tęczowy cooking

Zdrowa Nutella [krem czekoladowy]

Przyrządź pyszny krem czekoladowy do kanapek

Zobacz

co powie ciocia Ewa?

Zdobywamy szczyt!

Czy wiesz, jak osiągnąć szczyt?

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Dziecko przeżyło aborcję i umarło

2016-03-09 21:46

Artur Stelmasiak

W nocy z niedzieli na poniedziałek 7 marca br. w warszawskim Szpitalu Świętej Rodziny doszło do nieudanej aborcji. Ofiarą było dziecko w 24. tygodniu życia płodowego. Żyło około godziny, umarło w męczarniach, bo nikt nie podjął reanimacji.

Polub nas na Facebooku!

Prawdopodobną przyczyną aborcji miało być stwierdzenie zespołu Downa. Jednak w wyniku nieudanego "zabiegu" dziecko urodziło się żywe i przez ponad godzinę płakało oraz krzyczało. Nikt z grona medycznego nie podjął żadnych działań mogących uratować mu życie.

Według wstępnych ustaleń, w niedzielę w nocy do szpitala przyjechała matka dziecka razem z teściową. Ale aborcja się nie udała i dziecko urodziło się żywe. Miało 6 miesięcy. Ważyło około 700 g. - To, co potem się stało, przechodzi ludzkie pojęcie. Dziecko zostawiono samo sobie, by w męczarniach umierało ponad godzinę. Nikt mu nie pomógł - mówi Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny Telewizji Republika.

O sprawie poinformowali Fundację SOS Obrony Poczętego Życia, pragnący zachować anonimowość pracownicy placówki. Mówili, że krzyku dziecka nie da się zapomnieć do końca życia. Ks. Ryszard Halwa (SAC) z Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia zapowiedział, że złoży w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa, bo życie urodzonego dziecka powinno być ratowane przez personel medyczny.

Reklama

Informację częściowo potwierdziła rzeczniczka szpitala św. Rodziny w rozmowie z TV Republika. Według niej, zakończenie ciąży odbyło się zgodnie z procedurami medycznymi oraz z przepisami ustawy, a także z zachowaniem godności pacjentki. – Pacjentka zgłosiła się do nas w 24. tygodniu ciąży z pełną dokumentacją medyczną. Ta dokumentacja medyczna i przesłanki medyczne wskazywały na podstawę do zakończenia ciąży. Zabieg został przeprowadzony zgodnie z procedurami medycznymi i z przepisami obowiązującego prawa. Szpital nie boi się zgłoszenia do prokuratury – powiedziała rzeczniczka prasowa.

Przez wiele lat dyrektorem szpitala Świętej Rodziny był prof. Bogdan Chazan. Został on odwołany w 2014 roku przez Prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz m. in. za to, że nie zgadzał się na aborcję w swoim szpitalu. Obecnie prof. Chazan sądzi z miastem o przywrócenie go na stanowisko dyrektora szpitala.

Działy: Społeczeństwo

Tagi: obrońcy życia aborcja

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

To w świetle wiary na naszej ziemi podejmowano przez wieki liczne dzieła ewangelizacyjne, pobudzano ducha modlitwy w sercach i w rodzinach, budowano wiele świątyń i kaplic jako znak... »
Bp Tadeusz Lityński

Reklama

Słowo Ma Moc