Reklama

Bp Ignacy Dec: "Aby Ojczyzna się rozwijała, potrzebni są ludzie prawego sumienia u władzy"

2015-08-19 07:49

wpolityce.pl

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Aby Ojczyzna się rozwijała, a ludzie żyli godnie potrzebni są ludzie prawego sumienia u władzy —w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreślił ks. bp Ignacy Dec.

Ordynariusz świdnicki i przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich zwrócił uwagę na ogromną wartość krucjaty modlitewnej w intencji ojczyzny i prezydenta.

Modlitwa jest pierwszą formą naszej pomocy. Aby Polska zmieniała się w lepszą, winniśmy najpierw wytrwale się modlić, nie tylko za prezydenta, ale za cały nasz Naród, aby pokładał nadzieję w Bogu i był wierny Bożym wskazaniom. Jest także potrzebna modlitwa za przeciwników prezydenta, za tych, którzy będą mu przeszkadzać w działaniu na rzecz dobra wspólnego naszego Narodu —powiedział.

Reklama

Bp Dec odniósł się także do antyprezydenckiej propagandy. Nykiel we „wSieci”: Jak Platforma i jej media chcą dopaść Andrzeja Dudę. „Nagonka, która zniszczyła prezydenta Lecha Kaczyńskiego, właśnie rusza z natarciem” (…) nowy prezydent nie przemawia językiem nienawiści, językiem potępiania swoich poprzedników czy przeciwników, ale w tym co mówi, i w tym, co czyni, ukryta jest prawdziwa troska o naprawę Rzeczypospolitej. Polacy powinni za nim stanąć i przyłączyć się do jego apeli, do jego inicjatyw. (…) Nie może być zgody na prywatę, nie może być przyzwolenia na zawłaszczanie Polski przez ludzi, którzy nie kochają naszej Ojczyzny, nie może być zgody na promowanie patologii społecznych w rodzinie i w Narodzie —zwrócił uwagę bp Dec. Po homilii abp. Depo na Jasnej Górze, który mówił, że nie zagraża nam państwo wyznaniowe, lecz kłamstwo i grzech, rozpętała się też nagonka na Kościół. Wiele osób podkreśla, że nie ma on prawa odnosić się do sytuacji w kraju, powinien zajmować się wyłącznie duchowością.

Znów straszą nas państwem wyznaniowym… Ale to jest totalne nieporozumienie i przykład manipulacji. (…) Dobro wspólne, troska o życie i godność człowieka, dbanie o sprawy Narody i Ojczyzny to zadania, w których państwo i Kościół powinny się wspierać. A jeśli państwo doprowadza do sytuacji niesprawiedliwości, jeśli władza szkodzi Narodowi, rodzinie, wychowaniu młodego pokolenia, pasterze Kościoła muszą o tym mówić; stają się znakiem sprzeciwu —podkreślił ordynariusz świdnicki.

Tagi:
ojczyzna bp Ignacy Dec

Ojczyzna to wielkie zobowiązanie

2018-09-12 10:44

Rozmawia Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 37/2018, str. V

Z Mateuszem Bochenkiem – pełnomocnikiem Prezydenta Sosnowca ds. Dialogu i Komunikacji Społecznej o świętowaniu 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę – rozmawia Piotr Lorenc

Piotr Lorenc
Mateusz Bochenek

Piotr Lorenc: – Sosnowiec przez cały rok świętuje odzyskanie niepodległości. Największym wydarzeniem w pierwszej połowie roku były uroczystości na placu Papieskim. Proszę powiedzieć o nich dwa zdania.

Mateusz Bochenek: – Chcieliśmy, aby mieszkańcy Sosnowca mogli świętować odzyskanie przez Polskę niepodległości przez cały rok, stąd m.in. pomysł organizacji tego wydarzenia. 16 czerwca na placu Papieskim, gdzie 19 lat temu z mieszkańcami Zagłębia spotkał się wielki Polak Jan Paweł II, odbyły się główne uroczystości z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Tradycyjnie świętowanie rozpoczęło się od Mszy św. koncelebrowanej przez biskupa naszej diecezji Grzegorza Kaszaka, przy akompaniamencie Orkiestry Dętej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Punktem kulminacyjnym wydarzenia był premierowy koncert Piotra Rubika pt. „Wolność, Miłość, Niepodległość” z udziałem solistów, chóru i orkiestry symfonicznej. Usłyszeliśmy nowe utwory kompozytora, ale także te poświęcone osobie Ojca Świętego Jana Pawła II. Przy okazji odbywał się także Piknik Organizacji Pozarządowych. Wspólnie z mieszkańcami walczyliśmy o pobicie rekordu Guinnessa w jednoczesnym niesieniu największej biało-czerwonej flagi, nie brakowało też bardzo realistycznych rekonstrukcji historycznych. Połączyliśmy świętowanie z zabawą i historią, a także pokazaliśmy mieszkańcom, jak wiele dobrego robią organizacje pożytku publicznego. Sądząc po tłumach, jakie zjawiły się na placu Papieskim, obchody były bardzo udane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Berlin: 5,5 tys. osób w „Marszu dla życia”

2018-09-23 10:51

ts (KAI) / Berlin

Ok. 5,5 tys. przeciwników aborcji oraz „śmierci na życzenie” uczestniczyło 22 września w organizowanym już po raz 14. "Marszu dla życia" w Berlinie. Wśród uczestników obecni byli katolicki arcybiskup stolicy Niemiec Heiner Koch, biskup pomocniczy Matthias Heinrich oraz Rudolf Voderholzer, biskup Ratyzbony. Po raz pierwszy od lat w manifestacji uczestniczył też biskup ewangelicki, tym razem był to Hans-Jürgen Abromeit z Greifswaldu.

fotolia.com

W odróżnieniu od lat poprzednich liczba uczestników została jednakowo oszacowana przez organizatorów i policję. Marsz zorganizował Federalny Związek Prawa do Życia skupiający 14 organizacji obrony życia. Według jego informacji doroczny marsz jest największą w Niemczech demonstracją obrońców życia. Po raz kolejny marszowi starała się przeszkodzić ok. tysiącosobowa grupa wyposażona w gwizdki oraz megafony, poinformowała niemiecka agencja katolicka KNA.

Podczas nabożeństwa kończącego tegoroczny "Marsz dla życia" bp Abromeit zaapelował o pomoc dla ciężarnych kobiet w trudnych sytuacjach życiowych. „Niechciana ciąża stanowi sprawdzian solidarności społeczeństwa”, stwierdził luterański biskup. Podkreślił też, że ojcowie, rodzice, sąsiedzi i pracodawcy powinni poczuwać się do większej odpowiedzialności, aby ciężarnych kobiet nie pozostawiać samym sobie. Z kolei katolicki biskup Heinrich upomniał się o los ludzi głodnych, chorych oraz uchodźców, którym odmawia się prawa do życia.

Na początku marszu jego uczestnicy z zadowoleniem przyjęli szereg żądań wobec polityków. Wezwali m.in., aby utrzymać w mocy prawny zakaz reklamowania aborcji. Odnośnie przepisów dotyczących poradnictwa wskazującego na przerywanie ciąży bez ponoszenia konsekwencji opowiedziano się „przeciwko kwitom legitymizującym aborcję”. Ponadto uczestnicy marszu ostrzegli przed „finansowaniem przez kasy chorych testów krwi, pozwalających na selekcję nienarodzonych dzieci”. Podkreślono, że rodziny, „opiekujące się dziećmi specjalnej troski” potrzebują większej pomocy i większej uwagi. A zamiast „dopuszczania do stosowania środków zabijających” należy rozwinąć medycynę paliatywną.

Kilka antydemonstracji zorganizowanych m.in. przez SPD, Partię Lewicy oraz Zielonych zarzucało uczestnikom marszu, że „ reakcyjno-konserwatywnymi i wrogimi człowiekowi żądaniami występują przeciwko aborcji oraz różnorodności seksualnej”. Uczestnicy tych wieców domagali się też zniesienia paragrafu 219a kodeksu, który zabrania reklamowania aborcji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek na Łotwie: dobrze znacie cenę wolności

2018-09-24 09:33

tlum. st (KAI) / Ryga

O znaczeniu Łotwy, jako miejsca dialogu i spotkania, pokojowego współistnienia, które stara się patrzeć w przyszłość mówił Ojciec Święty podczas spotkania z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego i korpusem dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim w Rydze.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:

Panie Prezydencie,

Członkowie rządu i władz,

Członkowie korpusu dyplomatycznego i społeczeństwa obywatelskiego,

Drodzy Przyjaciele!

Dziękuję Panu, Panie Prezydencie za uprzejme słowa powitania, a także za zaproszenie skierowane do mnie podczas spotkania w Watykanie. Cieszę się, że po raz pierwszy udało mi się przybyć na Łotwę i do tego miasta, które podobnie, jak cała wasza ojczyzna zostało naznaczone trudnymi doświadczeniami społecznymi, politycznymi, gospodarczymi, a nawet duchowymi - z powodu podziałów i konfliktów z przeszłości - ale które dziś stało się jednym z głównych ośrodków kulturalnych, politycznych i portowych regionu. Wasi przedstawiciele w dziedzinie kultury i sztuki, a zwłaszcza świata muzycznego, są dobrze znani za granicą. Dziś również ja mogłem doświadczyć tego na lotnisku. Dlatego sądzę, że można do was słusznie zastosować słowa Psalmisty: „Zmieniłeś skargę moją w taniec” (Ps 30, 12). Łotwa, ziemia „dainy” [forma pieśni], potrafiła zmienić swoją skargę i cierpienie w śpiew i taniec, i dążyła do przekształcenia się w miejsce dialogu i spotkania, pokojowego współistnienia, które stara się patrzeć w przyszłość.

Świętujecie stulecie waszej niepodległości, ważnego momentu dla życia całego społeczeństwa. Bardzo dobrze znacie cenę tej wolności, którą musieliście zdobyć i odzyskać. Wolności, która stała się możliwa dzięki stanowiącym was korzeniom. Zenta Mauriņa, która zainspirowała wielu z was, lubiła mawiać: „Moje korzenie są w niebie”. Bez tej zdolności patrzenia w górę, odwołania się do wznioślejszych horyzontów, które przypominają nam o „transcendentnej godności”, będącej integralną częścią każdej istoty ludzkiej (por. Przemówienie do Parlamentu Europejskiego, 25 listopada 2014 roku), odbudowa waszego narodu nie byłaby możliwa. Taka zdolność duchowa, aby patrzeć poza to, co dostrzegalne, a która staje się konkretna w małych codziennych gestach solidarności, współczucia i pomocy wzajemnej, wspierała was i dała wam z kolei kreatywność, niezbędną dla zrodzenia nowych dynamik społecznych w obliczu wszelkich usiłowań redukcjonistycznych i wykluczających, które zawsze zagrażają strukturze społecznej.

Z radością dowiaduję się, że w sercu korzeni stanowiących tę ziemię znajduje się Kościół katolicki w dziele pełnej współpracy z innymi Kościołami chrześcijańskimi, co jest oznaką tego, jak możliwe jest rozwijanie komunii, pomimo istniejących różnic. Dzieje się tak, kiedy ludzie mają odwagę, aby wyjść poza konfliktową powierzchowność i spojrzeć na siebie w swojej najgłębszej godności. Możemy w ten sposób stwierdzić, że za każdym razem, kiedy jako osoby i wspólnoty uczymy się dążyć do tego, co nas przewyższa i przekracza nasze interesy partykularne, wzajemne zrozumienie i zaangażowanie przekształcają się w solidarność. Rozumiana w swoim najgłębszym znaczeniu i jako wyzwanie, staje się ona sposobem tworzenia historii w środowisku, gdzie konflikty, napięcia i różnice mogą tworzyć wieloraką jedność rodzącą nowe życie (por. Adhort. ap. Evangelii gaudium, 228). Ewangelia, podobnie jak karmiła życie waszego ludu, tak też i dzisiaj może nadal otwierać drogi do stawienia czoła aktualnym wyzwaniom, doceniając różnice, a przede wszystkim promując jedność między wszystkimi.

Obchody stulecia przypominają, że ważne jest stawianie na wolność i niezależność Łotwy, które z pewnością są darem, ale są także zadaniem angażującym wszystkich. Praca na rzecz wolności oznacza angażowanie się w rozwój integralny i integrujący ludzi i wspólnoty. Jeśli dzisiaj możemy świętować, to dzięki wielu, którzy otworzyli drogi, drzwi, przyszłość i pozostawili w spadku tę samą odpowiedzialność: otwierać przyszłość, dążąc do tego, aby wszystko służyło życiu, rodziło życie. I w związku z tym, pod koniec tego spotkania udamy się pod Pomnik Wolności, gdzie będą dzieci, młodzież i rodziny. Przypominają nam oni, że „macierzyństwo” Łotwy – jak sugeruje motto tej podróży - znajduje odzwierciedlenie w zdolności do promowania strategii, które byłyby naprawdę skuteczne i ukierunkowane na konkretne oblicza tych rodzin, tych osób starszych, dzieci i młodzieży, bardziej niż na prymat ekonomii nad życiem. „Macierzyństwo” Łotwy przejawia się również w zdolności do tworzenia możliwości zatrudnienia tak, żeby nikt nie musiał się wykorzeniać, by zbudować swoją przyszłość. Wskaźnik rozwoju społecznego mierzy się również zdolnością do wzrostu i rozmnażania się. Rozwój wspólnot nie dokonuje się, ani się nie mierzy wyłącznie potencjałem posiadanych dóbr i zasobów, ale także pragnieniem rodzenia życia i tworzenia przyszłości. Jest to możliwe tylko w takim stopniu, w jakim istnieje zakorzenienie w przeszłości, kreatywność w teraźniejszości oraz zaufanie i nadzieja w przyszłość. Miarą tego jest zdolność do poświęcenia się, o czym poprzednie pokolenia potrafiły dać nam świadectwo.

Panie prezydencie, wszyscy przyjaciele, rozpoczynam tutaj moją pielgrzymkę po tej ziemi, prosząc Boga, aby nadal towarzyszył, błogosławił i czynił pomyślną pracę waszych rąk dla tego narodu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem