Reklama

Arche Hotel

Wypraw rycerzy Matki Bożej Nieustającej Pomocy do Rzymu

2016-04-13 11:37

Rycerze MBNP

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Kim są rycerze Matki Bożej Nieustającej Pomocy?

Jesteśmy grupą przyjaciół, których misją jest wychwalanie miłosierdzia Jezusa i Matki Bożej Nieustającej Pomocy na całym świecie

Skąd pomysł na „rycerzy MBNP” i kiedy powstał?
Często rozmawialiśmy na temat wiary, Chrystusa i Matki Bożej. Od zawsze interesowały nas wielkie rzeczy i pewnego październikowego dnia w 2014 roku podczas jednej z takich rozmów oświecił nas Duch Święty i otrzymaliśmy wizję naszej misji. Wszystkie elementy układanki zaczęły się łączyć w całość, każda następna chwila ukazywała nową cząstkę naszej misji.

Dlaczego MBNP? Matka Boża Nieustającej Pomocy nigdy nie zostawiła nas w potrzebie i zawsze okazywała nam łaskę, dlatego postanowiliśmy wysławić Ją na całym świecie. Chcemy aby każdy mógł skorzystać z miłosierdzia naszej Pośredniczki, która zawsze wstawia się za nami u swojego syna Jezusa Chrystusa, gdy tylko o to gorliwie poprosimy.

Misja rycerzy MBNP Naszą misją jest wysławienie w sposób innowacyjny Matki Bożej Nieustającej Pomocy na całym świecie. Wiedzieliśmy, że aby tego dokonać nie możemy działać utartymi schematami i musimy to zrobić w sposób wyjątkowy. Inspirowały nas słowa Papieża Piusa IX - „Uczyńcie Ją znaną całemu światu”, które wypowiedział przekazując ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy Redemptorystom oraz te wypowiadane na końcu Nowenny do MBNP - „… a ja z radością wychwalać będę Twoje miłosierdzie przez całą wieczność. Amen”.

Wizja Aby w dzisiejszych czasach wysławić Matkę Bożą Nieustającej Pomocy musimy robić rzeczy niezwykłe. „Coś” co zwróci uwagę ludzi zabieganych, którzy nie mają czasu żeby się na chwilę zatrzymać i zastanowić nad swoim życiem. A Bóg cały czas na nas czeka. Żebyśmy znaleźli chwilę dla drugiego człowieka, tak bezinteresownie.

Tamtego dnia mieliśmy wizję jak mamy tego dokonać - znaleźć i przygotować jakiś nietuzinkowy pojazd. Będzie to trzydziestoletni samochód marki BMW, który własnoręcznie złożyliśmy i wyremontowaliśmy . Umieścimy na nim wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz loga partnerów wyprawy. Patronat medialny nad naszą wyprawą objęli: Tygodnik Katolicki „Niedziela”, czasopismo „Królowa Różańca Świętego, portal finansowania społecznościowego „wspieram.to” oraz radio Plus Szczecin. Etapy naszej pracy przedstawiają poniższe fotografie. Jest dla nas oczywiste, że mało kto nie zwróci uwagi lub nie skomentuje takiego widoku. Liczymy się z tym, że opinie będą skrajnie różne, ponieważ wiele osób wstydzi się Matki Bożej i Jezusa albo z nich po prostu szydzą. Ale szansę musi dostać każdy. Być może ktoś się nawróci lub ktoś inny wybudzi się z letargu życia codziennego i znów zacznie się modlić. Kto wie…

9000 kilometrów przez Europę Szukając różnych informacji na temat Matki Bożej Nieustającej Pomocy trafiliśmy na zapowiedź jubileuszu na cześć MBNP z okazji 150 rocznicy przekazania ikony Matki Bożej redemptorystom. Dzień ten przypadał na 26 kwietnia 2016 roku więc mieliśmy ponad rok, aby się do tego wydarzenia przygotować i wziąć w nim udział. Postanowiliśmy wtedy odbyć wyprawę do Rzymu i uczestniczyć w jubileuszu, który odbędzie się w kościele pod wezwaniem św. Alfonsa Marii de Ligurio. Po pewnym czasie stwierdziliśmy, że skoro już jedziemy tak daleko, to odwiedzimy również inne Sanktuaria w Polsce i Europie. Tak powstał plan naszej „Wyprawy rycerzy Matki Bożej Nieustającej Pomocy do Rzymu”.

Reklama

Odwiedzimy:
- Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie
- Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w Licheniu
- Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze
- Bazylika Świętego Franciszka w Asyżu
- Sanktuarium Świętego Michała Archanioła w Gargano
- Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach
- Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Rzymie
- Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes
- Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej

Wszystkie etapy naszej podróży będą relacjonowane na naszym blogu. Po powrocie relacja z wyprawy zostanie zamieszczona w Tygodniku Katolickim „Niedziela”.

Cel misji Celem naszej misji jest pomoc osobom, które potrzebują wsparcia duchowego i modlitwy. W dzisiejszych czasach jest ona szczególnie potrzebna zwłaszcza mając na uwadze prześladowania chrześcijan na całym świecie. Pokażemy, że nasza wiara jest silna i niezachwiana. Chcemy, aby ludzie na świecie uwierzyli w moc Chrystusa i zrozumieli, że ostatecznym celem ludzkiego istnienia jest zbawienie, a życie ziemskie daje nam szansę je osiągnąć.

Co dalej? Wyprawa do Rzymu będzie dopiero początkiem naszych działań. Będziemy organizowali kolejne wyprawy po Polsce i Europie oraz w dalszej perspektywie m.in. do Ameryki Południowej. Przed nami wielka niewiadoma - być może okaże się że nasz ostateczny cel był zupełnie inny…

W planach mamy również pomoc osobom potrzebującym, ale szczegółów na razie nie będziemy zdradzać.

JAK TY MOŻESZ POMÓC? Liczymy przede wszystkim na Twoją modlitwę, która będzie dla nas niezastąpionym wsparciem. Potrzebujemy także przyziemnego wsparcia. Remont samochodu pochłonął nasze wszystkie oszczędności. Niestety koszty wyprawy są bardzo wysokie. Potrzebujemy środków finansowych na paliwo i opłaty drogowe. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą przekazaną nam na wyprawę kwotę. Wierzymy, że z Twoją pomocą wypełnimy naszą wspólną misję wysławienia Matki Bożej na całym świecie. W ramach wdzięczności zawieziemy wszystkie wysłane do nas intencje przed obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Rzymie. Zachęcamy do wysyłania intencji modlitewnych na adres e-mail: rycerzembnp@wp.pl

Można nas wesprzeć za pośrednictwem portalu „wspieram.to” na stronie: www.wspieram.to/rycerzembnp Dla wspierających przewidzieliśmy wyjątkowe upominki m.in. różańce przywiezione przez nas z Rzymu.

Po więcej informacji zapraszamy na: www.rycerzembnp.pl www.facebook.com/rycerzembnp Życzymy wszystkim czytelnikom Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wielu łask Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

rycerzeMBNP

Tagi:
pielgrzymka

Przedsiębiorcy pielgrzymowali do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach

2018-12-02 16:06

led / Kraków (KAI)

Ok. 250 osób uczestniczyło w dniach 1-2 grudnia w XV Pielgrzymce Przedsiębiorców i Pracodawców do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Spotkanie zorganizowane zostało przez duszpasterstwo "Talent". W trakcie wydarzenia uczestnicy rozmawiali o tym co znaczy być katolickim przedsiębiorcą, jak prowadzić biznes zgodnie z wartościami i łączyć życie wiarą z biznesem.

Magda i Mirek Osip-Pokrywka

Słowo do uczestników pielgrzymki skierował m. in. Tom Peterson, amerykański biznesmen, twórca ewangelizacyjnej kampanii "Katolicy powróćcie do domu", zachęcającej niepraktykujących do powrotu do wspólnoty Kościoła. Mówca zachęcał polskich przedsiębiorców, aby we współczesnym świecie byli liderami nowej ewangelizacji. Jego zdaniem katolicy muszą być pełni pasji, a ich heroizm powinien przejawiać się w zapraszania innych do wspólnoty Kościoła. - Gdy ktoś pyta “co słychać?” mieć odwagę powiedzieć “Bóg mi błogosławi”. Gdy ktoś mówi o problemach – zaproponować modlitwę za niego. Temu, kto mówi, że nie chodzi do kościoła – powiedzieć “brakuje nam ciebie”. W ten sposób zmieniamy świat – powiedział.

Ks. dr Przemysław Król SCJ z Duszpasterstwa "Talent" powiedział KAI, że w obecnych czasach przedsiębiorcy mają dylematy jak prowadzić biznes w sposób właściwy i sprawiedliwy, jak prowadzić firmy zgodnie z wartościami, a także jak być katolickim przedsiębiorcą. - Są to osoby, które poszukują swojej drogi, staramy się im ją wskazać, ale nie dajemy gotowych rozwiązań. To droga do świętości. Ważne też, aby biznesmeni wiedzieli, że talenty, które otrzymali, powinni dobrze wykorzystywać, dzielić się nimi z innymi i działać dla dobra drugiego człowieka- podkreślił.

W trakcie pielgrzymki odbyło się nabożeństwo, któremu przewodniczył w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Hierarcha mówił, że życie człowieka jest oczekiwaniem na przyjście Jezusa, ale nikt nie wie kiedy to nastąpi. Arcybiskup mówił o dwóch postawach, które powinien przyjąć uczeń Jezusa wobec tej niepewności. - Uważajcie na siebie, aby ten świat, w którym żyjecie was nie zawłaszczył. W naszej Ojczyźnie żyje się coraz lepiej i również tu rośnie liczba ludzi religijnych obojętnie, którzy swoim życiem pokazują, że Bóg nie jest im potrzebny - mówił arcybiskup. - Nie chodzi o to, abyśmy uciekali od tego świata, w którym żyjemy, od naszych obowiązków, ale nie można dać się wciągnąć i ograniczyć tylko do tego świata. To nie znaczy, że chcę powiedzieć, że mamy odwrócić się do niego tyłem - podkreślił.

Abp Kupny wyjaśniał, że człowiek "powinien w tym świecie stąpać twardo po ziemi, ale ze wzrokiem utkwionym w niebo". W ocenie hierarchy ważna jest także modlitwa. - Musimy się angażować w sprawy tego świata, podejmować wysiłek, żeby go zrozumieć i żeby móc przemieniać go w duchu Ewangelii - powiedział.

Jego zdaniem wierność i czujność powinny obejmować wszystkie wymiary życia, również pracę przedsiębiorców. - Wasza rola w wymiarze gospodarczym naszego kraju jest szczególna. Dajecie swój nieoceniony w wkład w dobro wspólne naszego państwa. Wasza praca jest coraz bardziej społecznie ceniona, ale i coraz trudniejsza - zwracał uwagę delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Według niego chrześcijańscy przedsiębiorcy znajdują się dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ muszą dbać o innowacyjność w coraz bardziej konkurencyjnym świecie, a jednocześnie mieć na względzie dobro wspólne i godność człowieka. - Nie jest łatwo nie ulec korupcji, dlatego tak ważne jest to, że się wspieracie, ważne są duszpasterstwa, które was gromadzą - mówił hierarcha.

Duszpasterstwo przedsiębiorców i pracodawców “Talent” prowadzone jest przez księży sercanów i nawiązuje do działalności założyciela, o. Leona Dehona. Jego członkami są osoby odpowiedzialne za kształt życia gospodarczego w Polsce: przedsiębiorcy, pracodawcy, dyrektorzy, osoby odpowiedzialne z kierowanie zespołami pracowników. W czasie spotkań formacyjnych duszpasterstwa uczestnicy omawiają m.in. zagadnienia dotyczące etyki biznesu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas na szczycie klimatycznem COP24

2018-12-10 21:17

bgk / Katowice (KAI)

Abp Wojciech Polak wziął udział 10 grudnia w konferencji pt. “Safeguarding Our Climate, Advancing Our Society”. Wydarzenie towarzyszyło odbywającym się w Katowicach obradom 24. Sesji Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24).

Szczyt klimatyczny ONZ 2018. Fot. Oficjalne materiały organizatora

Konferencję z udziałem naukowców z Francji i Polski zorganizowali wspólnie: Polska Akademia Nauk (PAN), Francuskie Narodowe Centrum Badań Naukowych (CNRS) oraz Papieska Akademia Nauk. Zaproponowane sesje tematyczne dotyczyły wyzwań i etycznych aspektów zmian klimatycznych, obecnej wiedzy i badań naukowych nad zmianami klimatu oraz konsekwencji tych zmian dla społeczeństwa.

Prymas Polski zabrał głos w ramach ostatniej debaty poświęconej dziedzictwu papieża Jana Pawła II. Jak zauważył w swoim wystąpieniu, to właśnie spuścizna myśli papieża Polaka stała się swoistym fundamentem dla opublikowanej w 2015 roku encykliki papieża Franciszka "Laudato si".

„Dla mnie osobiście najbardziej przejmującym fragmentem tej encykliki jest zarysowana przez papieża Franciszka wizja pogłębiającego się kryzysu klimatycznego, która ma fundamentalne znaczenie dla miliardów ludzi żyjących w tak zwanych krajach rozwijających. Jak zauważył papież, «nie dysponują [oni] innymi możliwościami utrzymania się ani innymi zasobami, pozwalającymi im na dostosowanie się do skutków zmian klimatu czy stawienie czoła sytuacjom katastrofalnym» (LS 25)”.

„Rodzi to i z pewnością nadal będzie rodzić – mówił dalej Prymas – poważne kryzysy w tych państwach, w których z powodu zmian klimatycznych nie można zaspokoić podstawowych potrzeb człowieka. Naturalną reakcją środowiska zwierząt, co słusznie zauważa Franciszek, jest migracja na tereny, które nadają się do życia. Te same mechanizmy pchają miliony ludzi do ruszenia w te części świata, w których po prostu są w stanie przeżyć” – stwierdził abp Polak.

Metropolita gnieźnieński przypomniał również, że w konwencjach międzynarodowych ludzie ci nie są uważani za uchodźców, bo problem przymusowej migracji rzadko łączony jest z kwestią ekologii.

„Żyjąc w Europie, w miastach, gdzie najczęściej funkcjonują sprawne oczyszczalnie ścieków, coraz doskonalsze spalarnie śmieci i w środowiskach, gdzie segregacji odpadów uczy się już w szkole podstawowej, trudno nam zrozumieć, że gdzieś na świecie problem zanieczyszczeń może zmuszać do tak radykalnych decyzji, jakim jest ucieczka z własnego kraju” – zauważył Prymas dodając, że podnoszone tak często w kontekście kryzysu migracyjnego postulaty pomagania uchodźcom na miejscu muszą uwzględniać również kwestie ochrony środowiska i optymalnego wykorzystania zasobów naturalnych.

„Nie wystarczy w pokojowy sposób zażegnać zbrojne konflikty i doprowadzić do politycznej stabilizacji. Potrzebne są międzynarodowe inwestycje w infrastrukturę i szeroko pojęte odnawialne (tak zwane „czyste”) źródła energii. Najbiedniejsze kraje świata w zdecydowanej większości swoje gospodarki opierają na nieodnawialnych źródłach energii pochodzących z paliw kopalnianych, które na przestrzeni najbliższych dziesięcioleci zostaną wyczerpane”.

„Jeśli nie nastąpi dywersyfikacja źródeł energii, przepaść dzieląca gospodarki krajów rozwiniętych od tych państw jeszcze bardziej się pogłębi, a kryzys migracyjny nie tylko nie zostanie zażegnany, ale znacznie się spotęguje. Nie można zmusić nikogo do życia w środowisku, w którym nie da się żyć. Obowiązkiem zatem wszystkich, a przede wszystkim chrześcijan, jest nieustanne dopominanie się o prawo każdego człowieka do życia i szczęścia w tym świecie, z tego względu, że jest on obdarzony szczególną godnością” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odbywająca się w Katowicach Konferencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24) rozpoczęła się 3 grudnia i potrwa do 14 grudnia. W wydarzeniu uczestniczy około 20 tys. osób ze 190 krajów, w tym politycy, reprezentanci organizacji pozarządowych oraz środowisk naukowych i sfery biznesu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem