Reklama

Dekanaty diecezji warszawsko-praskiej (16)

Dekanat miński - św. antoniego z padwy

Wojciech Świątkiewicz
Edycja warszawska (st.) 38/2003

Dekanat Mińsk Mazowiecki - św. Antoniego z Padwy powstał wkrótce po utworzeniu diecezji warszawsko-praskiej dzięki podziałowi dekanatu Mińsk Mazowiecki na dwa nowe: Mińsk Mazowiecki - Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i Mińsk Mazowiecki św. Antoniego. Utworzył go bp Kazimierz Romaniuk.

Parafie i kościoły

Aktualnie dekanat liczy 9 parafii i 1 ośrodek duszpasterski:
1. Bł. Honorata Koźmińskiego w Chrośli
2. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dębach Wielkich
3. Św. Kazimierza królewicza w Grzebowilku
4. Świętej Trójcy w Kołbieli
5. Matki Bożej Jasnogórskiej w Królewcu (ośrodek duszpasterski)
6. Św. Antoniego Padewskiego w Mińsku Mazowieckim
7. Św. Jana Chrzciciela w Mińsku Mazowieckim
8. Miłosierdzia Bożego w Rudzienku
9. Zwiastowania Pańskiego w Zamieniu
10. Miłosierdzia Bożego w Żukowie
Najstarsza parafia, erygowana jeszcze przez biskupa poznańskiego Andrzeja Łaskarza w 1422 r., znajduje się w Kołbieli. Obecnie stojący tam kościół pochodzi z przełomu XIX i XX w. i jest dziełem architekta Piusa Dziekońskiego. Z parafii Kołbiel wyodrębniły się (już w diecezji warszawsko-praskiej) parafie Grzebowilk i Rudzienko. Również dziełem wspomnianego architekta Dziekońskiego jest kościół w erygowanej w 1913 r. parafii Dębe Wielkie. Wszystkie pozostałe świątynie w dekanacie (poza św. Antoniego) powstały w latach 90. XX w.
Kościół św. Antoniego w Mińsku Mazowieckim został zbudowany w latach 80., a z jego powstaniem wiąże się długa historia. Przez wiele lat po wojnie w Mińsku Mazowieckim znajdowała się tylko jedna świątynia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Władze archidiecezji warszawskiej usilnie starały się o pozwolenie na budowę nowego kościoła. Wierni z odleglejszych wiosek mieli do kościoła w Mińsku nawet 15 km, a sama parafia liczyła... 50 tys. wiernych i była największą w ówczesnej rozległej archidiecezji warszawskiej. Przez wiele lat władze komunistyczne odmawiały zgody. Dopiero niedługo przed pierwszą pielgrzymką Ojca Świętego do Polski zezwolenie na budowę udzielono, ale na terenie, na którym znajdował się... staw. W tych niełatwych czasach trud budowy kościoła św. Antoniego podjął ks. prał. Henryk Klizner, ówczesny proboszcz i dziekan miński. Nie myślano wówczas, że nadejdzie wreszcie czas, kiedy kościoły będzie można budować bez przeszkód i kaprysów władzy. Dlatego też postanowiono postawić ogromną świątynię i dużą plebanię. Potrzeby duszpasterskie były olbrzymie. Samych dzieci do katechizacji było 10 tys., a katecheza nie odbywała się przecież w szkole. W parafii Narodzenia Matki Bożej warunki do nauki religii były bardzo trudne, a dzieci uczono w starej stuletniej organistówce i w 11 punktach na wioskach. - Jeździło się na religię na 7.00 rano - wspomina ks. prał. Jan Byrski, obecny proboszcz parafii św. Antoniego z Padwy i dziekan dekanatu Mińsk Mazowiecki. Chcieliśmy tu pomieścić całe centrum katechetyczne. Pozostało nam z tego okresu 14 sal katechetycznych, które wykorzystujemy do różnych zadań duszpasterskich. W 1979 r. rozpoczęto budowę, od 1984 r. rozpoczęło się tu duszpasterstwo. Od początku prowadził je ks. J. Byrski, wcześniej budowa była zamknięta i nie prowadzono tu posługi duszpasterskiej. Do parafii przyłączono 1/3 Mińska i 20 wiosek. Pierwsza Msza św. została odprawiona w budującym się kościele 5 czerwca 1984 r. 13 czerwca tegoż roku kard. Józef Glemp wmurował kamień węgielny. W 1990 r. udostępniony został wiernym kościół górny.
Z biegiem lat można było rozpocząć dzielenie parafii. W 1990 r. z parafii św. Antoniego wydzielona została parafia Zamienie (z 5 wiosek i z 1 należącej do Kołbieli). Trzy lata później powstała parafia Chrośla (3 wioski). Rok później powstała parafia w Żukowie (kolejne 3 wioski). Na 575. rocznicę praw miejskich Mińska Mazowieckiego (1998 r.) powstała parafia św. Jana Chrzciciela, do której należy część Mińska za dworcem. Wtedy też przywrócono miastu patrona w osobie Jana Chrzciciela. Miejscowi wierni mają piękną kaplicę, przymierzają się do budowy kościoła. - Wszystko to odbywało się wielkim trudem ludzi. Trzeba mieć wielki szacunek dla naszego utrudzonego, biednego społeczeństwa - podkreśla ks. prał. J. Byrski.
Pięć lat temu powstał też ośrodek duszpasterski w Królewcu na pograniczu miasta. Powoli określa się już granice parafii, w kontekście uwzględnienia potrzeb mieszkańców powstającego tam dużego osiedla. W wioskach położonych wzdłuż drogi warszawskiej (Choszczówka Debska, Choszczówka Rudzka, Choszczówka Stojecka) powstaje rektorat św. Józefa.

Duchowieństwo dekanalne

Dziekanem dekanatu Mińsk Mazowiecki jest ks. prał. Jan Byrski. W dekanacie 9 kapłanów pełni funkcję proboszczów, 1 - administratora ośrodka duszpasterskiego, 8 - wikariuszy i 2 - rezydentów. Średnia wieku księży proboszczów wynosi 50 lat, a wikariuszy - 28. Najdłużej w dekanacie (od 1982 r.) przebywa senior w parafii Dębe Wielkie ks. kan. Tadeusz Armijak oraz ks. prał. Jan Byrski.

Reklama

Św. Antoni i nie tylko

Budowniczy kościoła św. Antoniego ks. prał. Henryk Klizner miał osobisty kult do tego tak bardzo czczonego w świecie katolickim świętego. W trudnych komunistycznych czasach powierzał św. Antoniemu sprawę budowy kościoła. - Kult św. Antoniego dzięki powstałej świątyni ożywia się. Mamy jego relikwie, które dopomógł sprowadzić Biskup Ordynariusz. Bp Kazimierz Romaniuk nadał też kościołowi tytuł sanktuarium. Czcimy go jako patrona miłości i jedności rodziny, prosimy, by pomógł odnaleźć zagubioną miłość lub ją umacniał - podkreśla ks. J. Byrski. We wtorki odmawiamy Nowennę do św. Antoniego, odwiedzamy jego sanktuaria.
W parafii Chrośla jest kult bł. Honorata Koźmińskiego. We wszystkich kościołach jest wielkie nabożeństwo do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W latach ostatnich rozwinął się kult do Miłosierdzia Bożego, a we wszystkich parafiach odbyła się peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego po rodzinach. Parafia dziekańska ma zresztą - obok wspomnianych relikwii św. Antoniego - także relikwie św. Faustyny; są one też w Żukowie, Grzebowilku i Rudzienku.
Ksiądz Dziekan przywiązuje dużą wagę do katechizacji. - Chcę, aby katecheta świecki nie tylko przekazywał wykład z religii, ale żeby żył życiem parafialnym - podkreśla ks. Byrski. Udział dzieci i młodzieży w niedzielnej Eucharystii, roratach czy nabożeństwach różańcowych trzeba przygotować przez katechizację i współpracę ze szkołą - podkreśla. Najważniejsze jest przygotowanie religijne. Duży wkład w katechizację wzniosły - i nadal wnoszą - siostry loretanki, które od wielu lat tu pracują.
W Roku Różańca bardzo ożywiły się kołka różańcowe. - Im zawdzięczamy budowę kościołów. Panie z kółek różańcowych modliły się, zbierały ofiary - podkreśla Ksiądz Dziekan. Ostatnio powstało kółko mężczyzn, wcześniej dzieci. W październiku są aż trzy nabożeństwa różańcowe dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Jest wielu ministrantów, bielanek, lektorów. Jest grupa oazowa, Światło-Wiara, Rodziny Nazaretańskie.
Na terenie dekanatu, a zwłaszcza w parafii dziekańskiej prowadzona jest szeroka działalność charytatywna. - Wielu wiernych dyskretnie pomaga swoim bliźnim. Przynoszą obiady, sprzątają, pomagają materialnie. Jest dużo ludzi dobrych. Ludzie nieraz nie radzą sobie, ale wstydzą się powiedzieć i dlatego trudno do nich dotrzeć. Ogłaszamy, żeby zgłaszać nam takie osoby, docieramy do nich po kolędzie - zwraca uwagę ks. Byrski. Ożywioną działalność prowadzą na terenie dekanatu placówki Caritas.

To zasługa ludzi

- Należałoby przede wszystkim podziękować ludziom za ich wiarę i troskę o kościoły. W trudnych czasach włożyli ogromny wysiłek w powstanie nowych parafii i świątyń. Wykonywali bardzo wiele pracy społecznie. To był wielki wysiłek społeczeństwa naszego rejonu - podkreśla z naciskiem ks. prał. Byrski. Wspomina cichych bohaterów, którzy - mimo nacisków i niekiedy szantażu ze strony władz - wynajmowali - nieraz przez wiele lat - mieszkania na punkty katechetyczne. To także dzięki nim rodziny zachowały wiarę, obyczaje i przekazały ją młodemu pokoleniu. Trzeba pamiętać o ludziach, którzy to wszystko tworzyli i dziękować Panu Bogu za wiarę tego pokolenia - mówi Dziekan miński.

Ks. Szczepaniak: prof. Obirek za bardzo zapatrzył się w siebie

2019-02-21 15:21

ms / Poznań (KAI)

Tylko człowiek bardzo zapatrzony w siebie może bez jakiejkolwiek wiedzy na temat stanu zdrowia abp. Stanisława Gądeckiego wypowiadać na antenie Radia Zet słowa podważające uczciwość przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski – uważa ks. Maciej Szczepaniak.

www.teologia.amu.edu.pl

Rzecznik archidiecezji poznańskiej odniósł się w ten sposób do wywiadu udzielonego Radiu Zet przez prof. Stanisława Obirka, byłego jezuity. Stwierdził on w nim, że choroba abp. Gądeckiego to „choroba dyplomatyczna”, „tchórzostwo po prostu”, a przewodniczący Episkopatu „nie uniósł odpowiedzialności”.

„Abp Gądecki na szczęście nigdy nie był człowiekiem tchórzliwym, nigdy nie wycofał się z raz danych przyrzeczeń kapłańskich, z papieżem Franciszkiem wielokrotnie rozmawiał osobiście na trudne tematy, a na spotkanie w Rzymie przygotowywał się od wielu miesięcy, odbywając szereg spotkań z osobami pokrzywdzonymi” – zauważa w rozmowie z KAI ks. Maciej Szczepaniak.

Rzecznik archidiecezji poznańskiej poinformował także, że stan zdrowia abp. Gądeckiego jest nadal poważny, jest on hospitalizowany w jednym z poznańskich szpitali w związku z ostrym zapaleniem płuc. W watykańskim szczycie nt. ochrony małoletnich Konferencję Episkopatu Polski reprezentuje wiceprzewodniczący abp Marek Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: drugi dzień spotkania o ochronie nieletnich

2019-02-22 21:04

Paweł Pasierbek SJ / www.vaticannews.va

W Watykanie rozpoczął się drugi dzień szczytu poświęconego ochronie nieletnich. Dziś głównym tematem obrad jest kolegialność. Punktem wyjścia do dyskusji są referaty kard. Oswalda Graciasa z Indii, kard. Blase'a Cupicha z USA oraz Lindy Ghisoni, podsekretarz Dykasterii ds. Rodziny, Świeckich i Życia.

Vatican Media

Spotkanie rozpoczęło się od modlitwy, w czasie której proszono Boga o dar życia w prawdzie, bez hipokryzji. Uczestnicy szczytu wysłuchali także bardzo wzruszającego świadectwa. „Kiedy stałem się ofiarą nadużycia ze strony kapłana, moja matka Kościół pozostawiła mnie samego... Wszyscy się odwrócili i czułem się jeszcze bardziej samotny, nie wiedząc, do kogo się zwrócić” – mówiła w swym świadectwie ofiara nadużyć. Po jego wysłuchaniu nastąpiła długa chwila ciszy.

Następnie o. Federico Lombardi przypomniał, że wszyscy uczestnicy szczytu otrzymali dokument Organizacji Narodów Zjednoczonych na temat walki z przemocą wobec dzieci: „Toward a world free from violence. Global survey on violence against children” oraz dokument UNICEF „A familiar face” wskazujący, że przemoc wobec dzieci często pochodzi od osób najbliżych, od tych, którzy są blisko, od kogoś z rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem