Reklama

X Festyn Rodzinny w ogrodach plebańskich w Olsztynie k. Częstochowy

2015-06-23 09:29

Jowita Kostrzewska

Jowita Kostrzewska

Uroczysta Msza św., którą w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Olsztynie k. Częstochowy, 21 czerwca br. sprawował ks. prał. Ryszard Grzesik, proboszcz parafii oraz ks. Piotr Zaborski, dyrektor Katolickiej Rozgłośni Radiowej „Fiat”, zapoczątkowała jubileuszowy, X Festyn Rodzinny w ogrodach plebańskich w Olsztynie. Festyn odbył się pod patronatem ks. prał. Ryszarda Grzesika, proboszcza parafii oraz Tomasza Kucharskiego, wójta gminy.

W homilii ks. Piotr Zaborski nawiązując do Ewangelii św. Marka o uciszeniu burzy na jeziorze zwrócił uwagę, że „pokonać naturę, to żaden problem dla Pana Boga, ale wejść w serce człowieka, tego nie da zrobić się bez jego zgody”. - Jezus pokona wszystko, ale nie pokona naszej woli, jeśli sami nie powiemy mu tak - mówił dyrektor Radia „Fiat”.

Zobacz zdjęcia: X Festyn Rodzinny w ogrodach plebańskich

Kaznodzieja podkreślił także ogromne znaczenie i rolę rodziny, które wpisują się w historię każdego człowieka. Przywołując słowa pisarza Gustawa Herlinga-Grudzińskiego powiedział, że „są takie spotkania, które wystarczy przeżyć jeden raz i lepiej żeby nie wracały, są takie, które chciałoby się powtórzyć i są takie, które chciałoby się zatrzymać na całe życie”. - Życzę wam drodzy małżonkowie, żeby to wasze pierwsze spotkanie, które zaowocowało zaręczynami, ślubem, dziećmi, waszą rodziną, żeby to spotkanie, które dokonało się tu przy ołtarzu, było tym, bez którego nie będziecie potrafili żyć, ale za którym będziecie tęsknili jak najbardziej - powiedział ks. Piotr Zaborski. Liturgię Mszy św. ubogacała oprawa muzyczna góralskiej kapeli „ Jaworowe Skrzypce” z Beskidu Żywieckiego.

Reklama

Plenerowa część imprezy w ogrodach plebańskich rozpoczęła się występem Młodzieżowej Orkiestry Dętej Gminy Olsztyn pod batutą Tomasza Hadriana. Wśród wielu atrakcji artystycznych znalazł się także m.in. koncert Zespołu Muzycznego Księży i występ grupy przedszkolaków „Wesołe nutki” z Olsztyna. Uwagę publiczności przyciągnął występ małych solistek ze Szkoły Podstawowej w Biskupicach, a także góralskiej kapeli „Jaworowe Skrzypce. Niewątpliwie dużą atrakcją dla widzów były pokazy taneczne zespołu „ Gasparo” z Gimnazjum im. K. Karlińskiego w Olsztynie, cheerleaderek ze Zrębic, oraz widowiskowy pokaz trialu rowerowego w wykonaniu Marka Kaczmarzyka. Wiele muzycznych wspomnień przywołał koncert pt. : „Radość najpiękniejszych lat” krakowskiej grupy muzyczno-tanecznej, podczas którego usłyszeliśmy piosenki z repertuaru niezapomnianej Anny Jantar.

Mimo zmiennej aury pogodowej Festyn Rodzinny w ogrodach plebańskich przyciągnął wielu mieszkańców gminy i przyjezdnych gości. Ogromnym zainteresowaniem, jak co roku, cieszył się mecz piłki nożnej o Puchar ks. prał. Ryszarda Grzesika i wójta gminy Tomasza Kucharskiego. Tym razem mecz rozegrany między drużyną księży a zawodnikami z Zakładu Pogrzebowego „Nadzieja”, zakończył się wygraną księży 3:0.

Organizatorzy przygotowali także wiele dodatkowych atrakcji zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Popularnością cieszyły się przejażdżki konne, dmuchańce, zabawy rekreacyjne, kolorowa wata cukrowa, lody i fontanna czekolady. Była także wystawa obrazów Stowarzyszenia Plastyków im. Jerzego Dudy-Gracza oraz loteria fantowa z cennymi nagrodami.

Dużą niespodzianką, przygotowaną specjalnie na tę okazję był jubileuszowy tort i lody, których mógł skosztować każdy uczestnik spotkania rodzinnego w Olsztynie.

- Niby tak niedawno, bo raptem dziesięć lat, a jednak w pamięci zacierają się pewne fakty, pewne daty. Wiem, że na pewno nie było to przedsięwzięcie, aż tak wielkie jak dzisiaj, po dziesięciu latach - dzielił się wspomnieniami ks. prał. Ryszard Grzesik, współorganizator festynu. - Z roku na rok, coraz więcej osób przybywa na festyny w ogrodach plebańskich i dzisiaj, w pierwszy dzień lata na Jubileuszowy Festyn, mimo że początkowo nie sprzyjała pogoda, przybyło dużo ludzi. Myślę, że nie tylko dlatego, że istnieje możliwość wygrania bogatych nagród, ale przede wszystkim dlatego, że ludzie chcą się spotkać, chcą się razem cieszyć, a przecież wiemy o tym, że gdy cieszymy się, śpiewamy tańczymy budujemy Królestwo Boże - kontynuował ks. Grzesik i dodał że „w dzisiejszych czasach potrzeba takiej wspólnoty, bo ludzie są zabiegani i zapracowani i nie zawsze znajdują czas nawet dla najbliższych”. - Chociaż realizacja takiego przedsięwzięcia kosztuje dużo pracy i wysiłku, to warto dla ludzi to czynić - podkreślił ks. prał. Ryszard Grzesik.

- Każdego roku bardzo chętnie uczestniczę w festynie rodzinnym w ogrodach plebańskich, ponieważ akurat mam dzieci w takim wieku, że cieszy ich ta forma spędzania wolnego czasu, wspólnej rekreacji, a także wielu atrakcyjnych występów, które tutaj można zobaczyć - mówiła nam Agnieszka Ladra. -Mój syn i chrześnica grają w orkiestrze młodzieżowej, która dziś występowała, sama też włączyłam się do współpracy, sprzedając losy na loterii głównej i to jest taki miły akcent obecności w tej naszej olsztyńskiej społeczności - dzieliła się pani Agnieszka.

Natomiast Dorota Możejko, podkreśliła, że „to, co tutaj przyciąga, to przede wszystkim rodzinność”. - Od tego się zaczęło i cały czas promowane jest spędzanie wolnego czasu z rodziną i tego, że jesteśmy wszyscy razem - mówiła Dorota Możejko.

Głównymi organizatorami X Festynu Rodzinnego w ogrodach plebańskich w Olsztynie byli kapłani z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Olsztynie oraz Gminny Ośrodek Kultury w Olsztynie. Patronami medialnymi były: Katolickie Radio „Fiat”, Radio Jasna Góra oraz Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

Tagi:
festyn

Łódzki Festyn Miłosierdzia

2018-04-11 14:49

KF
Edycja łódzka 15/2018, str. VI

Zbigniew Ługowski
Pogoda sprzyjała dobrej zabawie w Parku Wenecja

W wigilię Niedzieli Miłosierdzia w parafii św. Faustyny odbył się XIII Festiwal Miłosierdzia Szlakiem Faustyny. Jak każdego roku w Parku Wenecja (obecnie Słowackiego) zgromadziło się wielu czcicieli św. Faustyny. Przybyły całe rodziny, parafianie i goście.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bawaria: od 1 czerwca krzyże we wszystkich urzędach państwowych

2018-04-25 10:25

tom (KAI) / Monachium

Rząd krajowy w Monachium postanowił, aby od 1 czerwca br. we wszystkich budynkach państwowych Bawarii zawisły krzyże. Jak oświadczyła Kancelaria Wolnego Państwa Bawarii w przyszłości w widocznym miejscu w wejściu do urzędu powinien zawisnąć krzyż jako "widoczny znak uznania podstawowych wartości porządku prawnego i społecznego w Bawarii i Niemczech".

B.M. Sztajner

W tym celu Rada Ministrów postanowiła zmienić zasady ogólnego regulaminu działania organów Wolnego Państwa Bawarii. Do jego wprowadzenia zobowiązane są od 1 czerwca urzędy gminne, powiatowe i okręgowe.

- Krzyż jest fundamentalnym symbolem naszej bawarskiej tożsamości i sposobu życia - oświadczył premier Bawarii Markus Söder (CSU) i dodał: "Stoi on za elementarnymi wartościami takimi jak miłość bliźniego, ludzka godność i tolerancja". Po ogłoszeniu decyzji premier Söder zawiesił krzyż w wejściu Kancelarii Wolnego Państwa Bawarii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Prezydent Duda: Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!

2018-04-25 11:55

lk / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie cierpiącego na poważne uszkodzenie mózgu 2-letniego Alfie Evansa, którego brytyjscy lekarze chcą odłączyć od aparatury podtrzymującej oddychanie. "Alfie Evans musi zostać ocalony, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał po angielsku na Twitterze prezydent Duda.

Catholic News Agency
Alfi Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony. Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

Rodzice Alfiego Evansa poinformowali przez swojego adwokata, że złożyli odwołanie od decyzji sądu. Jeszcze w środę po południu ma się odbyć przesłuchanie w sądzie apelacyjnym.

Wczoraj sędzia zapytał o opinię przedstawicieli szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu, gdzie leży Alfie, z prośbą, by rozważyli, czy można przetransportować chłopca do jego domu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem