Reklama

Bądź jak Jezus 2018

Z wizytą w parafii

Parafia z tradycjami

Witold Księżopolski
Edycja płocka 27/2003

1 czerwca parafię pw. Świętej Trójcy w Rypinie wizytował bp Roman Marcinkowski. Najpierw duszpasterzowali tu zakonnicy, od wieków już duszpasterstwo sprawują tu księża diecezjalni.

Parafia pw. Świętej Trójcy w Rypinie
Patron parafii: Trójca Święta
Tytuł kościoła: kościół parafialny pw. Świętej Trójcy
Kaplica filialna: św. Barbary
Dekanat: rypiński
Miejscowości: Głowińsk, Kowalki, Czyżewo, Ławy, Rusinowo, Sikory, Dębiany, Lisiny, Dylewo, Borzymin,
Proboszcz: ks. prał. mgr Tadeusz Zaborny
Wikariusze: ks. mgr Mariusz Oryl, ks. mgr Roman Murawski
W parafii działają: Ruch Światło-Życie, Zespół Młodzieżowy "Barucha Szem", Schola Dziecięca "Emmanuel", ministranci, rada gospodarcza, rada duszpasterska, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Kółka Różańcowe, grupa modlitewna, chór parafialny.
Msze św. w niedzielę: 7.00, 8.30, 10.00 (młodzież), 11.30 (dzieci), 13.00, 17.00

Wczoraj i dziś parafii

Historia parafii Świetej Trójcy jest bardzo długa - sięga aż XII w. Pierwszymi duszpasterzami byli zakonnicy z zakonu Grobu Chrystusowego (Bożogrobcy), który powstał w czasie wypraw krzyżowych do Ziemi Świętej. Księża diecezjalni duszpasterzują w Rypinie od XVII w.
Obecnie oprócz wyznawców kościoła rzymskokatolickiego na terenie parafii istnieje parafia ewangelicko-augsburska, która w tym roku obchodzi 115. rocznicę poświęcenia swego kościoła. Mieszkają tu też świadkowie Jehowy, grekokatolicy, prawosławni i niewierzący. Jak stwierdził w swoim sprawozdaniu proboszcz ks. prał. Tadeusz Zaborny, odbija się to na życiu religijnym parafian: wielu określa siebie jako wierzący, ale niepraktykujący, ok. 100 małżeństw żyje bez związku sakramentalnego, wielu odchodzi z tego świata bez pojednania z Bogiem.
W przeważającej większości jednak parafianie Świętej Trójcy to ludzie przywiązani do wiary i Kościoła. Jak zaznaczył Ksiądz Proboszcz, bardzo licznie uczęszczają na nabożeństwa różańcowe, majowe, Drogę Krzyżową, licznie biorą udział w rekolekcjach adwentowych i wielkopostnych, działają w grupach apostolskich. Od 1631 r. corocznie wędrują pieszo do Skępego na dzień Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Owocem żywej wiary parafii są powołania kapłańskie. Obecnie w Wyższym Seminarium Duchownym jest 5 kleryków: 4 w Płocku, piąty w Olsztynie. W pracy duszpasterskiej wspomagają proboszcza wikariusze: ks. Mariusz Oryl i ks. Roman Murawski. Już niedługo w wyremontowanej części budynków parafialnych zamieszkają siostry ze Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej, które zajmą się pracą z młodzieżą.

Duszpasterstwo

Witając wizytującego parafię Biskupa Romana, przedstawicielka parafian powiedziała: "Witamy Cię, Ekscelencjo, w murach naszego Kościoła, ale to nie mury tworzą wspólnotę, lecz my, wierny lud". Próbując opisać wspólnotę, nie można więc nie sięgnąć do opisu działających w parafii grup i stowarzyszeń. Pięcioosobową radę gospodarczą powołał nieżyjący już proboszcz ks. kan. Zdzisław Tucholski, zaś obecny proboszcz ten skład rady potwierdził. Parafialna rada duszpasterska powołana we wrześniu 2002 r. liczy 20 osób. Wyrazem jej działalności jest stworzenie grupy liturgicznej i charytatywnej, wspieranie działalności poradni rodzinnej i apostolstwa trzeźwości, wspieranie inicjatyw parafialnych, jak np. zorganizowany dzień powołań Sióstr Nazaretanek czy II Forum Powiatu Rypińskiego, przeprowadzone pod hasłem Uzależnienia. Odpowiedzialne korzystanie z wolności.
Parafialne koło Stowarzyszenia Rodzin Katolickich istnieje już 11 lat. Jego zadaniem jest formacja religijna i intelektualna, kultura życia małżeńskiego i rodzinnego oraz troska o ratowanie życia ludzkiego od poczęcia. Członkowie SRK prowadzą także poradnię rodzinną, dość prężnie funkcjonuje sekcja charytatywna. Od chwili powstania parafialne koło SRK wydaje miesięcznik Biuletyn parafialny. Z inicjatywy Stowarzyszenia jedną z ulic Rypina nazwano imieniem Jana Pawła II, obecnie członkowie SRK wystąpili z wnioskiem o nadanie Zespołowi Szkół nr 1 imienia ks. Czesława Lissowskiego, budowniczego tej szkoły, który zginął śmiercią męczeńską w obozie w Dachau.
W parafii istnieje także grupa modlitewna, która spotyka się na modlitwie, polecając Bogu sprawy całego Kościoła oraz Koła Żywego Różańca (1 męskie i 13 żeńskich). Chór parafialny, śpiewający w każdą niedzielę podczas Mszy o godz. 13.00 liczy obecnie 13 osób. Początkowo był to chór męski, od ubiegłego roku jest mieszany. W parafii od wielu lat działa także Zespół Muzyczny "Barucha Szem" oraz licząca sobie już 3 lata schola dziecięca. Młodzież skupia licząca ok. 20 osób grupa Ruchu Światło-Życie. Grupa ministrantów gromadzi służbę liturgiczną w różnym wieku: od dzieci ze szkół podstawowych poprzez uczniów gimnazjum i szkół średnich, studentów aż po dorosłych.

Reklama

Troska o sprawy materialne

Jak mówi Ksiądz Proboszcz, do najważniejszych osiągnięć materialnych należy zaliczyć kontynuację bardzo kosztownych prac rozpoczętych przez ks. kan. Zdzisława Tucholskiego przy kapitalnym remoncie zabytkowej kaplicy św. Barbary, aby przywrócić jej pierwotny wygląd wnętrza. Przygotowana została również dokumentacja remontu i przebudowy budynków parafialnych, w których rozpoczęły się już prace budowlane. Po przygotowaniu mieszkań w budynku parafialnym zamieszkają siostry ze Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej, które będą organizowały prace duszpasterskie z młodzieżą. Planowany jest również remont i przebudowa plebanii. Jak stwierdził Biskup Roman na zakończenie Mszy św., "przychodzi czas remontu tego, co jest najtrudniejsze: zabudowań parafialnych, by one mogły lepiej służyć; sal, które będą lepiej służyły ministrantom, innym grupom. Trzeba również przygotować mieszkanie Siostrom, dlatego bardzo dziękuję Księdzu Prałatowi za podjęte prace".

Z pasterską wizytą

Niedzielne Msze św. stały się dla grup parafialnych okazją do spotkania z Księdzem Biskupem i zaprezentowania się. Podczas Mszy św. o godz. 10.00 (z udziałem młodzieży) Biskup Roman spotkał się z grupami młodzieżowymi: Ruchem Światło-Życie oraz Zespołem Muzycznym "Barucha Szem". Msza św. o godz. 11.30 (z udziałem dzieci) stała się okazją do spotkania ze scholą dziecięcą oraz grupą ministrantów.
Większość grup parafialnych zaprezentowała się przed Mszą św. ingresową o godz. 13.00. O działalności poszczególnych grup mówili przedstawiciele: rady gospodarczej, rady duszpasterskiej, Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Kółek Różańcowych, grupy modlitewnej oraz chóru parafialnego. W homilii bp Roman Marcinkowski powiedział m. in.: "Jakże często słyszę takie stwierdzenie padające z ust wiernych: to jest nasza parafia. Parafia Świętej Trójcy jest naszą parafią. Co to znaczy, że ta parafia jest nasza? Czy to tylko tyle znaczy, że jesteśmy w księgach parafialnych i kancelaryjnych zapisani w tej parafii?
Wielu chrześcijan traktuje chrześcijaństwo bezrefleksyjnie, a to się na przykład wiąże z tym, że chrzczą dzieci, ale nie wiedzą, po co to czynią, jakie są konsekwencje tego wydarzenia; albo przygotowują dzieci do pierwszej Komunii św., ale więcej troski poświęcają gościom, podarkom, strojom, wystawnym przyjęciom, niż rzeczywistej obecności Chrystusa w ich dziecku i w ich rodzinie.
My utrzymujemy więź z parafią, a ta więź wyraża się poprzez nasz udział w liturgii, we Mszy św., w nabożeństwach - mówił Kaznodzieja, wskazując też na grupy duszpasterskie jako te, których członkowie są szczególnie w budowanie parafii zaangażowani. - To są ci, którzy pogłębiają swoją wiarę, rozwijają ją, a jednocześnie chcą coś więcej wnieść do tej wspólnoty".
Podczas Mszy św. o godz. 17.00 Biskup Roman udzielił także sakramentu bierzmowania 86 osobom z III klas gimnazjum.

Wywiad z Papieżem z okazji peregrynacji ciała św. Jana XXIII

2018-05-24 14:04

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Dziś rozpoczyna się peregrynacja ciała św. Jana XXIII do Bergamo, ziemi jego narodzenia. W udzielonym z tej okazji wywiadzie dla „Echa Bergamo” Franciszek wskazał, iż Dobry Papież nie znał słowa „nieprzyjaciel”, szukał zawsze tego, co łączy, świadomy, że Kościół jest powołany do służenia każdemu człowiekowi bez wyjątku.

Archiwum Jasnej Góry

Pragnę, aby ta peregrynacja nie była tylko okazją do zobaczenia jego ciała w szklanej trumnie, ale aby wszyscy poczuli, że on patrzy na nich i uświadomili sobie, że zaprasza ich do zobaczenia tego, co naprawdę jest ważne. Trzeba tak jak on patrzeć na krzyż, który miał nad swoim łóżkiem, z którym rozmawiał i słuchał go, na który patrzył i czuł, że on patrzy na niego – stwierdził Papież. Podkreślił, że chrześcijańsktwo to spotkanie z żywym Jezusem, który daje się rozpoznać w braciach i siostrach obecnych obok nas.

Zapytany o zaagażowanie Kościoła w budowanie pokoju, o co tak bardzo zabiegał Jan XXIII, Papież odpowiedział, że rolą Kościoła nie jest zmiana rządów, ale wchodzenie z logiką Ewanglii w myślenie i działania rządzących. Pokój bowiem jest powiązany z integralnym rozwojem człowieka i narodów, a nie z brakiem wojen. Nie będzie bowiem żadnej harmonii, prawdziwego porządku, jeśli nie będzie się budowało społeczeństwa sprawiedliwszego, bardziej solidarnego, a to wymaga przezwyciężenia egoizmów, indywidualizmu, interesu grupowego.

Franciszek odniósł się także do sytuacji ludzi młodych i zwrócił szczególną uwagę na bezrobocie, którego doświadczają. Nazwał je grzechem społecznym, za który odpowiada społeczeństwo i wezwał do jeszcze większego zaangażowania w szukanie rozwiązań tego kryzysu. Podkreślił także potrzebę wsłuchiwania się w historię każdego młodego, gdyż Kościół pragnie, aby ze swoim entuzjazmem zbliżyli się do Ewangelii.

W wywiadzie udzielonym „Echu Bergamo” Papież mówił także o kondycji współczesnego chrześcijaństwa, zaznaczając, że identyfikowanie go tylko z Zachodem nie ma już sensu. „Tak zwana kultura postmodernistyczna, ostatni, albo prawie ostatni etap drogi świata zachodniego, przypomina trochę podróż, którą zakończyła się rozbiciem statku i rozbitkowie szukają sposobu, jak zbudować tratwę”. Natomiast chrześcijaństwo ma w sobie siłę odnowy, kiedy bowiem przeżywało trudne okresy, wtedy dało się słyszeć głosy profetyczne świadków zafascynowanych prawdą, a więc i dziś też są busole wskazujące drogę rozbitkom naszych czasów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Mateusz jest wzorowym opiekunem rodziny

2018-05-24 18:13

Artur Stelmasiak

Ordo Iuris
22-letni Mateusz obiecał umierającej mamie, że zaopiekuje się młodszym rodzeństwem

Mateusz z Przemyśla ma 22 lata ale odpowiedzialności mogliby mu pozazdrościć znacznie starsi mężczyźni. Dzięki współpracy opieki społecznej i zaangażowaniu prawników Ordo Iuris sąd ustanowił go opiekunem zastępczym dla czwórki jego rodzeństwa.

Ich mama miała 42 lata, kiedy zmarła na raka piersi w sierpniu 2016 roku. Zmagała się z chorobą ponad 4 lata. Umierając poprosiła Mateusza, aby zaopiekował się swoim młodszym rodzeństwem. Mateusz obiecał mamie, że zajmie się dziećmi i nie odda ich, dopóki mu ich nie zabiorą. Istniało bowiem realne zagrożenie, że dzieci trafią do domu dziecka.

Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Ordo Iuris
Mateusz będzie się opiekował dalej swoim rodzeństwem m. in. dzięki pomocy mec. Macieja Kryczki z Ordo Iuris

Dzięki pomocy m. in. prawników z Ordo Iuris, sprawa znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Sąd wydał 23 maja 2018 r., postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. - Można powiedzieć, że w przypadku Mateusza polskie państwo zachowało się jak trzeba - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Od samego początku po nagłośnieniu sprawy przez media pomoc przyszła z wielu miejsc. Odezwały się osoby, które deklarują pomoc finansową czy rzeczową. Ordo Iuris zadeklarowało działania na rzecz Mateusza pro bono. W sprawie świadczeń 500+ odezwała się minister Elżbieta Rafalska, a swoich urzędników przysłał do Przemyśla nawet Prezydent.

Mateusza z Przemyśla reprezentowało wielu prawników z Ordo Iursi m. in. mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem czwórki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem.  Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem – mówi mec. Maciej Kryczka.

Dla porównania Ordo Iuris prowadzi też kilka spraw Norwegii, gdzie pracownicy socjalni z „Barnevernet” wyspecjalizowali się w odbieraniu dzieci rodzinom na masową skalę. Wystarczy drobny pretekst, by zabrać norweskim rodzicom dziecko. - Dlatego sprawa Matusza była dla nas tak ważna. Udowodniliśmy, że w Polsce może być normalnie, a wszystkie organizacje społeczne i państwowe są po to, by wspierać i ochraniać rodzinę - mówi mec. Kwaśniewski.

Rodzeństwo żyje skromnie ale Mateusz stara się ze wszystkich sił, aby dzieci nie odczuwały niedostatku. W domu sprząta, gotuje, prasuje, pomaga w lekcjach. Sąsiedzi i ci, którzy znają sytuację chwałą Mateusza, bo stara się stworzyć rodzeństwu normalny dom. - Całoroczna kontrola Mateusza i postępowanie sądowe dowiodło, że Mateusz doskonale sobie radzi z młodszym rodzeństwem. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że najstarszy brat powinien zajmować się dziećmi. Według wywiadu środowiskowego jest wzorowym opiekunem rodziny - podkreśla Kwaśniewski. - Sprawa Mateusza to również modelowy przykład wzorcowo działającej opieki społecznej. Przecież on może być rodziną zastępczą dlatego, że ma doskonałą otulinę pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem