Reklama

Stół i szkoła Słowa Bożego

Ks. A. P.

PB

Pewien człowiek, poszukujący sensu życia, zapytał kiedyś znajomego chrześcijanina, czy ten wierzy w to, że Biblia jest słowem Boga. Kiedy chrześcijanin przytaknął, ów człowiek stwierdził z przekonaniem: „Skoro tak, to na pewno przeczytałeś już niejeden raz całą Biblię!”. Niestety, nie okazało się to prawdą. Dobrze by było, abym jako chrześcijanin mógł kiedyś komuś powiedzieć, że choć raz przeczytałem całe Pismo Święte. Wierzę przecież, że jest ono mową Boga skierowaną do mnie. Taka lektura i słuchanie Słowa Bożego mogą być moją osobną praktyką życia duchowego, ale mam też pamiętać, że słucham tego Słowa podczas każdej Mszy św. Gdybym codziennie przez kilka lat uczestniczył w Eucharystii i z uwagą słuchał Liturgii Słowa, mógłbym powiedzieć o sobie, że wysłuchałem niemal całego Pisma Świętego. Nie chodzi jednak tylko o ilość, ale o to, aby moje słuchanie Słowa podczas Mszy św. było naprawdę słuchaniem.

Stół Słowa Bożego

Mówi się, że podczas każdej Eucharystii jesteśmy obecni przy dwóch stołach. Najważniejszym stołem, na którym dokonuje się przemiana chleba w Ciało Chrystusa i wina w Krew Pańską, jest oczywiście ołtarz. Zanim jednak przystąpimy do tego stołu, koncentrujemy swoją uwagę przy innym stole – przy ambonie, z której odczytywane jest i głoszone Słowo Boże. Ambona jest stołem Słowa. To ważne o tym pamiętać. Przy stole zwykle rozmawiamy ze sobą o ważnych sprawach. Owocność tych rozmów zależy od tego, na ile słuchamy siebie nawzajem. Kiedy podczas Mszy św. siadasz sobie wygodnie w ławce lub na krześle i zaczyna się czytanie Biblii, nie traktuj tego jak odczyty na akademii, ale jak wypowiedź kogoś najważniejszego, kto siada z Tobą przy stole, aby mówić ci najważniejsze rzeczy o miłości, wierze i nadziei. Nie bądź więc w czasie czytania rozproszony i znudzony, ale uświadom sobie, że teraz mówi do ciebie sam Bóg.

Szkoła Słowa Bożego

Nie masz czasem wrażenia, że czytanie lekcji mszalnych jest jakby trochę ponad twoją głową? Czy zawsze pamiętasz, o czym były czytania i Ewangelia? To nie jest tylko pobożna lektura, to jest zadanie na najbliższy odcinek życia. Liturgia Słowa to szkoła życia o tyle, o ile przyjmiesz to Słowo z uwagą i postanowisz je uczynić własnym programem. Nie słuchaj więc Słowa Bożego z jakimś ogólnym nastawieniem, ale weź je do swojego serca i potraktuj jak zestaw dobrych rad od samego Boga. Dlatego nie zostawiaj tych słów w kościele, ale przyjmij je do swojego serca i przenieś do swojego codziennego życia. Gdybyśmy nosili w sobie Słowo Boga usłyszane na każdej Mszy św. świat z pewnością wyglądałby całkowicie inaczej. Nie bądź więc jak ktoś ze znudzeniem słuchający wykładu, ale jak prawdziwy uczeń Chrystusa, który wierzy, że Pan mu błogosławi, czyli dobrze mówi. A skoro dobrze mówi, to naucz się tym żyć.

Tagi:
liturgia Słowo Boże

Logos – Słowo, które stało się ciałem

2018-01-17 10:05

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 3/2018, str. V

BillionPhotos.com/Fotolia.com

Greckie słowo „Logos” (łac. ratio), które tłumaczymy na język polski na „Słowo”, posiada dwa znaczenia. Oznacza najpierw sens, rozum Stwórcy, który poprzedza wszystko, wszelki byt. Stąd św. Jan zaczyna swój Prolog do Ewangelii słowami: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo” (J 1,1). Całe stworzenie: świat i człowiek są sensowne, racjonalne, bo pochodzą od stwórczego najwyższego Rozumu Boga, z Jego Logosu. Jest także drugie znaczenie Logosu. „Logos” (łac. verbum) oznacza także mowę miłości. Bóg jest nie tylko Rozumem, obiektywnym sensem, geometrią świata, ale także miłującą wypowiedzią, zawiązującą więź, bliskość z tym, co stworzone, szczególnie z człowiekiem. To odwieczne Słowo Boga staje się ciałem, staje się człowiekiem. Jezus jest objawieniem Boga, który jest Rozumem i Miłością, najwyższą racjonalnością i jednocześnie najdoskonalszą miłością. Wyraża to św. Jan Ewangelista, gdy mówi o Chrystusie, że jest „pełen łaski i prawdy” (J 1,14b), czyli pełen miłości i mądrości.

W Ewangelii Łukaszowej jest powiedziane, że Maryja z Józefem nie znaleźli miejsca na urodzenie Dzieciątka w ludzkiej chacie, gospodzie, hotelu czy w jakimś prywatnym domu. Św. Łukasz zanotował i „porodziła pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, bo nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2,7). Jezus nie znalazł miejsca u tych, do których przyszedł. Ewangelista Jan wyraził to następująco: „(Słowo) przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J 1,11). Była to zapowiedź, że Jezus będzie w przyszłości przez niektórych odrzucany. Tak też się stało już podczas Jego ziemskiego życia. Wkrótce po narodzeniu, rodzice, pouczeni przez anioła, podjęli ucieczkę do Egiptu, przed zbrodniczym Herodem. Podczas publicznej działalności Jezus był wielokrotnie i na różne sposoby atakowany. Wiele razy próbowano Go podchwycić na jakimś słowie, aby Go ośmieszyć i znieważyć. Zarzucano Mu, że ucztuje z grzesznikami, że nie zachowuje szabatu. Gdy Jezus nie przystał na propozycje faryzeuszy i uczonych w Piśmie i trwał wiernie przy swojej nauce, został w końcu osądzony i stracony na drzewie krzyża. To Jego odrzucenie przeniesiono potem na Jego uczniów. Jezus zresztą im zapowiedział, że będą prześladowani. Zapowiedź Jezusa spełniła się. Jego uczniowie byli niejednokrotnie prześladowani w historii, o czym świadczy tak wielka liczba męczenników w dziejach Kościoła. Świat odrzucając Chrystusa, skazuje się na porażkę, na cierpienie, na chaos. Świat bez Boga nie ma przyszłości. Papież Benedykt XVI często powtarzał: „Gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość”. Ale na szczęście św. Jan w Prologu zapisał i takie słowa, które nas napawają nadzieją i radością: „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (J 1,12). Otóż dzięki Bożemu Narodzeniu staliśmy się dziećmi Bożymi. Miało to miejsce podczas naszego chrztu. To był właśnie dzień naszych narodzin dla Boga, dzień stania się dzieckiem Bożym. Umocnienie i dopełnienie naszego dziecięctwa Bożego dokonało się w czasie przyjęcia sakramentu bierzmowania, gdy otrzymaliśmy dary Ducha Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Fatima: sanktuarium zwraca się ku pielgrzymom z Azji

2018-04-20 16:57

mz (KAI/VdF) / Fatima

Władze sanktuarium w Fatimie zapowiedziały, że zamierzają nasilić akcje służące umacnianiu związków z Kościołem w Azji. Jak poinformowała rzecznik prasowa portugalskiego sanktuarium Carmo Rodeia, ich celem będzie zwiększenie obecności pielgrzymów z kontynentu azjatyckiego w Fatimie.

Archiwum autora

Rodeia przypomniała, że podczas ostatniego spotkania biskupa diecezji Leiria-Fatima Antonia Marto z regionalnymi hotelarzami omawiana była kwestia rosnącej liczby pielgrzymów z Azji. Hierarcha stwierdził wówczas, że kontynent ten „jest osią, do której zmierza świat chrześcijański”.

Tegoroczny „zwrot” sanktuarium w stronę Azji ma uwidocznić obecność azjatyckich hierarchów podczas największych celebracji modlitewnych, które 13 maja i 13 października odbędą się w Fatimie. Pierwszej z nich przewodniczyć będzie emerytowany biskup Hongkongu kard. John Tong Hon, zaś drugiej – biskup Hiroszimy Alexis Mitsuru Shirahama.

Od kilku lat władze sanktuarium w Fatimie wskazują na rosnąca liczbę pielgrzymów z Azji, w tym m.in. z takich krajów jak Korea Południowa, Filipiny oraz Indie. W zeszłym roku do tego miejsca kultu maryjnego dotarła też narodowa pielgrzymka Libańczyków.

W ub.r. do Azji trafiło kilka figurek Matki Bożej Fatimskiej, które odbywały tzw. pielgrzymki po kraju. Jedną z nich była peregrynacja figury Matki Boskiej Fatimskiej po Korei Południowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prymas Czech papieskim wysłannikiem na uroczystości w Poznaniu

2018-04-21 12:43

st, ms (KAI) / Watykan

Ojciec Święty mianował swoim wysłannikiem specjalnym na uroczystości 1050 rocznicy ustanowienia 1050-lecia ustanowienia archidiecezji poznańskiej prymasa Czech, kard. Dominik Duka, OP – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Odbędą się one w dniach 22-24 czerwca b.r.

www.wyszehrad.com
Kard. Dominik Duka

Kard. Dominik Duka OP urodził się 26 kwietnia 1943 r. w Hradec Králové w rodzinie oficera czeskiego wojska. W 1965 rozpoczął studia w seminarium duchownym w Litomierzycach, a w 1968 r. wstąpił do działającego w konspiracji zakonu dominikanów, przyjmując imię Dominik. Święcenia kapłańskie otrzymał 22 czerwca 1970. Pięć lat później władze komunistyczne odebrały mu pozwolenie na posługę duszpasterską i przez 15 lat o. Duka pracował jako kreślarz w zakładach “Škody” w Pilznie. W latach 1975-86 był wikariuszem prowincjała dominikanów. Był też odpowiedzialny za konspiracyjną formację kandydatów do zakonu. W 1979 r. uzyskał licencjat z teologii biblijnej na Papieskim Wydziale Teologicznym św. Jana Chrzciciela w Warszawie. W 1981 r. został skazany na 15 miesięcy więzienia za nielegalną z punktu widzenia komunistycznych władz działalność religijną. W więzieniu w Pilźnie-Borach poznał i zaprzyjaźnił się z późniejszym prezydentem niepodległej Czechosłowacji i Czech Václavem Havlem. W latach 1986-98 był prowincjałem dominikanów w ówczesnej Czechosłowacji, a następnie w Czechach i Morawach. Po 1989 r. kierował Konsultą Wyższych Przełożonych Zakonnych, a w latach 1992-96 był wiceprzewodniczącym Europejskiej Unii Wyższych Przełożonych Zakonnych. W latach 1990-99 wykładał teologię biblijną na Wydziale Teologicznym w Ołomuńcu. 6 czerwca 1998 r. Jan Paweł II mianował go biskupem Hradec Králové. Sakrę przyjął 26 września 1998. W latach 2004-2008 był też administratorem apostolskim diecezji litomierzyckiej. 13 lutego 2010 Benedykt XVI mianował go arcybiskupem praskim, z czym łączy się godność prymasa Czech. 18 lutego 2012 roku ten sam papież włączył go do Kolegium Kardynalskiego.

Kierując w warunkach konspiracyjnych czeską prowincją dominikanów w latach 1975-1989 współpracował z dominikanami polskimi, a następnie po 1990 roku był inicjatorem duszpasterstwa polskiego w stolicy Czech. Jako biskup, a następnie metropolita praski wielokrotnie przybywał do Polski, w tym do Poznania. 16 marca 2015 roku otrzymał doktorat honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Jubileuszowi 1050-lecia przybycia do Polski pierwszego biskupa Jordana towarzyszy hasło „Poznań. Chrystus i my”. Papież Franciszek udzielił pielgrzymom przybywającym do katedry poznańskiej odpustu zupełnego, mogą go uzyskać także chorzy w duchowej łączności z nimi.

Jak powiedział niedawno w rozmowie z KAI abp Stanisław Gądecki, jubileusz jest okazją do dziękczynienia za Kościół. „Świętowanie jubileuszu winno zaowocować naszym większym zaangażowaniem w życie i misję Kościoła, przede wszystkim w życie naszych parafii” – zauważył metropolita poznański.

W ramach obchodów jubileuszowych odbyły się już sympozja naukowe poświęcone historii biskupstwa poznańskiego, a także koncerty i wydarzenia artystyczne. W parafiach jubileusz będzie celebrowany w Wigilię Zesłania Ducha Świętego 19 maja, tego dnia o godz. 21 zabrzmią wszystkie dzwony w świątyniach archidiecezji poznańskiej. Na cały rok szkolny przygotowane zostały materiały katechetyczne dla dzieci i młodzieży. W maju będzie miała miejsce misja Talitha kum. Jako znak wdzięczności za przybycie do Polski biskupa misyjnego archidiecezja poznańska remontuje szkołę i kaplicę w kraju misyjnym – na Madagaskarze. Główne obchody jubileuszowe odbędą się w Poznaniu w dniach 22-24 czerwca z udziałem biskupów, kapłanów i osób życia konsekrowanego, wiernych świeckich, wspólnot i stowarzyszeń kościelnych. Szczególnym znakiem obchodów jubileuszowych będzie wizerunek Matki Bożej koronowany w 1968 r., Matka Boża w Cudy Wielmożna z sanktuarium na Wzgórzu Przemysła w Poznaniu.

Uroczystej mszy św. na placu katedralnym będzie przewodniczył legat papieski – kard. Dominik Duka OP, a na Ostrowie Tumskim w Poznaniu odbędzie się koncert dla kilkunastu tysięcy widzów znanego zespołu „Il Divo”. „Cieszę się, że w nasze dziękczynienie zechcieli włączyć się także przewodniczący Konferencji Episkopatów Europy, którzy przyjęli zaproszenie, aby w dniach 13-16 września obradować w Poznaniu nad aktualnymi zadaniami Kościoła na naszym kontynencie” – podkreślił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Dwa lata po Chrzcie Mieszka I, w 968 r. Polonia cepit habere episcopum – „Polska zaczęła mieć swego biskupa" (Annales Bohemici). Biskupstwo poznańskie w latach 968-1000 obejmowało całe państwo polskie i było zależne wprost od Stolicy Apostolskiej.

Biskup Jordan, ustanowiony przez papieża Jana XIII, zapoczątkował historię polskiej hierarchii kościelnej, a książę Mieszko I zbudował w Poznaniu pierwszą katedrę na ziemiach polskich. Do 1798 r. do biskupstwa poznańskiego należała m.in. Warszawa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem