Reklama

List pasterski bp. Antoniego P. Dydycza na XXIII niedzielę zwykłą

„Sławcie Pana, bo dobry jest, bo na wieki Jego miłosierdzie” (Ps 107, 1)

Antoni P. Dydycz
Edycja podlaska 36/2003

Drodzy Diecezjanie,

zbliża się dzień odwiedzin naszych miejscowości przez samego Zbawiciela w Obrazie Jezusa Miłosiernego. Przybędzie do każdej parafii, a więc do każdej i każdego z nas. Pragnie się z nami spotkać w nieco inny sposób, aniżeli to czyni podczas Eucharystii, w czasie naszych różnych modlitw i przeżyć religijnych.

1. Na te odwiedziny przygotowywaliśmy się dość długo. Od roku czasu ta myśl powracała często w naszych rozważaniach i nadziejach. Dobrze pamiętamy ubiegłoroczny pobyt Jana Pawła II w Krakowie i jego serdeczny apel do nas wszystkich skierowany.
„«Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Twojego Syna Najmilszego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa za grzechy nasze i świata całego; (...) dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego» - słowa z Dzienniczka Siostry Faustyny (n. 476). Dla nas i świata całego... Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego miłosierdzia! Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić wołanie o miłosierdzie. Tam, gdzie panuje nienawiść, chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba łaski miłosierdzia, która koi ludzkie umysły i serca i rodzi pokój. Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy” (Łagiewniki, 17 sierpnia 2002 r.).
Upłynęło już dwanaście miesięcy od dnia, gdy te słowa zostały wypowiedziane, ale nie widać, aby na świecie coś się zmieniło na lepsze. Chociaż może i tak, bo przynajmniej coraz jawniejsze stają się jakże liczne wykroczenia, obecne również i w Polsce.
Ojciec Święty mówi: „Tak oto «przekonywanie o grzechu» staje się równocześnie przekonywaniem o tym, że grzech może być odpuszczony, a człowiek może odzyskać poczucie godności umiłowanego dziecka Bożego” (Łagiewniki, 17 sierpnia 2002 r.). I dlatego z radością, a przede wszystkim z nadzieją powtarzamy za Psalmistą: „Sławcie Pana, bo dobry jest, bo na wieki Jego miłosierdzie” (Ps 107, 1).

2. Grzech natomiast daje się nam coraz bardziej we znaki. Jest go pełno w życiu osobistym i rodzinnym, społecznym i politycznym. Niekiedy porażają nas informacje o morderstwach, gwałtach, napadach, niesprawiedliwości, łapownictwie, a o pomstę do nieba wołają grzechy, których pochodnym jest bezrobocie, zaniżanie zarobków albo ich miesiącami niewypłacanie. Z bólem patrzymy na dziczenie obyczajów, demoralizację dzieci i młodzieży; kłamstwo zaś, pijaństwo i lenistwo jakby dopełniają tego obrazu moralnego zniszczenia i spustoszenia.
Cóż więc mamy robić, żyjąc w takim świecie? Prorok Izajasz w pierwszym dzisiejszym czytaniu wychodzi naprzeciw naszym niepokojom i woła: „Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata” i zaraz dodaje: „On sam przychodzi, by was zbawić” (por. Iz 35, 4).
A św. Jakub, którego wypowiedzi niezbyt często słyszymy w kościele, podkreśla: „Niech wiara wasza w Pana naszego Jezusa Chrystusa uwielbionego nie ma względu na osoby” (por. Jk 2, 1). To także nas pokrzepia, gdyż tak na co dzień trudno nam przychodzi przebić się przez bariery, stwarzane przez wielkie pieniądze; przedostać się przez pajęczynę manipulacji w środkach masowego przekazu, żeby być zwyczajnie sobą, żeby móc się przeżegnać przed jedzeniem i pracą, żeby móc pozdrowić słowami pięknymi jak perły - Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, żeby zachować post i wstrzemięźliwość, żeby nie poddać się wyuzdanej modzie i wreszcie, żeby po prostu móc żyć, pracować, modlić się, cieszyć się i dzielić się z innymi pogodą ducha i ufną nadzieją.

Reklama

3. Czy nie nazbyt wiele oczekujemy od naszych czasów, tak mogą mówić niektórzy? A jednak „wiara góry przenosi”. W świetle kolorowych ułud telewizyjnych może nie najlepiej wygląda sylwetka św. Maksymiliana Marii Kolbego, ks. Jerzego Popiełuszki, Prymasa Tysiąclecia, św. Józefa Sebastiana Pelczara, św. Urszuli Ledóchowskiej, bł. Honorata Koźmińskiego, matki Teresy z Kalkuty i św. Siostry Faustyny Kowalskiej. A jednak to właśnie święci zwyciężają czas, oni odnoszą pewny sukces nad grzechem i złem. Ich triumf nie jest przypisany do jednego stadionu. Ich zwycięstwo trwa, bo jest to zwycięstwo życia nad śmiercią, dobra nad zepsuciem, miłości nad nienawiścią. O tym w sposób wyjątkowy mówi nam obecność Matki Bożej w historii i dniu dzisiejszym. Maryja jest dla nas wzorem i przykładem, jak powinniśmy wsłuchiwać się w Ducha Świętego i stać pod Krzyżem Jezusa.
W Krakowie Piotr naszych czasów mówił: „To Duch Święty, Pocieszyciel i Duch Prawdy, wprowadza nas na drogi Bożego miłosierdzia. Przekonując świat «O grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie» (J 16, 8), równocześnie odsłania pełnię zbawienia w Chrystusie. (...) Duch Święty pozwala nam przez Krzyż Chrystusa poznać grzech, każdy grzech, w pełnej skali zła, jakie w sobie zawiera. Z drugiej strony, przez Krzyż Chrystusa Duch Święty pozwala nam zobaczyć grzech w świetle «misterium pietatis», czyli miłosiernej, przebaczającej miłości Boga” (por. Dominum et Vivificantem, 32).

4. Drodzy Diecezjanie!
W najbliższą niedzielę wypada uroczystość Podwyższenia Drzewa Krzyża Świętego. I w to święto rozpoczyna się w naszej diecezji peregrynacja Obrazu Jezusa Miłosiernego. Chcemy bowiem, aby ta perspektywa Krzyża towarzyszyła nam w naszym życiu i otwierała nas na łaskę miłosierdzia: „Krzyż stanowi najgłębsze pochylenie się Bóstwa nad człowiekiem (...). Krzyż stanowi jakby dotknięcie odwieczną miłością najboleśniejszych ran ziemskiej egzystencji człowieka” (Łagiewniki, 17 sierpnia 2002 r.).
Niech ta potrzeba i okazja zachęcą nas do udania się w przyszłą niedzielę na Kalwarię Podlaską do Serpelic, aby wziąć udział w Drodze Krzyżowej, której będzie przewodniczył sam Jezus Chrystus w Miłosiernym Wizerunku. Spotykamy się wszyscy przy kościele parafialnym o godz. 15.00, skąd udamy się na wzgórze Golgoty, zatrzymując się na krótkie rozważanie i modlitwę przy każdej stacji Drogi Krzyżowej.
Po Mszy św. sprawowanej przy Grobie Pańskim i Figurze Zmartwychwstałego, Obraz peregrynacyjny wyruszy do pierwszej parafii pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego w Bielsku Podlaskim. I od tego dnia będzie odwiedzał poszczególne nasze parafie, zgodnie z porządkiem podanym wszystkim do wiadomości na tablicach ogłoszeń parafialnych i w Tygodniku Niedziela, zaś Katolickie Radio Podlasie będzie nas codziennie informowało o spotkaniach Chrystusa Miłosiernego z naszymi Diecezjanami. W okresie zimowym nastąpi przerwa. Peregrynacja zostanie wznowiona w uroczystość św. Józefa 2004 r. i zakończy się w Niedzielę Miłosierdzia Bożego w budującym się kościele pod tym samym wezwaniem w Sokołowie Podlaskim, Obraz zaś pątniczy znajdzie swoje stałe miejsce w odrestaurowanej katedrze, aby wszystkim pokoleniom przypominać o tym jakże dla nas ważnym wydarzeniu.

5. Droga Młodzieży!
Od paru lat młodzież naszej diecezji każdego roku miała w zwyczaju przeżywać swój Ogólnodiecezjalny Dzień właśnie na Kalwarii Podlaskiej i to w łączności z tajemnicą Święta Podwyższenia Krzyża Świętego. Dzięki temu u progu roku szkolnego nasze dziewczęta i chłopcy mogli spotkać się w tych szczególnych okolicznościach z Krzyżem, przypatrzeć się jego wymowie i kolejny raz naznaczyć nim swoje życie.
W tym roku będzie podobnie, gdyż naszej młodzieży pragnę zawierzyć troskę o przebieg i owoce peregrynacji Obrazu Jezusa Miłosiernego. Dlatego zapraszam gorąco Was wszystkich, kochane dziewczęta i drodzy chłopcy z gimnazjów, szkół zawodowych, liceów i techników, z kręgów akademickich; zapraszam Was, młodzi rolnicy, robotnicy, rzemieślnicy, urzędnicy, naukowcy i przedsiębiorcy. Wyjątkowo serdecznie zapraszam młodzież, która nie może znaleźć pracy. Nie chcę zapomnieć o młodych ludziach, którzy nieco się pogubili i z dala patrzą na Chrystusa. Was także zapraszam. Przybądźcie do Serpelic, bierzcie również udział w swoich parafiach, a nawet jeśli czas na to pozwoli, pielgrzymujcie wespół z Tym, który jest pełen miłosierdzia.

6. Droga Młodzieży,
wespół z kapłanami i wychowawcami zróbcie wszystko, aby oczekiwania naszego Podlasia mogły się spełnić. Niech źródło Miłosierdzia Bożego ożywia nas wszystkich. Niech w znaku Krzyża dopomoże nam do odniesienia upragnionego zwycięstwa nad słabością, nad grzechem.
W Ewangelii dzisiejszej słyszeliśmy o tym, jak na wezwanie Jezusa „Otwórz się” - rozwiązały się więzy języka i uszy zaczęły chwytać dźwięki. Człowiek, dotychczas głuchoniemy, od tej pory mógł słyszeć i mówić. A ludzie pełni podziwu dla Mistrza z Nazaretu mówili: „Dobrze uczynił wszystko”. To właśnie ten sam Mistrz chce skorzystać z Waszej współpracy, kochana Młodzieży, Drodzy Diecezjanie. Chce skorzystać z naszej współpracy i to tylko po to, abyśmy mogli słyszeć i dobrze mówić, dobrze myśleć i dobrze postępować, żebyśmy byli otwarci na dobro. Podejmijmy tę współpracę tym bardziej teraz, gdyż grozi nam, że Polska może stać się swoistym gettem, woodstockiem, gdzie największą uciechę przynosi tarzanie się w błocie, gdzie nie brak miejsca na narkotyki i alkohol, jak i na zniszczenie oraz dziczenie.
Nie o taką wizję nam chodzi. Nie taka perspektywa przyświecała tym, którzy tworzyli i tworzą Polskę, za którą oddawali nierzadko życie.

7. Niech więc peregrynacja Jezusa Miłosiernego stanie się dalszym ciągiem tego dzieła, jakie Jan Paweł II rozpoczął w Łagiewnikach, gdy mówił: „Chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które (...) zostało ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniło ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się (...) na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść «iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście» (por. Dzienniczek, 1732)” (Łagiewniki, 17 sierpnia 2002 r.).

Ukochani Diecezjanie,
zróbmy wszystko, aby ta iskra na Podlasiu wyraźny dawała znak naszej współpracy z Jezusem Miłosiernym, najpierw podczas peregrynacji, a następnie w czasie całego życia. Niech jej światło obejmie całą Polskę i świat. Niech niesie ze sobą pokój i nadzieję, radość i ufność. W tym duchu pragnę razem z wami przeżywać święty czas nawiedzenia i w tym duchu wszystkim z serca błogosławię: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego!

Oddany w Panu Biskup Drohiczyński

Reklama

Zwiastowanie Pańskie - Dzień Świętości Życia

Józef Rydzewski
Edycja podlaska 14/2002

pl.wikipedia.org
Fresk Fra Angelico Zwiastowanie, Konwent San Marco we Florencji

Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci, z oczyma utkwionymi w Żłóbek betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia.

W a l c z y ć b ę d z i e m y w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak Ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym.

Dar życia uważać będziemy za największą Łaskę Ojca wszelkiego Życia i za najcenniejszy skarb Narodu. (z Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego - 28 sierpnia 1956 r.)

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego przypada 25 marca i decyzją Episkopatu Polski ustanowiono ten dzień - Dniem Świętości Życia. Wyjątkowo w tym roku Kościół obchodzi ją 8 kwietnia, gdyż dzień 25 marca wypada w Wielkim Tygodniu i dlatego jest ona przeniesiona. Powstanie tej uroczystości łączy się z refleksją nad historią zbawienia w czasach chrześcijańskich. Dokumenty liturgiczne nie mówią o formalnym święcie, co nie znaczy, że nie było ono obchodzone w liturgii. Wiele mówiącym faktem może być zbudowana w IV wieku w Nazarecie bazylika Zwiastowania. Święto posiadało różne nazwy. Najstarsza z nich jest określeniem związanym z homilią Abrahama z Efezu - Euaggelismos. Liturgia bizantyjska zachowuje tę nazwę do dnia dzisiejszego. Sakramentarz gregoriański z Padwy podaje bardzo charakterystyczne określenie: Annuntiatio sanctae Dei Genetricis et passio eiusdem Domini (Zwiastowanie Bożej Rodzicielce i Męki Pana). Mszał z 1570 r. używa określenia: Święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, a Mszał papieża Pawła VI: Zwiastowanie Pańskie. Powstaje pytanie dlaczego uroczystość ta jest obchodzona 25 marca? Odpowiedź na to pytanie wynika z ustalenia daty uroczystości Bożego Narodzenia. Skoro uroczystość Narodzenia Pańskiego obchodzimy 25 grudnia, to z "obliczenia biologicznego" wynika, że Zwiastowanie Pańskie ma być obchodzone 25 marca. Mszał z 1970 r. przynosi nam nowe modlitwy, a zwłaszcza własną prefację, która wysławia Boga za narodzenie Syna Bożego dla zbawienia ludzi. W tym dziele uwydatniona jest rola Maryi, Jej przyjęcie z wielką wiarą Słowa Bożego i noszenie z miłością Jezusa w niepokalanym łonie. Zwiastowanie Pańskie spełnia obietnice dane narodowi wybranemu - Izraelowi.

W obronie życia

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego łączy się w Polsce z obchodem Dnia Świętości Życia. W dniu w którym obchodzimy pamiątkę zwiastowania przez Posłańca Bożego Maryi Pannie, że zostanie Matką Syna Bożego, bronić chcemy każdego poczętego życia pod sercem każdej z matek na całym świecie. Jan Paweł II 26 stycznia 1980 r. w Rzymie powiedział: " Człowiekiem jest również nienarodzone dziecko: co więcej, Chrystus w sposób uprzywilejowany utożsamia się z najmniejszymi; jak więc można nie widzieć szczególnej Jego obecności w istocie jeszcze nie narodzonej, spośród wszystkich istot prawdziwie najmniejszej, najsłabszej, pozbawionej jakiegokolwiek środka obrony, nawet głosu, która nie może protestować przeciw ciosom godzącym w jej najbardziej podstawowe prawa". I dalej Jan Paweł II w obronie życia poczętego pisze w encyklice Evangelium vitae z 25 marca 1995 r: "Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia, także w fazie początkowej, która poprzedza narodziny. Człowiek już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma, widzi go, gdy jest jeszcze małym, bezkształtnym embrionem i potrafi w nim dostrzec dorosłego człowieka, którym stanie się on w przyszłości i którego dni są już policzone, a powołanie już zapisane w księdze żywota" (EV 61).

Przeczytaj także: 25 marca - Dzień Świętości Życia

Wielcy ludzie za życiem

Każdy człowiek może powtórzyć za psalmistą, wysławiać Boga psalmem 139 i podziękować Mu za życie: "Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył. Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze i utkałeś mnie w łonie mej matki. Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył. Godne podziwu są Twe dzieła".

W obronie dzieci nienarodzonych wypowiadali się między innymi:

Pius XII - "Wszelka istota ludzka, nawet dziecko w łonie swej matki, otrzymuje prawo do życia bezpośrednio od Boga, a nie od rodziców czy od jakiejś społeczności lub władzy ludzkiej. A więc żaden człowiek, żaden autorytet ludzki, żadna wiedza, żadne ´wskazania´ medyczne, eugeniczne, społeczne, ekonomiczne, moralne nie dają należytego tytułu do rozporządzenia bezpośrednio i z rozmysłem niewinnym życiem ludzkim".

Jan XXIII - "Niech więc wszyscy uważają życie ludzkie za święte, a to dlatego, że od samego początku wymaga działania Boga - Stwórcy. Ten więc, kto odstępuje od tych Bożych praw, nie tylko uwłacza Jego majestatowi i okrywa hańbą siebie samego i rodzaj ludzki, lecz także podważa u samych podstaw siłę społeczności, do której należy".

Jan Paweł II - "Wołam do wszystkich ojców i matek mojej Ojczyzny i całego świata, do wszystkich ludzi bez wyjątku: każdy człowiek poczęty w łonie ma prawo do życia!".

"Życie ludzkie jest szczególnie słabe i kruche, kiedy przychodzi na świat oraz kiedy opuszcza doczesność, aby osiągnąć wieczność. Słowo Boże wielokrotnie wzywa do otoczenia życia opieką i szacunkiem, zwłaszcza życia naznaczonego przez chorobę i starość" ( EV 44).

Prymas Tysiąclecia Stefan Kardynał Wyszyński - "W rodzinie, pod sercem matek, kryje się Naród".

Matka Teresa z Kalkuty - "Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę, otoczenie, miasto, kraj, w świat. Zaczynajmy od pokochania małego dziecka już w łonie matki. Tym, co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie jest aborcja - ponieważ jeśli matka może zabić własne samemu Bogu. Na modlitwę Duchowej Adopcji składa się: jeden dziesiątek różańca, codzienna modlitwa oraz dodatkowa dowolna ofiara czy wyrzeczenie, np. post lub walka z nałogiem. Przez dziewięć miesięcy osoba podejmująca Duchową Adopcję modli się w intencji dziecka nienarodzonego i jego rodziców, prosząc Boga o szczęśliwe jego narodzenie. W ten sposób staje się ta osoba duchowym ojcem lub duchową matką tego dziecka. Duchową Adopcję Dziecka Poczętego może podjąć każdy. Jeżeli zdarzy się zapomnieć komuś raz lub dwa o złożonych przyrzeczeniach, nie należy przerywać Duchowej Adopcji, tylko trzeba o ten "zapomniany" dzień wydłużyć okres modlitwy.

Codzienna modlitwa:

Panie Jezu - za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem świętego Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu - proszę Cię w intencji tego nienarodzonego o dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Józef Kupny podjął Dzieło Duchowej Adopcji

2019-03-25 22:40

Agnieszka Bugała

W czasie Mszy św. sprawowanej z okazji jubileuszu 5-lecia ustanowienia Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu proboszcz paulińskiej parafii o. Mirosław Bijata poprowadził modlitwę przyrzeczenia, którą odmówili chętni włączenia się w Dzieło Duchowej Adopcji. Wśród osób podejmujących modlitwę w intencji dzieci zagrożonych aborcją był wrocławski metropolita abp Józef Kupny. Decyzja Księdza Arcybiskupa to ważne świadectwo i konkretny dowód na troskę pasterza o powierzone owce.

Agnieszka Bugała

Duchowa Adopcja jest modlitwą w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa dziewięć miesięcy i polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańca świętego oraz krótkiej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Dzieło Duchowej Adopcji powstało po objawieniach w Fatimie, stając się odpowiedzią na wezwanie Matki Bożej do modlitwy różańcowej, pokuty i zadośćuczynienia za grzechy. W roku 1987 modlitwa została przeniesiona do Polski. Duchowa adopcja skutecznie leczy głębokie zranienia wewnętrzne spowodowane grzechem aborcji a także pomaga ludziom młodym kształtować charakter, walczyć z egoizmem, odkrywać radość odpowiedzialnego rodzicielstwa. W każdej chwili można przyłączyć się do Dzieła Duchowej Adopcji poprzez rozpoczęcie dziewięciomiesięcznej modlitwy za dziecko poczęte.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem