Reklama

Warszawa: Spotkanie Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu

2015-10-07 19:35

mp / Warszawa / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Medialna obsługa wizyty Ojca Świętego w Polsce i ŚDM w Krakowie, przygotowania do jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski, stan radiofonii katolickiej w Polsce oraz problemy ośrodków regionalnych TVP znalazły się wśród głównych tematów spotkania Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu, jakie dobyło się 7 października w Warszawie pod przewodnictwem abp. Wacława Depo.

Problemy ośrodków regionalnych TVP

Pierwszym tematem spotkania była sytuacja ośrodków regionalnych TVP, w których zaledwie po części jest realizowana umowa zawarta między TVP a Sekretariatem Konferencji Episkopatu, dotycząca czasu poświęconego emisji programów o tematyce religijnej. Zwracano uwagę, że w zdecydowanej większości regionalnych ośrodków TVP można zaobserwować proces stopniowej ich eliminacji, co motywowane jest przez TVP brakiem środków finansowych. Abp Sławoj Leszek Głódź podkreślił, że TVP w ośrodkach regionalnych stosuje wobec Kościoła katolickiego politykę "co łaska", traktując obecność programów religijnych jako rodzaj "łaski" ze strony TVP - a nie obowiązku wynikającego z ustawy o radiofonii i telewizji oraz z umowy z Episkopatem. Przyznał, że jedynym ośrodkiem regionalnym TVP, w którym audycje o charakterze religijnym nie są wycofywane, jest Białystok, a to dzięki silnej obecności na tym terenie wyznawców prawosławia. TVP respektuje tam w pełni zawarte umowy jedynie dlatego, że obawia się, że zostanie oskarżona o ograniczanie praw mniejszości narodowych.

O wewnętrznej sytuacji w TVP oraz o stopniu korupcji w jej łonie mówiła Anna Pietraszko z Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Wedle dokonanej przez nią analizy olbrzymie środki są marnotrawione przez korupcyjny układ wewnątrz tej instytucji, a ludzie, którzy chcieliby uzdrowić tę sytuacje, są wyrzucani bądź marginalizowani. Celowi temu służy m. in. przeniesienie dużej części dziennikarzy i twórców telewizyjnych do zewnętrznej spółki Leasing Team, co stanowi tylko formę opóźnionego ich usunięcia.

Stan sieci radiostacji katolickich

Ks. Tomasz Olszewski, dyrektor Radia Nadzieja z Łomży, stojący na czele Forum Niezależnych Stacji Katolickich poinformował, że obecnie do sieci tych stacji należą już 23 rozgłośnie diecezjalne. Swym zasięgiem obejmują one niemal trzy czwarte terytorium Polski. Obecnie - jak zauważył - dobiegają końca prace nad uruchomieniem wspólnego systemu wymiany informacji pomiędzy stacjami. Zapowiedział, że sieć niezależnych stacji będzie pełnić bezpośrednią obsługę radiową Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Zostanie do tego zaangażowana specjalna ekipa dziennikarska, złożona z najlepszych dziennikarzy tych stacji, która będzie dysponować m. in. czterema wozami transmisyjnymi.

Reklama

Adam Hlebowicz, dyrektor Radia PLUS w Gdańsku, mówił z kolei o znaczeniu i roli, jaką odgrywa sieć radia PLUS, która zrzesza 21 stacji, obecnych w głównych polskich metropoliach m. in. w Gdańsku, Warszawie, Szczecinie, Poznaniu, Gnieźnie, Krakowie, Łodzi i Warszawie, nie licząc mniejszych ośrodków.

Medialna obsługa wizyty papieża Franciszka i ŚDM w Krakowie

Marcin Przeciszewski z KAI, odpowiedzialny ze strony Episkopatu za organizację obsługi medialnej wizyty Ojca Świętego w Polsce w 2016 r., zapowiedział, że spodziewana jest obecność w tym czasie ponad 6 tys. dziennikarzy z całego świata oraz ok. dwustu stacji telewizyjnych, które będą bezpośrednio transmitować Światowe Dni Młodzieży.

Do organizacji obsługi prasowej wizyty papieża oraz ŚDM w Krakowie zostały powołane dwie agencję: PAP ze strony rządowej oraz KAI ze strony Kościoła. Agencje te zbudują centra prasowe we wszystkich miastach, które odwiedzi papież, a główne w Krakowie, obsługujące Światowe Dni Młodzieży. Centra prasowe zostaną zorganizowane wedle najwyższych standardów światowych: każdy dziennikarz będzie miał miejsce do pracy, korzystać będzie też z bezpośredniej transmisji wydarzeń, symultanicznych tłumaczeń oraz otrzymywać będzie aktualizowane teksty przemówień w wielu językach. W tym celu KAI powoła specjalny zespół tłumaczy oraz wyspecjalizowaną służbę tekstów. W miejscach uroczystości czekać będą na dziennikarzy sektory prasowe oraz zwyżki dla fotoreporterów i kamer. Teksty, dźwięki oraz transmisje konferencji prasowych będą dostępne również na wspomnianej platformie internetowej, która ma spełniać rolę "wirtualnego centrum prasowego".

Od lutego 2016 r. zostanie uruchomione przez KAI biuro akredytacji w Warszawie, które drogą elektroniczną przyjmować będzie zgłoszenia dziennikarzy z całego świata. Umożliwi to specjalna platforma w internecie, która będzie miejscem komunikacji z redakcjami oraz ważnym miejscem promocji Polski i Kościoła w Polsce.

Przeciszewski poinformował ponadto, że jedynym oficjalnym producentem obrazu transmisyjnego z uroczystości będzie Telewizja Polska S. A. a jedynym oficjalnym producentem dźwięku Polskie Radio S. A. Wszystkie stacje świata będą mogły dokonywać transmisji wykorzystując do tego obraz TVP i dźwięk Polskiego Radia. Innym polskim stacjom obraz i dźwięk będzie przekazywany gratis, w tym TV TRWAM, stacjom zagranicznym w zależności od umów jakie zawarły z TVP.

U progu jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski

Ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik archidiecezji poznańskiej, poinformował o programie ogólnopolskich obchodów 1050-lecia chrztu Polski, jakie odbędą się od 14 do 16 kwietnia 2016 r. w Gnieźnie i Poznaniu. Rocznicowe obchody rozpoczną się uroczystościami w Gnieźnie z udziałem Episkopatu Polski. Podczas Mszy w katedrze gnieźnieńskiej, w czwartek 14 kwietnia, Episkopat będzie dziękować za Chrzest Polski. Po południu biskupi udadzą się na Ostrów Lednicki nad jezioro Lednica, gdzie w czasach pierwszych Piastów znajdował się jeden z głównych ośrodków obronnych i administracyjnych ówczesnej Polski. Tam, przy palatium Mieszkowym, po raz pierwszy zabrzmi jubileuszowy dzwon, ogłaszając 1050. rocznicę Chrztu Polski.

Na następne dwa dni obchody przeniosą się do Poznania. W piątek 15 kwietnia na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich planowane są uroczyste obrady Sejmu i Senatu oraz okolicznościowe przesłanie Zgromadzenia Narodowego. W tym samym miejscu zaprezentowane zostanie jubileuszowe oratorium skomponowane na zlecenie władz samorządowych. Wieczorem w katedrze poznańskiej odprawiona zostanie uroczysta Msza św. z udziałem biskupów polskich oraz przedstawicieli Episkopatów z zagranicy.

Następnego dnia, 16 kwietnia, w gmachu poznańskiego seminarium odbędzie się kolejna część zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Potem zaplanowano dwa wydarzenia na Stadionie Miejskim (czyli poznańskiego Lecha): spotkanie ewangelizacyjne, które przygotowuje m.in. Zespół KEP ds. Nowej Ewangelizacji, oraz Mszę św. Dopełnieniem Eucharystii, sprawowanej także przez przedstawicieli zagranicznych episkopatów, będzie odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. W wydarzeniach na stadionie weźmie udział ok. 42 tys. wiernych – tyloma miejscami dysponuje bowiem poznańska arena. Obecni będą m.in. delegaci Polonii oraz przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich, których zaproszono też do współtworzenia spotkania ewangelizacyjnego.

Kwietniowe obchody jubileuszu 1050-lecia poprzedzi X Zjazd Gnieźnieński, który odbędzie się 11-13 marca pod hasłem: "Europa nowych początków. Wyzwalająca moc chrześcijaństwa". Zarówno hasło kongresu, jak i tematyka skłaniać mają do refleksji nad duchową przyszłością Starego Kontynentu i miejscem, jakie w tej przyszłości zajmą chrześcijanie.

Prof. Andrzej Drzycimski zaprezentował zgromadzonym nadzwyczaj interesującą refleksję związaną ze zbliżającym się jubileuszem. Podkreślił, że czas poprzedzający chrzest Polski, czyli przełom IX i X wieku w Europie był czasem wyjątkowego przełomu. Okres ten przez wielu historyków określany jest mianem kształtowania się europejskiej "Republica christiania" (Rzeczypospolitej chrześcijańskiej), która jest także czasem niezwykłego rozwoju cywilizacyjnego, w tym kultury i nauki. "Myśl państwowa - jak podkreślił Drzycimski - spotyka się z myślą chrześcijańską i jego zasadami". Państwa sprawują opiekę nad Kościołem, a Kościół - jako główny ośrodek kultury i myśli naukowej - niezbędny jest ówczesnym państwo. Dochodzi więc do twórczej harmonii obu tych instytucji.

Polska - co podkreślił Drzycimski - od momentu chrztu włącza się aktywnie do tego nowego europejskiego organizmu. A zawdzięcza to w dużej mierze męczeństwu św. Wojciecha, który był świętym należącym do najwyższych elit europejskich. Jego męczeńska śmierć i rychła beatyfikacja umożliwia organizację Zjazdu Gnieźnieńskiego w roku 1000, który owocuje powołaniem metropolii gnieźnieńskiej i podporządkowanych jej biskupstw w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu. Dzięki temu zaledwie w ćwierć wieku później możliwa staje koronacja polskiego księcia, Bolesława Chrobrego.

Zdaniem Drzycimskiego czas obecny - który symbolicznie wyznacza jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski - jest czasem równie głębokiego przełomu w Europie. A jego początkiem było powstanie polskiej "Solidarności" w 1980 r. "Solidarność" - zdaniem Drzycimskiego - była jedynym ruchem w historii świata, który dokonał zmiany dotychczasowego systemu w sposób całkowicie bezkrwawy. Z tego jednak powodu nie można wskazać jednej cezury granicznej, która oznaczałaby definitywny koniec dawnego systemu. Jest to jedna z przyczyn, że w ciągu 26 lat wolności nie został wypracowany model państwa polskiego, z którym do końca identyfikowałoby się społeczeństwo. Państwo polskie wciąż oczekuje reformy w wielu najbardziej podstawowych sektorach. A społeczeństwo podzieliło się w takim stopniu jak nigdy wcześniej w historii. Jednym z ubocznych skutków jest brak zainteresowania dużej części obywateli tym, co wspólne, w tym polityką. Najbardziej widoczne jest to wśród młodego pokolenia, które emigruje za granicę, bądź dokonuje częstej "emigracji wewnętrznej". Są to zjawiska niepokojące dla dalszego bytu narodu i państwa oraz kształtu polskiej demokracji.

Egzaminu z wolności - zdaniem Drzycimskiego - nie zdał także Kościół, gdyż brak jest mu dalekosiężnej strategii działania. Podkreślił, że wśród wielkich wyzwań, jakie stoją dziś przed Kościołem w Polsce - poza ewangelizacją - jest odbudowa jedności polskiego społeczeństwa, a o tym Kościół wydaje się zapominać.

Prelegent apelował też o większą obecność Kościoła w internecie i sieciach społecznościowych, które stanowią główną platformę informacji i komunikacji dla młodego pokolenia.

Radzie KEP ds. Środków Społecznego Przekazu przewodniczy Przewodniczący abp Wacław Depo. Jej członkami są: bp Tadeusz Bronakowski, bp Adam Lepa i bp Józef Szamocki a konsultorami: Andrzej Drzycimski, Lidia Dudkiewicz, ks. Marek Gancarczyk, Adam Hlebowicz, ks. Robert Nęcek, Marcin Przeciszewski, Sylwia Sułkowska, ks. Maciej Szczepaniak, ks. Piotr Zaborski i ks. Henryk Zielński.

Tagi:
media abp Wacław Depo biskupi

Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie tak zwanej Karty LGBT

2019-03-13 12:50

BP KEP / Warszawa (KAI)

Biskupi wraz z rodzinami i środowiskami wyrażającymi sprzeciw wobec wspomnianej Karty, je wspierają i przypominają, że zgodnie z Konstytucją RP „każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed (…) demoralizacją” (art. 72 ust. 1). Dlatego też apelują o wycofanie budzących wątpliwości etyczne i prawne rozwiązań zawartych w tak zwanej Karcie LGBT - czytamy w stanowisku Konferencji Episkopatu Polski w sprawie tak zwanej Karty LGBT.

episkopat.pl

Publikujemy pełny tekst Stanowiska:

Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie tak zwanej Karty LGBT

1. W ostatnich tygodniach niektóre z samorządów lokalnych zainicjowały działania mające na celu promocję praw osób homoseksualnych, biseksualnych i transgenderycznych. Szczególnym wyrazem tych tendencji są dążenia do wprowadzenia tak zwanej Karty LGBT (LGBT – ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgenders – skrót obejmujący lesbijki, gejów, osoby biseksualne oraz osoby transgenderyczne). Wyrażając sprzeciw wobec tego projektu, Biskupi pragną podkreślić, że u podstawy ich stanowiska nie stoi brak szacunku dla godności wyżej wspomnianych osób, ale troska o dobro wspólne całego społeczeństwa, a zwłaszcza o poszanowanie praw rodziców i dzieci.

2. Kościół nie używa nazwy LGBT, ponieważ w niej samej zawarte jest zakwestionowanie chrześcijańskiej wizji człowieka. Zgodnie z obrazem biblijnym, Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, jako mężczyznę i kobietę, różnych w swoim powołaniu, ale równych w swej godności. Różnica płci, chciana przez Boga, stanowi podstawę małżeństwa i zbudowanej na nim rodziny, będącej podstawową komórką społeczeństwa. Proponowane alternatywne wizje człowieka nie liczą się z prawdą o ludzkiej naturze, a odwołują się jedynie do wymyślonych ideologicznych wyobrażeń. Nie tylko są całkowicie obce europejskiej cywilizacji, ale – gdyby miały stać się podstawą normy społecznej – byłyby zagrożeniem dla przyszłości naszego kontynentu.

3. Karta proponuje szereg działań o charakterze promującym środowiska homoseksualne bądź inicjatyw stygmatyzujących w wymiarach społecznych osoby wyznające inny światopogląd lub religię. Innymi słowy, chociaż zakłada przeciwdziałanie dyskryminacji, to jednak sprzyja dyskryminacji innych. Projekty te miałyby być finansowane ze środków publicznych, co rodzi wątpliwości co do poszanowania zasad sprawiedliwości społecznej.

4. Sprzeciw budzi propozycja wdrożenia Karty Różnorodności wraz z mechanizmami „zarządzania różnorodnością”, zgodnie z którymi przy podejmowaniu decyzji w sprawach pracowniczych, w tym dotyczących rekrutacji i awansów, mają być brane pod uwagę nacechowane ideologicznie pojęcia „orientacji psychoseksualnej” i „styl życia”. Podobne zastrzeżenia wiążą się z zapowiedzią preferencyjnego traktowania przez lokalne społeczności pracodawców zrzeszonych w „tęczowych sieciach pracowniczych” i próby wykluczenia z grona kontrahentów wszystkich przedsiębiorców podejrzewanych o brak tolerancji, co może oznaczać ludzi wyznających inny niż prezentowany przez wspomnianych samorządowców system wartości, w tym zapisany w Konstytucji RP. Przypominamy zatem, że w Konstytucji zapisana jest między innymi zasada bezstronności światopoglądowej władz publicznych (art. 25 Konstytucji RP), zakaz dyskryminowania w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym (art. 32 ust. 2), wolność sumienia, w tym także wolność do wyrażania sprzeciwu sumienia (art. 53) czy zasada dobra dziecka (art. 72).

5. Można się obawiać, że ewentualne wprowadzenie przytoczonych postulatów może spowodować istotną zmianę w funkcjonowaniu demokracji w naszym kraju, powodując nie tylko ograniczenie praw dzieci i rodziców, ale także prawa wszystkich obywateli – w tym nauczycieli i pracowników administracji samorządowej – do wolności słowa, w tym wolności do wyrażania sprzeciwu sumienia, wolności nauczania, a w przyszłości być może także wolności nauczania religii. Może prowadzić także do poważnego ograniczenia wolności gospodarczej, która podporządkowana byłaby ideologicznym postulatom.

6. Spośród powyższych postulatów przedstawionych w/w Karcie Biskupów Polskich najbardziej niepokoją propozycje wprowadzenia zajęć edukacji seksualnej uwzględniającej „kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej”, zgodnej ze standardami i wytycznymi WHO (World Health Organization – Światowa Organizacja Zdrowia). Projekt ten może łatwo pozbawić rodziców wpływu na wychowanie ich dzieci i stać się programem je deprawującym.

7. W propagowanej Karcie nie chodzi tylko o stworzenie nowej przestrzeni dla ideologii gender, dla praw osób homoseksualnych, biseksualnych i transgenderycznych. Można się obawiać, że Karta wprowadzi do szkół program wychowania seksualnego w duchu ideologii gender, adresowany już do małych dzieci. Wychowanie to ostatecznie będzie prowadziło do brutalnego zapoznawania dziecka z anatomią i fizjologią sfery seksualnej, z technikami osiągnięcia zadowolenia płciowego, a w dalszej kolejności technik współżycia cielesnego, poznania metod zapobiegania chorobom przenoszonym płciowo i „niechcianej” ciąży. Wychowanie to ma też na celu oswojenie dzieci z różnymi formami relacji płciowych, a więc nie tylko rodzicielskim związkiem mężczyzny i kobiety, ale także z zachowaniami samotniczo-ipsacyjnymi, biseksualnymi, homoseksualnymi, dezaprobaty płci w postaci różnych postaci transseksualizmu.

8. Kościół ze swej strony uznaje za słuszne i potrzebne seksualne wychowanie dzieci, które rozumie jako wstępne przygotowanie do życia w małżeństwie obejmujące również odkrycie prawdziwego sensu ludzkiej płciowości. W procesie tym odrzuca jednak każdą formę zadania gwałtu wrażliwej psychice dziecka, którego ciało jeszcze „milczy” i które jeszcze nie „odkryło” swojej płciowości. Wychowanie to musi więc być prowadzone stopniowo, na miarę odkrywania przez dziecko różnych przejawów swojego ciała. W procesie wychowania dziecko winno na pierwszym miejscu poznać piękno miłości, która nie skupia się na sobie, ale uczy dostrzegania innych osób i nabywania umiejętności dzielenia się z nimi radością, również za cenę własnych wyrzeczeń. Koncentracja na sobie, egoistyczne sprawianie sobie przyjemności i zaspokajanie swoich potrzeb, nie jest w stanie ukształtować człowieka jako zintegrowanego wewnętrznie na poziomie sfery ducha i ciała, otwartego na potrzeby drugiej osoby oraz przygotować je do wspólnoty życia.

9. Konsekwentnie Kościół wskazuje na nieodzowne środowisko i zasady wychowania. Pierwszym środowiskiem odpowiedzialnego wychowania jest ognisko domowe ukształtowane przez ojca i matkę, a podstawową formą jest oddziaływanie przez wspólnotę życia, wzajemną miłość i intymność. Ze względu na to, że każde dziecko ma swoją własną wrażliwość i rozwija się swoim rytmem, wychowanie nie może mieć formy szablonowej, ale winno uwzględniać jego indywidualność, którą są w stanie zagwarantować jego rodzice.

10. Przekaz dziecku wiedzy o seksualności, nierespektujący powyższych przesłanek, zakłóca jego rozwój emocjonalny i wywołuje niepokój moralny. W procesie wychowawczym rodzice i wychowawcy winni też uszanować samodzielnie rozpoznawaną przez dziecko różnorodność płci: mężczyzny i kobiety.

11. Biskupi wraz z rodzinami i środowiskami wyrażającymi sprzeciw wobec wspomnianej Karty, je wspierają i przypominają, że zgodnie z Konstytucją RP „każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed (…) demoralizacją” (art. 72 ust. 1). Dlatego też apelują o wycofanie budzących wątpliwości etyczne i prawne rozwiązań zawartych w tak zwanej Karcie LGBT.

Biskupi zgromadzeni na 382. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 13 marca 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś: nie można innym głosić pokuty, jeśli się jej wpierw nie doświadcza

2019-03-25 20:07

xpk / Łódź (KAI)

W najbliższy czwartek 28 marca o godz. 20.00 w łódzkiej katedrze odbędzie się nabożeństwo pokutne, na które zaproszeni są biskupi oraz wszyscy księża diecezjalni i zakonni posługujący na terenie archidiecezji łódzkiej. – Nie można innym głosić pojednania i pokuty, jeśli się jej wpierw nie doświadcza. Potrzebujemy przeprosić Pana Boga oraz naszych braci i siostry, zwłaszcza małoletnich, za grzechy, które są dziś grzechami publicznymi – wyjaśnia abp Grzegorz Ryś.

Archidiecezja Łódzka

- Nie można innym głosić pojednania i pokuty, jeśli się jej wpierw nie doświadcza. To pierwszy z powodów, dla którego chcemy się spotkać z Jezusem i z Nim rozmawiać. Drugim są nasze grzechy. Grzechy, które są dziś grzechami publicznymi, grzechami wołającymi wręcz o pomstę do nieba. Grzechami, za które potrzebujemy przeprosić zarówno Pana Boga, jak i naszych braci i nasze siostry, w szczególności małoletnich – mówi metropolita łódzki w swoim zaproszeniu skierowanym do kapłanów.

Każdy z księży diecezjalnych i zakonnych otrzymał osobisty list od arcybiskupa łódzkiego z zaproszeniem na czwartkowe nabożeństwo, które ma być publicznym aktem pokuty Kościoła łódzkiego wobec Boga, jak i tych, których ludzie Kościoła skrzywdzili.

- Nie może być tak, że nie zmierzymy się z tym grzechem, że nie potrafimy stanąć w prawdzie, i nie potrafimy dać tej prawdzie wyraz. Nie może być tak, że nie potrafimy też uznać – każdy z nas w swoim zakresie - odpowiedzialności za to, co stało się, i co - ufamy - nie może dziać się dużej! Zapraszam, abyśmy odnaleźli się w tej wspólnocie prezbiterium, które pokutuje za swoje grzechy – mówił abp Ryś.

W pierwszy piątek Wielkiego Postu, który był dniem postu i modlitwy wynagradzającej za grzechy wykorzystywania seksualnego osób małoletnich, we wszystkich parafiach archidiecezji łódzkiej celebrowana była pokutna Droga Krzyżowa w intencji przebłagalnej za grzechy ludzi Kościoła.

Czwartkowe nabożeństwo będzie też wprowadzeniem do kolejnej edycji papieskiej inicjatywny „24 godziny dla Pana”, w czasie której w wyznaczonych wcześniej świątyniach na terenie Łasku, Łodzi i Piotrkowa Trybunalskiego będzie można przez 24 godziny skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

- W najbliższy piątek będziemy widzieć Papieża, który nie tylko przewodniczy liturgii pokutnej, ale sam jako pierwszy spośród pasterzy i grzeszników idzie do spowiedzi, ucząc nas w ten sposób, że nie tylko siedzi w konfesjonale, ale także sam przy nim klęka, by się spowiadać - mówi o papieskiej inicjatywie abp Grzegorz Ryś.

Łódzkie „24 godziny dla Pana”, w czasie których można skorzystać z całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu, połączonej z możliwością spowiedzi, odbędzie się w czterech miejscach archidiecezji łódzkiej: Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej w Łasku, Bazylice Archikatedralnej i kościele pw. Matki Bożej Bolesnej w Łodzi oraz kościele rektoralnym pw. Matki Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież poszerzył możliwość wydalenia z zakonu

2019-03-26 13:57

st (KAI), vaticannews / Watykan

Sam fakt bezprawnej stałej nieobecność zakonnika przez 12 miesięcy jest powodem do wydalenia go z instytutu – postanowił Ojciec Święty modyfikując kanony 694 oraz 729 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Stolica Apostolska opublikowała List Apostolski w formie motu proprio „Communis vita”, w którym zawarte są wspomniane zmiany Kodeksu Prawa Kanonicznego.

ACKI/pixabay.com

W dokumencie przypomniano, że życie wspólnotowe jest istotnym elementem życia zakonnego, a „zakonnicy powinni mieszkać we własnym domu zakonnym zachowując życie wspólne i nie opuszczać go bez zezwolenia swego przełożonego” (kan. 665 § 1 KKK). Doświadczenie ostatnich kilku lat pokazało jednak, że występują sytuacje związane z bezprawną nieobecnością w domu zakonnym, podczas których zakonnicy uchylają się od władzy prawowitego przełożonego, a czasami nie można ich odnaleźć.

Kodeks Prawa Kanonicznego nakłada na przełożonego obowiązek poszukiwania zakonnika bezprawnie nieobecnego, aby pomóc jemu powrócić i wytrwać w powołaniu (por. kan. 665 § 2 KKK). Często jednak się zdarza, że przełożony nie jest w stanie odnaleźć nieobecnego zakonnika. Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, po co najmniej sześciu miesiącach bezprawnej nieobecności (por. kan. 696 KPK), możliwe jest rozpoczęcie procesu wydalenia z instytutu, zgodnie z ustaloną procedurą (por. kan. 697 KPK). Jednak kiedy nie jest znane miejsce, w którym przebywa zakonnik trudno jest zagwarantować pewność prawną sytuacji rzeczywistej.

„Dlatego też nie naruszając przepisów prawa o wydaleniu po sześciu miesiącach bezprawnej nieobecności, mając na celu pomoc instytutom w przestrzeganiu niezbędnej dyscypliny i umożliwienie wydalenia zakonnika bezprawnie nieobecnego, zwłaszcza w przypadkach nieodwracalnych, postanowiłem dodać do kanonu 694 § 1 KPK wśród przyczyn wydalenia ipso facto z instytutu również długotrwałą bezprawną nieobecność w domu zakonnym, trwającą o co najmniej dwanaście miesięcy bez przerwy, przy zastosowaniu tej samej procedury jaka opisana jest w kan. 694 § 2 KPK. Stwierdzenie faktu ze strony przełożonego wyższego dla wywołania skutków prawnych musi zostać potwierdzone przez Stolicę Apostolską. W przypadku instytutów prawa diecezjalnego potwierdzenie należy do biskupa głównej siedziby tego instytutu” – czytamy w papieskim dokumencie.

Ojciec Święty postanowił, że wprowadzenie tego nowego numeru do § 1 kanonu 694 wymaga również zmiany na kanonu 729 w odniesieniu do instytutów świeckich, dla których nie przewiduje się złożenia wydalenia fakultatywnego z powodu bezprawnej nieobecności.

Biorąc to wszystko pod uwagę, nowe brzmienie wspomnianym kanonów jest następujące:

Art. 1. Kanon 694 KPK zostaje w pełni zastąpiony następującym tekstem:

§ 1. Na mocy samego prawa jest wydalony z instytutu członek, który:

1) notorycznie odstąpił od wiary katolickiej;

2) zawarł małżeństwo lub usiłował je zawrzeć, nawet tylko cywilne.

3) bezprawnie opuścił dom zakonny, zgodnie z kan. 665 § 2, przez dwanaście miesięcy bez przerwy, biorąc pod uwagę niemożność stwierdzania miejscq, w którym przebywa dany zakonnik.

§ 2. W tych przypadkach przełożony wyższy wraz ze swoją radą powinien, po zebraniu dowodów, bezzwłocznie wydać stwierdzenie faktu, ażeby prawnie stało się wiadome wydalenie.

§3. W przypadku przewidzianym w § 1 ust. 3, ta deklaracja, która ma być prawnie ustanowiona, musi zostać potwierdzona przez Stolicę Apostolską; dla instytutów prawa diecezjalnego potwierdzenie należy do biskupa głównego ośrodka.

Art. 2. Kanon 729 KPK zostaje w pełni zastąpiony następującym tekstem:

Wydalenie członka z instytutu dokonuje się zgodnie z postanowieniami przepisów z kan. 694 § 1, 1 i 2 i 695. Konstytucje powinny określić inne przyczyny wydalenia, byleby były proporcjonalnie ważne, zewnętrzne, poczytalne i prawnie udowodnione. Należy zachować sposób postępowania przepisany w kan. 697-700. Do członka wydalonego ma zastosowanie przepis kan. 701. Nowe normy na mocy decyzji papieża wchodzą w życie 10 kwietnia 2019 roku.

Jak informuje sekretarz Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Wspólnot Życia Apostolskiego przypadki te dotyczą osób zakonnych, które bez pozwolenia kompetentnych władz nieprawnie opuściły dom zakonny i przez okres co najmniej 12 miesięcy do niego nie wróciły. W tym czasie przełożeni mają obowiązek poszukiwania takiej osoby i udzielenia jej wsparcia tak, aby powróciła do wspólnoty. Niejednokrotnie jest to jednak niemożliwe z powodu nieznajomości miejsca pobytu poszukiwanej osoby. Wtedy przez sam zaistniały fakt przebywania poza domem zakonnym na mocy prawa zakonnik lub zakonnica są dymisjonowani. Aby taki wyrok został usankcjonowany, musi go zatwierdzić Stolica Apostolska, w przypadku, gdy dana osoba należy do zgromadzenia powstałego na prawie papieskim, lub biskup, gdy zgromadzenie zostało powołane do życia na prawie diecezjalnym.

Abp José Rodríguez Carballo podkreślił, że to nowe prawo dotyczy osób, które nie prosiły o dyspensę ze złożonych ślubów zakonnych, a więc formalnie nadal należą do danej wspólnoty. Tymczasem prowadzone przez nich życie nie odpowiada ich powołaniu, a często jest z nim sprzeczne. Niekiedy są z tym związane trudne sprawy o charakterze ekonomiczny, które mogą obciążać także sam instytut zakonny.

Dodajmy, że dwa inne przypadki dymisji ipso facto ze zgromadzenia zakonnego, o których mówi kanon 694 Kodeksu Prawa Kanonicznego, a więc dotyczące osób, które notorycznie odstąpiły od wiary katolickiej bądź zawarły lub usiłowały zawrzeć małżeństwo, choćby tylko cywilne, nadal pozostają w mocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem