Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Księgarnia Jasna Góra

Efekt domina

2016-01-28 10:25

Wojciech Dudkiewicz

Polub nas na Facebooku!

Trudno nie cieszyć się z decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, odmawiającej umorzenia procesu osób oskarżonych o niedopełnienie obowiązków przy organizacji lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska w 2010 r. Otworzyła drogę do tego, że proces w ogóle się odbędzie - co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe, taki był opór sił tajnych, widnych i dwu-płciowych. 31 marca na ławie oskarżonych zasiądzie Tomasz Arabski, ważny urzędnik premiera Donalda Tuska szef jego kancelarii, a ostatnio ambasador, dwoje jego podwładnych oraz dwoje pracowników ambasady w Moskwie.

Dotychczas - z niezrozumiałych przyczyn - ale najpewniej politycznych - Arabski nie był za bardzo niepokojony przez nikogo, w tym przez prokuraturę. Nie stawiano mu - podobnie, jak i innym kluczowym świadkom - trudnych pytań. Teraz to się zmieni, bo musi; w sądzie pojawią się przy tym nowe dowody i świadkowie, nowe zeznania. Sprawa nie zostanie przemilczana.

Reklama

Prokuratura dwukrotnie umarzając śledztwo, wyraźnie poszła na rękę ówczesnym rządzącym. Chowała głowę w piasek, twierdząc - że choć były nieprawidłowości przy organizacji lotów - np. poważne naruszenie przepisów, m.in. Instrukcji Head w sprawie dysponowania wojskowym specjalnym transportem lotniczym - to jednak nie wystarczają one do postawienia zarzutów. Potrzeba było determinacji rodzin ofiar katastrofy, wniesienia prywatnego aktu oskarżenia i obronienia go.

To prawda, ta decyzja jeszcze niczego nie przesądza. Nie wyjaśni, co rzeczywiście stało się w Smoleńsku, ale wyjaśnienie tego, co się działo w o k ó ł Smoleńska, to już sporo. Jeśli przesadą jest ocena Stefana Hambury, pełnomocnika części rodzin ofiar katastrofy - że początek procesu będzie przełomem, dniem, o którym będziemy mówić, że właśnie wtedy zaczęło się wyjaśnianie przyczyn katastrofy smoleńskiej - to tylko niewielką. Bardzo możliwe, że - na zasadzie efektu domina, gdy jedno zdarzenie uruchamia szereg następujących po sobie, a wynikających jedno z drugiego wydarzeń - posypie się polityka dezinformacji i zamiatanie pod dywan prawdy o katastrofie. I dowiemy się, jak to było rzeczywiście.

Działy: Komentarze

Tagi: komentarz

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Europo, czy mnie jeszcze miłujesz? EDYTORIAL

Nasza godność pochodzi od Boga i o tym mówi nam uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. »
Abp Wacław Depo

Reklama

90 lat - Księga pamiątkowa Niedzieli


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas