Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Ważna homilia bp. Stefanka: Sprzedają matkę Polskę za nagrodę

2016-01-25 10:29

wpolityce.pl

YouTube.com

Ten sam socjalizm niesie sztandar UE i co więcej, lecą do niego Polacy. Bardzo sprawiedliwie nazwano ich „synami wyrodnymi”
— mówił bp Stanisław Stefanek podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny w katedrze łomżyńskiej. Eucharystia poprzedzała pikietę „Patriotyczne Zjednoczenie Polaków”, w której mieszkańcy Łomży protestowali m.in. przeciwko „szkalowaniu Polski przez zagranicznych i rodzimych polityków oraz obce media”. Biskup Stefanek zwrócił uwagę na zagrożenia, jakie stoją obecnie przed Europą i Polską.

Hierarcha zwrócił uwagę na zgubny charakter egoizmu.

Wszyscy stanowimy jedno ciało. Różne są członki, różne są zadania, różne są misje i talenty, ale głową jest Chrystus. Póki nie przyjmiemy Chrystusa jako głowy i Boga jako źródła, nie stworzymy niczego, co byłoby naszym wspólnym dobrem
— powiedział bp Stefanek.

Reklama

Duchowny przypomniał, że od kilkuset lat próbuje się odrzucić Boga.

Sekularyzacja, laickość, świeckość – to ma odbudowywać, a potem różne szczegóły. Jedni mówią: masa nas odbuduje, musi być nas dużo, stąd te wszystkie statystyki – i prawdziwe, i kłamliwe. Z tej filozofii masy rodzą się wszelkiego rodzaju socjalizmy. To tam zrodziły się te socjalizmy! Inni mówią nie: zjednoczy nas wspólny pieniądz, czyli kasa. I tam się rodzą wszelkie kapitalizmy! My mówimy, że to walka przeciwieństw. Nie, nie – to wspólne ramiona tego samego korzenia – wyrzucony Bóg i w to miejsce socjalizmy, kapitalizmy. Ale pojawia się mechanizm, który doprowadza do głębokich konfliktów, to żądza władzy i pazerność. Człowiek pozbawiony Boga schodzi na bardzo niski poziom funkcjonowania i nie radzi sobie z pazernością i władzę. Każą nam nawet świętować te najbardziej wybrane przykłady pazerności, żądzy władzy, które prowadza do zbrodni. Rewolucja francuska to gilotyna, tysiące wymordowanych, a my jeszcze nosimy dary i śpiewamy „Marsyliankę”. Świętujemy zbrodnię! Lenin przyniósł socjalizm. Ktoś powie, że rewolucja zniszczyła Rosję. Ona do dzisiaj tam funkcjonuje! O ile terrorystów, którzy zamordowali kilkaset osób próbuje się znaleźć i sądzić, o tyle zbrodniarz, który wymordował miliony zaprasza się na konferencje międzynarodowe, daje mu się piękne fotele i słucha się jego opinii
— mówił hierarcha.

To są te socjalizmy. A narodowy socjalizm, czyli Hitler? Wystarczyło, że krzyknął „jesteśmy nad narodami!” i już poszli za nim. Dlaczego? Bo społeczeństwo ma wielkie pragnienie władzy i jest pazerne, jeśli nie ma Boga. Wtedy od razu staje po stronie zbrodniarza. Prezydent Putin najszybciej wygrał pierwsze wybory na urząd prezydenta, gdy wymordował kilkaset tysięcy Czeczenów. Od razu powiedziano: „Takiego przywódcy nam trzeba!”. W tej chwili Niemcy wydają „Mein Kampf” Hitler, a i ta książka rozchodzi się gwałtownie. Coś w nas jest. Jeśli zgubimy Boga wychodzi z nas dziwna, nieludzka żądza
— dodał.

Biskup odniósł się również do obecnej sytuacji politycznej.

Co proponują nam dziś przywódcy? Albo Unia z socjalizmem, albo nowoczesny kapitalizm. UE w tej chwili została całkowicie zasiedlona przez socjalistów. To ten sam socjalizm, który popchnął wielki naród niemiecki, naród kultury i gospodarności, na drogę zbrodni. Do dzisiaj próbuje się wyrzucić z historii kilkadziesiąt lat, żeby nie nieść tego wstydu, tej pomyłki, a przede wszystkim zbrodni. Ten sam socjalizm niesie sztandar UE i co więcej, lecą do niego Polacy. Bardzo sprawiedliwie nazwano ich „synami wyrodnymi”. (…) Oni sprzedają matkę Polskę za nagrodę, którą zaborcy zawsze dają zdrajcom. Mechanizm jest ten sam
— wyjaśnił hierarcha.

Nowoczesny kapitalizm można nazwać krótkim imieniem „reforma Balcerowicza”. (…) Po stoczni nie ma śladu, port dogorywa. A rolnictwo? Ziemie w ogromnych połaciach są nie nasze, wykupione. (…) Jest więc nowoczesna odmiana Balcerowicza, do jej dyspozycji postawiono media i wszystkie środki nacisku, aby obronić bank i obronić wielki biznes międzynarodowy, który wysysa z polskiego społeczeństwa resztkę firm. (…) Do tego stopnia, ze wielu Polaków wychodzi nawet na ulicę. Idzie samobójczo. Chciałbym powiedzieć: zanim wyjdziecie na ulice, zajrzyjcie do domów tych rodzin, którzy nie mają już domów, a zostały im tylko długi. Zajrzyjcie do frankowiczów. Popatrzcie, jakie systemy są według was nowoczesne i czego wy bronicie. Zanim zasiądziecie w różnych komitetach, porozmawiajcie z wdową, która pozostała sama bez dzieci, bo jej mąż uważał, że tylko uratuje swoje dzieci i żonę, gdy odbierze sobie życie. Ilu jest samobójców! (…) Popatrzcie nowocześni, jakiej wy bronicie struktury
— mówił bp Stefanek.

Czeka nas wielka praca nad egoizmem i pazernością. (…) Egoizm może być wielką przeszkodą do współpracy. Walka z egoizmem i pazernością, a przede wszystkim praca nad umiłowaniem wspólnej matki – nad patriotyzmem, nad Polską
— zakończył hierarcha.

Tagi:
biskup

Azerbejdżan: wyświęcono pierwszego biskupa

2018-02-20 06:55

RV / Baku (KAI)

Tą decyzją papież pokazał, że pragnie rozwoju Kościoła w Azerbejdżanie pod ojcowskim przewodnictwem biskupa - tak wyniesienie do godności biskupiej salezjanina Vladimíra Fekete skomentował watykański sekretarz ds. relacji z państwami. Abp Paul Richard Gallagher przewodniczył obrzędowi konsekracji, która miała miejsce w minioną niedzielę w Baku. Wzięli w niej udział m.in. nuncjusz apostolski w Grecji, rektor Uniwersytetu Laterańskiego, a także przedstawiciele Kościoła prawosławnego i innych chrześcijańskich wspólnot obecnych w Azerbejdżanie.

Bożena Sztajner/Niedziela

Papież wyniósł 63-letniego ks. Vladimíra Fekete do godności biskupiej 8 grudnia ubiegłego roku. Duchowny urodził się w Bratysławie. Od 2011 roku pełnił funkcję prefekta apostolskiego Azerbejdżanu. Wspólnota katolicka w tym kraju jest młoda i niewielka, liczy około 500 osób.

Święcenia biskupie były jednym z elementów kilkudniowej wizyty abp. Gallaghera w Azerbejdżanie. Sekretarz ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej przybył do Baku na zaproszenie ministra spraw zagranicznych i samego biskupa nominata. Odbył w stolicy szereg spotkań, m.in. z przedstawicielami władz świeckich i religijnych, z lokalną społecznością katolicką i z przywódcami innych wspólnot wyznaniowych. Zwrócił przy tym szczególną uwagę na wysoki poziom tolerancji religijnej.

Podczas spotkania z prezydentem abp Gallagher wyraził zadowolenie z dobrych stosunków między Stolicą Apostolską a Republiką Azerbejdżanu, które zostały wzmocnione m.in. dzięki wizycie Ojca Świętego w tym kraju w 2016 roku. Papieski sekretarz ds. relacji z państwami wyraził także nadzieję na zacieśnienie więzi Azerbejdżanu z Unią Europejską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papieskie rekolekcje - dwa pierwsze rozważania

2018-02-19 16:33

pb (KAI/Vaticannews) / Ariccia

O pragnieniu Jezusa i pragnieniach człowieka mówił portugalski ksiądz José Tolentino de Mendonça w dwóch pierwszych rozważaniach rekolekcyjnych dla papieża i kurii rzymskiej. Rekolekcje odbywają się w dniach 18-23 lutego w Domu Boskiego Mistrza w Ariccii pod Rzymem. Portugalski teolog i poeta, wicerektor Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie wybrał za temat swych rozważań słowa „Pochwała pragnienia”.

Foto Vatican Media

Punktem wyjścia pierwszego, wprowadzającego rozważania było spotkanie Jezusa z Samarytanka przy studni Jakubowej i Jego prośba: „Daj mi pić”. Jezus przyjmuje postawę żebraka, który doświadcza trudu codziennego życia, potrzebując troski innych. - Także Bóg żebrze u człowieka - stwierdził duchowny.

Dodał, że dzięki pragnieniu Jezusa czujemy się rozumiani w naszej kruchości. Ale nie jest to zwykłe pragnienie wody, lecz głębsze pragnienie dotknięcia naszych zranień. Jezus wychodzi nam na spotkanie i poruszeni Jego łaską, czujemy się wezwani, by świadczyć sobie nawzajem dobro. Rekolekcjonista wezwał, by czekać na Pana, na to, co chce nam ofiarować.

W drugim rozważaniu, odwołując się do słów z Apokalispy: „I kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie, kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie”, ks. Tolentino de Mendonça wezwał do złożenia w Bogu naszych pragnień. Bogu, który ofiarowuje nam, „niekompletnym”, swą bezwarunkową miłość. Ale czy my pragniemy Boga? - pytał rekolekcjonista.

Zauważył, że dużo mówi się o konsumpcjonizmie w związku z centrami handlowymi, ale istnieje też „konsumpcjonizm w życiu duchowym”. Społeczeństwo uznaje konsumowanie za kryterium szczęścia, ale w ten sposób pragnienie staje się pułapką. Odwracając się od tego, co istotne, pragnienie przekształca się w „niezdolność do rozeznawania”.

Portugalski teolog zaznaczył, że nie istnieją pigułki, które byłyby w stanie automatycznie rozwiązać nasze problemy. Jest w nas tyle pragnień - relacji, akceptacji, miłości - ale nie doceniamy ich i traktujemy tak, jakby nie były warte naszej uwagi. Uciekamy od nich, jakby nie miały nam nic do powiedzenia w imieniu Boga. A jest na odwrót - pragnienie jest „biograficznym dziedzictwem, które mamy rozpoznać i za nie dziękować”.

Rekolekcje w Ariccii potrwają do 23 lutego. Każdy dzień rozpoczyna się Mszą św. O 7.30, o 9.30 wygłaszane jest pierwsze rozważanie, o 16.00 drugie, a po nim odprawiane są nieszpory i odbywa się adoracja eucharystyczna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielkopostne dni skupienia z cyklu "Poznaj Serce Boga"

2018-02-20 13:03

Siostry Służebnice Wynagrodzicielki Najświętszego Serca Jezusa zapraszają młodzież ze szkół średnich oraz studentów na wielkopostne dni skupienia z cyklu "Poznaj Serce Boga" pod hasłem "Wybieraj dobro, byś żył". Spotkanie odbędzie się 3 marca 2018 r. w godzinach od 9:00 do 18:00 w domu przy ul. Judyma 47 w Lublinie.


W programie przewidziane są:
- warsztaty psychologiczne, które poprowadzi p. Katarzyna Krasnodębska (psychoterapeuta, arteterapeuta, pedagog)
- konferencja - ks. dr Mariusz Salach (teolog duchowości)
- adoracja Najświętszego Sakramentu
- wspólny obiad

Zapisy pod numerem tel.: 606 397 960 oraz przez e-mail: sr.a.kaczmarczyk@gmail.com. Szczegółowe informacje na plakacie.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem