Reklama

Częstochowa: ekumeniczne nabożeństwo słowa Bożego i kolędowanie

2016-01-23 22:42

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz

W ramach obchodów Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, wieczorem 23 stycznia kościele ewangelicko-augsburskim Wniebowstąpienia Pańskiego w Częstochowie odbyło się ekumeniczne nabożeństwo słowa Bożego i kolędowanie.

Nabożeństwu przewodniczył ks. Adam Glajcar proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie – Prosimy dzisiaj Boga o ducha mądrości, zrozumienia i jedności – mówiła na początku nabożeństwa ks. Glajcar. Kazanie wygłosił ks. dr Jarosław Grabowski, dyrektor Referatu Dialogu Ekumenicznego, międzyreligijnego, z niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.

Nawiązując do hasła tegorocznego 108. Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan ks. Grabowski podkreślił, że „jesteśmy wezwani, by ogłaszać dzieła Boga - nie zaproszeni, lecz wezwani” - Chrzest, znak jedności, rozpoczyna nową, pasjonującą podróż wiary, którą musimy dobrze przeżyć. Ta podróż nie jest łatwa, ale piękna i zobowiązująca – mówił ks. Grabowski.

„Bycie chrześcijaninem nigdy nie było i nie jest łatwe. Ono wciąż zobowiązuje i stawia przed nami nowe wyzwania. Kto zamyka chrześcijaństwo w ciasne ramki ludzkich poglądów czy przyzwyczajeń, ono staje się dla niego uciążliwe i nieznośne” – kontynuował ks. Grabowski i dodał: „Nie można chrześcijaństwa wcisnąć w ramy tego świata, tak jak orła nie można zamknąć w klatce. Chrystus wzywa i stawia nam wymagania, dlatego chrześcijaństwo jest wymagające. Nie wystarczy być dobrym, żeby być chrześcijaninem”.

Reklama

Kaznodzieja zacytował słowa Oriany Fallaci, słynnej włoskiej dziennikarki i pisarki, deklarującej się jako „chrześcijańska ateistka”, która napisała pod koniec swego życia: „Chrześcijaństwo jest doprawdy wyzwaniem nie do odparcia, imponującym zakładem człowieka ze sobą samym, zazdroszczę tym, którzy wierzą”.

Na zakończenie ks. Grabowski podkreślił, że „my, ludzie wiary, mamy świadczyć wytrwale o wielkich dziełach Bożych” - Świadek jest kimś więcej niż reporterem, świadek ręczy swoim własnym życiem za Słowo, które usłyszał, przyjął i nim żyje – podsumował ks. Grabowski.

Przedstawiciele różnych wyznań chrześcijańskich modlili się za Kościół Powszechny, o jedność chrześcijan, w intencji prześladowanych chrześcijan, za Ojczyznę, za miasto Częstochowę, za zwierzchników różnych Kościołów chrześcijańskich.

Uczestnicy spotkania modlitewnego wysłuchali dwóch świadectw kleryków częstochowskiego Wyższego Seminarium Duchownego – Kościół ma jeden i wspólny cel, to zbawienie ludzi. Kościoły chrześcijańskie muszą się wspierać i wzajemnie motywować – mówił kleryk Adam Kempka.

Natomiast kleryk Bartosz Lubczyński dając o osobiste świadectwo o obecności Jezusa w jego życiu podkreślił, że „Jezus narodził się w sercu każdego człowieka, przyniósł pokój” – Jezus działa w moim osobistym życiu. Jest Tym , kto mnie podtrzymuje – mówił kleryk Lubczyński i zachęcił: „Poddajmy nasze serca działaniu Jezusa, by mógł je oczyszczać i by mógł nas umacniać”.

„Jezus chce, abyśmy ze świadectwem naszego życia poszli do rodzin, miejsc pracy i wspólnot” – posumował kleryk częstochowskiego seminarium.

Podczas nabożeństwa zabrzmiały kolędy, które wykonał m. in. chór mieszany „Hejnał” ze Strzebinia, pod kierunkiem Karoliny Banach.

W ekumenicznym nabożeństwie słowa Bożego i kolędowaniu wzięli udział wierni parafii luterańskiej, mieszkańcy Częstochowy, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej na czele z rektorem ks. dr Grzegorzem Szumerą, siostry Brygitki, przedstawiciele różnych kościołów chrześcijańskich: ks. mitrat Mirosław Drabiuk, proboszcz parafii prawosławnej pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej, ks. Szczepan Rycharski z polskokatolickiej katedry Matki Bożej Królowej Apostołów w Częstochowie, ks. radca Krzysztof Góral z parafii Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Kleszczowie, ks. Andrzej Pękalski z parafii rzymskokatolickiej Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Kleszczowie, ks. Mariusz Frukacz, redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela” oraz Michał Koper, student teologii z Kościoła ewangelicko-augsburskiego.

Na zakończenie spotkania modlitewnego wszyscy wspólnie odmówili modlitwę „Ojcze nasz”. Następnie duchowni udzielili „Błogosławieństwa Aaronowego”.

Tydzień ekumeniczny zakończy się 24 stycznia Mszą św. o jedność chrześcijan o godz. 17.00 w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie. Mszy św. będzie przewodniczył i homilię wygłosi metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

Tagi:
Częstochowa ekumenizm

XIV Festiwal Ekumeniczny w Ustroniu

2018-08-08 10:23

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 32/2018, str. V

Twa XIV Festiwal Ekumeniczny w Ustroniu. Kilka wydarzeń już minęło, a kolejne przed nami. Festiwal zainaugurowano w czerwcu w Muzeum Ustrońskim wernisażem prac malarza Pawła Wałacha z Trzyńca

E. Langhammer
Występ w Czytelni Katolickiej w ramach festiwalu

Pan Wałach w swojej twórczości ukazuje piękno ziemi, z której pochodzi – beskidzkie krajobrazy, górali i architekturę – zauważa Marcin Janik, przewodniczący Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Ekumenicznego, które jest głównym organizatorem przedsięwzięcia. Podczas inauguracji prof. Daniel Kadłubiec przedstawił twórczość Pawła Wałacha i wystąpiła orkiestra kameralna pod dyrekcją Anny Wieczorek-Talik z Państwowej Szkoły Muzycznej w Cieszynie.

Podczas wernisażu wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Śląskiego Sylwia Cieślar wręczyła odznaki „Zasłużony dla Województwa Śląskiego” proboszczowi ks. Wiesławowi Bajgerowi z parafii św. Klemensa, ks. Piotrowi Wowremu z parafii ewangelickiej oraz Marcinowi Janikowi. Przy tej okazji dziekan ks. Tadeusz Serwotka odczytał list gratulacyjny od bp. Romana Pindla skierowany do wyróżnionych.

Koncert główny festiwalu pt. „Śpiewajmy Panu” odbył się z końcem czerwca w kościele św. Klemensa. Zaśpiewał Zabrzański Chór Młodzieżowy „Resonans Con Tutti im. Norberta Kroczka” pod kierunkiem Waldemara Gałązki i Arleny Różyckiej-Gałązki. – Podczas koncertu usłyszeliśmy też wiersze recytowane przez aktora Korola Suszkę, dyrektora teatru w czeskim Cieszynie. Jego piękny głos w połączeniu z mistrzowską recytacją był wielkim atutem tego wydarzenia – mówi Marcin Janik.

Na kolejne wydarzenia organizatorzy zaprosili 9-12 lipca do Czytelni Katolickiej im. Jerzego Nowaka – tam odbył się wernisaż wystawy obrazów Jadwigi Bajger połączony z występem Modern Trio. Można było także wysłuchać prelekcji dr. hab. Wiktora Żyszkowskiego pt. „Bliski Wschód – zatarte ślady wielkich bazylik” oraz dr. Ryszarda Wąsika pt. „Białoruś bliska nieznana” i wykładu połączonego z prezentacją fotograficzną Elżbiety i Andrzeja Georgów pt. „Cyryl i Metody – apostołowie Słowian”.

W drugiej połowie lipca wydarzenia odbywały się w kościele ewangelickim Apostoła Jakuba Starszego, gdzie festiwal połączono z XXXV Dniami Jakubowymi. Parafia gościła „Wyższobramski Chór Kameralny” z Cieszyna, „Chór Hutnik” z Trzyńca i „Zespół Pieśni i Tańca Śląsk”. Jak zapowiada Marcin Janik, to jeszcze nie koniec. 17 sierpnia o godz. 17.15 w kościele Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata i 18 sierpnia o godz. 18.45 w kościele św. Anny odbędą się koncerty „AVE…” w wykonaniu Eweliny Bachul – organistki, Kamili Kiecoń – wokalistki, i Marleny Olimpii Janik – skrzypaczki.

– Wówczas usłyszymy utwory „Ave Maria” różnych kompozytorów z różnych epok. Koncerty znakomicie wpisują się w święto Wniebowzięcia NMP. Natomiast w niedzielę 9 września o godz. 15 w kościele Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata spotkamy się na koncercie finałowym „Miłość w Panu” w wykonaniu naszej wspaniałej ustrońskiej „Estrady Ludowej Czantoria” pod dyrekcją Danuty Zoń-Ciuk – zaprasza Marcin Janik, zaznaczając, że celem festiwalu jest integracja środowisk ewangelickich i katolickich, eliminowanie antagonizmów wyrosłych na tle religijnym oraz krzewienie idei równości obu wyznań.

– Myślę, że nasze wspólne uczestnictwo w organizowanych przedsięwzięciach pozwala osiągnąć zamierzone cele, a cały festiwal znacząco wpłynie na podniesienie konkurencyjności naszego miasta i upowszechnienie twórczości religijnej i sakralnej – podsumowuje Marcin Janik.

XIV Festiwal Ekumeniczny organizuje istniejące od 2005 r. Chrześcijańskie Stowarzyszenie Ekumeniczne. Wydarzenie współorganizują także: Muzeum Ustrońskie, Stowarzyszenie „Czytelnia Katolicka”, parafie ewangelicko-augsburska i rzymskokatolicka św. Klemensa, parafie św. Anny w Nierodzimiu oraz św. Brata Alberta w Zawodziu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Krajewski: kiedy zaczynam czytać Pismo święte, ono czyta moje życie

2018-09-22 17:42

xpk / Łódź (KAI)

- Kiedy zaczynam czytać Pismo święte, ono mnie czyta, ono czyta moje życie, a ja zaczynam widzieć świat, tak jak widzi je Bóg. Słowo Boże jest dobre wtedy, gdy ktoś się rodzi i umiera, kiedy ktoś jest zakochany i jest po uszy w grzechu i wyjść nie może, ono jest dobra na każde cierpienie – mówił kardynał Krajewski podczas swojej kardynalskiej Mszy prymicyjnej w łódzkiej katedrze.

Grzegorz Gałązka

W łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w trzy miesiące od nominacji kardynalskiej odbyła się Msza święta prymicyjna kardynała Konrada Krajewskiego, który w tej samej katedrze 30 lat temu z rąk abp. Władysława Ziółka przyjął święcenia kapłańskie.

W liturgii obok abp. Grzegorza Rysia i abp. seniora Władysława Ziółka uczestniczyli biskupi pomocniczy bp Ireneusz Pękalski i bp Marek Marczak, kapłani, siostry zakonne i licznie zgromadzeni wierni z całej archidiecezji.

Kardynał, przywołując przypowieści o ziarnie i siewcy z dzisiejszej ewangelii, odniósł się do swojego życia - Doskonale pamiętam, kiedy byłem nieurodzajną glebą, kiedy nie chciałem słuchać tego, co mówi Bóg. Kiedy ono padało, nawet mnie porywało, ale potem piękno tego świata, wszystko co jest związane z moim ciałem, zabierało ten głos, niszczyło, nie było żadnego wzrostu. Ale Jezus mówi, że jest jeszcze diabeł, a papież Franciszek dopowiada – on tańczy najpierw wobec niego, potem wobec kardynałów, metropolitów, arcybiskupów i zabiera wszystko, żeby się nie urodziło, by zniknęło. Ziarnem, które Jezus rzuca nawet wtedy, kiedy nie jesteśmy w stanie tego przyjąć, jest słowo Boże – zaznaczył kardynał.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na znaczenie i rolę słowa Bożego w codzienności, w domu, w życiu. - Wszystkie książki, jakie mamy w swojej bibliotece, to jest słowo ludzkie, ale jest jedna księga, która jest słowem Boga. Dlaczego jest gdzieś w biblioteczce, skoro po czytaniu jej mówimy: oto słowo Boże, oto słowo Pańskie? Podnosimy je, okadzamy, uroczyście wnosimy. Gdzie w twoim domu jest Pismo święte? A może warto je wyjąć, by poznać Boga, by dowiedzieć się czego On ode mnie chce? – pytał.

Kardynał podzielił się także swoim doświadczeniem codziennego czytania ewangelii i wielkiego szacunku do słowa Bożego. – Czytam codziennie Pismo święte, ono we mnie wzrasta, ono jest we mnie. Zaczyniajmy i my dzisiaj czytać słowo Boże. Nie patrzmy na innych, na całą archidiecezję, ale na siebie. Wyjmijmy dzisiaj Pismo święte – apelował do zebranych. – Codziennie czytam ewangelię na następny dzień i staram się tą ewangelią żyć. Przypominam sobie ją wieczorem, w południe i przed zaśnięciem. Nieraz nie pamiętam, zapomniałem i wtedy idę i czytam na nowo – dzielił się swoim doświadczeniem kardynał.

Po komunii świętej wszyscy zebrani w katedrze odśpiewali hymn Te Deum Laudamus, dziękując za pierwszego kardynała, który pochodzi z archidiecezji łódzkiej.

Z życzeniami zwrócił się do kardynała prymicjanta arcybiskup łódzki, który przypomniał, że "choć przez swoją posługę kardynalską należysz do kleru rzymskiego, to wiedz, że ta katedra jest nadal twoim domem. To jest dom twojego powołania. Wracaj do tego domu, odkrywaj swoje powołanie, żyj nim, wypełnij je i osiągnij świętość, tego wszyscy ci życzymy" - mówił abp Ryś.

Po zakończonej liturgii w domu biskupim każdy mógł osobiście złożyć życzenia kardynałowi prymicjantowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kraków: relikwie dla bezdomnych

2018-09-23 20:17

eko / Kraków (KAI)

Relikwie św. Ojca Pio oraz bł. Marii Angeli Truszkowskiej zostały zainstalowane w centrum pomocy dla osób bezdomnych Dzieła Pomocy św. Ojca Pio i Kuchni Społecznej Siostry Samueli. Celebracja była elementem uroczystości św. Ojca Pio w 50 rocznicę jego śmierci.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Osoby bezdomne razem z nami i wszystkimi czcicielami św. Ojca Pio łączą się w modlitwie i czuwaniu w tym Jubileuszowym roku stu lat od otrzymania przez naszego patrona stygmatów i pięćdziesięciu lat od Jego przejścia do domu Ojca – mówi br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap, dyrektor Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. - Obecność relikwii naszego Patrona jest znakiem Jego modlitewnego wsparcia dla naszych wszelkich działań – dodaje kapucyn.

Relikwie świętego Ojca Pio umieszczone zostały w atrium budynku Dzieła przy ul. Smoleńsk 4, w którym znajdują się m.in.: łaźnia, pralnia, garderoba, świetlica i punkt doradztwa zawodowego dla osób bezdomnych i zagrożonych bezdomnością.

Obok św. Ojca Pio umieszczono relikwiarz bł. Marii Angeli Truszkowskiej CSSF, założycielki Zgromadzenia Sióstr Świętego Feliksa z Kantalicjo Trzeciego Zakonu Regularnego Świętego Franciszka Serafickiego. Siostry felicjanki, prowadzą w budynku kuchnię społeczna, z której korzystają osoby ubogie i potrzebujące. - Siostry, z inspiracji bł. Matki Angeli, prowadzą te kuchnie już od 1872 roku. Najpierw działanie kuchni skierowane było na osoby starsze, potem, w krótkim czasie, pojawili się też młodzi studenci. I tak jak siostry wtedy zorientowały się, żeby ludziom potrzebującym pomagać na miarę możliwości - tak robią do dziś – zauważa s. Alina Płoszczyca – przełożona prowincjalna Zgromadzenia Sióstr Felicjanek.

Relikwie umieszczono w przestrzeni dostępnej dla wszystkich przychodzących, zarówno po pomoc Dzieła Pomocy, jak i korzystających ze stołówki sióstr. - Centralnym miejscem naszego budynku przy ul. Smoleńsk 4 w Krakowie jest atrium, w którym chcemy stworzyć taką przestrzeń do modlitwy i wyciszenia. Relikwie będą tu obecne, aby nam nieustannie przypominać, że naszym powołaniem jest świętość – twierdzi br. Marszałkowski.

Relikwie mają służyć także pracownikom instytucji, która tak mocno związana jest z postacią kapucyńskiego świętego i stygmatyka oraz wszystkim jej gościom. - Od początku istnienia Dzieła Pomocy św. Ojca Pio bardzo silnie odczuwamy Jego wsparcie modlitewne. Obecność jego doczesnych szczątków jest dla nas zachętą, by razem ze św. Ojcem Pio zanosić do Boga modlitwy za naszych podopiecznych – podsumowuje br. Marszałkowski. - Wierzymy, że dla nas i naszych podopiecznych tego typu obecność obu świętych i błogosławionych przypominać będzie, by słowo przemieniać w czyni oraz że zamiana w życiu zawsze jest możliwa – podsumowuje s. Płoszczyca.

Centrum przy ulicy Smoleńsk działa od 23 września 2013 roku. Wtedy Kuchnia Społeczna Siostry Samueli przeniosła się tu ze swojej poprzedniej siedziby. S. Maria Samuela Piksa, której imię nosi dziś stołówka, była kierowniczką przez 60 lat. Dzieło Pomocy św. Ojca Pio we wspomnienie św. Ojca Pio świętuje 14 rocznicę powstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem