Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Franciszek: ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus jest pełnym objawieniem miłosierdzia

2016-03-28 12:23

st, pb / Watykan / KAI


Ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan jest pełnym objawieniem miłosierdzia, obecnego i działającego w dziejach - powiedział papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym południową modlitwę "Regina caeli" na placu św. Piotra w Watykanie. Modlitwa do Królowej nieba zastępuje w okresie wielkanocnym modlitwę "Anioł Pański".

- Stajemy przed pustym grobem Jezusa, i rozważamy z zadziwieniem i wdzięcznością wielką tajemnicę Zmartwychwstania Pana. Życie pokonało śmierć. Miłosierdzie i miłość zwyciężyło nad grzechem! Potrzebujemy wiary i nadziei, aby otworzyć się na tę nową wspaniałą perspektywę - mówił Ojciec Święty.

Wskazał, że trwającym Roku Jubileuszowym „jesteśmy wezwani, aby na nowo odkryć i przyjąć ze szczególną intensywnością pocieszającą wieść zmartwychwstania: «Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja»”. - Jeśli Chrystus zmartwychwstał, to możemy spojrzeć nowymi oczami i sercami na każde wydarzenie naszego życia, nawet na te najbardziej negatywne. Chwile ciemności, upadku i grzechu mogą się przekształcić i zapowiadać nową drogę. Gdy dotarliśmy do dna naszej nędzy i naszej słabości, zmartwychwstały Chrystus daje nam siłę, by powstać. Jeśli się Mu powierzymy, to Jego łaska nas zbawi! Ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan jest pełnym objawieniem miłosierdzia, obecnego i działającego w dziejach. Jest to orędzie paschalne, które rozbrzmiewa i dziś i które będzie rozbrzmiewać przez cały okres Wielkanocny aż do Zesłania Ducha Świętego - przypomniał papież.


Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Reklama

W ten poniedziałek po Wielkanocy, nazywany "Poniedziałkiem Baranka", nasze serca są wciąż napełnione wielkanocną radością. Po okresie Wielkiego Postu, czasie skruchy i nawrócenia, który Kościół przeżywał ze szczególnym natężeniem w tym Roku Świętym Miłosierdzia; po sugestywnych celebracjach Triduum Sacrum także i dziś stajemy przed pustym grobem Jezusa, i rozważamy z zadziwieniem i wdzięcznością wielką tajemnicę Zmartwychwstania Pana.

Życie pokonało śmierć. Miłosierdzie i miłość zwyciężyło nad grzechem! Potrzebujemy wiary i nadziei, aby otworzyć się na tę nową wspaniałą perspektywę. A wiemy, że wiara i nadzieja są darami Boga i powinniśmy o nie prosić: "Panie, daj mi! Daj nam wiarę, daj nam nadzieję! Bardzo jej potrzebujemy!". Dajmy się przeniknąć uczuciami rozbrzmiewającymi w sekwencji paschalnej: "Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja". Pan zmartwychwstał między nami. Prawda ta naznaczyła w sposób trwały życie apostołów, którzy po zmartwychwstaniu dostrzegali ponownie potrzebę, by iść za swym Mistrzem i otrzymawszy Ducha Świętego, poszli bez lęku głosić wszystkim to, co widzieli na własne oczy i osobiście doświadczyli.

W tym Roku Jubileuszowym jesteśmy wezwani, aby na nowo odkryć i przyjąć ze szczególną intensywnością pocieszającą wieść zmartwychwstania: "Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja". Jeśli Chrystus zmartwychwstał, to możemy spojrzeć nowymi oczami i sercami na każde wydarzenie naszego życia, nawet na te najbardziej negatywne. Chwile ciemności, upadku a także i grzechu mogą się przekształcić i zapowiadać nową drogę. Gdy dotarliśmy do dna naszej nędzy i naszej słabości, zmartwychwstały Chrystus daje nam siłę, by powstać. Jeśli się Jemu powierzymy, to Jego łaska nas zbawi! Ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan jest pełnym objawieniem miłosierdzia, obecnego i działającego w dziejach. Jest to orędzie paschalne, które rozbrzmiewa i dziś, i które będzie rozbrzmiewać przez cały okres Wielkanocny, aż do Zesłania Ducha Świętego.

Milczącym świadkiem wydarzeń męki i zmartwychwstania Jezusa była Maryja. Stała obok krzyża: nie ugięła się wobec bólu, a jej wiarą uczyniła ją mocną. W jej rozdartym sercu matki nieustannie pozostawał zapalony płomień nadziei. Prośmy Ją, aby pomogła także i nam przyjąć w pełni wielkanocne orędzie zmartwychwstania, aby je ucieleśniać w konkretnych sytuacjach naszego codziennego życia.

Niech Najświętsza Panna Maryja da nam pewność wiary, że każdy błędny krok naszej drogi, oświetlony światłem Wielkanocy, stanie się błogosławieństwem i radością dla nas i dla innych, szczególnie osób cierpiących z powodu egoizmu i obojętności.

Zatem przyzywajmy Ją z wiarą i pobożnością, modlitwą "Królowo nieba", tą modlitwą, która zastępuje "Anioł Pański" przez cały okres wielkanocny.

[po modlitwie:] Drodzy bracia i siostry!

Wczoraj w środkowym Pakistanie, Święta Wielkanocne zostały zbrukane krwią przez ohydny zamach, który spowodował rzeź wielu niewinnych osób, w większości rodzin należących do mniejszości chrześcijańskiej - szczególnie kobiet i dzieci - zgromadzonych w publicznym parku, aby spędzić w radości Święta Wielkanocne. Pragnę wyrazić moją solidarność ze wszystkimi którzy zostali dotknięci tą tchórzliwą i bezsensowna zbrodnią i zachęcam, by modlić się do Pana za liczne ofiary i ich bliskich. Apeluję do władz cywilnych i do wszystkich warstw społecznych tego kraju o podjęcie wszelkich starań, aby przywrócić bezpieczeństwo i spokój ludności, a szczególnie najbardziej narażonym mniejszościom religijnym. Powtarzam raz jeszcze, że przemoc i zabójcza nienawiść prowadzą jedynie do cierpienia i zniszczenia; wzajemny szacunek i braterstwo są jedyną drogą do osiągnięcia pokoju. Niech Pascha Pana wzbudzi w nas, w sposób jeszcze mocniejszy, modlitwę do Boga, aby powstrzymały się ręce ludzi gwałtownych, siejących terror i śmierć, a w świecie mogły zapanować miłość, sprawiedliwość i pojednanie.

Pomódlmy się wszyscy za osoby, które poniosły śmierć w tym zamachu, za ich krewnych, za mniejszości chrześcijańskie, etniczne, żyjące w tym kraju. Zdrowaś Maryjo...

Tagi:
Franciszek

Franciszek u św. Marty: nie istnieje ewangelizacja z fotela

2018-04-19 12:19

st (KAI) / Watykan

Na konieczność wyjścia, zbliżenia się do osoby oraz nawiązania do konkretnej sytuacji w dziele głoszenia Ewangelii wskazał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Dodał, że tym, który pobudza chrześcijan do ewangelizacji jest Duch Święty.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty zaznaczył na wstępie, że wszyscy chrześcijanie mają obowiązek i misję niesienia Ewangelii. Muszą prosić o łaskę bycia słuchaczami Ducha Świętego, dar bycia ludźmi wychodzącymi, okazującymi bliskość innym i rozpoczynającymi nie od teorii, ale od konkretnych sytuacji. Franciszek nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Dz 8,26-40), w którym mowa o nawróceniu i udzieleniu chrztu dworzaninowi królowej etiopskiej przez Filipa.

Papież zauważył, że scena ta rozpoczyna się od inicjatywy anioła Pańskiego, który powiedział do Filipa: „Wstań i idź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy: jest ona pusta”. Przypomniał, że po męczeństwie Szczepana nastąpiło wielkie prześladowanie chrześcijan, którzy rozproszyli się na wszystkie strony. Zauważył, że wiatr prześladowań popchnął uczniów, by wyszli poza swoją ojczyznę, czy znane sobie sytuacje.

„Podobnie jak czyni wiatr z nasionami roślin, niosąc je daleko i zasiewa, tak też się stało w tym wypadku: poszli poza to, co było im znane z ziarnem Słowa i siali je. Możemy więc powiedzieć, nieco żartując, że w ten sposób zrodziła się „propaganda fide” [Kongregacja ds. Ewangelizacji Narodów – przyp. KAI]. Wychodząc z prześladowania, od wiatru uczniowie nieśli ewangelizację. I ten fragment, który dzisiaj czytaliśmy, z Dziejów Apostolskich, jest wielkiej urody ... Ale jest to prawdziwy traktat o ewangelizacji” – stwierdził Ojciec Święty.

Następnie Franciszek wskazał, iż ewangelizacja to nie dobrze przygotowany plan prozelityzmu. Ale to Duch Święty mówi nam, jak powinniśmy iść, począwszy od: „wstań i idź”.

„Nie istnieje ewangelizacja z fotela. Wstań i idź. Zawsze trzeba wychodzić. Idź, rusz się. Idź w miejsce, gdzie powinieneś głosić Słowo Boże” – podkreślił papież. Przypomniał wielu misjonarzy, którzy musieli opuścić swą ojczyznę i bliskich, aby głosić Słowo Boże, często nie przygotowanych fizycznie, młodo umierających, czy też ponoszących śmierć ze względu na nienawiść do wiary – męczenników ewangelizacji.

Ojciec Święty wyraził przekonanie, że konieczny jest nie tyle jakiś podręcznik ewangelizacji ile bliskość oraz wyjście od konkretnej sytuacji, a nie od teorii. „Nie można ewangelizować w teorii. Ewangelizacja jest po trosze spotkaniem twarzą w twarz, osoby z osobą. Zaczyna się od sytuacji, a nie od teorii. I głosi Jezusa Chrystusa, zaś męstwo będące darem Ducha Świętego pobudza Filipa, by ochrzcił dworzanina królowej etiopskiej” – zauważył Franciszek.

Papież raz jeszcze przypomniał słowa kluczowe w dziele ewangelizacji: wyjdź, zbliż się do osoby oraz wyjdź z konkretnej sytuacji. Zaznaczył, że jest to metoda prosta, ale jest to metoda Jezusa.

„Jezus ewangelizował w ten sposób. Zawsze w drodze, zawsze blisko ludzi i zawsze zaczynał od konkretnych sytuacji. Ewangelizacja jest możliwa tylko z tymi trzema postawami, ale także pod wpływem mocy Ducha Świętego. Bez Ducha, nawet te trzy postawy na nic się nie przydadzą. To Duch pobudza nas, byśmy wstali, podeszli bliżej i wychodzili od konkretnych sytuacji” – przypomniał na zakończenie swej homilii Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Proboszcz podradomskiej parafii wypowiedział wojnę piratom drogowym

2018-04-18 13:35

rm / Jedlnia - Letnisko (KAI)

Proboszcz parafii św. Józefa w Jedlni-Letnisku koło Radomia ks. Andrzej Margas wypowiedział wojnę piratom drogowym. - Będę dzwonił na policję, będę nagrywał na kamerę, będę świadkiem w sprawach sadowych, będę walczył z mordercami - mówi duszpasterz. O jego inicjatywie poinformowało Radio Plus Radom.

Hamed Saber / Foter / CC BY

Ks. Margas jest zbulwersowany łamaniem przepisów ruchu drogowego przez kierowców. Ulica Radomska w Jedlni-Letnisku została właśnie gruntownie przebudowana. Niektórzy kierowcy rozwijają bardzo duże prędkości, przekraczające nawet ponad 100 km/h.

Na tę kwestię zwrócił uwagę ks. Andrzej Margas. - To śmiertelne niebezpieczeństwo dla naszych dzieci idących chodnikiem do szkoły albo wracających z zajęć. Jest jakieś dziwne przyzwolenie i akceptacja dla potencjalnych morderców naszych dzieci w naszej miejscowości. Nie dzwonimy na policję, nie upominamy młodego sąsiada - szaleńca, którego znamy, nie informujemy o tym jego rodziców. Czekamy albo na własną śmierć albo na śmierć naszych dzieci. Jako proboszcz tej parafii obiecuję, że wypowiem wojnę szaleństwu na naszych ulicach stosując wszelkie dostępne i zgodne z prawem środki działania. Będę dzwonił na policję, będę nagrywał na kamerę, będę świadkiem w sprawach sadowych - będę walczył z mordercami - usłyszeli parafianie.

Wójt gminy Jedlnia-Letnisko Piotr Leśnowolski przyznaje, że robi, co w jego mocy. - Uczulam patrole policji, żeby częściej monitorowały tę drogę. Jestem również po rozmowie z dyrektorem Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Będę zwracał się też z pismem, aby w okolicach szkoły wybudować być może tzw. wyniesione skrzyżowanie - poinformował Piotr Leśnowolski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W tym roku zginęło już 10 kapłanów w 8 krajach

2018-04-19 16:48

kg (KAI/ilsismografo) / Warszawa

W ciągu 108 dni bieżącego roku (do 18 kwietnia włącznie) w 8 krajach Afryki, Ameryki Łacińskiej, Azji i Europy zginęło już 10 kapłanów, czyli statystycznie średnio 1 duchowny na niecałych 11 dni. Gdyby ta smutna tendencja utrzymała się do końca br., oznaczałoby to, że zginie ok. 35 kapłanów. W ostatnich latach na szczęście liczba księży – ofiar przemocy, choć nadal duża, nie przekracza 30: w 2017 było ich 23, w 2016 – 28, w 2015 – 22 i w 2014 – 26.

дзроман / Foter.com / CC BY

Od wielu lat niechlubny prymat w tej smutnej statystyce dzierży najbardziej katolicki kontynent, czyli Ameryka Łacińska, a na jej terenie zwłaszcza dwa kraje: Meksyk i Kolumbia. W tym roku zginęła tam połowa zamordowanych kapłanów – 5, z czego aż trzech przypada na Meksyk. Tam też doszło do ostatniego, jak na razie, zabójstwa: 18 kwietnia w mieście Cuautitlán Izcalli koło stolicy zginął 50-letni ks. Rubén Alcántara Vásquez Jiménez.

W Afryce śmierć ponieśli trzej kapłani – po jednym w Malawi, Republice Środkowoafrykańskiej i Demokratycznej Republice Konga oraz – również po jednym – w Azji (w Indiach) i w Europie (Niemcy).

Przyczyny mordowania duchownych są różne, choć najczęściej mają podłoże rabunkowe, ale zdarza się, że księża giną z powodu swego zaangażowania społecznego, np. występując w obronie biednych, których bogaci właściciele ziemscy usiłują pozbawić ich własności.

Oto wykaz tegorocznych ofiar przemocy wymierzonej w duchowieństwo katolickie:

Afryka – 3 osoby

Ks. Tony Mukomba (Malawi; zginął 18 stycznia) Ks. Joseph Désiré Angbabata (Republika Środkowoafrykańska; 22 marca) Ks. Etienne Nsengiunva (Demokratyczna Republika Konga; 8 kwietnia)

Ameryka – 5 osób

Ks. Germain Muñiz García (5 lutego) Ks Iván Añorve Jaimes (5 lutrego) Ks. Rubén Alcántara Díaz (18 kwietnia) – wszyscy z Meksyku Ks. Dagoberto Noguera (Kolumbia; 10 marca Ks. Walter Osmir Vásquez Jiménez (Salwador; 29 marca)

Azja – 1 kapłan

Ks. Xavier Thelakkat (Indie; 1 marca)

Europa – 1 duchowny

Ks. Alain-Florent Gandoulou (Niemcy; 22 lutego)

Ponadto w Republice Środkowoafrykańskiej znaleziono 2 marca zwłoki ks. Florenta Mbulanthie Tulantshiedi (znanego też jako Florent Tula), a chociaż na jego ciele stwierdzono oczywiste ślady tortur, nie uznano go za ofiarę zabójstwa.

Trzeba również pamiętać, że 20 marca utonął w Oceanie Indyjskim u wybrzeży Tanzanii polski misjonarz, niespełna 35-letni o. Adam Bartkowicz ze Zgromadzenia Misji Afrykańskich. Jego śmierć, choć także gwałtowna, nie była jednak spowodowana zabójstwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem