Reklama

Kalendarze 2019

Wyjątkowe spotkanie w Dolinie Miłosierdzia w Częstochowie

2015-10-15 13:13

Magdalena Gaweł

Jowita Kostrzewska

W październikowe popołudnie 3 października br. w Dolinie Miłosierdzia w Częstochowie miało miejsce wyjątkowe spotkanie. Ludzie bezdomni z zorganizowali piknik dla dzieci. Spotkanie rozpoczęło się Koronką do Bożego Miłosierdzia w kościele, a następnie wszyscy uczestnicy spotkali się na placu za kościołem, gdzie oprócz wielu wspólnych zabaw, konkursów, wszyscy razem spożyli wspólny posiłek. Koordynatorem i animatorem spotkania była s. Milena ze zgromadzenia Sióstr św. Józefa w Częstochowie. Obok ludzi bezdomnych w spotkaniu uczestniczyły uczennice szkoły podstawowej, gimnazjum i szkoły zawodowej, podopieczne s. Mileny. Obecny był też ks. Andrzej Partika, kustosz i proboszcz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Częstochowie oraz goście specjalni - uczestniczki Przystanku Jezus - Larysa i Asia, które na przyjechały z Warszawy.

Każdy uczestnik spotkania miał możliwość opowiedzenia o sobie. Wszyscy to wyjątkowi ludzie, o różnych zdolnościach zamiłowaniach, a historia każdego ma swój inny początek. Wiktoria, uczennica czwartej klasy bardzo lubi zwierzęta, a Magda, uczennica trzeciej klasy szkoły zawodowej pięknie haftuje. Pan Henryk, to złota rączka, robi piękne ikony i uwielbia spacerować, tylko w tym roku przeszedł 1620 km. Natomiast pan Zbyszek, to zagorzały czytelnik.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Dolina Miłosierdzia

- Mam swój domek na ogrzewalni, trochę lat przeżyłem na ulicy, ale nikomu z was nie życzę żebyście tam trafili, każdemu życzę żeby sobie znalazł swój własny kąt - mówił pan Darek. - Nie pchajcie się w bezdomność, tylko próbujcie z tego wyjść - podkreślał pan Darek, który jest m.in. współautorem książki - „Umierałem sto razy”, w której dzielił się swoimi świadectwami i przemyśleniami.

- Rok temu w lipcu miałem wypadek, maszyna wciągnęła i zgniotła mi dłoń. Przez kilka miesięcy nie pracowałem. W styczniu mogłem wrócić już do pracy, ale 1 lutego straciłem mieszkanie i znalazłem się na ulicy - dzielił się z nami swoją historią pan Arkadiusz. - Przez tydzień błąkałem się po ulicach w Częstochowie i Blachowni, spałem a to na klatkach, w piwnicy, to w jakiejś szopie. Potem pojechałem do Wrocławia i tam trafiłem do ośrodka dla bezdomnych, gdzie przebywałem dwa miesiące. Później trafiłem do Opola, przebywałem tam na ogrzewalni i trochę dorabiałem na budowie. Następnie los skierował mnie do ośrodka do Radomska, jednak był to ośrodek dla osób uzależnionych, a tam po prostu źle się czułem, ponieważ nie miałem nigdy nic wspólnego ani z alkoholem ani narkotykami. Pracowałem tam dorywczo, a to przy wycince drzewa, a to w rozlewni wód pod Bełchatowem, miałem parę groszy, wsiadłem w pociąg i tak wróciłem do Częstochowy. Mieszkam na Ogrzewalni. Odkąd jestem bezdomny bliscy zaczęli odwracać się ode mnie. Nie mam od nich żadnej pomocy, częściej obcy ludzie pomogą. Mam nadzieję, na lepszą przyszłość, mam pracę dorywczą, mam zapewnione jedzenie. Mam wiarę, że moje życie się zmieni. Spotykam się z bezdomnymi, którzy byli w dużo gorszej sytuacji, a ja jakoś sobie radzę, chociaż czasami mam w sercu żal, że znalazłem się na ulicy - zakończył pan Arek.

Tagi:
Częstochowa miłosierdzie

Obywatelstwo częstochowskie

2018-11-07 08:52

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 45/2018, str. II

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

Tkwimy jeszcze w obchodach 40. rocznicy wyboru Jana Pawła II na Stolicę św. Piotra i powracamy wspomnieniami do tamtych dni. Dużo mówiliśmy o tej rocznicy, a na niedawnym II Międzynarodowym Kongresie „Europa Christi” zbieraliśmy podpisy, by św. Jan Paweł II został ogłoszony przez Kościół patronem Europy. Cieszy fakt, że tak wielu ludzi podpisywało się pod petycją do Ojca Świętego Franciszka w tej sprawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Hiszpania: pierwsza polska parafia personalna

2018-11-14 18:33

vaticannews / Walencja (KAI)

Niezwykły dar z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości otrzymali Polacy mieszkający w diecezji Walencja. Miejscowy ordynariusz kard. Antonio Cañízares erygował pierwszą w Hiszpanii polską parafię personalną p.w. Matki Bożej Częstochowskiej. Jej proboszczem został chrystusowiec, ks. Czesław Piela.

ZoneCreative/Fotolia.com

„Kościół diecezjalny w Walencji czuje się ubogacony darem, jakim obdarza go Bóg przez tę nową parafię dla wiernych z Polski. Czujcie się w pełni członkami tej diecezji, nie zapominając o waszej Ojczyźnie” - mówił ks. Antonio Cañízares podczas uroczystej Mszy dziękczynnej z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. „Jako naród polski, tak podziwiany, kochany i przykładny, naród prawdziwie męczeński, daliście świadectwo poprzez tysiąclecie, że tylko Bóg wystarczy. Daliście świadectwo, że rzeczą najważniejszą, ponad wszystko, jest miłość Boga i bliźniego jak siebie samego” - podkreślił kard. Cañízares w homilii.

Nowa parafia to spłata długu wdzięczności wobec narodu polskiego i Jana Pawła II. 11 listopada obraz Matki Bożej Częstochowskiej został umieszczony w jednej z kaplic katedry w Walencji, aby przypominać o powstaniu polskiej parafii personalnej. „Nowa parafia personalna, która została utworzona w Walencji będzie obejmowała swoją troską duszpasterską wszystkich Polaków, którzy zamieszkują na terenie diecezji. Jest ich ok. 4 tysiące. Z kolei w samej Walencji przebywa mniej więcej 2 tysiące naszych rodaków. Dotyczy to również Polaków przebywających na naszym terenie czasowo – mówi ks. Czesław Piela. – Jest to parafia, która ma struktury normalnej parafii terytorialnej. Posiada swoją siedzibę, proboszcza, swoje duszpasterstwo, ale swoim zasięgiem wykracza poza granice parafii. Troszczy się o wszystkich Polaków, którzy mieszkają i przebywają na terenie diecezji Walencja”.

Polska parafia personalna ma swoją siedzibę w kościele Matki Bożej Różańcowej w dzielnicy Canyamelar. Miejscowa Polonia przyjęła z radością decyzję kard. Cañízaresa. Inne wspólnoty polskie w Hiszpanii nie kryją nadziei, że takie parafie powstaną w kolejnych diecezjach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: pierwsza polska parafia personalna

2018-11-14 18:33

vaticannews / Walencja (KAI)

Niezwykły dar z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości otrzymali Polacy mieszkający w diecezji Walencja. Miejscowy ordynariusz kard. Antonio Cañízares erygował pierwszą w Hiszpanii polską parafię personalną p.w. Matki Bożej Częstochowskiej. Jej proboszczem został chrystusowiec, ks. Czesław Piela.

ZoneCreative/Fotolia.com

„Kościół diecezjalny w Walencji czuje się ubogacony darem, jakim obdarza go Bóg przez tę nową parafię dla wiernych z Polski. Czujcie się w pełni członkami tej diecezji, nie zapominając o waszej Ojczyźnie” - mówił ks. Antonio Cañízares podczas uroczystej Mszy dziękczynnej z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. „Jako naród polski, tak podziwiany, kochany i przykładny, naród prawdziwie męczeński, daliście świadectwo poprzez tysiąclecie, że tylko Bóg wystarczy. Daliście świadectwo, że rzeczą najważniejszą, ponad wszystko, jest miłość Boga i bliźniego jak siebie samego” - podkreślił kard. Cañízares w homilii.

Nowa parafia to spłata długu wdzięczności wobec narodu polskiego i Jana Pawła II. 11 listopada obraz Matki Bożej Częstochowskiej został umieszczony w jednej z kaplic katedry w Walencji, aby przypominać o powstaniu polskiej parafii personalnej. „Nowa parafia personalna, która została utworzona w Walencji będzie obejmowała swoją troską duszpasterską wszystkich Polaków, którzy zamieszkują na terenie diecezji. Jest ich ok. 4 tysiące. Z kolei w samej Walencji przebywa mniej więcej 2 tysiące naszych rodaków. Dotyczy to również Polaków przebywających na naszym terenie czasowo – mówi ks. Czesław Piela. – Jest to parafia, która ma struktury normalnej parafii terytorialnej. Posiada swoją siedzibę, proboszcza, swoje duszpasterstwo, ale swoim zasięgiem wykracza poza granice parafii. Troszczy się o wszystkich Polaków, którzy mieszkają i przebywają na terenie diecezji Walencja”.

Polska parafia personalna ma swoją siedzibę w kościele Matki Bożej Różańcowej w dzielnicy Canyamelar. Miejscowa Polonia przyjęła z radością decyzję kard. Cañízaresa. Inne wspólnoty polskie w Hiszpanii nie kryją nadziei, że takie parafie powstaną w kolejnych diecezjach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem