Reklama

Ingres abp. Popowicza do soboru archikatedralnego

2015-12-19 12:53

pab / Przemyśl / KAI

BP KEP

W greckokatolickim soborze archikatedralnym w Przemyślu zakończył się ingres nowego metropolity archidiecezji przemysko-warszawskiej abp. Eugeniusza Popowicza. Mszy św. przewodniczył arcybiskup większy kijowsko-halicki Światosław Szewczuk – zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego na świecie.

W uroczystości wzięło udział około 100 księży i kilkudziesięciu biskupów greko- i rzymskokatolickich. Wśród nich byli m.in.: nuncjusz apostolski abp Celestino Migliore, abp Józef Michalik z Przemyśla, abp Stanisław Budzik z Lublina, bp Jan Wątroba z Rzeszowa, bp Krzysztof Nitkiewicz z Sandomierza, bp Marian Rojek z Rzeszowa, bp Jan Piotrowski z Kielc, biskup-senior Kazimierz Górny z Rzeszowa oraz biskupi pomocniczy: Adam Szal i Stanisław Jamrozek z Przemyśla, Mieczysław Cisło z Lublina i bp-senior Ryszard Karpiński z Lublina. W liturgii wzięli udział także przedstawiciele władz samorządowych szczebla miejskiego, powiatowego i wojewódzkiego.

Przed Ewangelią została odczytana bulla papieska oraz dekret nominacyjny abp. Światosława Szewczuka. Następnie arcybiskup większy wprowadził nominata na tron biskupi umiejscowiony za ołtarzem głównym i symbolicznie wręczy mu pastorał, jako znak władzy pasterskiej.

W homilii patriarcha zwrócił się najpierw do przechodzącego na emeryturę abp. Jana Martyniaka. – Arcybiskupie Janie, jestem przekonany, że Przemyśl i wasi wierni będą pamiętać twoje bohaterskie uczynki i dzieła odzyskania dóbr naszej wspólnoty. I będą pamiętać cię za to, że byłeś dobrym ojcem i kochałeś tych, do których byłeś posłany – mówił.

Reklama

Abp Szewczuk zaznaczył, że abp Martyniak zawsze prowadził ludzi do Boga z mądrością i ufnością. – Schylamy głowę przed tobą i dziękujemy za te wszystkie dzieła – powiedział.

Zwracając się do abp. Popowicza, stwierdził, że metropolia przemysko-warszawska powinna być ośrodkiem spotkania biskupów i księży z całej Polski. – Przyciągaj do siebie swoją miłością do Boga, dziełami miłosierdzia i miłością do bliźniego. Bądź wierny nauce Chrystusa jako ten, który przyjął testament od apostołów, będąc mądrym pasterzem. Ale przede wszystkim bądź dobrym ojcem i kochaj tych, którym służysz – mówił.

Patriarcha zauważył, że na tronie przemyskim biskupim zasiadali męczennicy i bohaterowie Chrystusowej Cerkwi. Podkreślił, że posiadali oni w sobie miłość, która daje siłę oddać swoje życie za Boga, za Kościół i Boży lud.

Abp Szewczuk dodał, że patronką dzisiejszej uroczystości jest Matka Boża. Nawiązał do ikony „Brama Miłosierdzia” z Jarosławia, o którą poprosił papież Franciszek, aby 8 grudnia była obecna w Watykanie podczas inauguracji Roku Miłosierdzia. – Matka Boża zechciała wejść na najwyższy ołtarz Kościoła powszechnego, aby powiedzieć o bólach i cierpieniach narodu ukraińskiego oraz ściągnąć uwagę całego świata na biskupi ośrodek w Przemyślu – mówił. – Niech Maryja otworzy nam drzwi miłosierdzia. Niech będzie twoją opiekunką biskupie Eugeniuszu, bo nie mamy innej wstawienniczki oprócz Ciebie Bogurodzico – dodał.

Po Mszy św. podpisano protokół kanonicznego przejęcie diecezji.

– Jeżeli człowiek będzie się trzymał twardo steru, jakim jest Chrystus, to będzie szedł do przodu. Nawet, jeśli będzie musiał czasem usłyszeć gorzkie słowa – powiedział KAI nowy metropolita przemysko-warszawski. – Nie możemy bać się wyzwań. Gdybyśmy się już dziś zamartwiali tym, jakie nas problemy czekają, to nic byśmy nie mogli zrobić. Apostołowie byli młodsi od nas, szli za Chrystusem i poszli na cały świat. Mamy rzesze męczenników, którzy świadczyli o Jezusie i dziś są świętymi Kościoła katolickiego. Czego ja się mam obawiać? Nie czuję strachu, że będzie ciężko. Owszem, czuję odpowiedzialność, bo teraz występuję w imieniu całej diecezji i Kościoła – dodał.

Abp Popowicz zaznaczył, ze archidiecezja ma rzesze mądrych kapłanów, którzy chcą rozwoju Kościoła greckokatolickiego w Polsce, aby parafie się utwierdzały, wierni żyli prawdziwą wiarą i „żebyśmy wspólnie robili to, do czego jako Kościół jesteśmy powołani”.

Przechodzący na emeryturę abp Jan Martyniak stwierdził, że oddaje diecezję w dobre ręce. – Biskup Eugeniusz bardzo długo współpracował ze mną, dobrze zna warunki, w jakich funkcjonujemy. Na pewno podoła pracy i zrobi to z pełnym zapałem. Uważam, że diecezja przechodzi w dobre ręce – powiedział KAI abp Martyniak. Papież Franciszek wyznaczył abp. Popowicza ordynariuszem archidiecezji przemysko-warszawskiej 7 listopada br. Zastąpi abp. Jana Martyniaka, który po blisko 25 latach kierowania diecezją przechodzi na emeryturę. Abp Popowicz urodził się w 1961 r. w Człuchowie na Pomorzu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1986 r. Od 1996 r. był proboszczem w Przemyślu i wikariuszem generalnym diecezji. 4 listopada 2013 r. Franciszek mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji przemysko-warszawskiej.

Tagi:
ingres

Piąta rocznica ingresu abp. Józefa Kupnego

2018-06-15 10:42

Anna Buchar

Tego dnia o godz. 11.00 metropolita wrocławski przewodniczyć będzie Eucharystii w katedrze św. Jana Chrzciciela, w ramach której z Ludem Bożym zgromadzonym przy ołtarzu Pańskim, będzie dziękował Bogu Wszechmogącemu za wszelkie dobro, jakie w czasie Jego dotychczasowej posługi pasterskiej stało się udziałem Kościoła Świętego w naszej Archidiecezji. Arcybiskup będzie także prosił o dalszą opiekę, by dobry Bóg wspierał swoją łaską Jego inicjatywy i przedsięwzięcia podejmowane w trosce o zbawienie powierzonych sobie wiernych.

Agnieszka Bugała

Zapraszamy do licznego udziału Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Bartołd: Lepszej okazji do ochrony życia nie będzie

2019-03-19 20:09

Artur Stelmasiak

W demokracji mamy ciągle jakieś wybory, a nie możemy demokratycznie redefiniować pewnych prawd, jak np. małżeństwo, poszanowanie życia ludzkiego - mówi ks. Bogdan Bartołd, znany duszpasterz i proboszcz archikatedry św. Jana w Warszawie.

Artur Stelmasiak
Ks. Bogdan Bartołd

W najnowszym tygodniku "Solidarność" ukazał sie duży wywiad z ks. Bogdanem Bartołdem, w którym jest on pytany o wartości w życiu publicznym i politycznym. Czy polska prawica wypłukuje się z treści chrześcijańskich i podąża drogą chadecji zachodnich? – Rozmawiałem z jednym z polityków prawicy polskiej o aborcji przy okazji zapisu o aborcji eugenicznej. Zapytałem go, dlaczego my na to zaostrzenie prawa aborcyjnego tyle czekamy, dlaczego nie jesteśmy w stanie tego przeforsować, lepszej okazji chyba nie będzie. Odpowiedział mi, że to nie jest popularne w społeczeństwie. Polityk tłumaczył się, że jeśliby nawet zmieniono przepisy aborcyjne, to jak przyjdą następcy, wszystko odkręcą i jeszcze bardziej zliberalizują to, co już jest - odpowiada ks. Bartołd.

Prowadzący rozmowę dziennikarz wskazał, że gdy lewica dojdzie do władzy, to i tak będzie chciała zwiększyć dostęp do aborcji w Polsce. - Oni tylko na to czekają. Oni nie będą się przejmowali krytyką środowisk konserwatywnych - podkreśla ks. Bartołd.

Proboszcz archikatedry warszawskiej, w której od 2010 roku regularnie odprawiane są Msze św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej przypomina, że PiS wprowadza wiele dobrych rozwiązań i chwali się, że to się ludziom podoba, pokazuje słupki poparcia. - Ale tutaj pojawia się pytanie, czy ja mam robić zawsze to, co się ludziom podoba, czy też bronić tych prawd chrześcijańskich, które są trudne we współczesnych czasach, mówić o nich, mimo że są niepopularne, właśnie dlatego, że jestem partią konserwatywną, że odwołuję się do dziedzictwa chrześcijańskiego - podkreśla ks. Bartołd. - Niestety w naszych partiach mieniących się jako prawicowe jest też sporo ludzi bardzo odległych od chrześcijańskich zasad życia.

Ks. Bartołd mówi także, że w demokracji mamy ciągle jakieś wybory, ale nie możemy demokratycznie redefiniować pewnych prawd, jak np. małżeństwo, poszanowanie życia ludzkiego, bo tego się nie da w sposób demokratyczny określać. - Prawdy objawionej się nie głosuje. Żadna większość nie może zmienić prawdy obiektywnej. Człowiek jest istotą omylną i nie może zmieniać fundamentów prawdy poprzez chwilowy kaprys. W demokracji liberalnej każdy ma swoją prawdę, „jest wiele prawd”, mówi ponowoczesność - dodaje kapłan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież nie spotka się z migrantami

2019-03-20 20:07

vaticannews / Tanger (KAI)

Relacje między katolikami i muzułmanami w Maroku są bardzo dobre. Kraj ten jest tradycyjnie tolerancyjny dla mniejszości. Co więcej spotykam się tu z większym szacunkiem i otwarciem niż na przykład w Hiszpanii – powiedział arcybiskup Tangeru Santiago Agrelo Martinez na 10 dni przed papieską podróżą do tego kraju.

Wojciech Łączyński

Ten hiszpański biskup misyjny pełni swoją funkcję od 11 lat. Zapewnia, że współpraca z muzułmanami układa mu się dobrze i stale się rozwija. To nie ona będzie więc głównym tematem tej podróży, choć, jak zaznaczył, zarówno w świecie chrześcijańskim, jak i muzułmańskim trzeba wyciszać wzajemne resentymenty, bo to może prowadzić tylko do złego.

Głównym problemem Kościoła w Maroku są obecnie migranci. Bardzo często znaleźli się oni w ślepym zaułku: ani nie mogą przedostać się do Europy, ani nie mogą wrócić do domu. Mówi abp Martinez.

"Tym, co najbardziej leży mi na sercu, jest więc nie tyle relacja ze światem muzułmańskim, co sytuacja migrantów. Tu napotykamy najwięcej trudności. Ci młodzi ludzie, zarówno tu w Maroku, jak i w Libii, znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Nie mają żadnej przyszłości. Wszystkie drogi są dla nich zamknięte. Polityka zamyka im drogę. Mam nadzieję, że Papież zajmie się tym problemem. Ci młodzi ludzie mają wielkie oczekiwania względem wizyty Ojca Świętego w Maroku. Oni sami nie będą mogli się spotkać z Franciszkiem, bo nie mają dokumentów, nie mają zameldowania. Nie będą mogli być blisko Papieża, ale mam nadzieję, że Papież będzie blisko nich i że oni to poczują – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Martinez.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem