Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

W polskich diecezjach obchodzono 31. Światowy Dzień Młodzieży

2016-03-20 19:39

opr. tk / Warszawa/Kraj / KAI

Archiwum Radia Fara

Z udziałem tysięcy młodych wiernych, w całej Polsce obchodzono w Niedzielę Palmową 31. Światowe Dni Młodzieży na szczeblu diecezjalnym. Biskupi zachęcali młodych do czynienia w swym życiu dzieł miłosierdzia wobec bliźnich. Podczas Mszy św. zbierano ofiary pieniężne na "Bilet dla Brata" - specjalny fundusz dla uczestników tegorocznych Światowych Dni Młodzieży zza wschodniej granicy.

Uroczystościom w katedrze wawelskiej przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. „Otwórzmy Polskę Jana Pawła II, otwórzmy Kraków Jana Pawła II na przyjęcie młodych chrześcijan, którzy pod przewodem Ojca Świętego Franciszka będą nam świadczyć o swoim przeżywaniu Ewangelii” – zachęcał metropolita krakowski.

Kardynał wyraził opinię, że "Polska może się podzielić swoim doświadczeniem przeżywania Ewangelii, która od tysiąca pięćdziesięciu lat użyźnia i przemienia oblicze naszej ziemi, towarzysząc kolejnym pokoleniom Polek i Polaków”.

Podczas Mszy św. w kościele Wniebowstąpienia Pańskiego na warszawskim Ursynowie kard. Kazimierz Nycz powiedział, że tegoroczna Niedziela Palmowa jest szczególna, ponieważ stanowi przygotowanie do ŚDM w Krakowie.

Reklama

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że dla papieża Franciszka miłosierdzie Boga ale także miłosierdzie ludzi względem swoich braci jest bliskie i ważne. "Franciszek także ŚDM pragnie wpisać w ten kontekst, abyśmy tu i teraz w Kościele i w świecie, w rodzinach i w naszym życiu, potrafili się otwierać na miłosierdzie Boga, ale równocześnie, abyśmy potrafili być miłosierni, bo doskonale zdajemy sobie sprawę, jak dziś potrzebujemy bożego miłosierdzia. Dzięki miłosierdziu żyjemy i dzięki miłosierdziu Boga mamy nadzieję, że zostaniemy zbawieni" - podkreślił.

Kard. Nycz wskazywał następnie, że "każdy z nas jest zagubioną owcą i synem marnotrawnym, i to po wiele razy w naszym życiu. A Jezus przychodzi i tak jak ojciec syna marnotrawnego, na każdego czeka, każdemu chce przebaczać, bo za wszystkich wziął na swoje ramiona krzyż".

W Poznaniu uroczystość rozpoczęła procesja z palmami przywiezionymi na tę okazję z Włoch. "W Niedzieli Palmowej Kościół widzi Chrystusa, który przychodzi w teraźniejszości do swoich wiernych. Niedziela Palmowa przypomina nam to, kim jesteśmy" – mówił abp Stanisław Gądecki w katedrze poznańskiej.

Metropolita poznański rozważał w homilii przybycie Jezusa na jego ostatnie święta paschalne, Jego wspinanie się pod górę od Jeziora Genezaret do Jerozolimy i radosne powitanie pielgrzymów przez mieszkańców. – Liście palm nadawały się do celebrowania takich wydarzeń, bo niezależnie od pory roku, nawet w czasie długotrwałej suszy utrzymują one zieleń, znak życia – zauważył abp Gądecki.

– Nikt nie może uczynić się chrześcijaninem z własnej woli, bycie chrześcijaninem jest darem, który poprzedza nasze działanie, nasz chrzest był nowym narodzeniem, które poprzedza nasze działanie. Warto przypomnieć sobie o tym, gdy obchodzimy jubileusz 1050-lecia chrztu Polski – zaznaczył metropolita poznański.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przypomniał wiernym, że Jezus pragnie tryumfalnie wkroczyć w ich życie, chce, aby dawali oni o Nim świadectwo przez dobrze wykonywaną pracę, przez radosne usposobienie oraz szczerą troskę o innych, chce być obecny w ich zwykłym, ludzkim życiu.

Kilka tysięcy młodych ludzi przybyło do wrocławskiej katedry na Mszę św., której przewodniczył abp Józef Kupny. "Nie opierajcie się na opiniach gazet czy na tym, co wyczytacie w Internecie. Poznacie Chrystusa osobiście. Zaangażujcie się w życie Kościoła" – zachęcał młodych metropolita wrocławski.

Zapewniał też, że pomimo odrzucenia przez człowieka Bóg nie "obraża się" na ludzi. "Jezus przyjmuje krzyż, bo ufa, że Jego Ojciec z największego zła jest w stanie wyprowadzić dobro, dlatego o jedno was proszę: ufajcie Bogu, nawet gdyby tłum krzyczał, że nie warto, że zawiódł, że nie ma sensu" - powiedział.

Po Eucharystii młodzież zgromadziła się pod sceną, gdzie bawiła się przy muzyce m.in. ks. Jakuba Bartczaka oraz uwielbiała Boga podczas modlitwy prowadzonej przez wrocławskie wspólnoty chrześcijańskie.

Idźcie jako Kościół Młodych i głoście w roku miłosierdzia orędzie zwycięskiego Króla – apelował z kolei abp Wiktor Skworc w katowickiej katedrze, gdzie zgromadziło się kilka tysięcy młodych ludzi.

- Wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat właśnie się dzieją, bo liturgia je uobecnia. Idziemy za Chrystusem. To jest nasz życiowy cel – mówił do młodzieży metropolita katowicki.

Eucharystia z udziałem tysięcy młodych w katowickiej katedrze jest wieloletnią tradycją rozpropagowaną głównie przez Ruch Światło-Życie. Takie wydarzenie ma miejsce dwa razy w ciągu roku: w Niedzielę Palmową oraz w niedzielę na początku września.

Pod hasłem „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” w Łodzi przeszedł w Niedzielę Palmową Marsz dla Jezusa. Kilka tysięcy młodych ludzi z całej archidiecezji przeszło wraz z metropolitą łódzkim, abp. Markiem Jędraszewskim z Pl. Wolności do łódzkiej archikatedry.

Po dotarciu do świątyni, młodzi przeszli przez Bramę Miłosierdzia, przed którą czekała na nich chrzcielnica z wodą święconą.

W homilii abp Jędraszewski zaapelował do licznie zgromadzonych, by zawsze pamiętali, że są przybranymi synami i córkami Boga. „Wy młodzi przybyliście tutaj w pielgrzymce, aby potwierdzić to przybranie za synów, aby je na nowo wybrać, aby z niego kształtować swoją egzystencję, aby do Niego przybliżać i przyciągać innych. Bądźcie błogosławieni, bądźcie błogosławieni wraz z Maryja, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana” – mówił metropolita łódzki.

W katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana na stołecznej Pradze spotkał się z młodzieżą abp Henryk Hoser. - Pójść za Chrystusem to żyć w blasku Jego prawdy i Jego światła - podkreślił biskup warszawsko-praski.

W homilii, przywołując obraz wjazdu Jezusa do Jerozolimy zwrócił uwagę, że tym czego Bóg oczekuje od człowieka jest przede wszystkim jego serce.

Abp Hoser przekonywał, że Bóg nieustannie towarzyszy człowiekowi na wszystkich ścieżkach jego życia. – On przez cały czas idzie z nami i dla nas. Chce byśmy byli przy Nim i z Nim się identyfikowali - niejako w Niego się ubierali. Jego, który jak mówi psalmista – ‘Okryty jest światłem jak płaszczem” – światłem prawdy, miłości i miłosierdzia – zauważył abp Hoser.

W Przemyślu obchody Niedzieli Palmowej rozpoczęły się od poświęcenia palm przy pomniku Jana Pawła II. Następnie młodzież wraz z przemyskimi biskupami i księżmi wyruszyła ulicami starówki do bazyliki archikatedralnej pw. św. Jana Chrzciciela.

Abp Józef Michalik wskazywał młodym, aby – chcąc dokonywać czynów wielkich i być potężnymi duchowo – zaczynali od rzeczy najmniejszych, bo „to jest egzamin codzienny”.

- Zaczynaj od miłości do twojego brata i siostry. Podziel się czymś, pokonaj swój egoizm, opanuj niecierpliwość, nerwy, brzydkie słowo, pokaż gotowość przebaczenia cierpliwości, wspaniałomyślności. Podziel się sercem, tym, co masz. Podziel się czasem, cierpliwością. Od najmniejszych rzeczy trzeba zaczynać pokonywanie własnego egoizmu – podkreślił abp Michalik.

Metropolia przemyski zaznaczył, że sprowadzanie miłości jedynie do przeżycia cielesnego jest „wielkim zafałszowaniem i odarciem miłości z wymiaru duchowego i zjednoczenia dusz dwojga ludzi”. – Wmawianie tego, jest wielką krzywdą czynionom ludziom – stwierdził abp Michalik.

Na zakończenie Mszy św. młodzież otrzymała znak misji: książeczkę z listami narzeczeńskimi św. Joanny Beretty Moli do jej późniejszego męża Piotra.

Uroczystej Mszy w kościele św. Patryka na warszawskiej Pradze przewodniczył bp Marek Solarczyk, który udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania.

- Wiele spraw i wiele decyzji jeszcze przed wami, by wasza wiara wciąż żyła. Dając wam jednak dziś swojego Ducha i Jego dary, Bóg pragnie utwierdzić swoją obecność w waszych sercach i zapewnić was, że nigdy was nie opuści. Obyście umieli ten dar przyjąć i go przeżywać - życzył młodzieży bp Solarczyk.

Młodzież z Podbeskidzia uczestniczyła w diecezjalnych obchodach Niedzieli Palmowej w katedrze w Bielsku-Białej. Składka podczas Mszy przeznaczona została na "Bilet dla Brata" – specjalny fundusz dla uczestników Światowych Dni Młodzieży zza wschodniej granicy.

W homilii bp Roman Pindel Pindel rozważając ewangeliczny opis Męki Pańskiej, zaznaczył, że Syn Boży udaje się do Jerozolimy, by wygrać najważniejszą bitwę dla wyzwolenia człowieka – by pokonać szatana.

„Zwycięstwo Jezusa w Jerozolimie - symbolu historii zbawienia, oznacza zwycięstwo nad całym światem, nad każdym zniewoleniem człowieka, nad każdym obszarem panowania przez Złego - mówił biskup. Podczas modlitwy wiernych młodzi ludzie modlili się m.in. za swych rówieśników na całym świecie, o światło Ducha Świętego w decyzjach przez nich podejmowanych.

Na koniec wolontariusze ŚDM odczytali specjalny list-telegram do papieża Franciszka, wyrażając z jak wielką radością już niedługo, wspólnie z młodzieżą z całego świata, spotkają się z Ojcem Świętym w Krakowie.

„Jesteście kwiatem naszej diecezji. Nie wystarczy, że my znamy Chrystusa, czyńmy wszystko, aby inni Go poznali – zachęcał młodzież bp Jerzy Mazur. Przewodniczył on Mszy św. w katedrze ełckiej, na którą przybyła młodzież z całego miasta wraz z duszpasterzami oraz delegacje wolontariuszy ŚDM z całej diecezji.

„Łącząc się z młodzieżą świata, która gromadzi się w katedrach ze swoimi biskupami, wypraszamy Boże miłosierdzie dla nas i całego świata. Dzisiaj człowiek łatwo ulega złudzeniu. Szczególnie młodzieżą wielu chce manipulować. Prośmy Ducha Świętego, aby umocnił nas swoimi darami, byśmy dokonywali właściwego wyboru ” – mówił biskup ełcki.

Na zakończenie biskup wręczył delegacjom młodych z parafii świece z symbolem ŚDM, zachęcając: „Nieście tę iskrę Bożego miłosierdzia i zapalajcie serca waszych rówieśników”.

Z kolei do bycia "wolontariuszami Jezusa” zachęcał młodzież zgromadzoną w płockim kościele parafii św. Jadwigi Królowej bp Piotr Libera. Nawiązał do pracy wolontariuszy, którzy pomagają samotnym i chorym na raka w Instytucie Onkologii na warszawskim Ursynowie. To „ludzie miłości bezinteresownej”, ludzie miłosierdzia, którzy „świadomie bądź nieświadomie, idą drogą Chrystusa” - mówił kaznodzieja.

Bp Libera wskazywał, że nadchodzące Światowe Dni Młodzieży to wyjątkowa okazja, aby stać się takim właśnie człowiekiem: poprzez swoje talenty, zdolności, poświęcony czas, wrażliwość serca. Można stać się człowiekiem, który chce poświęcać się dla bliźnich.

Ponad 3 tysiące młodych z diecezji pelplińskiej uczestniczyło w diecezjalnych obchodach Światowego Dnia Młodzieży w Kościerzynie. „Jeśli przyjaźń człowieka z Bogiem ma przetrwać musi ustawicznie dochodzić do głosu Boże Miłosierdzie” - mówił biskup pelpliński Ryszard Kasyna.

Uroczystości rozpoczęła popołudniowa procesja z palmami ulicami Kościerzyny od sanktuarium Matki Bożej Bolesnej do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin.

Bp Kasyna homilię poświęcił miłosierdziu, apelując do młodych, aby postawa miłosierdzia była żywo obecna w relacjach międzyludzkich: „bądźcie miłosierni wobec braci, wobec drugiego człowieka a nawet wobec swoich nieprzyjaciół”.

Przy Krzyżu Jubileuszowym na szczycie Kobylej Góry, zwanej Górą Krzyża zgromadziła się dziś młodzież diecezji kaliskiej. "Chrystus na krzyżu nie pozostał, umarł na krzyżu, ale zmartwychwstał i jest naszą nadzieją, jest powodem do optymizmu" – mówił biskup kaliski Edward Janiak. Podczas Mszy modlono się w intencji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, aby stały się one „iskrą Miłosierdzia Bożego” dla całego świata.

W homilii bp Łukasz Buzun podkreślał, że tajemnica krzyża dotyczy każdego człowieka bez względu na wiarę, wyznanie, wiek, predyspozycje. - Jezus zmazał wszystkie grzechy swoją krwią na krzyżu. Pan Jezus ciągle człowieka kocha i zrobił to z miłości do niego, podążał za zamysłem swego Ojca i wprowadził nas w tajemnicę ojcowskiej miłości – powiedział bp Buzun.

Kilka tysięcy młodzieży zgromadziło się na Mszy św. w Tarnowie. Uczestnicy przeszli przez Bramę Miłosierdzia, wzięli udział w uwielbieniu, drodze krzyżowej i Eucharystii. – Bardzo bym chciał, żeby każdy z Was zaangażował się w głoszenie Ewangelii swoim rówieśnikom - mówił bp Andrzej Jeż. – Każdy z nas chce wejść do jakiejś Ziemi Obiecanej – mówił biskup tarnowski. - Często mówicie, że parafie, w których jesteście, są chłodne, sztywne i pozbawione świeżości. Że są tam pewnego rodzaju bariery i że nie możecie się rozwinąć. Ale wiecie, że to nieprawda. Tam, gdzie się angażujecie w parafiach, tam parafie odżywają młodością Kościoła – podkreślił z nadzieją.

***

Jako datę ustanowienia Światowych Dni Młodzieży przyjmuje się dzień 20 grudnia 1985 r. Wtedy to Jan Paweł II zadecydował, by Światowe Dni Młodzieży odbywały się co roku w Niedzielę Palmową jako spotkanie diecezjalne, a co dwa lub trzy lata w wyznaczonym przez niego miejscu jako spotkanie międzynarodowe.

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie odbędą się w ostatnim tygodniu lipca – od 26 do 31 – pod hasłem „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. opr. tk / Warszawa/Kraj

Tagi:
młodzi Niedziela Palmowa dzień

IV Międzynarodowy Dzień Modlitwy i Refleksji na temat Walki z Handlem Ludźmi

2018-01-29 12:23

mp, www.siecbakhita.com / Warszawa (KAI)

Zbliża się IV Międzynarodowy Dzień Modlitwy i Refleksji na temat Walki z Handlem Ludźmi, obchodzony w Kościele 8 lutego. W tym roku patronuje mu hasło: „Migracja wolna od handlu ludźmi”. Papież Franciszek ogłaszając liturgiczne wspomnienie św. Józefiny Bakhity dniem modlitwy za współczesnych niewolników, wzywa wszystkich, abyśmy wszyscy podjęli starania o świat wolny od wszelkich form niewoli.

źródło: miesięcznik "Egzorcysta"

W tym roku, w ramach przygotowania do tego dnia, każdy może podjąć Nowennę do św. Bakhity od 30 stycznia do 7 lutego. Do modlitewnej inicjatywy zaprasza „Sieć Bakhita do Spraw Przeciwdziałania Handlowi Ludźmi i Pomocy Ofiarom Współczesnych Form Niewolnictwa” przy Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych (KWPŻZZ).

„Będzie to sposobność – piszą organizatorki - aby przez modlitwę w konkretnych intencjach wyrazić naszą troskę i przejęcie się losem milionów dzieci, kobiet i mężczyzn wykorzystywanych do niewolniczej pracy, prostytucji, zmuszanych do żebrania i przestępstw, pozbawianych prawa do normalnego, szczęśliwego życia”. Tegoroczne hasło: „Migracja wolna od handlu ludźmi” zwraca w sposób szczególny uwagę na zjawisko migracji, któremu niejednokrotnie towarzyszą różne formy handlu ludźmi związane z przechwytywaniem migrantów przez handlarzy i wykorzystywaniem przez gangi trudnego, czasem wręcz dramatycznego, położenia ludzi przemieszczających się. Niektórzy z nich już w drodze zostali oszukani i potraktowani jak towar; inni docierając na miejsce, które miało być ich wybawieniem i lepszym jutrem, zostali ograbieni z wszelkiej nadziei i nałożono na nich „kajdany” współczesnego niewolnika.

„Nieważne czy tuż nas – czytamy w Apelu Sieci Bahita - czy też daleko, nie chcemy pozostawać obojętni wobec zbrodni, która dokonują się w dzisiejszym świecie. Udręczenie i cierpienie tak wielu skrzywdzonych osób porusza nas. W geście solidarności otoczmy modlitwą poranione historie ludzi, których godność i prawa są bezlitośnie deptane. Módlmy się o świat wolny od niewolnictwa, prośmy dla nas o wrażliwość i zaangażowanie w budowanie cywilizacji sprawiedliwości i miłości”.

Nowenna do św. Bakhity jest propozycją skierowaną do KAŻDEGO! Może być wykorzystana w parafiach, podjęta przez różnego rodzaju grupy, młodzież szkolną, a także odmawiana indywidualnie. „Rozszerzajmy ten krąg modlitwy i bliskości, przekazujmy zachętę do modlitwy w naszych środowiskach” – apeluje Sieć Bahita.

„Podejmijmy z serca to, co MOŻEMY zrobić! Modlitwa jest konkretnym zaangażowaniem, zacznijmy od niej, a Duch Święty poprowadzi nas dalej i ukaże więcej” – czytamy w Apelu. NOWENNA za współczesnych niewolników i o zaprzestanie stosowania wszelkich form niewolnictwa oraz inne materiały do pobrania na: www.siecbakhita.com

Istnieje też do linkowania tej informacji na stronach internetowych.

Nowenna w formie Wydarzenia na fb: https://www.facebook.com/events/208407039717511/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Gramy z Senegalem!

2018-06-19 07:18

Grzegorz Sowa

Mecz z Senegalem dla polskiej reprezentacji to jedna wielka niewiadoma. Reprezentacja Senegalu prezentuje bardzo wysoki poziom, lecz my również niczym jej nie ustępujemy. Obie drużyny mają piłkarzy na najwyższym, światowym poziomie. Gospodarczo jednak prześcigamy ten piękny kraj o świetlne lata. Senegal to była kolonia francuska, niestety nie jest wciąż zbyt wydolną gospodarką. I choć w ostatnich latach się poprawia, to do naszych osiągnięć mu bardzo daleko. Pomimo faktu, iż Senegal jest najbardziej uprzemysłowionym państwem z krajów byłej Francuskiej Afryki Zachodniej, w miastach wciąż panuje wysokie bezrobocie i bieda.

Lightboxx/fotolia.com

Nigdy nie zapomnę sytuacji, gdy podczas mojej podróży do Senegalu na granicy gambijsko- senegalskiej otoczyła nas grupa dzieci- większość z nich nie prosiła jednak o pieniądze, lecz o kupno piłki futbolowej. Dla wielu młodych chłopaków w Senegalu gra w piłkę na zawodowym poziomie to wielkie marzenie. Marzą głównie o wyjeździe i grze w piłkę w Europie. Europa dla Senegalczyków to "ziemia obiecana" a miejsce na łodzi przemycającej ludzi, płynącej z Afryki lub krajów arabskich do Europy, kosztuje podobno od 2 do 4 tysięcy dolarów. Uzbieranie 2 tysięcy dolarów wydaje się wręcz nierealne. Afrykańskie rodziny są bardzo solidarne. Trzeba pamiętać, że sporo Afrykańczyków pracuje w różnych częściach świata, zwłaszcza w krajach francuskojęzycznych, gdzie mają dużo lepszy start ze względu na język. Więzy rodzinne są bardzo mocne. Senegalczycy bardzo sobie pomagają. Zdarza się, że czasem cała wioska zbiera się na opłacenie przejazdu jednego swojego mieszańca.

Bieda w Senegalu wędruje z północy na południe wraz z piaskiem Sahary, która coraz bardziej wdziera się w głąb kraju. Sieć wodociągowa jest tu rzadkością. Mało kto ma kran w domu. Chociaż zdarzają się wyjątki. Znajdziemy niejeden piękny dom pośród okrągłych domków krytych słomą lub blachą. Co ciekawe sieć telefonii komórkowej jest tu dobrze rozwinięta. Komórkę znaleźć można nawet w buszu. Piękno natury w Senegalu jest okazałe- piękne wybrzeże, niezwykłe baobaby i wonne eukaliptusy oraz kwitnące wszędzie wielobarwne kwiaty robią wrażenie , lecz niestety nigdy nie zrekompensuje panującej tam biedy. Nic dziwnego, że większość Senegalczyków marzy o wyjeździe do upragnionej Europy. Powszechnie panujące przeświadczenie u młodych chłopców o wielkich pieniądzach za grę w piłkę nożną Europie stanowi dla nich niezwykle mobilizujący czynnik do uprawiania tego sportu od maleńkości. Nielicznym udaje się dostać do tego wielkiego futbolowego świata. Jednym z nich jest wielka gwiazda senegalskiej piłki - Sadio Mane, który zrobił niebywałą karierę piłkarską.

Senegalczycy są głodni sukcesów - w tym pięknym państwie wszyscy wciąż pamiętają znakomity turnie w Korei Japonii z 2002 roku, kiedy "Lwy Terangi" dotarły aż do ćwierćfinału turnieju.

Nasz pierwszy grupowy przeciwnik dysponuje wyrównanym składem, a jego największymi gwiazdami są skrzydłowi - wspomniany już Sadio Mane (FC Liverpool) oraz Keita Balde (AS Monaco). Trenerem zespołu jest Aliou Cisse, były zawodnik m.in. francuskiego Paris Saint-Germain a także uczestnik pamiętnego mundialu w Azji.

Choć Senegalczycy mają kilku niezłych napastników, Cisse rzadko decyduje się grać dwójką snajperów. Jego ekipa zazwyczaj gra w formacji 4-5-1, bez klasycznej "dziesiątki" na boisku. Wszyscy trzej środkowi pomocnicy mają raczej za zadanie skutecznie przenosić akcje na skrzydła, by maksymalnie wykorzystać szybkość bocznych pomocników.

Senegal dysponuje młodym składem i tak właśnie jest w formacji obrony. Niewykluczone, że w w meczu z Polakami w bramce stanie 24-letni Andre Gomis, grający we włoskim SPAL. To na niego w ostatnim meczu eliminacji z RPA postawił Cisse, choć we wcześniejszych meczach eliminacji bronili bardziej doświadczeni Abdoulaye Diallo ze Stade Rennes.

Fromacja obronna Senegalu jest mocno obsadzona. Pod koniec eliminacji na prawą flankę wskoczył ledwie 19-letni Moussa Wogue, na co dzień grający w belgijskim KAS Eupen. Jego dobra forma zwiększyła pole manewru selekcjonera, jeśli chodzi o obsadę lewej strony. Może na niej zagrać bowiem grający do tej pory na prawej flance doświadczony Lamine Gassama, były gracz Olympique Lyon, a obecnie tureckiego Alanyasporu.

Nasz rywal z Afryki nie ma także problemu z obsadzeniem środka obrony. Liderem formacji defensywnej jest dobry znajomy Arka Milika i Piotrka Zieilńskiego - Kalidou Koulibaly, który ma pewne miejsce we włoskim SSC Napoli. Jego partnerem jest klubowy kolega Łukasza Teodorczyka z Anderlechtu - rosły Kara. W klubie gra wszystko, o ile tylko jest zdrowy, lecz nawet w przypadku urazu dla trenera Cisse nie będzie to zmartwienie. Do jego dyspozycji pozostaje bowiem Salif Sane z Hannoveru 96 - piłkarz mogący równie dobrze zagrać jako boczny obrońca lub defensywny pomocnik.

Środek pola obsadzony jest zawodnikami grającymi w Premier League. Niekwestionowanym pewniakiem do gry jest Idrissa Gueye, który jest filarem drużyny Evertonu. Mimo zmiany trenera klubowego jego pozycja jest niepodważalna i Gueye gra niemal w każdym meczu. Jego partnerem najprawdopodobniej będzie kapitan reprezentacji Cheikhou Kouyate. Środkowy pomocnik West Hamu United cieszy się zaufaniem Davida Moyesa, a para Gueye-Kouyate w kadrze gra bardzo dobrze od początku pracy Cisse.

Pozostaje pytanie, kto dołączy do nich, jako trzeci środkowy pomocnik. Mocnym kandydatem pozostaje wspomniany wcześniej Salif Sane, z tym, że wówczas na boisku byłoby trzech typowo defensywnych pomocników. Jeżeli Cisse chciałby postawić na atak - wówczas do dyspozycji ma Henriego Saiveta z Newcastle United oraz Badou Ndiaye z Galatasaray.

Największą mocną stroną Senegalczyków są skrzydła i to w atakach bocznymi sektorami boiska z pewnością upatrywać będą swoich szans. Grają tam bowiem najlepsi senegalscy piłkarze - wspomniany wcześniej Sadio Mane, za którego latem zeszłego roku Liverpool FC zapłacił ponad 40 mln euro oraz Keita Balde, kupiony w sierpniu przez AS Monaco za 30 mln euro. Zarówno Mane, jak i Balde są ważnymi zawodnikami swoich klubów. Na topie jest ostatnio zwłaszcza ten pierwszy, zaliczający siedem trafień i pięć asyst w piętnastu spotkaniach tego sezonu.

Największa konkurencja występuje właśnie na pozycji ataku. O miejsce na pozycji napastnika rywalizują Mame Diouf (Stoke City), Diafra Sakho (West Ham United) oraz Moussa Konate (SC Amiens). Do kadry puka też rewelacyjny 19-latek ze Stade Rennes Ismaila Sarr, a w grze o wyjazd na mundial pozostaje znany z francuskich boisk Moussa Sow. Choć 31-letni snajper od jakiegoś czasu gra w słabszej aczkolwiek bogatej lidze ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, to na razie nie odbijało się to na jego skuteczności w drużynie narodowej.

Senegalczycy nie mają w swoich szeregach piłkarza pokroju Roberta Lewandowskiego, lecz nie sposób nie zauważyć, że dysponują bardzo wyrównanym składem, złożonym z piłkarzy z bardzo dobrych europejskich klubów.

Na nasze nieszczęście Senegalczycy zwykli dobrze rozpoczynać wielkie turnieje, dlatego niezwykle ważne będzie, by "Biało-Czerwoni" dobrze zagrali od samego początku. Jeżeli już w fazie początkowej meczu uda się złamać przeciwnika i wprowadzić w jego grę chaos, nasze szanse na zwycięstwo będą rosły. Powszechne jest przeświadczenie, że psychika ma ogromne znaczenie w przypadku afrykańskich drużyn, dlatego tak ważne będzie, by już na początku meczu wyprowadzić naszych rywali z rytmu.

Spotkanie, które zainauguruje mundial zarówno dla Polaków, jak i Senegalczyków odbędzie się 19 czerwca o godzinie 17 na Otkrytie Arenie w Moskwie.

Przypuszczalny skład na mecz z Senegalem:

Szczęsny – Piszczek, Bednarek, Pazdan, Rybus – Błaszczykowski, Krychowiak, Góralski, Grosicki - Zieliński - Lewandowski

albo

Szczęsny – Piszczek, Bednarek, Pazdan, Rybus – Błaszczykowski, Krychowiak, Zieliński, Grosicki – Milik - Lewandowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polak prezesem watykańskiej agencji ds. jakości kształcenia akademickiego

2018-06-19 18:09

o. Mariusz Mazurkiewicz CSsR, redemptor.pl / Rzym (KAI)

Polski redemptorysta, o. prof. Andrzej Wodka, został mianowany 19 czerwca prezesem AVEPRO - Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych. O. Wodka jest także od 2013 r. prezesem Akademii Alfonsjańskiej, wyższego instytutu teologii moralnej Zgromadzenia Redemptorystów w Rzymie oraz pełni inne odpowiedzialne funkcje w życiu akademickim Wiecznego Miasta.

www.redemptor.pl
prof. Andrzej Wodka CSsR

AVEPRO to Agencja Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych. Została erygowana przez papieża Benedykta w 2007 roku. Jej celem jest podjęcie ścisłej i harmonijnej współpracy z wydziałami i uniwersytetami kościelnymi w całej Europie, która ma pomóc w tworzeniu solidnych procedur sprzyjających zapewnieniu jakości kształcenia, zgodnych z wymaganiami Procesu Bolońskiego oraz Europejskimi Standardami i Wskazówkami dotyczącymi Zapewnienia Jakości w Europejskim Obszarze Szkolnictwa Wyższego (ESG).

O. Andrzej Wodka CSsR urodził się w 1959 r. w Borzęcinie. Święcenia kapłańskie przyjął jako redemptorysta w 1985 r. Ukończył studia specjalistyczne (licencjat z Pisma Świętego) w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie. W latach 1989-1992 pracował jako wykładowca, wychowawca i duszpasterz powołaniowy w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów (Tuchów i Kraków). Po uzyskaniu doktoratu z teologii biblijnej (Uniwersytet Gregoriański w Rzymie), w 1997 r. został zatrudniony w charakterze profesora zaproszonego w Akademii Alfonsjańskiej, rozpoczynając działalność dydaktyczną z zakresu teologii moralnej biblijnej. Od 2015 r. jest profesorem zwyczajnym Akademii Alfonsjańskiej, gdzie również należał do różnych komisji i gremiów. Od 2013 r. jest prezesem tejże uczelni.

O. prof. Andrzej Wodka jest nadto wykładowcą teologii życia konsekrowanego na Claretianum, wykładowcą antropologii biblijnej na Teresianum, wykładowcą corocznych letnich kursów biblijnych dla osób konsekrowanych przy „Seminario Romano” (CSSE) w Rzymie. W latach 2007-2015 uczestniczył w pracach Kongregacji ds. Duchowieństwa. Aktualnie jest również sekretarzem Konferencji Rektorów Papieskich Uniwersytetów Rzymu (CRUPR), przewodniczącym Komitetu Dziekanów i Prezesów Papieskich Uczelni w Rzymie, a także wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Bibliotek Papieskich Uczelni Rzymskich (URBE).

W Zgromadzeniu Redemptorystów o. Wodka od wielu lat żywo uczestniczy w kapitułach prowincjalnych i generalnych. Jest chętnie zapraszanym rekolekcjonistą i prelegentem w Polsce, we Włoszech, w USA, a także autorem wielu artykułów naukowych i popularnonaukowych z zakresu teologii biblijnej, moralnej i duchowości. W listopadzie 2015 r. prowadził doroczne rekolekcje dla Episkopatu Polski na Jasnej Górze.

Akademia Alfonsjańska, założona przez redemptorystów w 1949 roku, kontynuuje tradycję tak istotną dla charyzmatu Zgromadzenia, jaką jest prowadzenia badań naukowych, studium i refleksji w dziedzinie teologii moralnej, w kontekście zmian kulturowych i historycznych. Dla św. Alfonsa Marii de Liguori, studium i nauczanie teologii moralnej było istotną posługą dla Zgromadzenia, a zwłaszcza dla całego Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem