cykl wakacyjny • na styku kultur i religii • bałkańska mozaika

Miasto utkane z pereł

Ochryd – najpiękniejsze miasto Macedonii – w średniowieczu nazywane było Słowiańską Jerozolimą, a ochrydzkie cerkwie są jednymi z najstarszych kościołów na ziemiach słowiańskich.

Zobacz

Matka Teresa z Kalkuty • zapowiedź • kanonizacja

Moja ciocia jest w niebie…

Kanonizacja bł. Matki Teresy z Kalkuty odbędzie się 4 września 2016 r. i będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń Roku Świętego Miłosierdzia.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Polacy zatrzymani!

2016-01-23 22:08

Marcin Mysłek

Polacy przegrali z Norwegią w pierwszym meczu drugiej fazy Mistrzostw Euuropy w piłce ręcznej.

Polub nas na Facebooku!

Mecz rozpoczął się od prowadzenia Polaków. Nasi rywale podeszli do spotkania z wielkim respektem. Mieli problemy z przeprowadzeniem płynnych akcji. Natomiast dobra gra naszego zespołu pozwoliła zdobyć nam przewagę nawet 3 bramek. Jednak w drugim kwadransie gry, coś się zacięło w grze Polaków. W 17 minucie Norwegowie wyszli na prowadzenie 9:8. Mankamentem w naszej grze było słabe wykorzystanie gry w przewadze. Pojawiły się też błędy w grze ofensywnej, a Skandynawowie dosyć łatwo zdobywali bramki. Strata Polaków urosła do trzech bramek. Zryw Polaków w końcówce pierwszej połowy oraz obrona karnego przez Sławomira Szmala zakończyły tę część spotkania wynikiem 16:15 dla naszych rywali. W drużynie norweskiej wyróżniał się w tym okresie gry, Espen Lie Hansen, który trafił do naszej bramki 5 razy.

W drugiej połowie rywale znowu odskoczyli na 3 bramki. Dopiero w 43 minucie zbliżyliśmy się na jedną bramkę po trafieniu Bieleckiego i kilku efektownych paradach Szmala. Jednak Skandynawowie szybko odzyskali bezpieczną przewagę. Ostatnie 10 minut meczu to popis Bieleckiego i Jureckiego. W drużynie naszych przeciwników błyszczał Tonnesen. W ostatniej minucie przestrzelił Jurecki, a Tonnesen wykorzystał karnego i porażka naszej drużyny stała się faktem. Przegraliśmy 28:30. Sprawa awansu Polaków do pólfinału jest otwarta, ale musimy wygrać następne dwa spotkania z Białorusią i Chorwacją.

Działy: Sport

Tagi: sport komentarz

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

W obronie prawdy historycznej i dobrego imienia Polski EDYTORIAL

Ojciec Święty chce przenieść ciężar pracy duszpasterskiej na peryferia. Tam też są ludzie potrzebujący drugiego człowieka, potrzebujący miłosierdzia. »
Bp Krzysztof Nitkiewicz

Reklama