Reklama

Temat tygodnia

Życie silniejsze jest od śmierci

Andrzej Ogniewski
Edycja płocka 44/2003

Można wątpić, czy ta podstawowa prawda, sformułowana w tytule, jest dla współczesnych równie oczywista, jak dla dawniejszych pokoleń.
Zdumiewają nas bowiem dzisiaj relacje ludzi starszego pokolenia świadczące o tym, w jak normalny i mimo wszystko spokojny sposób przyjmowano śmierć bliskich i przechowywano ich ciała w domu aż do pogrzebu. Obecność zmarłego nie budziła lęku. Śmierć, podobnie jak narodziny, choroba czy nieszczęśliwy wypadek była rozumiana jako składowy element ziemskiego życia. Można było spokojniej przyjąć śmierć ciała, ponieważ ludzie byli przekonani, że nie ona wypowiada ostatnie słowo o człowieku, lecz Nieśmiertelny Bóg, który tchnął w ludzkie ciało swoje własne życie.
Kto wierzy w zmartwychwstanie i życie wieczne, nie podda się paraliżującej mocy lęku przed śmiercią. Wie bowiem, że zmienia się jedynie cielesna postać, w której żyje człowiek. Jednak samo życie nigdy się nie kończy.
Uczą nas tej prawdy rozmaite wydarzenia, które dzieją się, bądź z którymi się spotykamy w przejściu przez ziemię. Oto np. każda choroba jest w pewien sposób przywoływaniem śmierci. Z drugiej strony tyle osób pokonuje chorobę w oparciu o moc wewnętrzną, o pragnienie życia. Nie poddają się smutkowi, cierpieniu i beznadziei, które zwłaszcza poważna choroba stara się im narzucić i jak najszybciej wyłączyć z życia. Podobnie dzieje się w wypadkach utraty dóbr materialnych czy duchowych. Zwyciężają ci, którzy mówią: „Życie musi toczyć się dalej”. To powiedzenie oznacza, że nie patrzą oni na życie jedynie w świetle niepowodzeń, jakie ich spotykają, lecz czerpią z jego dobrych chwil moc i nadzieję na przyszłość. Spójrzmy na świat, w którym żyjemy: zima pogrąża go w „śnie śmierci”, ale gdy z wiosną dni się wydłużają, wzrasta temperatura powietrza - budzi się życie i ukazuje swoją potęgę.
Najważniejsze i najbardziej wymowne są jednak wydarzenia, o których wiemy dzięki Słowu Boga. Ono samo jest życiem i zapewnia, że życie zwycięża śmierć. Nasza myśl zwraca się w tej chwili przede wszystkim do męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, ale również do wskrzeszeń dokonywanych przez Zbawiciela: wskrzeszenie Łazarza (J 11, 1-44), młodzieńca z Nain (Łk 6, 11-17) czy córki Jaira (Mk 5, 35-43).
W Starym Testamencie znajdujemy także fragmenty opowiadające o pokonaniu śmierci cielesnej (np. 3 Krl 17,18-24: prorok Eliasz wskrzesza syna wdowy z Sarepty).
Nadto zarówno Stary jak i Nowy Testament przytaczają fakty zwycięstwa odniesionego nad duchową śmiercią ludzi, czyli nad grzechem. Dzięki temu zaczęli oni żyć w przyjaźni z Bogiem i ludźmi. Przecież każde zwycięstwo nad nienawiścią i złem poniżającym człowieka i przynoszącym nieszczęście innym jest duchowym zmartwychwstaniem.
Życie silniejsze jest od śmierci - uczy nieustannie Bóg Ojciec, otwierając swoim Słowem oczy ludzkiej duszy i ciała na świat, w którym żyjemy.
Życie silniejsze jest od śmierci - poświadcza zmartwychwstały Chrystus - zwycięzca grzechu i śmierci.
Życie silniejsze jest od śmierci - głosi nieustannie posyłany w nasze serca Duch Ojca i Syna, rozlewając w nich miłość.
Życie silniejsze jest od śmierci - wyznają także ci, którzy dzisiaj lub w inne dni kładą na grobach bliskich żywe kwiaty i zapalają znicze.
Kiedyś przeminie wiara i nadzieja. Tym, co nigdy nie przeminie, jest Miłość. Ona jest życiem.

Włóczykoła 2018 - na rowerach wokół Bałtyku, w intencji młodzieży

2018-07-22 10:45

azr (KAI) / Karlskrona

Zakończyła się tegoroczna edycja pielgrzymki rowerowej "Włóczykoła". Młodzi rowerzyści pokonali wokół Bałtyku blisko 2300 km, modląc się - zgodnie z prośbą papieża Franciszka - w intencji młodzieży. Wyprawę nazwaną "Misja Północ" zakończyli 21 lipca w szwedzkiej Karlskronie.

Antranias/pixabay.com

Rowerowi pielgrzymi wyruszyli 3 lipca z Kokotka, gdzie odbywał się Festiwal Życia - spotkanie młodych, organizowane przez Oblackie Centrum Młodzieży "Niniwa", w którym uczestniczyło ok. 700 młodych ludzi całej Polski.

- Przed wyjazdem pobłogosławił nas o. Tomasz Maniura, oblat ze wspólnoty "Niniwa", młodzież się za nas pomodliła i ruszyliśmy. Wybraliśmy kraje nadbałtyckie, bo tu nas jeszcze nie było. Czy jesteśmy pielgrzymami? Tak. To była nasza kolejna wyprawa, której towarzyszyła ważna duchowa intencja - mówi w rozmowie z KAI ks. Dawid Sładek, kierownik pielgrzymki, w której wzięło udział 15 młodych rowerzystów.

Trasa pielgrzymki wiodła przez Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię i Szwecję. We wszystkich krajach pielgrzymi odwiedzili stolice. Po drodze modlili się w intencji, którą nieustannie powierza Kościołowi papież Franciszek.

- Modliliśmy się o wiarę dla młodzieży, odpowiadając na prośby papieża i z myślą o Synodzie Biskupów. Poza tym, przez całą drogę internauci przesyłali nam swoje intencje, w których odmawialiśmy różaniec i odprawialiśmy Mszę św. - relacjonuje kapłan.

Ideą rowerowych pielgrzymek grupy "Włóczykoła" jest to, że nie towarzyszy im wóz techniczny, a pielgrzymi nie mają wcześniej zarezerwowanych noclegów.

- Jedziemy, wierząc, że Pan Bóg troszczy się o swoje sługi. Każdego ranka zawierzamy Mu dzień, prosimy o dobry nocleg i jedziemy przed siebie. Wychodziło różnie, czasem nocowaliśmy u gospodarzy na polu, czasem "na dziko", a np. w Tallinie spaliśmy na Starym Mieście w klasztorze dominikańskim, a w Helsinkach w parafii katedralnej - wyjaśnia ks. Sładek.

Ekipa "Włóczykół" przejechała w tym roku blisko 2300 km. Trasa rowerowa z Kokotka do Karlskrony była już piątą wyprawą grupy. Przez pierwsze dwa lata, uczestnicy organizowali wyprawy rowerowe dookoła Polski. Następnie udali się nad Morze Czarne do Rumunii, a w ubiegłym roku do Rzymu. Dalsze plany stoją pod znakiem zapytania, ponieważ lider grupy ks. Dawid Sładek w najbliższym czasie rozpoczyna pięcioletnią posługę misyjną w miejscowości Szczucińsk na terenie diecezji Astana w Kazachstanie.

"Młodzi coś przebąkują, że za rok do mnie przyjadą, ale musimy to przekalkulować na spokojnie, bez emocji" - zapowiada kapłan.

Dziś o 17.00 pielgrzymi wezmą udział w "powitalnej" Mszy św. w katowickiej archikatedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Piacenza: w życiu kapłana mogą być trudne chwile

2018-07-22 14:36

vaticannews / Watykan (KAI)

Na trudny kontekst kulturowy, który może prowadzić do problemów w życiu kapłana oraz na potrzebę modlitwy osobistej każdego księdza, a także ludu w intencji swoich pasterzy zwrócił uwagę kard. Mauro Piacenza, komentując papieską intencję modlitewną na ten miesiąc.

Bożena Sztajner

Franciszek prosi – przypomnijmy – „aby kapłani, którzy w trudzie i samotności żyją swoją pracą duszpasterską, czuli się wspomagani i pokrzepiani przez przyjaźń z Panem i braćmi”. Emerytowany prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa podkreślił, że Jezus chce być blisko swojego ludu, szczególnie poprzez kapłanów. Aby to było możliwe, kapłani muszą się czuć wspomagani i pokrzepiani przez przyjaźń z Jezusem i braćmi, o co apeluje Papież w intencji na lipiec. Życie kapłana bywają też bowiem chwile bardzo trudne.

"Kapłan przeżywa też momenty bardzo trudne, ale nie dlatego, że kapłaństwo już się przeżyło. Wynika to bowiem także z kontekstu kulturowego, gdzie wszystko jest relatywne i nic nie jest absolutne, gdzie nie patrzy się w górę. W takiej sytuacji wszystko może wydawać się wielkim chaosem, a kapłan osobą niepotrzebną – stwierdzi kard. Piacenza w rozmowie z Radiem Watykańskim.

Zdaniem purpurata konieczna więc jest przede wszystkim modlitwa, która podtrzymuje i umacnia, a potem także uwrażliwia, na co zwraca uwagę obecna intencja modlitewna, aby pomyśleć o kapłanie, który w tym kontekście może się poczuć samotny. "W takiej atmosferze kapłan może być uważany za osobę niemal zbędną, a on sam może czuć się niepotrzebny. Byłoby to dla niego wielką tragedią” - powiedział kardynał.

Kard. Piacenza przestrzegł także kapłanów przed utratą relacji z Bogiem. Kiedy jej zaczyna brakować łatwo o upadek. W tym kontekście podkreślił więc ogromną rolę osobistej modlitwy każdego kapłana, której szczyt stanowi Eucharystia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem