Reklama

Dekanaty diecezji warszawsko-praskiej (12)

Dekanat legionowski

Wojciech Świątkiewicz
Edycja warszawska (st.) 34/2003

Dekanat legionowski z siedzibą przy parafii św. Jana Kantego w Legionowie utworzony został w 1987 r. Powstał z większości parafii należących wcześniej do dekanatu nowodworskiego. Aktualnie na jego terenie zamieszkuje ponad 58 tys. osób. Chwalebną praktyką legionowa jest organizowanie przez wszystkie parafie w mieście wspólnej procesji Bożego Ciała.

Ks. prał. Lucjan Szcześniak urodził się 5 stycznia 1946 r. w Uszy Wielkiej (par. Kuczyn w diecezji łomżyńskiej). Święcenia kapłańskie przyjął 6 czerwca 1971 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Był wikariuszem w Kocierzewie, Żychlinie i Legionowie (św. Jana Kantego). W 1980 r. rozpoczął pracę duszpasterską na terenie dzisiejszej parafii Miłosierdzia Bożego w Legionowie. Był organizatorem parafii, budowniczym kościoła i plebanii. Po 15 latach odszedł do parafii św. Jana Kantego. Od 1995 r. jest dziekanem legionowskim. Pełni funkcję diecezjalnego duszpasterza trzeźwości. Sekretarz Rady Kapłańskiej Diecezji Warszawsko-Praskiej. Kanonik gremialny Kapituły Kolegiackiej.

Parafie i kościoły

W skład dekanatu legionowskiego wchodzi osiem parafii:
1. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Chotomowie
2. Matki Bożej Królowej Polski w Jabłonnie
3. Matki Bożej Fatimskiej w Legionowie
4. Miłosierdzia Bożego w Legionowie
5. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Legionowie
6. św. Jana Kantego w Legionowie
7. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Legionowie
8. Przemienienia Pańskiego w Wieliszewie
Najstarsze parafie w dekanacie to Chotomów i Wieliszew. Obie powstały w XIV w. Parafia chotomowska erygowana była ok. 1349 r. Z niej powstały parafie w Wieliszewie (1387 r.), Jabłonnie (1925 r.) i św. Jana Kantego w Legionowie.
Najmłodszą parafią w dekanacie (i jedną z najmłodszych w diecezji warszawsko-praskiej) jest parafia Matki Bożej Fatimskiej w Legionowie erygowana w dniu święta patronalnego 13 maja 2003 r. Najstarszy kościół w dekanacie legionowskim (wybudowany w latach 1861-1865) znajduje się w Chotomowie. Najmłodszy - to kaplica powstała na potrzeby wspomnianej parafii Matki Bożej Fatimskiej.
Pod względem liczby mieszkańców największe parafie to: św. Jana Kantego i Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Legionowie. Obie liczą w granicach 12-13 tys. mieszkańców. Najmniejsza pod tym względem jest legionowska parafia Matki Bożej Fatimskiej licząca ok. 1900 wiernych.

Duchowieństwo dekanalne

Dziekanem dekanatu legionowskiego jest ks. prał. Lucjan Szcześniak, proboszcz parafii św. Jana Kantego w Legionowie. Wicedziekanem jest ks. kan. Marek Janicki, od 18 lat proboszcz wieliszewski.
W duszpasterstwie pracuje 8 księży proboszczów, których wspomaga 15 księży wikariuszy. Średnia wieku proboszczów to 56 lat, a wikariuszy 32 lata. Najstarszym wiekiem proboszczem (ur. w 1931 r.) jest ks. kan. Kazimierz Wójcik w Chotomowie. Najmłodszym zaś ks. Krzysztof Gołaś (ur. 1961 r.) z parafii Matki Bożej Fatimskiej w Legionowie. Najdłużej (od 1975 r.) funkcję proboszcza w parafii należącej do dekanatu legionowskiego pełni ks. kan. Marek Janicki z Wieliszewa.

Reklama

Zakony męskie i źeńskie

Na terenie dekanatu legionowskiego znajduje się kilka domów zakonnych. W Chotomowie są siostry Służebniczki Starowiejskie (prowadzą Dom Dziecka im. Piusa XI) i Natywitanki. Na terenie parafii Jabłonna znajdują się domy Zgromadzenia Misjonarzy Kombonianów, Instytutu Pomocnic Maryi Jasnogórskiej Matki Kościoła (w Choszczówce) oraz Dominikanek Matki Bożej Różańcowej. W Legionowie są domy Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych (prowadzą dom opieki), Księży Salezjanów (prowadzą szkoły i oratorium) oraz Misjonarek Świętej Rodziny.

Życie religijne

Żywy jest w parafiach dekanatu kult do Miłosierdzia Bożego oraz do Matki Bożej. Dwie parafie - św. Jana Kantego i Miłosierdzia Bożego w Legionowie posiadają relikwie św. Faustyny Kowalskiej, a parafia dziekańska św. Jana Kantego także relikwie swojego patrona.
Najbardziej znane w dekanacie odpusty odbywają się na 15 sierpnia w Chotomowie, na 3 maja w Jabłonnie i na niedzielę najbliższą święta Przemienienia Pańskiego - w Wieliszewie. Również parafia św. Jana Kantego chce przywrócić dawne tradycje odpustowe.
Ze wspólnot dobrze znanych w dekanacie wyróżnia się neokatechumenat w parafii dziekańskiej, którym opiekuje się ks. prał. Lucjan Szcześniak. Są trzy wspólnoty. Jedna z nich dzieli się Ewangelią odwiedzając wiernych parafii w ich domach.
Bardzo rozbudowane są kółka Żywego Różańca, także dziecięce i młodzieżowe. Działają one w każdej z parafii. Grupy maryjne chętnie uczestniczą w pielgrzymkach. Najczęściej są to wyjazdy autokarowe na Jasną Górę, do Gietrzwałdu, Stoczka Warmińskiego, Lichenia, Łagiewnik. Była też pielgrzymka do Rzymu na spotkanie z Ojcem Świętym. Wierni z legionowskich parafii uczestniczą też w pieszych pielgrzymkach na Jasną Górę oraz z Suwałk do Ostrej Bramy. Stało się już tradycją, że do Częstochowy, Lichenia lub Niepokalanowa pielgrzymują dzieci pierwszokomunijne.
W niektórych parafiach prężnie działają grupy oazowe. W trzech parafiach legionowskich są wspólnoty Anonimowych Alkoholików.
Znany jest w dekanacie legionowskim chór z Wieliszewa. Uświetnia on nie tylko uroczystości religijne w miejscowym kościele, ale także religijne i patriotyczne na terenie powiatu. Chór oraz schola działa też w parafii dziekańskiej. Niedawno, podczas czerwcowego I Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Religijnej, którego parafia dziekańska była gospodarzem, schola oazowa z parafii św. Jana Kantego otrzymała trzecią nagrodę.
W dekanacie widać na co dzień współpracę księży ze świeckimi. Wyraża się ona przede wszystkim w prowadzonym przez kapłanów duszpasterstwie różnych wspólnot zrzeszających świeckich.
- Największą radością księży proboszczów jest fakt, że wierni chcą być przy Kościele, że swoją wiarę chcą osadzać w realiach ewangelicznych i bardziej świadomie przeżywać swoje życie. To jest największa korzyść - podkreśla Ksiądz Dziekan.
A wcześniej, kiedy powstawały legionowskie kościoły, duże grupy świeckich społecznie pracowały przy budowach. Ludzie mieszali wapno, kładli cegły itd. Widać było ich bardzo wielkie zaangażowanie zarówno przy budowie jak i organizacji parafii.
Tak jak w całej Polsce, w dekanacie legionowskim widać duże bezrobocie. Są rodziny mające po kilkoro dzieci, w których żadne z rodziców nie pracuje. Nic więc dziwnego, że wiele osób korzysta z pomocy charytatywnej. Ich liczba wciąż się zwiększa - mówi Ksiądz Dziekan. Zorganizowany jest więc sprawnie działający zespół charytatywny. Ponadto w mieście bardzo prężnie funkcjonuje Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej, która prowadzi tu dom dla bezdomnych i świetlicę dla dzieci z rodzin dysfunkcyjnych.
W dekanacie legionowskim są szkoły katolickie. Salezjanie dla około 300 uczniów prowadzą Liceum i Gimnazjum im. św. Jana Bosko. Niepubliczna Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II znajduje się przy parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Wspomniani Salezjanie prowadzą też oratorium, w którym młodzież może godziwie spędzić czas. Jest tam prowadzona formacja, ale też młodzież i dzieci mogą odrobić lekcje, pobawić się, skorzystać z rozrywek i zająć się sportem. Na miejscu jest biblioteka.
Pewnym problemem duszpasterskim stają się sekty. Szczególnie Świadkowie Jehowy podsycają wrogość do Kościoła katolickiego. Pojawili się też mało znani w Polsce mormoni.
Ks. dziekan Szcześniak chwali współpracę księży w dekanacie. Dobrze udaje się wzajemna pomoc przy spowiedzi wielkanocnej. Jest to dobra okazja do spotkań w parafiach i wymiany doświadczeń duszpasterskich. Parafie legionowskie organizują wspólnie procesję Bożego Ciała.

Reklama

Aktorka zaprasza na Narodowy Marsz Życia

2019-03-22 19:26

Artur Stelmasiak

Znana aktorka Dominika Chorosińska-Figurska zaprasza na ogólnopolski marsz w obronie dzieci przed aborcją oraz demoralizacją dzieci w szkołach, jak w przypadku warszawskiej Karty LGBT.

Artur Stelmasiak/Niedziela

- To jest doskonała okazja do tego, by zamanifestować nasze przywiązanie do wartości, ale także pokazać radość z tego, że życie rodzi się w naturalnej rodzinie - mówi "Niedzieli" Dominika Chorosińska-Figurska. - Nie możemy siedzieć tylko cicho w domach, ale czasem trzeba wyjść na ulice. Być uśmiechniętym i pokojowo nastawionym, ale jednocześnie stanowczo przypominać o najważniejszych wartościach jakimi są życie ludzkie i rodzina.

Narodowy Marsz Życia rozpocznie się w Narodowy Dzień Życia 24 marca na Placu Zamkowym w Warszawie o godz. 13.30. Wcześniej jego uczestnicy zaproszeni są również na Mszę św. do kościoła św. Anny o godz. 12.00 lub innych pobliskich kościołów. Trasa przemarszu wiedzie Traktem Królewskim na plac Trzech Krzyży.

Wśród postulatów marszu jest ochrona rodziny przed ideologią gender, ochrona dzieci przed szkodliwą edukacją LGBT w szkołach, a także uchwalenie przez Sejm prawa zniesienia aborcji eugenicznej. - Niestety ciągle na to czekamy. Moim zdaniem Polska opowiadając się za życiem dzieci mogłaby być wzorem dla Europy i Świata - podkreśla aktorka, która osobiście wybiera się na Narodowy Marsz Życia.

Jej zdaniem obecność na marszu jest naszym świadectwem przywiązania do wartości oraz wyrazem sprzeciwu wobec aborcji i ataków na rodzinę. - Doceniam to, że w ostatnich latach bardzo poprawiła się sytuacja rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Są w lepszej sytuacji ekonomicznej i w ten sposób wielu Polakom została przywrócona godność - mówi Dominika Chorosińska-Figurska, która od 2018 r. jest także radną sejmiku mazowieckiego.

Niestety wydarzenia z ostatnich tygodni pokazują, że ciągle pojawiają się nowe zagrożenia. Największe oburzenie i kontrowersje związane są z podpisaną przez prezydenta Warszawy tzw. Deklaracją LGBT+. - Tylnymi drzwiami wkrada się zła ideologia, która zagraża rodzinie i chce ją zniszczyć. Dlatego nie powinniśmy być cicho, ale głośno mówić, że nie zgadzamy się. Ja jako matka piątki dzieci nie zgadzam się na seksedukatorów w szkole - podkreśla aktorka. - My jako dorośli poradzimy sobie z tą ideologią i zagrożeniami, ale przecież jesteśmy odpowiedzialni także za bezpieczeństwo i prawidłowy rozwój naszych dzieci. Idę więc na Narodowy Marsz Życia w obronie mojej rodziny, moich dzieci oraz tych dzieci, które same bronić się jeszcze nie mogą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: ufajmy Bożemu miłosierdziu, ale go nie nadużywajmy

2019-03-24 12:11

st (KAI) / Watykan

„Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty odniósł się w swej refleksji do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Łk 13, 1-9), zawierającego przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Wskazał, że właściciel winnicy uosabia Boga Ojca, a ogrodnik jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości.

„Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo” – wyjaśnił Franciszek.

Papież podkreślił, że przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wskazuje ona, że „możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił, abyśmy wykorzystali okres Wielkiego Postu do nawrócenia, poprawy w naszym życiu, sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. „Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby «powstać» i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie” – stwierdził papież na zakończenie swego rozważania.


Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Ewangelia tej trzeciej niedzieli Wielkiego Postu (por. Łk 13, 1-9) mówi nam o Bożym miłosierdziu i naszym nawróceniu. Jezus opowiada przypowieść o drzewie figowym, które nie wydawało owoców. Pewien człowiek zasadził figę w swojej winnicy i z wielką ufnością każdego lata wychodził i szukał na niej owoców, ale nie znalazł żadnego, ponieważ drzewo było jałowe. Pobudzony tym rozczarowaniem, które powtarzało się przez ponad trzy lata, pomyślał o wycięciu drzewa figowego, by posadzić następne. Wezwał więc ogrodnika, będącego w winnicy, i wyraził swoje niezadowolenie, nakazując mu wyciąć figę, by niepotrzebnie nie wyjawiała ziemi. Ale pracownik winnicy poprosił jej właściciela o cierpliwość i o pozostawienie drzewa jeszcze na rok, podczas którego sam zatroszczy się, by poświęcić staranniejszą i delikatniejszej troskę o drzewo figowe, aby pobudzić jego wydajność. Taka jest przypowieść. Co ona przedstawia? Co ukazują postacie z tej przypowieści?

Właściciel uosabia Boga Ojca, a ogrodnik w winnicy jest obrazem Jezusa, natomiast drzewo figowe jest symbolem obojętnej i nie wydającej owoców ludzkości. Jezus wstawia się u Ojca za ludzkością - a czyni to zawsze - i prosi Go, aby poczekał i dał jej jeszcze trochę czasu, aby mogły się w niej pojawić pierwsze oznaki owoców miłości i sprawiedliwości. Drzewo figowe, które właściciel z przypowieści chce wyrwać, jest obrazem życia jałowego, niezdolnego do dawania, czynienia dobra. Jest symbolem tego, kto żyje dla siebie, syty i zadowolony, rozłożony w wygodach swojego życia, niezdolny, by skierować spojrzenie i serce ku tym, którzy są obok niego i przeżywają cierpienie, ubóstwo i trudności. Tej postawie egoizmu i duchowej bezpłodności przeciwstawiana jest wielka miłość ogrodnika wobec drzewa figowego: każe właścicielowi poczekać, jest cierpliwy, potrafi czekać, poświęca jemu swój czas i pracę. Obiecuje właścicielowi, że szczególnie zadba o to nieszczęśliwe drzewo.

Przypowieść ta ukazuje Boże miłosierdzie, które pozostawia nam czas na nawrócenie. Wszyscy potrzebujemy nawrócenia, uczynienia kroku naprzód, a cierpliwość Boga, miłosierdzie nam w tym towarzyszy. Pomimo bezpłodności, która czasami naznacza nasze życie, Bóg jest cierpliwy i oferuje nam możliwość przemiany oraz czynienia postępów na drodze dobra. Ale wybłagane i udzielone odroczenie w oczekiwaniu, aż drzewo w końcu wyda owoce, wskazuje również na pilność nawrócenia. Ogrodnik mówi właścicielowi: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw” (w. 8). Możliwość nawrócenia nie jest nieograniczona. Dlatego trzeba je podjąć natychmiast, inaczej przepadnie na zawsze. Możemy pomyśleć w tym Wielkim Poście: co muszę uczynić, aby zbliżyć się do Pana, nawrócić się, „wyciąć” te rzeczy, które są niewłaściwe? „Nie, nie, poczekam do następnego Wielkiego Postu”. Ale czy za rok będziesz żył? Możemy bardzo ufać Bożemu miłosierdziu, ale nie wolno go nadużywać. Nie możemy usprawiedliwiać lenistwa duchowego, ale trzeba umocnić nasze starania, aby niezwłocznie odpowiedzieć na to miłosierdzie ze szczerością serca.

W okresie Wielkiego Postu Pan zachęca nas do nawrócenia. Każdy z nas musi poczuć się wezwany tym głosem, poprawiając coś w swoim życiu, w swoim sposobie myślenia, działania i przeżywania relacji z innymi. Jednocześnie musimy naśladować cierpliwość Boga, który ufa, że wszyscy są zdolni aby „powstać” i podjąć pielgrzymowanie na nowo. Bóg jest Ojcem i nie gasi wątłego płomienia, ale towarzyszy i troszczy się o tych, którzy są słabi, żeby się umocnili i wnieśli swój wkład miłości do wspólnoty. Niech Maryja Dziewica pomoże nam przeżywać te dni przygotowań na Święta Paschalne jako czas odnowy duchowej i otwartości na łaskę Boga oraz Jego miłosierdzie.


Oto słowa Franciszka po modlitwie „Anioł Pański” w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

Od 27 lutego trwają ważne rozmowy w Nikaragui mające na celu rozwiązania poważnego kryzysu społeczno-politycznego, jaki dotknął ten kraj. Wspieram tę inicjatywę modlitwą i zachęcam strony, aby jak najszybciej znalazły pokojowe rozwiązanie dla dobra wszystkich.

Wczoraj w Tarragonie, w Hiszpanii został beatyfikowany Marian Mullerat i Soldevila, ojciec rodziny i lekarz, który otoczył opieką cierpienia fizyczne i moralne swoich braci, świadcząc życiem i męczeństwem o prymacie miłości i przebaczenia. Niech wstawia się za nami i pomaga nam kroczyć drogami miłości i braterstwa, pomimo trudności i cierpień.

Dzisiaj obchodzimy Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. W roku 2018 na całym świecie wielu biskupów, kapłanów, zakonnic i wiernych świeckich doznało przemocy. Zabito czterdziestu misjonarzy, prawie dwukrotnie więcej niż w roku poprzednim. Pamięć o tej współczesnej Kalwarii braci i sióstr prześladowanych lub zabitych z powodu swej wiary w Jezusa, jest dla całego Kościoła obowiązkiem wdzięczności, ale także bodźcem do mężnego świadectwa o naszej wierze i nadziei w Tym, który na krzyżu na zawsze zwyciężył wrogość i przemoc swą miłością.

Pozdrawiam was wszystkich przybyłych z Rzymu, Włoch i z różnych krajów, w szczególności pielgrzymów z Puli (Chorwacja), Coslady (Hiszpania) i wspólnotę Papieskiego Seminarium Francuskiego. Pozdrawiam wiernych z Dogana, Carpi, Faenzy, Castellammare di Stabia; grupę kobiet, które zjednoczyły się, aby wspólnie stawić czoła swoistej patologii; skautów z Campobasso, kandydatów do bierzmowania z Cervarese Santa Croce, młodych, przygotowujący się do złożenia wyznania wiary z Renate, Veduggio i Rastignano, uczniów Instytutów Braci Szkół Chrześcijańskich w Turynie i Vercelli oraz uczniów szkoły św. Doroty z Montecchio Emilia.

Życzę wszystkim dobrej niedzieli! Nie zapomnij za mnie się modlić. Dobrego obiadu i do widzenia!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem