Reklama

Akcja dom

Ze świętymi przez wieki

Tomasz Pudłocki
Edycja przemyska 36/2003

Są miejsca szczególne, gdzie Bóg w Swój niepowtarzalny sposób spotyka się z człowiekiem. Wiele z nich wpisało się złotymi głoskami w historię chrześcijaństwa, inne pozostają wciąż nieznane. Czy wśród nich jest i miejsce dla Przemyśla? Czy można mówić o wkładzie I Liceum Ogólnokształcącego im. J. Słowackiego w formowanie przyszłych kapłanów i świętych nie tylko przecież naszej diecezji?
Kiedy w 1628 r. księża z Towarzystwa Jezusowego postanowili przy działającym w Przemyślu zgromadzeniu powołać kolegium, zaczęły się skromne początki instytucji, która z dwiema niewielkimi przerwami przetrwała 375 lat i w sposób szczególny wpisała się w życie nie tylko Przemyśla, ale i całej okolicy. Przemyskie kolegium stało się miejscem formowania nie tylko zakonników, szlachty i mieszczan, lecz i licznych uczniów-innowierców, którzy zafascynowani duchowością ignacjańską wracali do wiary dziadów. Teatr, literatura, nabożeństwa, wykłady - wszystko w budynkach, które stoją do dziś i są niemymi świadkami dawnej przeszłości czasów, które zwłaszcza w latach 1750-72 były najprężniejsze. Wtedy to bp W. H. Sierakowski łożył wielkie sumy na rozbudowę kolegium, ofiarował mu swą piękną bibliotekę, która była również otwarta w określonych godzinach dla mieszkańców miasta, i ufundował przy szkole drukarnię. Kiedy w 1773 r. nastąpiła kasata zakonu Jezuitów rząd austriacki przejął ich kolegium i utworzył w jego miejsce sześcioletnie gimnazjum, jedną z sześciu szkół średnich, jakie pozostawiono w Galicji. Eks jezuitom pozwolono uczyć w szkole do 1787 r., a rok później wprowadzono język niemiecki jako wykładowy, zamiast dotychczasowej łaciny. Od tego czasu w gimnazjum uczyli nauczyciele świeccy. W 1820 r. utworzono przy gimnazjum dwuletni zakład filozoficzny, który był uzupełnieniem sześcioletniej nauki w gimnazjum - klerycy seminarium przemyskiego uzupełniali w nim swoje wykształcenie. Lata dwudzieste i trzydzieste to okres aktywności przemyskich gimnazjalistów na polu różnego rodzaju kółek literackich, zajmujących się czytaniem dzieł wybitnych romantyków polskich i obcych oraz rozpropagowywaniem ich idei. Uczniowie angażowali się w prace organizacji niepodległościowych, brali dział w kampanii napoleońskiej czy w kolejnych powstaniach, walcząc z germanizacją. Sytuacja uległa zmianie w roku szkolnym 1867/68, kiedy językiem wykładowym ustanowiono język polski. Dodatkowo w 1849 r., w wyniku reformy oświaty, połączono sześcioletnie gimnazjum z dwuletnim zakładem filozoficznym w jeden ośmioletni zakład, i mimo wielu zmian w szkolnictwie, gimnazjum pozostało ośmioletnie aż do 1939 r.
Był to czas, kiedy wychowankami gimnazjum byli m.in. biskupi przemyscy obu obrządków: Michał Korczyński, Jakub Glazer, Julian Pełesz, św. Józef Sebastian Pelczar, Anatol Nowak; tu uczył się też ks. Bronisław Markiewicz - znany działacz młodzieżowy i opiekun najbiedniejszych, zakonodowca Michalitów; bł. Zygmunt Gorazdowski - patron archidiecezji lwowskiej, ks. Stanisław Stojałowski, wydawca znanych pism Wieniec i Pszczółka - działacz na rzecz uświadamiania polskiej wsi czy rektor UJ ks. prof. Stanisław Spis. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje zwłaszcza św. Józef Sebastian, którego wyniesienie na ołtarze I LO uczciło w czerwcu br. specjalnymi uroczystościami. Pod patronatem abp. Józefa Michalika w szkole zorganizowano konferencję poświęconą nowemu Świętemu Kościoła powszechnego i przed wejściem do auli Ksiądz Arcybiskup, w towarzystwie prezydenta miasta R. Chomy i dyr. G. Dawnis, odsłonił pamiątkową tablicę, którą w Rzymie w dniu kanonizacji, poświęcił Ojciec Święty.
Okres rządów austriackich był czasem, kiedy o poziom moralny i wiedzę religijną w gimnazjum dbali katecheci: ks. dr Wojciech Galant, ks. dr Jan Trznadel, ks. dr Jan Kwolek, ks. Konstanty Bieda, ks. Jan Milczanowski, ks. dr Józef Drozd, ks. dr Józef Dziadosz, nie można się więc dziwić, że ze wszystkich szkół olbrzymiej wówczas diecezji, najwięcej powołań było właśnie z I Gimnazjum. Średnio 9-10 chłopców z trzydziestoosobowej klasy corocznie wybierało drogę szczególnej relacji z Panem. Tak było i w latach dwudziestolecia, dzięki poświęceniu długoletniego katechety szkolnego ks. dr. Marcina Wziątka, zwłaszcza że na słynnych Mszach szkolnych odprawianych wówczas w auli gimnazjalnej nie tylko śpiewał chór szkolny, ale i dysponujący pięknym barytonem sam dyrektor Weimer, mimo iż był ewangelikiem. W pierwszych latach powojennych było podobnie. Jak wspomina wychowanek szkoły, ks. prał. S. Krzywiński: „Całe liceum chodziło na Msze św. do kościoła Serca Jezusowego. W szkole sprawdzano stan klasy i wychowawca szedł z nami do kościoła. Po drodze oczywiście szeregi topniały i w sumie do kościoła docierali ci, którzy naprawdę chcieli tam pójść. Nabożeństwa były zawsze solidnie przygotowane. Ks. Wziątek, katecheta szkolny, nie zawsze je odprawiał, lecz zapraszał innych księży, choć egzorty to przeważnie on mówił. Często też występował chór licealny pod batutą pana Jurkiewicza, a na większe uroczystości przychodził ks. prał. Jan Jakubczyk, i wtedy szeregi chóru wzmacniały głosy członków Małego Seminarium. Co tydzień w niedziele liceum miało swoją Mszę św. o godzinie dziewiątej rano oraz oczywiście w większe święta kościelne. Na nas też duże wrażenie robiła postać bł. ks. Jana Balickiego, który często przychodził na te Msze św. i siadał w konfesjonale. Był on spokojny, pokorny, zawsze spoglądaliśmy w jego stronę i poniekąd trochę baliśmy się go. Już była taka fama, że to jest kandydat na ołtarze, człowiek świątobliwy i chłopcy bali się chodzić do niego do spowiedzi”. To wtedy w I Gimnazjum uczyli m.in. ks. dr Julian Ataman, wybitny kapłan diecezji przemyskiej czy w latach 50. - jeden z najwybitniejszych mówców polskich XX w. ks. dr Julian Michalec.
Od tego czasu w budynku szkolnym nauka trwa nieprzerwanie przez prawie 60 lat. W ciągu tego czasu przewinęło się przez I LO tysiące uczniów, którzy dziś zajmują czołowe stanowiska w państwie polskim, są rektorami uniwersytetów, politykami, dziennikarzami, naukowcami, profesorami. Uczniowie I LO zdobywają czołowe miejsca na olimpiadach przedmiotowych i swoimi osiągnięciami rozsławiają szkołę w Polsce i na świecie. Nie ma też roku, by absolwenci popularnego „Słowaka” nie zdecydowali się poświęcić służbie Panu - jeżeli nie w rodzinnym Przemyślu, to w różnych zgromadzeniach męskich i żeńskich. Niektórzy z nich pracują nawet na misjach, sporadycznie odwiedzają swoją starą szkołę i korzystając z uprzejmości katechetów, dzielą się z młodzieżą swoimi doświadczeniami.
I LO to nie tylko historia, tradycja, budynek, to przede wszystkim ludzie, którzy ją tworzą. Dlatego Dyrekcja, Grono Pedagogiczne, Uczniowie i Stowarzyszenie Absolwentów I LO zapraszają wszystkich sympatyków szkoły na jej święto. Program czterodniowych obchodów (12-15 września br.) obejmuje m. in.: dzień poświęcony tym, co odeszli, połączony z porządkowaniem grobów zmarłych nauczycieli i uczniów i z Mszami św. w obu kaplicach cmentarnych; dzień sportu, podczas którego absolwenci - miejscowi prominenci zmierzą się z obecnymi uczniami pod egidą popularnego prezentera Przemysława Babiarza; dzień modlitwy w intencji szkoły, podczas którego w intencji szkoły i jej wychowanków Mszę św. odprawi abp Józef Michalik; dzień sztuki i nauki, podczas którego obok wystawienia Mazepy J. Słowackiego, aula I LO będzie świadkiem konferencji naukowej poświęconej szkole. Dzięki temu w te szczególne dni organizatorzy chcą połączyć tradycję ze współczesnością i podzielić się z wszystkimi przybyłymi tą wspaniałą atmosferą, która przez tyle stuleci zbliża ludzi do Boga.

Kraków: prof. Bogdan Chazan laureatem Nagrody im. Jerzego Ciesielskiego

2019-02-15 19:37

led / Kraków (KAI)

Prof. Bogdan Chazan, znany ginekolog i położnik, został tegorocznym laureatem Nagrody im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego. Redakcja Tygodnika Rodzin Katolickich "Źródło" i fundacja "Źródło" przyznaje wyróżnienia osobom, które w szczególny sposób zasłużyły się w działalności na rzecz umacniania rodzin. Nagrodę wręczono dziś na Politechnice Krakowskiej.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Ogłoszenie postanowienia Kapituły nastąpiło w sali senackiej Politechniki Krakowskiej, której absolwentem i pracownikiem był sługa Boży Jerzy Ciesielski.

Abp Marek Jędraszewski powiedział podczas uroczystości, że człowiek nie może zapominać, że jego życie jest oddaniem czci Bogu. Zwracał uwagę, że jako ludzie jesteśmy stróżami życia drugiego człowieka. - Jeżeli czuję odpowiedzialność za los drugiego, to dopiero wtedy jestem prawdziwie człowiekiem - mówił.

Metropolita krakowski podkreślił, że współczesna kultura wymusza na człowieku postawę obojętności, a to dzieje się już na przestrzeni języka i słów, które określają go jako „zlepek komórek”, „zygotę”, czy „płód”.

Zwracając się do laureata, arcybiskup podziękował mu za bycie świadkiem życia. – Sfera obojętności na los drugiego człowieka poszerza się. Dlatego dziękuję Panu za to, że uczy nas Pan nieobojętności, a dla wielu środowisk jest Pan wyrzutem sumienia - powiedział abp Jędraszewski.

Prof. Chazan podkreślił, że przyjmuje nagrodę również w imieniu wszystkich młodych pracowników medycznych – lekarzy, pielęgniarek i położnych, którzy niestrudzenie walczą o ludzkie życie, przypłacając to wieloma trudnościami i przykrościami. Dodał, że na dyrektorów szpitali i na ordynatorów oddziałów spadła odpowiedzialność za dobre imię placówek, w których pomaga się chorym i broni się każdego życia.

– Po co lekarzowi sumienie? Po to, aby w codziennej pracy wyraźnie odróżnić dobro od zła. Po to, aby widzieć problemy takie, jakie w rzeczywistości są. Aby skutecznie wybronić się przed zniewalającym działaniem i zawieraniem kompromisów, godzących w wolność sumienia - mówił prof. Chazan.

Profesor przypomniał, że przedmiotem troski lekarza powinno być również sumienie pacjenta. Podał przykład rodziców starających się o dzieci, na których często wywiera się wpływ, proponując im niezgodne z sumieniem metody leczenia niepłodności. Zauważył, że zmieniła się relacja lekarza z pacjentem, która w dzisiejszych czasach bardziej przypomina kontrakt.

Prof. Bogdan Chazan to ginekolog i położnik, obrońca życia człowieka od poczęcia aż do naturalnej śmierci, a także promotor zmian w polskim położnictwie, ukierunkowanych na potrzeby rodziny. Przez wiele lat pracował w Instytucie Matki i Dziecka, a w latach 2004-2014 kierował ginekologiczno-położniczym Szpitalem Specjalistycznym im. św. Rodziny w Warszawie.

Był członkiem Rządowej Rady Ludnościowej i członkiem Komitetu Nauk Demograficznych PAN. Przewodniczył radzie ginekologów katolickich MaterCare International. Jest zastępcą prezesa Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich i konsultantem w dziedzinie położnictwa i ginekologii w Województwie Świętokrzyskim, a także dyrektorem medycznym Centrum Zdrowia Rodziny Caritas Archidiecezji Przemyskiej.

W uroczystości uczestniczyła żona Jerzego Ciesielskiego - Danuta, której złożono życzenia z okazji 90-tych urodzin.

Nagroda im. Jerzego Ciesielskiego przyznawana jest od 1997 roku przez redakcję i czytelników tygodnika "Źródło" co roku na początku stycznia, w rocznicę powstania pisma. Redakcja przyznaje wyróżnienie osobom, które swoim zaangażowaniem zawodowym, działalnością społeczną i osobistym świadectwem wyrażają szacunek dla wartości życia. Wśród laureatów nagrody są m. in. Wanda Półtawska, prof. Gabriel Turowski, Czesław Ryszka i Marek Jurek.

Jerzy Ciesielski, inżynier budownictwa i profesor Politechniki Krakowskiej, żył w latach 1929-1970. Działał aktywnie w krakowskim duszpasterstwie akademickim, gdzie zaprzyjaźnił się z Karolem Wojtyłą. Zginął wraz z dwójką swych dzieci w katastrofie statku na Nilu w Chartumie (Sudan), gdzie też pracował jako tzw. visiting professor. Jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 1985 r. W styczniu 2014 r. papież Franciszek uznał heroiczność cnót sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

KIOD: Kościół i państwo współdziałają na rzecz właściwej ochrony danych osobowych

2019-02-16 14:24

lk / Warszawa (KAI)

Od momentu wejścia w życie lub początku stosowania nowych regulacji świeckich i kościelnych dotyczących ochrony danych osobowych istnieje wola współdziałania Kościoła i organów Rzeczpospolitej Polskiej na rzecz zagwarantowania właściwej ochrony danych osobowych - powiedział KAI ks. dr hab. Piotr Kroczek, kościelny inspektor ochrony danych. W tym tygodniu zakończyły się konsultacje Urzędu Ochrony Danych Osobowych z organami nadzorczymi wyznaczonymi do tego celu przez 13 Kościołów i związków wyznaniowych działających w Polsce.

pixabay.com

Od 25 maja 2018 r. Kościoły lub związki wyznaniowe są zobowiązane do przestrzegania ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO). Te Kościoły lub wspólnoty wyznaniowe, które w momencie wejścia w życie RODO stosowały już wewnętrzne zasady ochrony danych osobowych, jak Kościół katolicki, zgodnie z art. 91 ust. 1 RODO mogą dalej stosować autonomiczne regulacje w tym zakresie. Przepisy te muszą być jedynie dostosowane do unijnego rozporządzenia.

W rozmowie z KAI ks. dr hab. Piotr Kroczek, który pełni funkcję kościelnego inspektora ochrony danych, podkreśla, że "od momentu wejścia w życie lub początku stosowania nowych regulacji świeckich i kościelnych dotyczących ochrony danych osobowych istnieje wola współdziałania Kościoła i organów Rzeczpospolitej Polskiej na rzecz zagwarantowania właściwej ochrony danych osobowych".

Jak informuje, prowadzonych jest w tym zakresie szereg działań. Odbyły się m.in. spotkania robocze pomiędzy kościelnym inspektorem ochrony danych i prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Kwestie ochrony danych osobowych były też omawiane na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Konferencji Episkopatu Polski. Ministerstwo cyfryzacji wyszło ponadto z inicjatywą utworzenia Rady ds. przetwarzania danych w Kościołach i związkach wyznaniowych oraz przygotowywany jest projekt porozumienia pomiędzy prezes UODO a KIOD, o którym mowa w art. 59 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 r.

Konsultacje z UODO dotyczyły praktyki działania organów, pojawiających się spraw oraz miały na celu wypracowanie modelu współdziałania, które pozwoli zagwarantować jak najpełniej ochronę danych osobowych wiernych na wszystkich przestrzeniach ich aktywności.

Ks. Kroczek informuje też, że zakres pytań, zgłoszeń, skarg i wniosków wpływających do kościelnego inspektora ochrony danych jest bardzo szeroki. Dotyczy przetwarzania danych w ramach wewnętrznej działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

- Są to najczęściej pytania od administratorów danych osobowych, np. parafii, o to, jak zgodnie z prawem przetwarzać dane osobowe, jakie dobre praktyki powinny znaleźć zastosowanie w konkretnym stanie faktycznym. Wpływają także skargi na przetwarzanie danych przez podmioty kościelne oraz zgłoszenia naruszenia ochrony danych, które są na bieżąco rozpatrywane przez KIOD - podkreśla ks. dr hab. Piotr Kroczek.

Kościelny inspektor ochrony danych poinformował też, że kwestia przetwarzania danych w kontekście wystąpienia z Kościoła i dokonania aktu apostazji była przedmiotem sporów na gruncie starej ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 r.

"Linia orzecznicza sądów administracyjnych jest już w tej kwestii jednolita i ugruntowana. Niemniej wątpliwości w tym zakresie są także kierowane do KIOD. Sprawy te zostały doprecyzowane w Dekrecie Ogólnym KEP o ochronie osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych z 2018 r., który łącznie z innymi aktami normatywnymi Kościoła, np. Dekretem Ogólnym KEP w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła z 2015 r., daje jasne wytyczne, jak postępować z danymi osobowymi w takich przypadkach" - wyjaśnił ks. dr hab. Piotr Kroczek.

W czwartek prezes UODO dr Edyta Bielak-Jomaa poinformowała, że w mijającym tygodniu zakończyły się konsultacje z organami nadzorczymi ds. ochrony danych osobowych wyznaczonymi przez 13 Kościołów i związków wyznaniowych działających w Polsce. Miały one na celu wypracowanie zasad współpracy między UODO a tymi organami, zgodnie z przepisami RODO i ustawy o ochronie danych osobowych.

Ks. Kroczek potwierdził, że na mocy art. 59 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 r., istnieje możliwość zawarcia porozumienia pomiędzy Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych i organami nadzorczymi powołanymi na podstawie art. 91 ust. 2 RODO, np. Kościelnym Inspektorem Ochrony Danych.

- Takie porozumienie ma dotyczyć współpracy i wzajemnego przekazywania informacji. Projekt porozumienia jest w trakcie negocjacji. Porozumienie w nieodległym czasie będzie zapewne podpisane - dodał ks. dr hab. Piotr Kroczek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem