Reklama

Seminaria Odrodzenia Życia Chrześcijańskiego

Nowa ewangelizacja na 25-lecie Pontyfikatu Jana Pawła II

Ks. Stanisław Styrna
Edycja szczecińsko-kamieńska 41/2003

1. Potrzeba odnowy, odrodzenia, nowego myślenia
W Polsce po tym, co przeszliśmy - po zniekształceniach okresu komunizmu, po dotychczasowych wpływach ostrego libertynizmu - w dobie demokracji wszyscy potrzebujemy uporządkowania, odnowienia. Na początku nowego tysiąclecia Ojciec Świętego Jan Paweł II do każdego z nas woła: „Wypłyń na głębię!”. Przed nami jest nowe życie, czyli „kontemplacja oblicza Chrystusa”. I tak trzeba uczynić.

A. Wszyscy potrzebują odnowienia: nauczyciel, ksiądz, zakonnik, handlowiec, rolnik, polityk, katecheta, urzędnik, rodzic - wszyscy. Nikt nie może trwać w tym, co minęło, w dawnych umiejętnościach, nawykach, metodach, w minionych przyzwyczajeniach.

B. W szczególności potrzeba odnowienia życia chrześcijańskiego, odrodzenia, podjęcia zdrowej religijności, odnowienia sumień i dróg życia. Na podstawie parafialnych ksiąg metrykalnych, chrzcielnych, w bezwzględnej większości, prawie wszyscy - jako Polacy - jesteśmy chrześcijanami, czyli „niosącymi Chrystusa”. Należymy do Kościoła katolickiego lub innych Kościołów chrześcijańskich, tworzymy Kościół.
- Trzeba, aby wszystko stało się nowym, a więc: wiara, patrzenie na świat, znajomość prawd wiary, dar modlitwy, przeżywanie sakramentów św., umiejętność wyznawania przekonań, dawanie świadectwa życia religijnego.
- Potrzeba nowego, religijnego interpretowania świata, nowego spojrzenia na życie społeczne, na Kościół, na rodzinę, na małżeństwo, na parafię, na różne grupy przynależności, na własne wnętrze. Nie można tkwić w tym, co zostało zdobyte dawniej, nie można trwać w przyzwyczajeniach, nawykach.
- Jako chrześcijanie - katolicy w Polsce - potrzebujemy odrodzenia złożonych nam łask, darów Bożych, przez chrzest i inne sakramenty św., przez nauczanie, obyczaje czy inne wartości kultury, historii. Potrzebujemy wręcz nowego narodzenia.
- Odrodzenia, odnowy potrzebują wszystkie parafie, diecezje, stowarzyszenia religijne, wspólnoty, rodziny, wszystkie grupy chrześcijańskie.
- Każdy świadomy, gorliwy i mądry duszpasterz potrafi to docenić i tego pragnąć dla siebie i swoich parafian.
Do odrodzenia stale wzywa nas Papież Jan Paweł II, mówiąc o potrzebie nowej ewangelizacji, o reewangelizacji społeczeństw od dawna chrześcijańskich, wśród nich także Polski. Nasze życie religijne potrzebuje odnowienia, nasze chrześcijaństwo potrzebuje odrodzenia. Trzeba się nam na nowo narodzić, aby sprostać oczekiwaniom Boga, aby sprostać potrzebom współczesnego świata i naszego życia we współczesnej cywilizacji.
Stąd propozycja przejścia drogi do nowego życia, podjęcia odrodzenia życia chrześcijańskiego. Niech odrodzenie życia chrześcijańskiego dotknie wszystkie dziedziny naszego życia ludzkiego i religijnego!

C. W tym celu proponujemy metodę nowej ewangelizacji, znaną w całym świecie, a w różnych grupach modlitewnych nazywaną seminariami Odnowy w Duchu Świętym. Proponujemy jednak seminaria nie jako powielanie obcych wzorów, ale dostosowane do warunków naszego chrześcijaństwa i potrzeb tradycji polskich, sprawdzone w ostatnim czasie już w wielu miejscach.

2. Kto może wziąć udział w seminariach odrodzenia życia chrześcijańskiego?
Seminaria, które proponujemy i podejmiemy, są drogą nowej ewangelizacji naszego życia chrześcijańskiego szczególnie dla:
- tych, którzy dotychczas nigdy nie doświadczyli nowej ewangelizacji i żyją chrześcijaństwem nawykowym, tradycyjnym, nieożywionym, a nawet uśpionym - „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, a Ja was pokrzepię!”;
- tych wreszcie, którzy oddalili się od Boga, zobojętnieli, a teraz dostrzegają potrzebę odrodzenia życia religijnego - „Synowie ludzcy, wracajcie!”;
- tych, którzy przeszli przez różne kursy, sesje, seminaria, rekolekcje, warsztaty czy szkoły, a stale są „spragnieni”;
- tych, którzy należą do różnych grup, stowarzyszeń, ruchów religijnych, ale potrzebują solidnej formacji podstawowej dla własnego ukierunkowania apostolskiego;
- wszystkich, którzy doświadczają braków, „niedosytu”, pewnej „bylejakości” w swoim życiu religijnym, moralnym, duchowym - „Przyjdźcie wszyscy na ucztę duchową!”.
W seminariach mogą uczestniczyć wszyscy, także niewierzący, dalecy lub wędrujący przez życie krętymi, niereligijnymi drogami, nie mającymi nic wspólnego z Bogiem, religią czy Kościołem.

3. Charakter seminariów odrodzenia życia chrześcijańskiego
- Oparte będą całkowicie na Piśmie Świętym i pracy - wspólnej i osobistej - ze Słowem Bożym.
- Prowadzone przez Zespół - kapłana katolickiego i grupę świeckich chrześcijan.
- Skierowane do ludzi dorosłych i młodzieży powyżej 17. roku życia.
- Dostępne, otwarte dla każdego, niezależnie od wykształcenia, zawodu czy sytuacji rodzinnej.
- Ich rezultat będzie owocem:
- doświadczenia prowadzących,
- wysiłku i starania uczestników,
- a przede wszystkim dziełem Ducha Świętego, który odradza, przemienia, ożywia, odnawia, prowadzi, umacnia.

Reklama

4. Seminaria odbywać się będą w kaplicy św. Jana Bosko, ul. Witkiewicza 64.
Rozpoczęcie - w dzień 25-lecia wyboru Polaka na papieża, 16 października, w czwartek Mszą św. o godz. 18.30. Następnie odbywać się będą w czwartki o godz. 19.15.

5. Po zakończeniu seminariów
- Osoby skierowane przez którąś ze wspólnot czy zorganizowanych grup powracają do siebie z nowym duchem.
- Osoby, które zapragną, mogą wejść do wybranej przez siebie wspólnoty, aby wzrastać w życiu chrześcijańskim, pogłębiać i służyć darami Ducha Świętego.
- Wreszcie, każdy może podjąć w Kościele życie zgodne z decyzją odnowionego myślenia, żywej wiary. Ewangelii, według daru Ducha Świętego.

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH CHĘTNYCH!
Kontakt - ks. dr Stanisław Styrna, salezjanin
Tel. 48-60-481; 48-76-285, wew. 208

Reklama

Gromnica - świeca nieco zapomniana

Ks. Florian

W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej, mniej ludzi niż niegdyś przychodzi do naszych kościołów, by poświęcić świece. Do niedawna przychodziło więcej. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, były ze czcią przechowywane w każdym domu i często zapalane – wówczas, kiedy nadciągały gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchały pożary, groziła powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Były one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary.

BOŻENA SZTAJNER

Wprawdzie wilki zagrażające ludzkim sadybom zostały wytrzebione, ale na ich miejsce pojawiły się inne zagrożenia. Dziś trzeba prosić Matkę Bożą Gromniczną, by broniła przed zalewem przemocy i erotyzacji płynących z ekranów telewizyjnych i kolorowych magazynów, przed napastliwością sekt, przed obojętnością na los bliźnich, przed samotnością, przed powiększającą się falą ubóstwa, przed zachłannością, przed bezdomnością i bezrobociem, przed uleganiem nałogom pijaństwa, narkomanii, przed zamazywaniem granic między grzechem a cnotą, przed zamętem sumień.

Po raz pierwszy otrzymujemy płonącą świecę na chrzcie. Oznacza ona zapalenie światła wiary w naszej duszy. Jest znakiem ogarnięcia nas przez Chrystusa swoimi mocami i swym światłem. Po raz drugi – często tę samą świecę – trzymamy zapaloną podczas I Komunii św. W wielu bowiem rodzinach jest piękny, godny rozpowszechniania zwyczaj przechowywania tej chrzcielnej świecy do I Komunii św., a także do ślubu. Przynosi się ją także do kościoła każdego roku w Wielką Sobotę, by jej płomień zapalić od nowo poświęconego paschału.

Zapalajmy ją częściej. Zapalajmy w domach, kiedy robi się w nich burzowo, kłótliwie, kiedy lodowaty grad niszczy uprawy wzajemnej miłości, kiedy wybuchają pożary zawiści, kiedy zagraża powódź pazerności. Niech gromnica nie będzie tylko jednym z przechowywanych w naszym domu bibelotów. Zapalajmy ją także wtedy, gdy ktoś z domowników ciężko choruje, gdy został okradziony, napadnięty, oszukany, poniżony, odrzucony, opuszczony. Przywróćmy zwyczaj wkładania jej do ręki konającym, opuszczającym ten świat naszym bliskim.

Opowiadała mi pewna matka, która podejmowała bezowocne wysiłki, by wyrwać córkę z narkomanii, że przed kilku laty przyniosła wieczorem z kościoła poświęconą gromnicę, a jej córka – narkomanka zapytała, do czego ona służy. Wówczas, opowiadając legendę o Matce Bożej Gromnicznej strzegącej ludzkich sadyb przed wilkami, zapaliła na stole przyniesioną gromnicę i odmówiła modlitwę „Pod Twoją obronę”. Gdy skończyła poprosiła córkę, by wyjęła z szuflady przechowywaną od jej chrztu święcę, którą trzymała także przystępując do I Komunii św., i zapaliła ją. Przy tych dwu palących się świecach odmówiły wspólnie jeszcze raz „Pod Twoją obronę”, następnie schowały je w komodzie. Od tego dnia nastąpił przełom w życiu córki tej kobiety. Podjęła stosowne leczenie i w krótkim czasie udało się jej zerwać z nałogiem. Któregoś dnia zapytana o to, jak jej się to udało, powiedziała: – Kiedy nachodzi mnie słabość zapalam moją gromnicę i to mi daje siłę.

***
O Boże mój, gdzież jest moja gromnica?
Oto burze nadchodzą, grzmoty, błyskawice.
Postawię ją w oknie mojej duszy,
a Ty, Maryjo, udziel mi nadziei.
Zapalę ją w przedsionku mego serca,
a Ty wypełnij je miłością.
Umieszczę ją w oknie mego rozumu,
a Ty spraw, aby zawierzyła do końca
Twemu Synowi moja mała wiara.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: abp Jędraszewski poświęcił pokarmy na Rynku Głównym

2019-04-20 20:29

led / Kraków (KAI)

W Wielką Sobotę abp Marek Jędraszewski poświęcił pokarmy przed bazyliką mariacką na Rynku Głównym w Krakowie. Metropolita krakowski złożył licznie zgromadzonym mieszkańcom, gościom i turystom świąteczne życzenia.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

W uroczystości uczestniczył m.in. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski – senior, ks. Dariusz Raś, proboszcz bazyliki mariackiej, o. Leon Knabit i prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Podczas uroczystości abp Marek Jędraszewski mówił, że „nie może być lepszej perspektywy, gdy chodzi o przesłanie tych świat, niż ta prawda, że Chrystus zmartwychwstał, zwyciężając grzech, śmierć i tego, który spowodował śmierć i grzech czyli szatana”. - W tym tkwi cała nadzieja, ciągle odnawiana zawsze podczas tych świąt, że zwycięstwo ostateczne należy do Chrystusa i tych wszystkich, którzy wiernie idą za nim, dźwigając także swoje krzyże, bo one są niejako włączone w prawdę o naszym życiu – podkreślił hierarcha.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski złożył życzenia krakowianom i turystom wypoczywającym w Krakowie w czasie świąt. Prezydent mówił, że w święceniu pokarmów na Rynku biorą udział osoby z całego kraju, a cudzoziemcy pytają na czym ta tradycja polega.

- Krakowski Rynek jest od ponad 700 lat miejscem, gdzie odbywają się wszystkie rzeczy, które można nazwać tradycyjnymi. Te święcenia to także tradycja od wielu, wielu lat – powiedział prezydent, dodając że „Kraków był zawsze miejscem, w którym krzyżowały się kultury i narody, był miastem międzynarodowym”.

Na placu przed bazyliką mariacką stanął także stół z tradycyjnymi wielkanocnymi potrawami, które trafią do podopiecznych braci albertynów.

Gospodarze uroczystości rozdali obecnym na krakowskim Rynku tradycyjne pieczywo świąteczne, nazywane kukiełkami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem