Reklama

Modlitwa nauką hojności

Ks. Jan Okuła
Edycja łomżyńska 20/2003

Hojność ludzkiego serca związana jest z otwartością na drugiego człowieka. Stanowi ona niełatwą sztukę dzielenia się z innymi. W pierwszej kolejności postrzegamy drugiego człowieka i jego potrzeby. Takie podejście do bliźnich oznacza wrażliwość serca.
W świecie, w którym żyjemy, bardzo często dostrzegamy tendencje roszczeniowe. Związane jest to z egoistycznym podejściem do życia. Polega ono na nadmiernym gromadzeniu zasobów materialnych - często w sposób nieuczciwy. Następnym krokiem będzie chęć podporządkowania sobie innych ludzi. Dochodzić może do prób manipulowania nimi, by łatwiej ich wykorzystać.
Człowiek egoistyczny jest niewrażliwy na potrzeby i osobę drugiego człowieka. W stosunku do siebie zaś jest przewrażliwiony. Dba o najlepszy i najkorzystniejszy swój obraz, zaś jest obrażony, gdy inni wskażą mu słabe punkty czy też wady.
Niewrażliwość serca doprowadza do skąpstwa zarówno w dziedzinie materialnej, jak i duchowej. Można spotkać skrajne przypadki, kiedy ktoś mówi, że inni go zupełnie nie interesują, bo on ma wystarczająco dużo swoich problemów i potrzeb.
Bóg na modlitwie uczy człowieka pięknej cechy - hojności. Uświadamiamy sobie przy pomocy Ducha Świętego, że wszystko otrzymaliśmy od Pana Boga. Ten proces obdarowywania nas nie zakończył się. Codziennie bowiem doświadczamy Jego łaski.
To modlitwa może nam najbardziej uświadomić Ojcostwo Najwyższego: dar życia, zdrowia, oceny rzeczywistości, postrzegania piękna czy też czynienia dobra. Hojność Pana Boga w stosunku do nas jest wręcz zadziwiająca. Tak po ludzku możemy czuć się zażenowani i skrępowani. Jednak Bóg zaświadcza, że w stosunku do nas jest bezinteresowny. Pragnie dla nas jedynie dobra w każdym wymiarze naszej osobowości.
Jeśli będziemy uważni i otwarci na modlitwie, to nasze serce zostanie poszerzone hojnością w stosunku do Pana Boga i innych ludzi. Jeśli oddamy Panu Bogu nasz czas, zajęcia, myśli - nasze serca, nawet w niewielkim wymiarze, ale ze szczerością, to Bóg jest taki, że w hojności nie da się prześcignąć. Po pewnym czasie w zwielokrotniony sposób doświadczymy Jego dobra.
Modlitwa wskaże nam także, że tak dużo dobra wyświadczyli nam inni - bliscy naszemu sercu, jak i ci uczuciowo oddaleni. Tak naprawdę to i od ludzi zapewne otrzymujemy więcej, niż zdołamy im ofiarować.
Bóg najpełniej okazał swoją hojność przez Jezusa Chrystusa. To On w Eucharystii jest najpełniejszym darem dla każdego z nas. Niech ta najwspanialsza modlitwa, jaką jest Eucharystia, sprawia że dla innych będziemy stawali się odblaskiem Bożej hojności.

Kard. Dziwisz: upowszechnia się styl życia, w którym Bóg i Kościół okazują się niepotrzebni

2018-08-15 13:30

md / Szczyrzyc (KAI)

Jeżeli od Boga wyszliśmy i do Boga zmierzamy, nie możemy o Nim zapominać, bo wtedy nasze życie na ziemi traci sens, kierunek i cel – mówił kard. Stanisław Dziwisz w sanktuarium maryjnym oo. cystersów w Szczyrzycu. Podkreślał on, że przyjęcie Ewangelii jako programu życia to ideał „daleki i obcy dla wielu ludzi naszego pokolenia”. Ocenił, że dziś upowszechnia się taki model życia, w którym Bóg i Kościół okazują się niepotrzebni.

Krzysztof Tadej

W setną rocznicę przywrócenia godności opactwa klasztorowi w Szczyrzycu kard. Stanisław Dziwisz przewodniczył uroczystościom odpustowym ku czci Wniebowzięcia NMP.

W homilii hierarcha przywołał wielowiekową historię kultu Matki Bożej w cysterskim klasztorze w Szczyrzycu. Cudowny obraz Maryi od pięciu wieków przyciąga pielgrzymów z Polski i świata. Przytoczył wydarzenie koronacji cudownego wizerunku w 1984 roku. Korony poświęcił papież Jan Paweł II, wpisując się w dzieje kultu, jakim się cieszy „piękna ikona Madonny o łagodnym, dobrotliwym spojrzeniu”.

Kardynał podkreślał również, że dzisiejsze święto Maryi jest jednocześnie naszym osobistym świętem. „Wniebowzięcie Matki Chrystusa przypomina nam, że również naszym ostatecznym przeznaczeniem jest niebo” – nauczał. Według niego, jeśli należymy do Chrystusa, powinniśmy potwierdzać to całym naszym życiem. „Należeć do Chrystusa, do kręgu Jego uczniów, to znaczy pójść za Nim, naśladować Go, przyjąć styl Jego służby. Należeć do Chrystusa to znaczy przyjąć Jego Ewangelię jako program życia. To znaczy także uczestniczyć w życiu Kościoła” – wyjaśniał.

Zauważył przy tym, że ten ideał chrześcijańskiego życia wydaje się „daleki i obcy dla wielu ludzi naszego pokolenia”. „Upowszechnia się taki model życia, w którym Bóg okazuje się niepotrzebny, i Kościół okazuje się niepotrzebny” – ubolewał kaznodzieja, dodając, że jest to „zasadnicze nieporozumienie”.

„Człowiek nie jest samowystarczalny. Nikt z nas nie zbawi się na własną rękę. Jeżeli od Boga wyszliśmy i do Boga zmierzamy, nie możemy o Nim zapominać, bo wtedy nasze życie na ziemi traci sens, kierunek i cel. Prawdziwa mądrość polega na tym, by ten ziemski etap przeżyć świadomie z Bogiem” – mówił krakowski metropolita senior i dodał, że taka jest lekcja, jakiej udziela uroczystość Wniebowzięcia Maryi.

Na zakończenie duchowny wezwał do modlitwy za Ojczyznę w setną rocznicę odzyskania niepodległości. Przed cudownym obrazem Matki Bożej Szczyrzyckiej modlił się również o dobre powołania w Kościele i za zbliżający się Synod Biskupów.

„Kościół potrzebuje dobrych i świętych powołań kapłańskich i zakonnych. Potrzebuje ich także nasza Ojczyzna oraz Europa, aby powróciła do swych chrześcijańskich korzeni. Kościół potrzebuje dobrych i świętych powołań do życia małżeńskiego i rodzinnego. Na tym polu rozgrywa się przyszłość naszego narodu” – podkreślał kard. Dziwisz.

Opactwo Cystersów w Szczyrzycu, z obrazem Matki Boskiej Szczyrzyckiej jest jedynym nieprzerwanie istniejącym klasztorem cystersów na ziemiach polskich. Jego historia liczy ponad 750 lat. W kościele NMP Wniebowziętej i św. Stanisława Biskupa czczony jest cudowny obraz Matki Bożej Szczyrzyckiej Matki Pokoju i Dobroci. Pochodzi on z XVI wieku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: związki homoseksualne są szyderstwem z Boga

2018-08-15 17:24

jg / Ludźmierz (KAI)

Związki homoseksualne, którym chce się nadać wartość małżeństwa, nie mają nic wspólnego z Bożym zamysłem wobec człowieka i są szyderstwem z Boga i Jego najwspanialszego dzieła, jakim jest człowiek - powiedział abp Marek Jędraszewski podczas uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Metropolita krakowski 15 sierpnia przewodniczył uroczystej sumie odpustowej w ludźmierskim sanktuarium.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Metropolita krakowski podkreślił, że Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny to dzień, w którym trzeba dziękować Bogu za wielkie cuda Jego miłości. Wymienił m.in. region Podhala, gdzie stykają się aż cztery pasma górskie - Tatry, Gorce, Pienin i Beskidy. Hierarcha wyjaśnił także, że zbliżając się do ołtarza w procesji na wejście długo błogosławił dzieci.

- W znaku krzyża kreślonym na czołach waszych ukochanych, najdroższych dzieci chciałem oddać najwyższy szacunek dla was, drodzy rodzice i małżonkowie. Bo przez to, kim jesteście, uczestniczycie w tajemnicy Bożej miłości. Każde bowiem poczęte dziecko jest owocem małżeńskiej miłości, która współdziała z Bożą stwórczą miłością. W momencie poczęcia, kiedy tworzyły się pierwsze materialne struktury waszych dzieci, Bóg obdarzał je nieśmiertelną duszą. Co za cudowne i niezwykłe współdziałanie miłości Boga i miłości człowieka! - zaznaczył hierarcha.

- Tylko zapatrzeni w Ojca, który jest w niebie i tylko urzeczywistniający to Boże podobieństwo i Boży obraz, który w sobie macie, drodzy małżonkowie i rodzice, tylko wtedy możecie oclić siebie przed wielkimi zagrożeniami tego świata, który w imię tzw. „miłości" chce za wszelką cenę przekreślić Boży zamysł wobec człowieka co do kobiety i mężczyzny, tworząc niewytłumaczalne i nie dające się usprawiedliwić przez ludzki rozum ideologie, które za wszelką cenę chcą zatrzeć różnice między kobietą a mężczyzną – podkreślił metropolita.

Kustosz sanktuarium w Ludźmierzu, ks. Jerzy Filek pozdrawił wszystkich czcicieli Matki Bożej Ludźmierskiej, w tym rowerzystów z Podhala, którzy okrążyli Polskę, pokonując 3500 km. Nawiązał do przyjaźni podhalańsko-amerykańskiej wyrosłej z faktu, iż mnóstwo górali wyruszyło za ocean za chlebem i wolnością. Mówił, że owocuje ona także dzisiaj m.in. poprzez obecność zespołu góralskiego „Ślebodni" z Chicago oraz Rycerzy Kolumba, którym abp Marek Jędraszewski poświęcił nowy sztandar.

Uroczystości odpustowe rozpoczęły się już w nocy z 14 na 15 sierpnia Pasterką Maryjną, której przewodniczył Prymas Polski abp Wojciech Polak. Hierarcha zasadził przy Bramie Wiary w ogrodzie różańcowym dąb prymasowski na pamiątkę setnej rocznicy odzyskania przez nasz kraj niepodległości w 1918 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem