w najludniejszym kraju muzułmańskim

Chrześcijanie na celowniku islamistów

O tym, co się dzieje w Indonezji – najludniejszym kraju muzułmańskim na świecie, o rosnących wpływach radykalnych islamistów i zagrożeniu demokracji w tym kraju z indonezyjskim werbistą o. Markusem Solo rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Zobacz

miłość małżeńska

Błogosławiona różnica

Dominika Figurska-Chorosińska i Michał Chorosiński, bohaterowie opublikowanego przed miesiącem pierwszego odcinku cyklu „Mistyka ciała” (nr 26/2017), odnaleźli siebie po pielgrzymce do grobu dziś już świętego Jana Pawła II, którego podczas kanonizacji papież Franciszek nazwał Papieżem Rodzin.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
90 lat - Księga pamiątkowa Niedzieli

Abp Gądecki na Jasnej Górze: katolicki polityk musi unikać duchowej schizofrenii

2015-05-03 11:54

Abp Stanisław Gądecki

Byłoby głębokim fałszem, gdyby ktoś, kto głosi prawdy sprzeczne z nauczaniem Kościoła, przystępował do Komunii świętej - powiedział dziś na Jasnej Górze abp Stanisław Gądecki. W homilii podczas Mszy św. święto Matki Bożej Królowej Polski, przewodniczący Episkopatu nawiązał m.in. do nadchodzących wyborów prezydenckich. Wskazał, że "trzymanie się nauczania Kościoła pozwala katolickiemu politykowi uniknąć swego rodzaju schizofrenii duchowej".

Polub nas na Facebooku!

Podstawowym zadaniem winorośli jest „trwanie” w Chrystusie; trwanie w Jego miłości, trwanie w życiu wiecznym. „Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwał będę”. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, jeśli nie jest związana z winnym krzewem, tak też i my, jeżeli nie trwamy w Chrystusie. Trwamy w Nim, kiedy spełniamy to, co nam nakazuje i pragniemy tego, co nam obiecuje. Jeśli jednak Jego słowa pozostają w naszej pamięci, lecz nie znajdują się w życiu, wówczas latorośl nie należy do krzewu winnego, bo nie czerpie życia z korzenia. Trwanie w Nim to unikanie postawy syna marnotrawnego, który dodaje niewierność do niewierności, zaniedbanie do zaniedbania, kompromis do kompromisu, opuszczając najpierw Komunię świętą, następnie Mszę św., potem modlitwę a w końcu wszystko. Trwanie w Chrystusie to stałe uczestnictwo w życiu eucharystycznym.

Trwanie w Chrystusie oznacza jednocześnie trwanie w Kościele. W tej kościelnej wspólnocie On nas dźwiga. Z kolei członkowie Kościoła wspierają się wzajemnie; wspólnie przeciwstawiają się burzy i nawzajem służą sobie za ochronę. Kościół - jako głosiciel Słowa Bożego i szafarz sakramentów - jednoczy nas z Chrystusem, prawdziwą winoroślą. Kościół jest „pełnią i uzupełnieniem Odkupiciela” (plenitudo et complementum Redemptoris, w: Pius XII, Mystici corporis) jest rękojmią życia Bożego. Dlatego św. Augustyn powie: „Każdy ma Ducha Świętego w takim stopniu, w jakim kocha Kościół Chrystusowy” (Traktat o Ewangelii Jana 32, 8).

„Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie” (J 15,6). Gdy nasza łączność z Chrystusem zostaje zerwana, nie jesteśmy już w stanie przynosić żadnych dobrych owoców, ale usychamy i nadajemy się tylko na spalenie. Dlatego słusznie zauważy św. Augustyn: „Jedno z dwojga winnej latorośli się przynależy; albo winny krzew lub ogień. Jeśli (latorośl) nie jest w winnym krzewie, będzie w ogniu, aby więc w ogniu nie była, niech będzie w winnym krzewie” (Komentarz do Ewangelii św. Jana 81,3).

„A Ojciec mój jest tym, który go uprawia” (J 15,1). Bóg - jako pracownik winnicy - bierze nóż i na zimę odcina suche pędy, które spali. Pan Bóg nie potrzebuje wcale zsyłać na nas dotkliwych kar. Wystarczy, że pozwoli nam działać według własnego widzimisię, aby następnie - wśród ruin i płaczu - ukazać nam, do czego jesteśmy zdolni sami z siebie. Na wiosnę zaś przycina pasożytnicze pędy, czyli nasze nieuporządkowane pragnienia i przywiązania, aby latorośl mogła skupić całą swoją energię na owocowaniu, aby dawała więcej owoców. Wielką łaską jest dostrzeżenie ręki Ojca niebieskiego w czynności przycinania winorośli, czyli w próbach i cierpieniu, które wzmacnia zdrowe siły.

„Ojciec mój jest tym, który uprawia”. Jest to czynność, o której ludzie łatwo zapominają. Często przywódcy tworzą ambitne plany. Obiecują wolność, sprawiedliwość, dobrobyt i pokój. Mówią tak, jakby wszystko tylko od nich zależało, albo od dobrej woli ludzi; jak gdyby nie trzeba było szukać żadnego punktu oparcia w Ewangelii. Jak gdyby można się było obejść bez Chrystusa.

Działy: Jasna Góra

Tagi: Jasna Góra homilia

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Warszawski belweder znów królewski EDYTORIAL

Gotowość „wyjścia ze swojej ziemi” to gotowość opuszczania utartych schematów i metod działania pt. „zawsze tak było”, by iść ku drugim. »
Abp Józef Kupny

Reklama

Słowo Ma Moc


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas