Reklama

Bolesławiec

Zakopane latem...

Uczestnicy kolonii letniej Zakopane 2003
Edycja legnicka 36/2003

Grupa dzieci i młodzieży zrzeszonej przy parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Bolesławcu mogła wypoczywać w Zakopanym, zwiedzając nasze piękne polskie Tatry. Zaraz po przyjeździe i zakwaterowaniu spożyliśmy pierwszą wspólną kolację, po niej uczestniczyliśmy w Eucharystii, podczas której mogliśmy podziękować Bogu za szczęśliwą podroż, trwająca prawie dziesięć godzin. Kolejne dni mijały nam bardzo szybko. Po porannej Mszy św., którą sprawował dla nas ks. Andrzej Gidziński, zjadaliśmy śniadanie i wyruszaliśmy na górskie wędrówki. W pierwszym tygodniu naszego pobytu zwiedziliśmy zabytki Zakopanego, Tatrzański Park Narodowy, Morskie Oko, Dolinę Pięciu Stawów Polskich oraz odwiedziliśmy rodzinne miasto Ojca Świętego Jana Pawła II - Wadowice. Tam rozkoszowaliśmy się smakiem papieskich kremówek. Podziwialiśmy również piękno Kalwarii Zebrzydowskiej.
Uwieńczeniem pierwszego tygodnia naszego wspólnego pobytu w górach była Eucharystia sprawowana w największym drewnianym kościele w Polsce w Kościelisku. Kolejny tydzień naszego pobytu w górach także obfitował w różne wydarzenia. Jednym z nich był wjazd kolejką na Gubałówkę, skąd mogliśmy podziwiać przepiękną panoramę Zakopanego. Odwiedziliśmy górali wyrabiających tradycyjne „oscypki” w Dolinie Kościeliskiej, wędrowaliśmy szlakami Doliny Strążyńskiej. Nie mogliśmy ominąć przepięknego sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. Tam, odmawiając jedną z tajemnic Różańca Świętego, prosiliśmy o błogosławieństwo Boże i opiekę Matki Najświętszej dla naszego Papieża. Pod koniec kolonii byliśmy na wycieczce w Krakowie. Zwiedziliśmy katedrę na Wawelu z kryptami, konfesję św. Stanisława, głównego patrona naszego kraju. Widzieliśmy wspaniały dzwon Zygmunt. Zobaczyliśmy m.in. Collegium Maius, Krakowskie Sukiennice, kościół św. Anny, prześliczny kościół Mariacki i usłyszeliśmy hejnał grany z jego wieży. Udaliśmy się też do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach.
Kulminacyjnym punktem naszej wycieczki była Eucharystia sprawowana przy ołtarzu, przy którym w sierpniu ubiegłego roku Mszę św. celebrował Jan Paweł II. Tak nadszedł ostatni dzień naszego pobytu na kolonii. Pożegnaliśmy się z Zakopanym i górami. Tak dobiegła końca nasza letnia przygoda w górach. Tego, co dzięki Caritas Diecezji Legnickiej i wszystkim naszym dobroczyńcom, mogliśmy zobaczyć i przeżyć, nie da się opisać, ale na pewno na zawsze pozostanie to w naszych sercach. Dziękujemy również Grażynie Wierzejskiej, która była kierowniczką naszej kolonii i służyła pomocą medyczną, wszystkim wychowawcom: paniom Gosi, Krysi, Oli, panu Wiesławowi, jak również klerykom: Jankowi i Sławkowi, którzy razem z nami przemierzali górskie szlaki i dbali o przygotowanie Eucharystii. Mamy nadzieję, że za rok znów się spotkamy.

Pułapka klerykalizmu

2019-03-06 10:18

Bp Andrzej Przybylski
Niedziela Ogólnopolska 10/2019, str. 30

Bożena Sztajner/Niedziela

Faryzeusze byli specjalistami od zastawiania pułapek. Pod pozorami dobra i obrony prawa knuli intrygi, a tak naprawdę chodziło im o utrzymanie władzy. Tak jak w życiu świeckim, również w życiu duchowym władza to bardzo lepka rzecz i trzeba się pilnować, żeby nawet do duchowej i duszpasterskiej władzy nie dać się przykleić. Taka pułapka kapłańskiej dominacji nazywa się klerykalizmem. Słowniki określają go jako chęć dominacji duchowieństwa nad życiem społecznym, politycznym, kulturowym. Na szczęście my, księża, nie zasiadamy w rządzie ani w parlamencie, nie startujemy w wyborach na prezydentów i wójtów, nie zasiadamy w radach nadzorczych wielkich korporacji.

Klerykalizm o wiele bardziej szkodzi duszpasterstwu. Jest on rzeczywiście pułapką, bo nikt z nas nie ma wątpliwości co do znaczenia i roli księży w parafiach i wspólnotach, nikt z nas nie podważa wartości święceń kapłańskich, które są przecież dziełem samego Pana Boga, nikt też pewnie nie zamierza kontestować hierarchicznej struktury Kościoła.

A jednak zdarzają się duszpasterze, którym zaczęło się wydawać, że oni wiedzą wszystko najlepiej, że nie muszą nikogo słuchać ani pytać o radę, że to oni są jedynymi prorokami, dowódcami, sędziami w swoich wspólnotach. Ubierają to wszystko w szaty posłuszeństwa i stawiają wysokie wymagania innym, od siebie wymagając niewiele, wzywają do służby, podczas gdy sami przywłaszczają sobie możliwie najwięcej przywilejów.

Dla duszpasterstwa najgorsze jest to, że klerykalizm zamyka księdza na drugich (no, może z wyjątkiem tych, którzy go bezkrytycznie chwalą!), nie dopuszcza innych do prawdziwej i twórczej współpracy, do inicjowania nowych zadań i projektów. Każdy z nas potrafi sobie wyobrazić, co zaczyna się dziać z parafią czy wspólnotą dotkniętą chorobą klerykalizmu ich duszpasterzy... Mimo dobrych początków duszpasterze zaczynają być pasterzami bez dusz, zamknięci na swoich spokojnych plebaniach i szukający winy we wszystkim poza swoim klerykalizmem, a parafie i wspólnoty pustoszeją lub zamieniają się w milczące owczarnie.

Bp Andrzej Przybylski
Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

ks. Krzysztof Hojzer: Trzeba, by krzyż stał się moim życiem

2019-03-18 23:06

Kamil Krasowski

"Przyjdź Duchu Święty i postaw nas pod krzyżem, abyśmy nie tylko wpatrzeni w znak, ale wpatrzeni w Boga potrafili wniknąć i być tożsami z Tym, Który nas stworzył" - tymi słowami modlił się ks. Krzysztof Hojzer 18 marca na rozpoczęcie rekolekcji wielkopostnych w parafii św. Alberta w Zielonej Górze. Pierwszy dzień rekolekcji zgromadził kilkaset osób.

Karolina Krasowska
- Trzeba nam ucałować ten krzyż, trzeba się do niego przytulić, żeby on nie był cierpieniem, ale żeby stał się moim życiem, a więc bym był taki jak Jezus - mówił ks. Krzysztof Hojzer.

Rekolekcje "W mocy Bożego Ducha" rozpoczęły się od Mszy św. w kościele św. Alberta w Zielonej Górze. Po Eucharystii egzorcysta, opiekun Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio ks. Krzysztof Hojzer wygłosił konferencję nt. rozeznawania w życiu duchowym człowieka działania dobrych i złych duchów w oparciu o nauczanie świętych i ojców Kościoła. - Tak jak opętanie jest najmocniejszym działaniem szatana i polega ono na pozbawieniu człowieka wolności, tak działanie ducha dobrego jest temu przeciwne - zawsze respektuje ludzką wolność, czyli nic bez twojej zgody, nic bez twojego umysłu, bez twojej pamięci, bez twoich uczuć; nie narzuca dobra, ale je proponuje; nie niepokoi aż do obłędu, nie drażni. Nawet w wypadku natchnień proroków wpływ Boga na to, co mieli oni głosić nie był zniewalający i mogli oni mówić lub milczeć. Jest to najważniejsza różnica pomiędzy działaniem ducha dobrego i złego i najlepszy sposób na ich rozeznanie - mówił egzorcysta. Kapłan zwrócił uwagę, że w rozeznawaniu duchów bardzo ważny jest stan łaski uświęcającej, codzienny rachunek sumienia oraz metoda lectio divina.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje wielkopostne

Po konferencji ks. Krzysztof poprowadził wzruszającą Drogę Krzyżową przeplataną motywami z filmu "Pasja" Mela Gibsona i muzyką Michała Lorenca. Każdemu z uczestników rekolekcji udzielił też specjalnego błogosławieństwa relikwiami Krzyża Świętego, które przez cały czas były obecne na ołtarzu w czasie Liturgii i nabożeństwa. - Chciałbym, żebyśmy dzisiaj dali Jezusowi swoje serca, aby On sam je przygotował do modlitwy uwolnienia; aby sam je dotknął tak jak to robił kiedy poruszał się we wspólnocie Apostołów. To jest niesamowity dar. Dlatego trzeba nam stanąć przy krzyżu tak jak to zrobiła Matka Boża. Trzeba nam ucałować ten krzyż, trzeba się do niego przytulić, żeby on nie był cierpieniem, cierpiętnictwem, ale żeby stał się moim życiem, a więc bym był taki jak Jezus - mówił rekolekcjonista.

Drugiego dnia uczestnicy rekolekcji są zaproszeni do parafii św. Józefa w Zielonej Górze na odpust i  diecezjalną peregrynację obrazu św. Józefa Kaliskiego, zaś trzeciego do parafii św. Alberta na modlitwę uwolnienia i zanurzenia w mocy Ducha Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem