Reklama

7 czerwca dniem liturgicznego wspomnienia bł. Michała i Zbigniewa

2016-03-03 17:20

jms / Kraków / KAI

niedziela.pl
O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek

Dziś do Krakowa dotarła decyzja Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, że pierwsi polscy błogosławieni misjonarze-męczennicy: Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski będą rokrocznie wspominani w liturgii Kościoła 7 czerwca. Jest to dzień przyjęcia przez nich święceń. Michał – diakonatu, Zbigniew – prezbiteratu.

Kongregacja przychyliła się tym samym do prośby krakowskich franciszkanów i wyraziła zgodę na ten dzień w kalendarzu liturgicznym, ponieważ w dniu ich śmierci - 9 sierpnia - w Polsce obchodzone jest już święto Edyty Stein.

Ranga celebracji to memoria ad libitum (wspomnienie dowolne). W miejscu ich śmierci i pochówku (Pariacoto w Peru) będzie obchodzone jako memoria (wspomnienie obowiązkowe). Jedynie w kościołach pod ich wezwaniem (za wyraźną zgodą tejże samej Kongregacji) celebracja może mieć rangę festum (święta) – poinformował o. Angelo Paleri, postulator generalny franciszkanów.

Reklama

Krakowscy franciszkanie-misjonarze o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek ponieśli śmierć męczeńską z rąk komunistycznych terrorystów 9 sierpnia 1991 r. w Pariacoto w Peru. Decyzją papieża Franciszka 5 grudnia 2015 r. zostali wyniesieni na ołtarze i ogłoszeni błogosławionymi.

Tagi:
męczennicy

Relikwie błogosławionych Męczennic z Nowogródka w Częstochowie

2018-09-25 11:55

Beata Pieczykura
Edycja częstochowska 39/2018, str. V

Beata Pieczykura
Siostry nazaretanki dziękują za obecność relikwii Męczennic z Nowogródka w kościele św. Wojciecha

Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” – te słowa spełniły się w życiu i męczeństwie 11 sióstr z Nowogródka. – Siostry oddały swoje życie w ofierze, ratując od rozstrzelania ojców rodzin i mężów, którzy wolni wrócili do domu, a one zostały rozstrzelane w lesie – mówił abp Wacław Depo podczas wprowadzenia relikwii bł. Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza, Franciszki Siedlickiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu do kościoła pw. Wojciecha BM w Częstochowie 5 września. W przeddzień bowiem przypadało wspomnienie liturgiczne Błogosławionych Męczennic Marii Stelli i 10 Towarzyszek. Wśród nich była s. Maria Kanuta od Pana Jezusa w Ogrójcu (Józefa Chrobot), która urodziła się 22 maja1896 r. w Raczynie k. Wielunia i do Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek wstąpiła w Częstochowie.

Z tej okazji koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił Metropolita Częstochowski. Podkreślił w niej znaczenie modlitwy w życiu człowieka, a w sposób szczególny każdej Mszy św. mającej moc ocalić świat. Dlatego potrzebni są kapłani i osoby życia konsekrowanego „w oddaniu się Chrystusowi bez reszty i do końca”. Arcybiskup Wacław prosił, „aby Maryja wypraszała otwartość oczu na sprawy Boże, których do końca nie rozumiemy, i moc wiary na doświadczenia, przez które przechodzimy, przez które przechodzi Kościół w świecie i naszej ojczyźnie”.

Ks. prał. Stanisław Iłczyk, proboszcz parafii św. Wojciecha, przypomniał świętość życia i męczeństwa 11 sióstr, które wspólnie zadecydowały, że ofiarują swe życie za zaaresztowanych przed Niemców członków rodzin z zamiarem rozstrzelania.

W tym duchu wołał o Boga w życiu człowieka: – Niech Błogosławione Męczennice wypraszają pokój dla świata, świętość dla rodzin w ojczyźnie, Kościołowi liczne powołania kapłańskie i zakonne, a naszej parafii żywą, ofiarną wiarę. Licznie zebrane siostry nazaretanki z radością tworzyły wspólnotę modlitwy w parafii, w której katechizują od początku, a teraz ta parafia – dzięki staraniu ks. prał. Iłczyka – cieszy się obecnością w znaku relikwii Błogosławionych Męczennic i bł. Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza, Franciszki Siedlickiej. Ta obecność daje nadzieję, że wstawiennictwo błogosławionych będzie źródłem łaski dla rodzin i kapłanów. W tym kontekście abp Wacław Depo, nawiązując do „Modlitwy zgiętych kolan”, życzył, aby zawsze w zgromadzeniu 11 klęczników było zapełnionych. Ponadto prosił, aby siostry modliły się w intencji powołań kapłańskich do naszego Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie w domach Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu oraz w parafii pw. św. Wojciecha BW w Częstochowie.

Odpowiedzią na ten apel jest „Modlitwa zgiętych kolan” w intencji powołań odbywająca się w każdy pierwszy czwartek miesiąca. Tego dnia po Mszy św. o godz. 18 w ramach tzw. godziny świętej do godz. 20 trwa adoracja Najświętszego Sakramentu prowadzona na zmianę przez Akcję Katolicką i Wspólnotę Krwi Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzech mężczyzn przewróciło pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku

2019-02-21 08:05

wpolityce.pl

Toamsz Sekielski/Twitter.com

W nocy ze środy na czwartek przewrócono pomnik ks. Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Akt wandalizmu zrelacjonował na Twitterze dziennikarz Tomasz Sekielski. Sprawcy zostali zatrzymani przez policję, ale wcześniej wysłali swój „manifest” do Oko.press.

Trzech mężczyzn użyło liny, by przewrócić na ziemię gdański pomnik ks. prałata Henryka Jankowskiego. Obecny na miejscu był dziennikarz Tomasz Sekielski. Zrelacjonował akt wandalizmu na Twitterze.

Na zdjęciach widzimy, że w dłoń ks. Jankowskiego włożono… dziecięcą bieliznę, a obok położono małe buty oraz komżę - strój ministrancki.

Sprawców ujęła policja.

Wcześniej wysłali swój „manifest” do Oko.press.

Podejmujemy działanie, którego celem jest symboliczne strącenie ze wspólnotowego piedestału fałszywej pamięci i czci osoby Henryka Jankowskiego— napisali.

Oskarżamy instytucję kościoła katolickiego i jej przedstawicieli, którzy z pełną świadomością zła czynionego przez Henryka Jankowskiego nie zareagowali, aby złu położyć kres, milczeli lub wręcz – jak Sławoj Leszek Głódź – tolerowali ryzyko pojawienia się kolejnych ofiar— cytuje „manifest” portal Oko.press.

Dowiadujemy się również, że trzej mężczyźni do aktywiści Obywateli RP, bądź uczestnicy protestów przeciwko reformie sądownictwa, czy ekshumacjom ofiar katastrofy smoleńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: na szczycie bolesne świadectwa ofiar nadużyć

2019-02-21 16:45

vaticannews / Watykan (KAI)

Świadectwa o cierpieniu, zmowie milczenia i doznanych krzywdach, a zarazem o wielkim pragnieniu przywrócenia wiarygodności Kościołowi, poprzez zdecydowane i odpowiedzialne działania jego członków wybrzmiały na rozpoczęcie watykańskiego szczytu na temat ochrony nieletnich.

www.vaticannews.va

Pięć świadectw, w tym jedno kobiety, zostało nagranych wcześniej. Przedstawiono je w formie kilkuminutowego filmu zaraz po porannej modlitwie otwierającej to historyczne spotkanie. Choć ofiary, które doznały nadużyć pochodzą z pięciu różnych kontynentów, to w ich świadectwach wybrzmiało wiele wspólnych elementów. M.in. wdzięczność za to, że po latach przemilczeń i oskarżeń ktoś ich zechciał wysłuchać i spytał, co chcieliby powiedzieć Papieżowi i biskupom świata. Wszyscy mówili też o niezabliźnionych ranach i straszliwych konsekwencjach, jakie nadużycia, których padli ofiarą, miały dla ich życia osobistego, rodzinnego, społecznego, a nawet dla relacji z Bogiem. Przypomniano, że trzeba podjąć zdecydowane działania. Nie tylko „wyciąć istniejącego raka”, ale i „zastosować odpowiednią terapię”, w przeciwnym wypadku skandal nadużyć nigdy się nie skończy. Jedna z ofiar zaapelowała do zebranych: „Nie wystarczy tylko przytakiwać Papieżowi. Ci, którzy nie chcą słuchać Ducha Świętego, którzy chcą nadal kryć nadużycia niech odejdą i zrobią miejsce dla tych, którzy chcą stworzyć nowy, odnowiony Kościół; Kościół wolny od nadużyć seksualnych”.

W pierwszym świadectwie pochodzący z Chile mężczyzna stwierdził, że „pierwszą jego myślą, jako katolika było: pójdę opowiedzieć o wszystkim Świętej Matce Kościołowi, gdzie mnie wysłuchają i potraktują z szacunkiem”. Niestety, jak wyznał, został potraktowany jak kłamca, odwrócono się do niego plecami i nazwano wrogiem Kościoła. „To jest schemat, który istnieje na całym świecie i to musi się skończyć” – mówił w swym świadectwie podkreślając, że ofiary potrzebują towarzyszenia. Wskazał, że trzeba konkretnie zmierzyć się z tą straszliwą sprzecznością, iż księża, którzy powinni być lekarzami dusz stają się ich zabójcami, a zarazem zabójcami wiary. Prosił zebranych w auli, by nie ograniczali się jedynie do przytakiwania Papieżowi, ale pomogli mu w odbudowaniu zaufania do Kościoła. „Ci, którzy nie chcą słuchać Ducha Świętego, którzy chcą nadal kryć nadużycia niech odejdą i zrobią miejsce dla tych, którzy chcą stworzyć nowy, odnowiony Kościół; Kościół wolny od nadużyć seksualnych” – apelował mężczyzna.

Kolejne dramatyczne świadectwo złożyła pochodząca z Afryki kobieta, która przez 13 lat była wykorzystywana seksualnie przez kapłana (od 15 do 28 roku życia). Trzy razy była z nim w ciąży i za każdym razem została przez niego zmuszona do dokonania aborcji. Była od niego uzależniona ekonomicznie. Kiedy nie chciała spełniać jego zachcianek seksualnych była bita. „Moje życie jest zniszczone. Doświadczyłam tak wielkiego upokorzenia” – mówiła kobieta wskazując, że księża mogą bardzo pomóc, ale mogę też wyrządzić wiele szkód. Dlatego powinni zachowywać się odpowiedzialnie.

Trzecie świadectwo złożył 53-letni włoski zakonnik, który obchodzi 25-lecie święceń kapłańskich. Wyznał, że po swoim nawróceniu był wykorzystywany seksualnie przez księdza, który zajmował się ministrantami. Jako osoba dorosła - w porozumieniu ze swoim prowincjałem - napisał list do księdza, który go wykorzystywał, poinformował też biskupa, a po braku reakcji nuncjusza. O ile nuncjusz okazał zrozumienie, to biskup na niego naskoczył, nie usiłując go zrozumieć. „Minęło osiem lat i nie dostałem żadnej odpowiedzi ani od tego księdza, ani od biskupa” – mówił zakonnik. Do zebranych zaapelował, by nauczyli się słuchać ofiar wykorzystywania. Wyznał zarazem, że przebacza swemu oprawcy i jest wdzięczny Bogu za to, że jest w Kościele. Podkreślił, że pomogli mu w tym jego przyjaciele-księża, od których otrzymał pomoc.

Kolejne świadectwo przedstawił mężczyzna z USA, molestowany w młodości przez duchownego. Mówił o manipulacjach, jakim został przez niego poddany on i jego rodzina. „Odnalazłem nadzieję i uzdrowienie dzieląc się mą historią z żoną, rodziną i przyjaciółmi” – mówił. Wskazał na znaczenie w procesie jego uzdrawiania przykładu zmarłego przed czterema laty kard. Francisa Georga, który miał bardzo wyrazistą postawę wobec pedofilii. Do zebranych w Watykanie biskupów zaapelował o zdecydowane działania na rzecz uzdrawiania Kościoła i o stanowcze przewodzenie ludowi Bożemu.

Ostatnie świadectwo złożył mężczyzna z kontynentu azjatyckiego, ponad sto razy molestowany przez zakonnika. „Wywołało to u mnie ogromną traumę, mam trudności w nawiązywaniu relacji z ludźmi” – mówił. Wskazał na zmowę milczenia, z jaką spotkał się wśród przełożonych zakonnych, do których zwrócił się po pomoc. „Regularnie kryli problem i kryli oprawców. Stawiłem czoło temu problemowi przez wiele lat, jednak większość przełożonych nie jest w stanie powstrzymać oprawców ze względu na łączące ich przyjaźnie” – mówił. Podkreślił konieczność jasnego wskazania i ukarania sprawców przestępstw. Wskazał, że trzeba w tym kierunku naprawdę zdecydowanych działań, bo „dla Kościoła w Azji jest to bomba z opóźnionym zapłonem”. „Jeśli chcecie uratować Kościół trzeba wziąć się do roboty i wskazać sprawców z imienia i nazwiska. Nie możemy pozwolić, by wygrało kolesiostwo, ponieważ zniszczy to całe pokolenie dzieci. Jak mówił Jezus, musimy stać się, jak dzieci, a nie być oprawcami dzieci” – apelował do uczestników watykańskiego szczytu na temat ochrony nieletnich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem