Reklama

Spotkanie Franciszek - Cyryl w komentarzach rosyjskich publicystów

2016-02-08 19:51

pp / Moskwa / KAI


Patriarcha Cyryl spróbuje wykorzystać spotkanie z Franciszkiem głównie dla podwyższenia swojego autorytetu na zbliżającym się Wszechprawosławnym Soborze - powiedział KAI Andriej Czerniak, jeden z prawosławnych intelektualistów i kontynuatorów dzieła o. Aleksandra Mienia w Rosji.

Czerniak wyjaśnia, że komunikat o spotkaniu patriarchy i papieża na Kubie został ogłoszony zaledwie w 10 dni po "odegraniu przez patriarchę Cyryla spektaklu w stylu najgorszych wystąpień sowieckich czynowników w okresie stalinowskim na Synaksisie Cerkwi prawosławnych poświęconym przygotowaniom do zwołania Soboru Powszechnego".

Chodziło przede wszystkim o zablokowanie uznania przez Konstantynopol możliwości udzielenia autokefalii prawosławiu na Ukrainie, co oznaczałoby uniezależnienie się przez nie od supremacji Moskwy. Na skutek sprzeciwów Patriarchatu Moskiewskiego odłożono również inne ważne sprawy dla jedności prawosławia, a mianowicie kwestię starszeństwa Kościołów (dyptychy) i ujednolicenia kalendarza obchodzenia świąt. Decyzje te doprowadziły do tego, że przygotowywany Sobór nie podejmie żadnych istotnych decyzji dla przyszłości prawosławia i będzie mieć charakter symboliczny.

Czerniak dodaje, że podczas spotkania papieża z patriarchą na Kubie najprawdopodobniej "żaden z realnych problemów relacji międzykościelnych nie będzie rozważany, wszystko ograniczy się do dobrodusznej gadki politycznej na temat Syrii". Natomiast "ani sprawa Ukrainy, ani sprawa Cerkwi greckokatolickiej nie zostaną poruszone".

Reklama

Z kolei Sergiej Czapnin, były szef wydawnictw Patriarchatu Moskiewskiego, w komentarzu dla niezależnej telewizji "Dożd" oświadczył, że "wszystko to piękne, patriarcha i papież spotkają się na Kubie, ale żadne z dotychczasowych problemów dzielących oba Kościoły nie zostaną rozstrzygnięte". Jego zdaniem, "spotkanie będzie mieć tylko symboliczny charakter". Wyjaśnił też, że symbolika jednak jest bardzo ważna, a przede wszystkim świadectwo, że istnieje jeden świat chrześcijański.

Konstanty Ebert, b. główny redaktor rosyjskiej służby BBS, powiedział: "Myślę, że patriarcha Cyryl bardzo chciałby pokazać się na tym Soborze, jeśli już nie jako główny głos, to przynajmniej głos równorzędny z patriarchą Bartłomiejem w swoim globalnym znaczeniu”.

Jego zdaniem, dotychczasowa odmowa spotykania się z papieżem była zawsze uzasadniana przez Moskwę nierozwiązanymi problemami między Kościołami, wynikającymi z tego, że Rosyjska Cerkiew Prawosławna głosi, że katolicy przejmują wiernych na "tradycyjnych, kanonicznych terytoriach Cerkwi rosyjskiej" oraz konfliktami między grekokatolikami i prawosławnymi na zachodzie Ukrainy.

"Zgodziwszy się na spotkanie z papieżem, patriarcha faktycznie zgodził się na uznanie, że konflikty te dalej nie istnieją" - twierdzi Ebert.

Dodaje, że dzięki spotkaniu z papieżem patriarcha Cyryl odniesie poważne zwycięstwo, mimo tego, że jest ono obciążone problemami wewnątrz Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.

Ebert uznaje spotkanie z papieżem za "dość śmiały krok, dlatego, że znaczna część prawosławnych w Rosji wyznaje spiskową teorię historii". "Zdecydował się on na ten krok, aby zademonstrować przed całym światem, że patriarcha rosyjski jest autorytetem w skali globalnej".

Historyk religii, Aleksy Judin (należący w latach 70. XX w., do najściślejszego kręgu o. Aleksandra Mienia), zapytany, dlaczego spotkanie głów obu Kościołów odbędzie się dopiero dzisiaj, odpowiedział, że pierwsze historyczne spotkanie papieża Pawła VI i patriarchy ekumenicznego Atenagorasa odbyło się w czasie II Soboru Watykańskiego. To katalizowało wiele procesów, m.in. doprowadziło do stworzenia Mieszanej Komisji Teologicznej. "A teraz widzimy inicjatywę patriarchy moskiewskiego w przeddzień Soboru Wszechprawosławnego", w jego osobistym interesie - wyjaśnia.

Wielu komentatorów podkreśla, że spotkanie Cyryla z papieżem poprawi wizerunek Rosji na Zachodzie i przekona do niej wielu ludzi.

W publikowanym przez Patriarchat Moskiewski spisie problemów, które poruszą papież i patriarcha w trakcie spotkania, bardzo dużo uwagi poświęcono sprawom Syrii, natomiast ani słowa nie ma na temat Ukrainy. Jedynie prof. Andriej Zubow i patriarcha Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej, arcybiskup Swiatosław (Szewczuk) przyjmują za pewnik, że Ukraina będzie jednym z priorytetowych tematów poruszonych podczas spotkania Cyryla i Franciszka.

Tagi:
Franciszek Rosja

Patriarchat Moskiewski: nigdy nie będziemy w opozycji do władzy

2018-04-14 09:19

kg (KAI/P-C) / Moskwa

Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP) nigdy nie znajdzie się w opozycji do istniejącej w kraju władzy, gdyż tego rodzaju postawa jest obca ludziom Kościoła - zapewnił Władimir Legojda, przewodniczący synodalnego Wydziału ds. Stosunków Wzajemnych Kościoła ze Społeczeństwem i Środkami Przekazu. W wywiadzie dla „Rossijskiej Gaziety” odrzucił on możliwość jakiegokolwiek sprzeciwu wobec rządu. „Zbawiciel nas do tego nie wzywał” - podkreślił.

josef.stuefer / Foter.com / CC BY

Opozycja wobec rządzącego w kraju reżymu „nie jest właściwa ludziom Kościoła”, to znaczy jego kierownictwu i wiernym – zapewnił Legojda. Jednocześnie przyznał: „wśród naszej inteligencji są ludzie, którym odpowiada w Kościele jedynie otwarta opozycja wobec władzy”, ale – dodał – „tego nigdy nie będzie”. Wyjaśnił, że „Zbawiciel nie wzywał nas do tego i nie mamy błogosławieństwa na pozostawanie w opozycji”.

Według Legojdy państwo zawsze będzie szukało wsparcia w jakimś konsensusie religijno-moralnym, i to nie wyłącznie w prawosławiu. „Nie wiąże się to z RKP i konkretnym prezydentem, tak jest w każdym kraju i w każdym okresie” – oświadczył przedstawiciel Patriarchatu Moskiewskiego.

Informując o jego wypowiedzi rosyjska chrześcijańska internetowa agencja informacyjna Portal-Credo zauważyła, że Legojda, mówiąc o innych krajach, całkowicie pominął milczeniem doświadczenie wielu państw europejskich, jak choćby Francji, w której Kościół oddzielony jest od państwa nie tylko formalno-prawnie, ale także w rzeczywistości.

Tradycją RKP przez całe stulecia było ścisłe współdziałanie struktur religijnych i państwowych, i to zarówno za caratu, gdy Kościół ten miał charakter wyznania państwowego, jak i w czasach komunistycznych, gdy władza była ateistyczna i zwalczała wszelkie przejawy życia religijnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Europejki coraz później rodzą dzieci

2018-04-23 18:04

vaticannews.va / Madryt (KAI)

Włochy i Hiszpania to kraje Unii Europejskiej, gdzie kobiety najpóźniej decydują się na macierzyństwo - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Pierwsze dziecko przychodzi na świat, kiedy mają ok. 31 lat. Hiszpania jest też krajem, gdzie najwięcej kobiet po raz pierwszy zostaje matką po 40. roku życia.

mikecogh / Foter.com / CC BY-SA

Hiszpania posiada najniższy przyrost naturalny w Unii Europejskiej (1,34 na kobietę; średnia UE – 1,6). Tuż za nią plasują się Włochy i Portugalia. Polska zajmuje 7. miejsce.

Średnia wieku kobiet w Hiszpanii, która ma pierwsze dziecko wynosi blisko 31 lat (30,08). Niewiele wyższa jest ona we Włoszech (31), które zajmują pierwsze miejsce na liście. Kolejne miejsca przypadają Luksemburgowi (30,5), Grecji (30,3) oraz Irlandii (30,1).

Dane pokazują też, że ponad 7,2 proc. kobiet we Włoszech zostaje matką po raz pierwszy po 40. roku życia. Drugie miejsce przypada Hiszpanii (6,6 proc.), a kolejne Grecji (5,3 proc.) i Luksemburgowi (4,8 proc.). Na końcu listy znajdują się Polska (1 proc.) i Litwa (1 proc.).

Wśród przyczyn opóźniania macierzyństwa eksperci wymieniają brak pomocy ze strony państwa, zmiany zachowań społecznych oraz niewyraźną rolę mężczyzn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Brat ks. Popiełuszki i jego małżonka z medalem od Prezydenta RP

2018-04-24 19:04

Łukasz Krzysztofka

Prezydent Andrzej Duda wręczył w Pałacu Prezydenckim Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie Józefowi i Alfredzie Popiełuszkom, starszemu bratu i bratowej bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Jakub Szymczuk/KPRP

Odznaczeni są małżeństwem od pięćdziesięciu lat. - Dostojni Jubilaci, cieszę się z Waszego święta. To ogromny zaszczyt, że mogę Państwu osobiście wręczyć odznaczenie. Z wielką radością przyjmujemy Państwa w Pałacu Prezydenckim. Życzę Państwu kolejnych pięćdziesięciu lat razem w zdrowiu i spokoju. Życzę, by w rodzinie Państwa układało się wszystko jak najlepiej – mówił po wręczeniu odznaczeń Prezydent Andrzej Duda.

Zobacz zdjęcia: Medal prezydencki dla państwa Popiełuszków

W uroczystości uczestniczyła rodzina i przyjaciele państwa Popiełuszków. Prezydent po wręczeniu odznaczeń żartował, że państwo Popiełuszkowie mają ponad dwa razy większy staż małżeński od niego i żony Agaty.

- Fundamentem naszego małżeństwa jest wiara w Boga oraz wzajemne zrozumienie, miłość, przebaczanie sobie wzajemnie – powiedzieli „Niedzieli” państwo Popiełuszkowie. W swoim życiu przeżyli wiele doświadczeń. - Kogo Bóg miłuje, temu daje krzyże. Pochowaliśmy syna, miał niecałe 18 lat. Ale czujemy, że Bóg się nami opiekuje i pomaga nam w życiu. Przez męki i cierpienia bł. ks. Jerzego otrzymujemy wiele łask od Boga – podkreślali Złoci Jubilaci.

Uroczystość zakończyło wspólne „Sto lat”, zaintonowane przez Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem