Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Moje pismo Tęcza - 05-06 2016

Obrońcy demokracji, czy siewcy nienawiści?

2016-03-07 13:22

Karol Plewa

Polub nas na Facebooku!

,,Człowiek tam się czuje najlepiej, gdzie nie spogląda na niego z ukosa zawiść” - pisał przed laty w ,,Dzienniku” wybitny francuski teolog, Jean Guitton. Nie znajduję lepszego nad te słowa opisu nienawistnej reakcji KOD po wypadku samochodowym z udziałem prezydenta Dudy.

Zawiść ,,obrońców demokracji” jest o krok dalej niż ta u Guittona. Nie patrzy z ukosa, lecz atakuje frontalnie i bezpardonowo. Co więcej, zawiść KOD nie ma granic i nie zagłusza jej nawet tragedia adwersarza. Groźne zdarzenie drogowe z udziałem prezydenta było dla przeciwników głowy państwa dobrą okazją do przynajmniej chwilowego złożenia broni i uszanowania powagi sytuacji. KOD z tej okazji nie skorzystał. Tuż po incydencie eksplodowała nienawiść kontestatorów aktualnej sytuacji politycznej w Polsce.

,,Życzę mu śmierci w męczarniach”, ,,jaka szkoda, że nie było jakiejś brzozy”, ,,pierwsze ostrzeżenie, drugiego nie będzie” - to tylko część przyprawiających o dreszcze komentarzy osób związanych z KOD po niebezpiecznym zdarzeniu drogowym z udziałem prezydenta Dudy. Wpisy zamieszczone na jednym z popularnych portali społecznościowych bardzo szybko ,,wyparowały”. Komentarze nie uszły jednak ich autorom na sucho, bo Internet w odróżnieniu od człowieka, nie jest zagrożony zanikami pamięci. Ktoś zdążył szokujące wpisy udokumentować, dzięki czemu znalazły się na wielu stronach internetowych. I choć KOD odciął się od komentarzy, to społecznościowe profile ich autorów dowodzą, że antyrządowa inicjatywa nie jest im obca.

Reklama

Próbuję znaleźć uzasadnienie, z czego wynika nienawiść niektórych osób względem prezydenta Dudy. Czym głowa państwa sobie na nią zasłużyła? Czy najwyższy urzędnik w Polsce daje powody, by podsycać negatywne emocje w momencie jego krzywdy? Naprawdę nie mogę znaleźć dla tych działań wytłumaczenia.

Na dobrą sprawę mam jednak pewną teorię. Tworowi o nazwie KOD obcy jest potępiający nienawiść etos chrześcijański. ,,Autorytet” w postaci UE nie jest w stanie zastąpić prawdziwego autorytetu, czyli Jezusa Chrystusa. Gdy nawet największemu wrogowi dzieje się krzywda, należy wyciągnąć do niego pomocną dłoń. Jak zachował się KOD w obliczu groźnego incydentu drogowego z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy? Zabrakło wyciągniętej dłoni, a zamiast niej wypuszczono w powietrze, którym wszyscy oddychamy, niezwykle toksyczną substancję - nienawiść.

Po katastrofie smoleńskiej na głowy prominentów poprzedniej władzy zaczęły spadać gromy. Nie sposób jednak przyrównać tamtego przypadku do opisanego wyżej. Przede wszystkim nikt wówczas nie życzył rządzącym śmierci. Warto podkreślić, że zarzuty stawiane ówczesnemu establishmentowi, nie były skonfliktowane z rzeczywistością. Na jaw wyszło wiele związanych z lotem do Smoleńska zaniedbań poprzedniej ekipy rządzącej. Tego samego nie można powiedzieć o dzisiejszej postawie KOD. Przeciwnicy obecnej władzy opierają swoje oburzenie na stanie zagrożonej demokracji w Polsce. Sęk w tym, że wspomniana konstatacja nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Jest niczym innym jak wyssaną z palca insynuacją. KOD porusza się w wymyślonej rzeczywistości i wyraźnie zapomina o szanowaniu tych, którzy funkcjonują poza nieistniejącym bytem.

Podczas jednej z manifestacji KOD chlubił się hasłem ,,My, Naród”. Zwolennicy antyrządowej inicjatywy postawili sprawę jasno. Tylko oni mają prawo określać się mianem ,,narodu”. Pozostałej części społeczeństwa, tj. tym, którzy popierają obecny rząd, to samo prawo nie przysługuje. Rzekomi obrońcy demokracji odbierają głos ludziom, którzy myślą inaczej niż oni. Czy również Państwo macie wrażenie, że system rządów, który narodził się w starożytnej Grecji, prezentuje inne założenia?

Prezydent Duda znalazł się o włos od śmierci. Jedynie tarcza Opatrzności zapewniła tej historii szczęśliwy finał. Zagrożenie głowy państwa zdeterminowała obrońców demokracji do podkręcenia spirali nienawiści. Zresztą, to szkodliwe i toksyczne uczucie, od początku istnienia ruchu jest jego podstawową, jeśli nie jedyną amunicją.

Działy: Społeczeństwo

Tagi: komentarz prezydent Duda Andrzej

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Papieski raban w Polsce EDYTORIAL

Myślę, że te spotkania są okazją do tego, by wracać. Wrócić, bo Ktoś ciebie kocha. Ktoś daje Siebie dla ciebie, żebyś żył, żebyś nie musiał biegać za obcymi Bogami. Po tu jesteśmy, po to są te Dni, po to także ten Cud Eucharystyczny.
Bp Zbigniew Kiernikowski

27 VII Środa. Dzień powszedni.
Jr 15, 10. 16-21; Ps 59 (58), 2-3. 4-5a. 10-11. 17 (R.: por. 17d); J 6, 63b. 68b; Mt 13, 44-46;

Reklama

Słowo Ma Moc
Polecamy