Reklama

Miłosierdzie wymaga zrozumienia

2016-02-17 14:08

Pismo Święte obfituje w rozmaite określenia, które niejednokrotnie są oddawane przez polskie słowo „miłosierdzie”. To oczywiście znaczy, że nie zawsze mamy dostęp do szerszego znaczenia, jakie kryje się za danym słowem hebrajskim, wyrastającym z określonego korzenia i mającego dla Żyda bogatą treść. W pierwszym rzędzie trzeba wyróżnić dwa pojęcia – rachamim oraz hesed, z których pierwsze można oddać jako miłosierdzie macierzyńskie, a drugie jako miłosierdzie będące przejawem wypełnienia przymierza.

W dzisiejszym odcinku naszych rozważań nad misterium miłosierdzia ojciec Włodzimierz Zatorski wiele uwagi poświęca analizie koncepcji, które próbują oddać tę tajemnicę. W gruncie rzeczy w życiu każdego z nas pojawia się doświadczenie działania miłosiernego Boga lub miłosierdzia ze strony bliźniego. Te rozmaite przejawy miłości miłosiernej, wyjaśniane przy tynieckiego mnicha w oparciu o Biblię i przykłady z życia codziennego, pomagają nam lepiej poznać Boga, który sam jest Miłością. Zgodnie z pragnieniem papieża Franciszka, taki jest cel naszych refleksji podejmowanych w Roku Miłosierdzia – głoszenie wiary w miłosierdzie Ojca i szukanie drogi do naśladowania Go.

Tagi:
rekolekcje

Uczyli się czytać Biblię

2018-12-05 11:10

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 49/2018, str. I

W dniach 30 listopada – 1 grudnia w parafii pw. św. Klemensa w Głogowie odbyły się rekolekcje „Spotkanie Jezusa z Bartymeuszem”. Poprowadził je ks. Łukasz Łaszkiewicz z Katolickiego Stowarzyszenia uBIBLIJNIEni.pl

Maciej Krawcewicz
Kościół katolicki bazuje i na Piśmie Świętym, i na tradycji – p odkreśla ks. Łukasz Łaszkiewicz

Rekolekcje „Spotkanie Jezusa z Bartymeuszem” wpisują się w cykl, był już Jan Chrzciciel, był Natanael, była Maryja – mówi ks. Łaszkiewicz. – Pierwsze rekolekcje o Bartymeuszu były 3 tygodnie temu w Czerwieńsku i zbiegły się z rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę. Bartymeusz jawił mi się najbliższy tematowi zerwania z niewolą, nacisku tłumu, który go ucisza. Polska też krzyczała o niepodległość, jak Bartymeusz. W Głogowie mniej nawiązujemy do 100-lecia niepodległości, ale temat pozostał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: na Boże Narodzenie trzeba przygotowywać się z wiarą

2018-12-10 12:00

st (KAI) / Watykan

Do przeżywania Bożego Narodzenia z wiarą, a nie na sposób światowy czy wręcz pogański zachęcił Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii papież nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 5,17-26) opisującego uzdrowienie paralityka, spuszczonego przez dach. Zaznaczył, że wiara napełnia odwagą i jest drogą, by poruszyć serce Jezusa.

Grzegorz Gałązka

„Prosiliśmy o wiarę w tajemnicę Boga, który stał się człowiekiem. Wiara także dzisiaj, w Ewangelii, ukazuje, w jaki sposób dotyka serca Pana. Jezus często powraca do katechezy na temat wiary, nalega. «Widząc ich wiarę» - mówi Ewangelia. Jezus widział tę wiarę – bo trzeba odwagi, aby zrobić dziurę w dachu i spuścić łóżko z chorym ... ci ludzie mieli wiarę! Wiedzieli, że jeśli chory znajdzie się przed Jezusem, zostanie uzdrowiony” – skomentował Franciszek.

Papież przypomniał, że Pan Jezus podziwiał wiarę wielu ludzi, jak w przypadku setnika, który prosił o uzdrowienie swego sługi; Syrofenicjanki, która wstawiała się za córką opętaną przez diabła czy też kobiety, która dotykając rąbka płaszcza Jezusa, została uleczona z krwotoku. Z drugiej strony wyrzucał ludziom brak wiary, czy też małą wiarę, jak u Piotra, który zwątpił.

Nawiązując do kolekty dzisiejszej Mszy św. Ojciec Święty przypomniał, że była w niej zawarta prośba, abyśmy mogli przez czystość serca przygotować się na obchody Bożego Narodzenia.

„To prawda, a wiemy to wszyscy, że Święta Bożego Narodzenia często nie są obchodzone z wielką wiarą, a niekiedy w sposób światowy lub po pogańsku. Ale Pan prosi nas, abyśmy czynili to z wiarą, a my, w tym tygodniu, musimy prosić o tę łaskę: aby móc ją celebrować je z wiarą. Niełatwo jest strzec wiary, nie jest łatwo bronić wiary” - stwierdził Franciszek .

Papież zauważył, że szczególnie wymowny jest opis uzdrowienia niewidomego od urodzenia w dziewiątym rozdziale Ewangelii św. Jana. Uznaje on w Jezusie oczekiwanego Mesjasza. Franciszek zachęcił do kilkakrotnego przeczytania tego fragmentu.

„Zakończmy tę lekturę aktem wiary: «Wierzę Panie, zaradź memu niedowiarstwu!. Obroń moją wiarę przed światowością, przed przesądami, przed rzeczami, które nie są wiarą. Obroń ją prze sprowadzaniem jej do teorii, czy to były by teologizacje, czy moralizacje ... nie. Niech to będzie wiara w ciebie, Panie»” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież: Maryja zawsze wskazuje na Jezusa

2018-12-11 17:22

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Treść hymnu Magnificat świadczy o tym, że Maryja znała Pismo Święte. Jego słowa stały się inspiracją tej modlitwy zadziwienia, radości i uwielbienia – mówił papież w dziewiątym odcinku rozważań nad modlitwą: „Zdrowaś Maryjo”. Są one emitowane we włoskiej telewizji katolickiej TV2000.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
Matka Boża Anielska w Dąbrowie Górniczej

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że my chrześcijanie często zapominamy o tej modlitwie chwały i adoracji. Maryja natomiast adorowała Boga i chwaliła Go. To jest właśnie obecne w Magnificat. Franciszek odniósł się również do tematu prywatnych objawień maryjnych, do których Kościół podchodzi zawsze bardzo ostrożnie.

„Palec Matki Bożej zawsze wskazuje na Jezusa; Maryja nigdy nie mówi: «Ja się tym zajmę, wiem, jak z tego wybrnąć». Zawsze wskazuje na Jezusa. Objawienia mogą być doświadczeniem duchowym osoby, która przekazuje je dalej, albo wyjątkowym ukazaniem się Maryi w danych okolicznościach historycznych, w chwili, w której ludzkość potrzebuje usłyszeć Ewangelię, zobaczyć palec Maryi wskazujący na Jezusa, usłyszeć raz jeszcze: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Nie ma co ukrywać – kontynuował papież - w kwestiach objawień zdarzają się też nadużycia, ale Kościół jest zawsze bardzo ostrożny. Kościół nigdy nie traktuje objawień jako źródła wiary. Nigdy. Wiara zakorzeniona jest w Ewangelii, w Objawieniu, w Tradycji Objawienia”.

Franciszek zaznaczył też, że nie należy się zatrzymywać się oglądaniu palca Maryi, bo wtedy nie będziemy patrzyli na Jezusa i nie będziemy postępowali według Jej Serca. Papież nawiązał także do czci Matki Bożej okazywanej przez muzułmanów. Wspomniał, że pewien afrykański biskup opowiadał mu, jak w jego kraju, gdzie chrześcijanie z muzułmanami żyją w pokoju, podczas Roku Jubieluszowego przez cały dzień przed katedrą ustawiała się kolejka. Kiedy ludzie wchodzili, niektórzy kierowali sie w stronę konfesjonałów, inni zaczynali się modlić, ale większość udawała się w stronę ołtarza Matki Bożej. To byli muzułmanie. Biskup wiele razy ich pytał: „Dlaczego tutaj przychodzicie?” A oni odpowiadali: „Jubileusz jest również dla nas”. Przychodzili do Maryi, ponieważ jest ona bliska także ludowi muzułmańskiemu – podkreślił Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem