Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Markowa: otwarcie Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów

2016-03-17 21:58

pab / Markowa / KAI

Podkarpacki Urząd Marszałkowski
Para Prezydencka wspólnie z dziewczynkami spokrewnionymi w najbliższej możliwej linii z rodziną Ulmów

Z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego w Markowej na Podkarpaciu otwarto Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Pozdrowienia dla uczestników uroczystości przesłał w imieniu papieża Franciszka abp Angelo Becciu, substytut Sekretariatu Stanu.

„Papież dziękuje Bogu za bohaterów, którzy w tamtych dramatycznych czasach aż do męczeństwa dali świadectwo człowieczeństwa, wiary i miłości, zachowując w sercu słowa Chrystusa: ,,Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" (J 15,14)” – napisał w liście do metropolity przemyskiego abp. Józefa Michalika abp Becciu. Zapewnił przy tym o modlitewnej pamięci Ojca Świętego i apostolskim błogosławieństwie dla wszystkich uczestników ceremonii.

Uroczystości rozpoczęły się od modlitw żydowskich i chrześcijańskich na cmentarzu w miejscowości Jagiełła, gdzie spoczywają Żydzi zamordowani razem z Rodziną Ulmów. Następnie podobną modlitwę odmówiono w Markowej, gdzie znajduje się grób Ulmów. Odmówili ją metropolita przemyski abp Józef Michalik i naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

W samo południe w kościele parafialnym pw. św. Doroty w Markowej została odprawiona Msza św., której przewodniczył abp Stanisław Gądecki. W swojej homilii przewodniczący KEP przypomniał historię życia Ulmów i ich tragicznej śmierci oraz okoliczności, w jakich przyszło im żyć. Zauważył, że w Polsce usiłowanie pomocy Żydom było równoznaczne z jej udzieleniem, a za to Niemcy karali śmiercią. - Żaden inny naród w Europie nie złożył tak licznych ofiar na ołtarzu pomocy Żydom, jak złożyli ją Polacy. Dali świadectwo tego, że człowiek w imię miłości bliźniego jest zdolny poświęcić własne życie – podkreślił abp Gądecki.

Reklama

Główne uroczystości otwarcia muzeum miały miejsce wieczorem. Otwarcia dokonał prezydent RP Andrzej Duda. - To wielkie miejsce dla Rzeczypospolitej Polskiej, bo tu jak w soczewce skupia się to, o czym możemy powiedzieć, że jest jednym, że my jako Polacy możemy się czuć godnie, że byli wśród nas tacy, którzy nie bali się nawet za cenę życia. Że byli wśród nas ludzie więcej niż przyzwoici, którzy byli bohaterami. Bohaterami, których trzeba postawić na równi z tymi, którzy z bronią w ręku walczyli o wolność Polski. Nie ma różnicy, jedni i drudzy oddali życie za drugiego człowieka i za wolność, bo wolność to godność – mówił Andrzej Duda.

Prezydent wyraził nadzieję, że muzeum w Markowej będzie miejscem wielkim świadectwem tragicznej, ale dobrej pamięci i ostrzeżeniem co pogarda czyni z ludźmi.

- Dzisiaj jesteśmy razem i modlimy się razem. My mamy obowiązek być razem. Nasz Ojciec w niebie jest bardzo szczęśliwy, kiedy Jego dzieci są razem – podkreślił Michael Schudrich.

Zebrani mieli również okazję wysłuchać relacji Abrahama Izaaka Segala - Żyda, który przeżył wojnę u rodziny Cwynarów w Markowej. Przedstawiany był wówczas jako Romek Kaliszczak. Ze względu na podeszły wiek, nie mógł on osobiście uczestniczyć w uroczystości – jego opowieść została nagrana wcześniej w Izraelu.

Oprócz pary prezydenckiej, przedstawicieli Sejmu i Senatu oraz władz samorządowych, w uroczystości wzięli udział m.in. metropolita poznański i przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, metropolita przemyski abp Józef Michalik, bp Carlos Azavedo, delegat kard. Gianfranco Ravasiego – przewodniczącego Papieskiej Rady Kultury oraz biskupi z archidiecezji przemyskiej i lubelskiej oraz z diecezji rzeszowskiej i zamojsko lubaczowskiej.

Podczas otwarcia muzeum zaśpiewał, grając na fortepianie, Stanisław Soyka, któremu towarzyszył chór Cracow Singers. Artyści wykonali psalmy ze Starego Testamentu. Drugim elementem warstwy dźwiękowej było słuchowisko radiowe, które opowiadało o życiu w Markowej przed wojną oraz historię Rodziny Ulmów. Muzyka i dźwięk w niekonwencjonalny sposób były obecne również w dalszej, oficjalnej części uroczystości, podobnie jak wizualizacje przestrzenne i efekty świetlne.

Tuż przed otwarciem w „Sadzie Pamięci” na terenie nowego muzeum, prezydent Duda wraz z małżonką zasadzili drzewko owocowe. Ogród ten ma upamiętniać Polaków i Żydów zamordowanych podczas wojny i symbolicznie nawiązywać do ogrodu w Yad Vashem.

Wcześniej w Muzeum-Zamku w Łańcucie prezydent wyróżnił Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski 55 osób, które w czasie wojny ratowały Żydów „za wybitne zasługi w obronie godności człowieczeństwa i praw ludzkich”. 49 z nich zostało odznaczonych pośmiertnie.

Złotym Krzyżem Zasługi odznaczeni zostali: Urszula Niemczak i Bogdan Romaniuk, a Srebrnym Krzyżem Zasługi Mateusz Szpytma. Zostali w ten sposób wyróżnieni za zasługi w pielęgnowaniu pamięci i upowszechnianiu wiedzy o Polakach ratujących Żydów oraz za zaangażowanie w tworzenie muzeum w Markowej.

W Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej prezentowane będą historie Polaków, którzy udzielali pomocy Żydom. Wystawione eksponaty będą też prezentować relacje polsko-żydowskie przed wojną, w trakcie okupacji, a także stosunki powojenne.

Muzeum zgromadziło pierwsze zabytki i dokumenty związane z Polakami ratującymi Żydów podczas okupacji niemieckiej. Zakupiono między innymi część wyposażenia domu rodziny Ulmów, zgromadzono też kopie zdjęć wykonanych przez Józefa Ulmę. W zbiorach znalazła się część zdjęć oryginalnych. Wśród nich zdjęcie wykonane w 1940 r., na które 24 marca 1944 r. padły krople krwi ofiar niemieckiej zbrodni. W zbiorach znajdują się także drzwi ze śladami po kulach powstałymi podczas egzekucji rodziny Baranków, których Niemcy zabili za pomoc udzieloną Żydom. Do muzeum wpływają relacje dotyczące Polaków ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej.

Małżonkowie Józef i Wiktoria Ulmowie mieszkali wraz z sześciorgiem dzieci w Markowej na Podkarpaciu. W czasie okupacji ukrywali w swoim gospodarstwie ośmioro Żydów. 24 marca 1944 r. w nocy do ich domu wtargnęli hitlerowcy. Najpierw zamordowali ukrywanych Żydów, a potem całą rodzinę Ulmów, w tym Wiktorię, która była w dziewiątym miesiącu ciąży, a także dzieci, z których najstarsze miało 8 lat, a najmłodsze 1,5 roku.

W 1995 r. Józef i Wiktoria Ulmowie zostali uhonorowani tytułem „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata”. Proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów na etapie diecezjalnym zakończył się w 2008 r. W 2011 r. wszystkie dokumenty trafiły do Watykanu. W 2004 r. odsłonięto pomnik przypominający heroiczność rodziny Ulmów.

Tagi:
muzeum

Perła w koronie Markowej

2018-04-18 12:13

Paweł Bugira
Edycja przemyska 16/2018, str. IV

Przez cztery dni trwały w Markowej i Przemyślu uroczystości związane z 78. rocznicą zamordowania Rodziny Ulmów oraz pierwszymi obchodami Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką

Paweł Bugira
Na Ścianie Pamięci odsłonięto nowe tabliczki – każda z nich zawiera nazwisko rodziny, która pomagała Żydom podczas okupacji niemieckiej

Pierwszym wydarzeniem było dwudniowe sympozjum (21 i 22 marca), którego pierwsza część odbyła się w Markowej, a druga w auli WSD w Przemyślu. Ks. Witold Burda, postulator procesu beatyfikacyjnego Rodziny Ulmów, omówił, jak wygląda przebieg takiego procesu. Poinformował, że trwa przygotowywanie „positio”, czyli omówienie zeznań świadków, opisanie życia i drogi domniemanego męczeństwa. Gdy zostanie ono zatwierdzone przez relatora, którym w tym przypadku jest franciszkanin o. Zdzisław Kijas, materiały będą badane przez 3 komisje: historyczną, teologiczną oraz biskupów i kardynałów. Jeśli ich opinie będą pozytywne, dokumenty trafią do papieża, który podejmie decyzję o ewentualnej beatyfikacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Brat ks. Popiełuszki i jego małżonka z medalem od Prezydenta RP

2018-04-24 19:04

Łukasz Krzysztofka

Prezydent Andrzej Duda wręczył w Pałacu Prezydenckim Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie Józefowi i Alfredzie Popiełuszkom, starszemu bratu i bratowej bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Jakub Szymczuk/KPRP

Odznaczeni są małżeństwem od pięćdziesięciu lat. - Dostojni Jubilaci, cieszę się z Waszego święta. To ogromny zaszczyt, że mogę Państwu osobiście wręczyć odznaczenie. Z wielką radością przyjmujemy Państwa w Pałacu Prezydenckim. Życzę Państwu kolejnych pięćdziesięciu lat razem w zdrowiu i spokoju. Życzę, by w rodzinie Państwa układało się wszystko jak najlepiej – mówił po wręczeniu odznaczeń Prezydent Andrzej Duda.

Zobacz zdjęcia: Medal prezydencki dla państwa Popiełuszków

W uroczystości uczestniczyła rodzina i przyjaciele państwa Popiełuszków. Prezydent po wręczeniu odznaczeń żartował, że państwo Popiełuszkowie mają ponad dwa razy większy staż małżeński od niego i żony Agaty.

- Fundamentem naszego małżeństwa jest wiara w Boga oraz wzajemne zrozumienie, miłość, przebaczanie sobie wzajemnie – powiedzieli „Niedzieli” państwo Popiełuszkowie. W swoim życiu przeżyli wiele doświadczeń. - Kogo Bóg miłuje, temu daje krzyże. Pochowaliśmy syna, miał niecałe 18 lat. Ale czujemy, że Bóg się nami opiekuje i pomaga nam w życiu. Przez męki i cierpienia bł. ks. Jerzego otrzymujemy wiele łask od Boga – podkreślali Złoci Jubilaci.

Uroczystość zakończyło wspólne „Sto lat”, zaintonowane przez Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Brat ks. Popiełuszki i jego małżonka z medalem od Prezydenta RP

2018-04-24 19:04

Łukasz Krzysztofka

Prezydent Andrzej Duda wręczył w Pałacu Prezydenckim Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie Józefowi i Alfredzie Popiełuszkom, starszemu bratu i bratowej bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Jakub Szymczuk/KPRP

Odznaczeni są małżeństwem od pięćdziesięciu lat. - Dostojni Jubilaci, cieszę się z Waszego święta. To ogromny zaszczyt, że mogę Państwu osobiście wręczyć odznaczenie. Z wielką radością przyjmujemy Państwa w Pałacu Prezydenckim. Życzę Państwu kolejnych pięćdziesięciu lat razem w zdrowiu i spokoju. Życzę, by w rodzinie Państwa układało się wszystko jak najlepiej – mówił po wręczeniu odznaczeń Prezydent Andrzej Duda.

Zobacz zdjęcia: Medal prezydencki dla państwa Popiełuszków

W uroczystości uczestniczyła rodzina i przyjaciele państwa Popiełuszków. Prezydent po wręczeniu odznaczeń żartował, że państwo Popiełuszkowie mają ponad dwa razy większy staż małżeński od niego i żony Agaty.

- Fundamentem naszego małżeństwa jest wiara w Boga oraz wzajemne zrozumienie, miłość, przebaczanie sobie wzajemnie – powiedzieli „Niedzieli” państwo Popiełuszkowie. W swoim życiu przeżyli wiele doświadczeń. - Kogo Bóg miłuje, temu daje krzyże. Pochowaliśmy syna, miał niecałe 18 lat. Ale czujemy, że Bóg się nami opiekuje i pomaga nam w życiu. Przez męki i cierpienia bł. ks. Jerzego otrzymujemy wiele łask od Boga – podkreślali Złoci Jubilaci.

Uroczystość zakończyło wspólne „Sto lat”, zaintonowane przez Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem