Reklama

Parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Myśliborzu

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 36/2003

Siedziba parafii: Myślibórz, ul. Gen. Wł. Andersa 22
Liczba wiernych: 10 268
Proboszcz: ks. prał. Edward Cegła
Wikariusze: ks. Paweł Ostrowski, ks. Waldemar Sadowski, ks. Krzysztof Krawiec
Kościoły filialne: Myśliborzyce - Matki Bożej Częstochowskiej, Czółnowo - kaplica, Dom Pomocy Społecznej w Myśliborzycach - kaplica
Wspólnoty: Żywy Różaniec (11 róż), Rada Parafialna, ministranci - 74, lektorzy - 12, ministranci seniorzy - 10, Parafialny Zespół Caritas, Zespół Synodalny, krąg biblijny, oaza młodzieżowa, dziecięca grupa modlitewno-liturgiczna, Kościół Domowy (5 kręgów), Dziecięce Koło Misyjne, schola, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Apostolstwo Dobrej Śmierci, Grupa Adoracyjna Krwi Chrystusowej
Czasopisma: „Miłujcie się”, „Rycerz Niepokalanej”, „Niedziela” - 63 egzemplarze

Po odwiedzeniu dekanatu Stargard Szczeciński-Zachód przenosimy się na kolejnych 7 tygodni na południe naszej archidiecezji, by przyjrzeć się historii i teraźniejszości kolejnych wspólnot parafialnych. Tym razem zagościmy na pięknej ziemi myśliborskiej, a naszą wędrówkę rozpoczynamy, jak zawsze, od centralnego miejsca w dekanacie. Tym razem to parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Myśliborzu, w której posługuje ks. prał. Edward Cegła.
Aby lepiej zrozumieć obecną pracę Kościoła na tej ziemi, trzeba na chwilę powrócić do historii. Wykopaliska świadczą o tym, że istniał już tutaj gród w dobie kultury łużyckiej (VI w. p. Chrystusem), a bez wątpienia możemy mówić o przełomie IX/X w. jako okresie rozwoju w tym miejscu sporego osadnictwa. Sporo oznak mówi o tym, że św. Otton podczas misji chrystianizacyjnej w 1124 r. mógł być także w Myśliborzu. W I poł. XIII w. książęta wielkopolscy osadzili tutaj Zakon Templariuszy. Znaczącym wydarzeniem było przeniesienie w 1270 r. do Myśliborza archidiakonatu z Santoka, a następnie ufundowanie kapituły kolegiackiej pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, co spowodowało, że miasto stało się centrum politycznym Nowej Marchii. Po Sejmiku w Trzebiatowie w 1534 r. kolegiata została, niestety, przejęta przez protestantów. Kolejnym ważnym momentem w historii miasta było uregulowanie stosunków kościelnych w 1821 r. w bulli papieskiej, na podstawie której biskup wrocławski został ustanowiony wikariuszem apostolskim na tereny brandenbursko-pomorskie, zaś jego delegatem (także na Myślibórz) był każdorazowy proboszcz parafii pw. św. Jadwigi w Berlinie.
Kościół św. Jana Chrzciciela pochodzący z II poł. XIII w. jest najcenniejszym zabytkiem w mieście. Po zniszczeniu kościoła w 1271 r. podjęto się jego odbudowy. Na starych fundamentach w XIV w. zbudowano nową, późnogotycką świątynię w formie 3-nawowej hali z wieżą i kaplicą Mariacką. Kościół jest orientowany, z węższym prezbiterium. W nawach bocznych są przyścienne półfilary. Mury opięto skarpami, wieża otrzymała renesansowy portal z 1585 r. Kruchta pod wieżą otwiera się arkadą ostrołukową do nawy, a nakryta jest sklepieniem krzyżowym. We wnętrzu kościoła należy obejrzeć ołtarz główny z 1697 r., drewniany, bogato rzeźbiony i ambonę z połowy XVII w., rzeźbioną ze scenami ze Starego Testamentu i Ewangelii, resztki wapiennej chrzcielnicy, emporę chórową i prospekt organowy neogotycki z XIX w.
Oficjalnie parafię pw. św. Jana Chrzciciela powołano dopiero 3 lipca 1976 r., jednak cała powojenna historia tutejszego duszpasterstwa związana była nieodłącznie właśnie z tym centralnym kościołem - choć tytuł parafii odnosił się do drugiej świątyni. Pierwszym proboszczem nowej parafii został dotychczasowy proboszcz parafii pw. Świętego Krzyża, ks. Jan Deja. Po jego odejściu przybył tu ks. Eugeniusz Kurzawa, który pełnił obowiązki proboszcza od 1986 do 1993 r. Od 10 już lat proboszczem jest ks. prał. Edward Cegła. To kapłan wielkiego ducha, wieloletni kapelan śp. abp. Jerzego Stroby, a także ojciec duchowny w Seminarium Duchownym. W obecnej parafii pracował już wcześniej, tuż po święceniach, jako wikariusz. Ze znawstwem więc snuje niezwykłą gawędę o swoich parafianach. A dzieje się tutaj naprawdę wiele ważnych Bożych spraw. Zacznijmy od tych fundamentalnych - Msza św. w niedzielę sprawowana jest o godz. 7.30, 9.00, 10.30 (młodzieżowa), 12.00 (Suma), 16.00 (dzieci) i o 18.00. Na filiach: w Myśliborzycach o godz. 9.30, w Czółnowie o godz. 12.30, w DPS w Myśliborzycach o 7.00. W ciągu tygodnia w kościele parafialnym wierni modlą się o godz. 7.00, 7.30 i 18.00, w środę o 16.30 w Myśliborzycach, o godz. 18.00 w Czółnowie, a w piątek o godz. 7.00 w DPS. Także w dwóch miejscowościach, w których nie ma świątyni (w Dąbrowie i Klicku), raz w miesiącu sprawowana jest Msza św. pod krzyżem. Ogólnie frekwencję na Eucharystiach Ksiądz Dziekan ocenia tylko w granicach 25%, co stanowi element duszpasterskiej troski. W niedzielę w kościele parafialnym o godz. 7.00 śpiewane są Maryjne Godzinki, a o godz. 17.30 Nieszpory, które Ksiądz Proboszcz widziałby także jako część liturgii wieczornej Mszy św. W I czwartki miesiąca po Mszy św. do godz. 21.00 trwa adoracja w intencji powołań kapłańskich i zakonnych. W III niedziele miesiąca swoje nabożeństwo ma Grupa Krwi Chrystusowej, tydzień później modli się Apostolstwo Dobrej Śmierci. Przed Eucharystiami w tygodniu, w poniedziałki, odmawia się Różaniec do Matki Bożej Bolesnej, w środę w intencji rodzin, a potem Nowennę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, w piątek Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Warto zaznaczyć, że w kościele znajdują się także relikwie św. s. Faustyny! Także w piątek, po wieczornej Mszy św., przez cały rok (!) odprawiana jest Droga Krzyżowa. Natomiast od maja do października w każdą sobotę o godz. 21.00 wierni gromadzą się przy Krzyżu misyjnym na Apel Jasnogórski. Dopełnieniem tego bogatego modlitewnego obrazu są przeżywane także od maja do października 13. dnia miesiąca procesje z figurą Pani Fatimskiej - odbywają się ulicami obok kościoła i gromadzą rzesze wiernych. Co miesiąc księża odwiedzają z posługą sakramentalną blisko 100 chorych. Ważnym wydarzeniem były także misje święte, które w Roku Jubileuszowym przeprowadzili Księża Redemptoryści.
Wśród osób oddanych ofiarnie parafii należy zauważyć organistę Filipa Boguckiego, który niedawno obchodził 40-lecie pracy w parafii. Równie dużym obszarem pracy jest posługa katechetyczna. Na terenie parafii funkcjonują 4 szkoły: podstawowa, gimnazjum i 2 szkoły ponadgimnazjalne. W Szkole Podstawowej uczą: ks. Krzysztof Krawczyk, Kazimiera Świątek oraz Agnieszka Kotlicka, w Gimnazjum: ks. Waldemar Sadowski, ks. Dariusz Doburzyński ze Ściechowa, ks. Stanisław Bełczącki z Golenic oraz Elżbieta Kozłowska i Teresa Pakiet. Natomiast w ZSP katechizuje ks. Paweł Ostrowski. Nowym akcentem w życiu parafii stał się festyn rodzinny urządzany z okazji odpustu ku czci św. Jana Chrzciciela. W miłej rodzinnej atmosferze, przy muzyce i zawodach rekreacyjnych, czas spędza wtedy wielu parafian. Również obchodzone co roku Dni Myśliborza związały się z akcentem religijnym poprzez ich inaugurację Mszą św. odprawianą w intencji wszystkich mieszkańców miasta. Świadczy to o bardzo dobrej współpracy władz samorządowych gminy i powiatu z parafią służącej dobru ogólnemu. Na przestrzeni kilku minionych lat wiele zrobiono pod względem inwestycyjnym. Na pierwszy plan wysuwają się prace podjęte w kościele parafialnym: wymieniono więźbę dachową, system rynien, pokryto dach ceramiczną dachówką, wykonano nową instalację odgromową, dokonano konserwacji uruchomienia zegara na wieży. Jednak najważniejszą inwestycją była renowacja ołtarza głównego wraz z nowym wyposażeniem prezbiterium. W latach 1995-2002 pod nadzorem Generalnego Konserwatora Zabytków firma Piotra Białki z Krakowa poddała gruntownej konserwacji i złoceniu drewniany, niezwykle cenny ołtarz główny wywodzący się ze szkoły warmińskiej. Tuż obok starej plebanii wybudowano nowy dom katechetyczno-duszpasterski, w którym znajdują się 3 salki i 3 mieszkania dla księży. W kościele filialnym w Myśliborzycach wykonano kapitalny remont wieży, położono nowy dach na wieży i nawie, pomalowano wnętrze kościoła, oczyszczono empory chórowe z farby, zrobiono nową instalację elektryczną. Do odbudowy pozostaje jeszcze kościół w Czółnowie, budowa kaplicy w Dąbrowie, a w kościele parafialnym remont ambony, renowacja organ z XIX w., położenie posadzki i wymiana ławek. Na wykonanie czeka także nowa dokumentacja instalacji elektrycznej i nagłośnienie świątyni.
Ks. prał. Edward Cegła obchodził w tym roku jubileusz 40-lecia pracy kapłańskiej. Będąc więc kapłanem z ogromnym doświadczeniem, zapytany o dalsze plany duszpasterskie, wymienia wiele aspektów: wiązać parafian z Chrystusem przez duszpasterstwo sakramentalne, szczególnie sakrament pokuty, dobrze sprawować Liturgię, należycie wykorzystać szansę odnowy poprzez grupy synodalne i stworzyć trwałą katechezę dla dorosłych. To ambitne zamierzenia, ale widząc entuzjazm pracy Księdza Dziekana i jego Księży współpracowników, można przypuszczać, że na pewno zostaną one w pełni zrealizowane.

Czy to już koniec zachodniej cywilizacji? jedna z najważniejszych książek od końca Zimnej Wojny!

2019-02-21 17:25

Trzymamy w ręku książkę, która jest jednym z najważniejszych dzieł współczesnej humanistyki, nie tylko polskiej. Wybitny uczony i pisarz, wielki erudyta, prof. Wojciech Roszkowski, dokonuje w niej bilansu naszej cywilizacji. I bilans to dramatyczny. Upadek zachodniej cywilizacji, do której przecież i my, Polacy, należymy, wieszczono co prawda już sto lat temu, ale wówczas była to bardziej przepowiednia niż udokumentowana teza. Dziś nasze wielowiekowe dziedzictwo kulturowe zostało przez elity europejskie oraz amerykańskie w całości odrzucone, co uznaje się za wyraz… postępu.

Prof. Roszkowski twierdzi: „Ludzie średniowiecza zabijali się z chciwości, żądzy władzy lub z powodu poglądów religijnych, lecz nie w imię postępu. Zabijanie w imię postępu stało się wynalazkiem ery nowożytnej”.

Dziś usiłuje się obalić nawet tak fundamentalne dla ludzkiej wspólnoty instytucje jak rodzina oparta na naturalnym związku kobiety i mężczyzny. Bezkarna swawola zyskała miano pełni wolności. Demokracja może wyrażać wolę większości, ale tylko w tym przypadku, gdy ta większość akceptuje lewicowy światopogląd. Nawet piękno w sztuce, ta pociecha człowieka w najtrudniejszych czasach, musiało ustąpić miejsca brzydocie, a nawet zboczeniom; również artyści zanegowali świat wartości. Bardziej wierzy się celebrytom, gwiazdom estrady, niż wielkim autorytetom i potężnym umysłom, jak np. św. Jan Paweł II.

W czasach niby nowoczesnych zabobon osiągnął niewiarygodne rozmiary (np. we Włoszech działa 350 tys. wróżbitów). Obserwujemy gwałtowny powrót pogaństwa; po „uśmierceniu” Boga na jego miejscu stawia się człowieka.

Ofiarą „postępowych” teorii, które zdominowały nie tylko świat kultury, ale także politykę i media, padła nawet prawda. „Przez wieki całe ludzie trudzili się, by przezwyciężać złe zwyczaje, niesprawiedliwość, okrucieństwo, nadużycia władców i inne ciemne strony ludzkiego żywota, a obecnie część ‘neutralnych światopoglądowo’ intelektualistów, a w ślad za nimi nierzadko także ‘szary człowiek’, kwestionują oceny moralne ludzkich działań i jakąkolwiek prawdę o świecie. Konsekwencją takiej postawy jest zrównanie zbrodni i osiągnięć, wierności i zdrady, bohaterstwa i tchórzostwa, mądrości i głupoty, kłamstwa i prawdy. Obrazowo rzecz ujmując, zwolennicy teorii o istnieniu wielu prawd chcą się przejrzeć w roztrzaskanym lustrze,” mówi prof. Wojciech Roszkowski.

Stąd też tytuł tej wyjątkowej książki, które ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk. „Roztrzaskane Lustro. Upadek cywilizacji zachodniej” prof. Wojciecha Roszkowskiego to dzieła na miarę Konecznego czy Huntingtona, tego typu książki ukazują się raz na pokolenie.

Autor analizuje bowiem setki przejawów dekadencji; czyni to w sposób barwny i wielostronny. Jego opisy i refleksje są logiczne oraz przekonujące. Język książki jest jej niepodważalną zaletą: lapidarny, skrzący dowcipem, mimo poruszania skomplikowanych spraw – prosty, precyzyjny i zrozumiały. „Roztrzaskane lustro” wciąga Czytelnika i zaprasza do myślenia. Jest to zarazem oręż – w walce o przetrwanie zachodniej cywilizacji. Wojciech Roszkowski bowiem wyraźnie podkreśla, że z upadku można się podnieść, że to jeszcze nie musi być kres. Ale przestrzega: „Zło udaje, że go nie ma. Ale zło jest. Nie ominiemy go. Unikając ocen, powątpiewając w możliwość rozróżnienia dobra od zła, karmimy je bezkarnością. Grzęznąc w mniejszym złu, wspomagamy większe. Zło jest potężne, ale jest potężne naszymi słabościami”.

Czy to już koniec naszej cywilizacji?

560 stron!

Format: 165 mm x 235 mm, twarda oprawa, papier 120 g, wyd. Biały Kruk

Więcej o książce na https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/roztrzaskane-lustro-upadek-cywilizacji-zachodniej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kuria diecezji opolskiej odnosi się do raportu Fundacji Nie Lękajcie Się

2019-02-21 19:10

diecezja.opole.pl, dg / Opole (KAI)

"Przedstawiona została sprawa byłego księdza diecezji opolskiej Mariusza K. Odnosząc się do treści tej wypowiedzi, pragnę wyjaśnić, że podano w niej wiele nieprawdziwych informacji" - pisze rzecznik kurii diecezji opolskiej, ks. Joachim Kobienia. Publikujemy treść jego oświadczenia.

Daviidos/pl.wikipedia.org
Katedra Świętego Krzyża w Opolu od strony wschodniej

W opublikowanym przez fundację „Nie lękajcie się” z datą 19 lutego 2019 r. „Raporcie nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych” na s. 22-23 przedstawiona została sprawa byłego księdza diecezji opolskiej Mariusza K. Odnosząc się do treści tej wypowiedzi, pragnę wyjaśnić, że podano w niej wiele nieprawdziwych informacji:

- Od momentu zgłoszenia sprawy w kurii diecezjalnej Biskup Opolski informował rodzinę pokrzywdzonego o możliwości zgłoszenia przestępstwa do prokuratury, jednakże wyraźną wolą najbliższych było zachowanie daleko idącej dyskrecji w tej sprawie ze względu na dobro pokrzywdzonego. Z tego powodu o całej sprawie nie został poinformowany proboszcz parafii, który uznał, że przyczyną nagłego odwołania wikarego z parafii były jego rzeczywiste problemy zdrowotne. Kiedy 13 lipca 2017 r. wprowadzony został prawny obowiązek zgłaszania do organów ścigania przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich, na początku sierpnia 2017 r. przedstawiciele biskupa zgłosili sprawę do prokuratury.

- Wobec sprawcy przestępstwa zostały natychmiast wyciągnięte konsekwencje kanoniczne: został odsunięty od posługi duszpasterskiej w parafii, zaś na polecenie Kongregacji Nauki Wiary zostało przeprowadzone postępowanie kanoniczne w wyniku którego w 2015 r. został on wykluczony ze stanu kapłańskiego. Nieprawdą jest również, że biskup ukrywał sprawcę przenosząc go do innej parafii i starał się go w jakikolwiek sposób chronić.

ks. Joachim Kobienia rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej w Opolu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem