Francja • cenzura spotu TV

Zespół Downa nie zabija miłości

W 2014 r. europejskie organizacje społeczne walczące o poszanowanie praw osób z zespołem Downa przygotowały spot, będący apelem do kobiet, które dowiedziały się, że ich dziecko urodzi się z tą wadą genetyczną.

Zobacz

dzień modlitw za górników i bezrobotnych • 4 grudnia

Nowe oblicze bezrobocia

Rynek pracy w Polsce zmienił się. W wielu zawodach wolne miejsca pracy czekają na specjalistów.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Duszpasterstwo Pielgrzymkowe Archidiecezji Częstochowskiej

Polacy zatrzymani!

2016-01-23 22:08

Marcin Mysłek

Polacy przegrali z Norwegią w pierwszym meczu drugiej fazy Mistrzostw Euuropy w piłce ręcznej.

Polub nas na Facebooku!

Mecz rozpoczął się od prowadzenia Polaków. Nasi rywale podeszli do spotkania z wielkim respektem. Mieli problemy z przeprowadzeniem płynnych akcji. Natomiast dobra gra naszego zespołu pozwoliła zdobyć nam przewagę nawet 3 bramek. Jednak w drugim kwadransie gry, coś się zacięło w grze Polaków. W 17 minucie Norwegowie wyszli na prowadzenie 9:8. Mankamentem w naszej grze było słabe wykorzystanie gry w przewadze. Pojawiły się też błędy w grze ofensywnej, a Skandynawowie dosyć łatwo zdobywali bramki. Strata Polaków urosła do trzech bramek. Zryw Polaków w końcówce pierwszej połowy oraz obrona karnego przez Sławomira Szmala zakończyły tę część spotkania wynikiem 16:15 dla naszych rywali. W drużynie norweskiej wyróżniał się w tym okresie gry, Espen Lie Hansen, który trafił do naszej bramki 5 razy.

W drugiej połowie rywale znowu odskoczyli na 3 bramki. Dopiero w 43 minucie zbliżyliśmy się na jedną bramkę po trafieniu Bieleckiego i kilku efektownych paradach Szmala. Jednak Skandynawowie szybko odzyskali bezpieczną przewagę. Ostatnie 10 minut meczu to popis Bieleckiego i Jureckiego. W drużynie naszych przeciwników błyszczał Tonnesen. W ostatniej minucie przestrzelił Jurecki, a Tonnesen wykorzystał karnego i porażka naszej drużyny stała się faktem. Przegraliśmy 28:30. Sprawa awansu Polaków do pólfinału jest otwarta, ale musimy wygrać następne dwa spotkania z Białorusią i Chorwacją.

Działy: Sport

Tagi: sport komentarz

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Kto pociąga za sznurki EDYTORIAL

Św. Mikołaj uczy prawdziwej miłości bliźniego, która nie polega na pięknych słowach, ale na dobrych, konkretnych czynach. »
Abp Stanisław Budzik

Reklama

Kalendarz Pastoralny 2017