Reklama

W Krzeszowie wyśpiewali Boże Miłosierdzie – po raz 23.

2016-05-03 13:53

Ks. Waldemar Wesołowski

KM

„Miłosierdzie Boże wyśpiewajmy na wieki” – pod takim hasłem 2 maja 2016 r. odbył się 23. Festiwal Piosenki Religijnej i Patriotycznej w Krzeszowie. Na scenie Domu Kultury wystąpiło 21 wykonawców w różnych kategoriach wiekowych, w sumie blisko 170 osób. Było bardzo religijnie i bardzo patriotycznie.

Festiwal rozpoczął się o godz. 10,00 w bazylice, gdzie Mszy św. przewodniczył ks. dr Piotr Dębski, referent ds. Muzyki Kościelnej Legnickiej Kurii Biskupiej. Jak powiedział: „formuła festiwalu nie wyczerpała się. Wręcz przeciwnie, jest wciąż aktualna. 23 festiwal mówi sam za siebie. Jest zainteresowanie, są ludzie, którzy przyjeżdżają. Co więcej, są tu trzy pokolenia, dzieci, młodzież i dorośli. Istotny jest zarówno aspekt artystyczny, patriotyczny i religijny oraz integracja, bo te pokolenia poznają się wzajemnie.

Ks. Piotr, znawca tematyki muzycznej zauważył, że w młodym pokoleniu jest duży potencjał artystyczny i wykonawczy. „Myślę, że spora grupa tych dzieci, jeśli zostanie dobrze pokierowana pod względem kształcenia, ma szansę na rozwój muzyczno-wokalny” – powiedział przewodniczący jury.

Warto przy tej okazji uchylić rąbka tajemnicy. Ks. Marian Kopko, twórca Festiwalu i kustosz sanktuarium krzeszowskiego wyznał, że marzy mu się w przyszłym roku połączenie festiwalu z warsztatami muzycznymi. „Te dzieci i młodzież to często diamenty, które wymagają nieco fachowego szlifu. Mamy wielu przyjaciół, którzy chętnie pomogą nam w przeprowadzeniu takich warsztatów. Mam też nadzieję, że znajdą się dobrzy ludzie – sponsorzy, którzy nie poskąpią grosza, aby to, już poważne przedsięwzięcie, można było przeprowadzić. Zatem już teraz zabieramy się do pracy” – wyznał ks. Marian.

Reklama

Część festiwalowa odbyła się na scenie gościnnego Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie zaprezentowało się 21 wykonawców w 4 kategoriach: zespołów dziecięcych, młodzieżowych, folklorystycznych i solistów. Należy podkreślić, że poziom artystyczny był bardzo wysoki. Również postawa sceniczna świadczyła o emocjonalnym zaangażowaniu wykonawców. Była nie tylko muzyka i śpiew, ale także „mowa ciała”. Na szczególną uwagę zasługiwał min. Jaś Niewar z Soboty, który nie tylko śpiewał, ale także grał na skrzypcach. Natomiast niezwykły klimat pieśni żołnierskich oddał Artur Droś z Przedborowej, maszerując po scenie. Jak mówili, zwłaszcza najmłodsi wykonawcy, trema była, ale świadomość, że śpiewa się dla Pana Jezusa i Maryi dodawała odwagi. Festiwal krzeszowski pokazuje, że jest nie tylko wielkie zainteresowanie muzyką religijną i patriotyczną, ale istnieje też wielka potrzeba tworzenia okazji do podzielenia się swoim talentem. Wielu wykonawców śpiewa na co dzień w różnych zespołach i scholach, muzyka jest ich pasją, ale też sposobem chwalenia Boga. Tak mówią dziewczyny ze scholi „Małe Credo” z Soboty, czy też ze scholi parafialnej z Paszowic.

Jak bardzo muzyka wpływa na ludzi świadczy fakt, że w tym roku na scenie pojawiły się szczególne osoby. W Podczas występu scholi „Chcemy” z Kamiennej Góry do wokalu przyłączyła się poseł Marzena Machałek. Natomiast do oprawy muzycznej występu scholi z Paszowic włączył się ks. proboszcz Bogusław Jeż swoją grą na gitarze. „Uczestnictwo w festiwalu jest sposobem, aby pokazać się z dobrej strony. Udowodnić, że młodzież też coś robi” – powiedziała Natalia Prokopowicz z Kamiennej Góry. „Takie występy kształtują nas i inspirują do dalszej działalności” - dodała Nikola Kwiatek.

Barbara Gryka, opiekunka zespołu z parafii Zwiastowania NMP z Witkowa zwróciła uwagę na wspaniałą atmosferę tego muzycznego święta. „Zostaliśmy bardzo dobrze przyjęci. Czuliśmy się bardzo dobrze, ponieważ ks. Marian Kopko, jako organizator znakomicie koordynuje festiwalem. Cieszy się on z każdej przybyłej osoby, wspierając dobrym słowem. A dla dzieci jest to bardzo ważne. Dzięki temu w krzeszowskiej bazylice, u tronu Matki Bożej czujemy się naprawdę jak u Mamy”. Te słowa są chyba najlepszą rekomendacją do udziału w 24. Festiwalu już za rok.

Na zakończenie Festiwalu, w godzinie miłosierdzia na scenie wystąpił tegoroczny gość - zespół „Testimonium” ze Śląska.

Wyniki XXIII Festiwalu:
W kategorii zespołów dziecięcych pierwsze miejsce zajęła grupa „Dominanta” z Lubszy. Drugie - Zespół Wokalny Szkolno – Parafialny ze Świeradowa Zdroju, a trzecie wywalczyła grupa wokalna z parafii Zwiastowania NMP z Witkowa. Jury wyróżniło również zespół „Gregoły” z Giebułtowa i Chór Szkoły Podstawowej w Mieroszowie. W kategorii solistów zwyciężyła Aleksandra Majak z Kamiennej Góry, na drugie miejsce zajęła Iga Tomaszewicz z Soboty, a trzecie Jan Niewar z Soboty. Nagrodę specjalną od Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze otrzymał Artur Droś z Przedborowej. Wyróżniono również Julię Droś z Przedborowej, Ksenię Duszeńko z Paszowic oraz Marcela Kambra z Boguszowa Gorc.

Spośród zespołów młodzieżowych wyróżnienie otrzymała schola „Chcemy” z Kamiennej Góry, nagrodzono również zespół folklorystyczny „Bolkowianie” z Bolkowa oraz rodzinę Jabłońskich z Legnicy.

Tagi:
festiwal Legnica Krzeszów

Bp Kiernikowski odwiedził Szpital Specjalistyczny w Legnicy

2017-12-20 18:56

Monika Łukaszów

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski odwiedził Oddział Medycyny Paliatywnej Legnickiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Podczas tego spotkania, które odbyło się w środę 20 grudnia, Ksiądz Biskup spotkał się z personelem oddziału, pacjentami i ich rodzinami. Wraz z dyrektor szpitala, lekarzem kierującym oddziałem, pielęgniarkami i opiekunkami bp Zbigniew odwiedził poszczególne sale oddziału, gdzie rozmawiał z chorymi, udzielił im błogosławieństwa.

Monika Łukaszów

Była to szczególna wizyta, pełna wzruszeń, a nawet łez, które spływały po policzkach członków rodzin pacjentów, których w salach nie brakowało. Ksiądz Biskup również im udzielał błogosławieństwa. Dodawał także otuchy na trudne chwile spędzane przy łóżku ciężko chorych. Ta wizyta miała szczególnie znaczenie, zwłaszcza teraz, w przedświątecznym czasie, bowiem większość pacjentów tego oddziału Święta Bożego Narodzenia spędzi w łóżku szpitalnym.

- Takie spotkania organizujemy praktycznie, co roku. Mają one szczególny wymiar zwłaszcza dla naszych pacjentów – mówi Grażyna Majewska-Kaźmierczak, pielęgniarka oddziałowa. Nasi pacjenci z niecierpliwości czekają na wizytę Księdza Biskupa i ciągle dopytują, kiedy ona nastąpi. Jest to dla nich coś nowego i radosnego – dodaje pielęgniarka oddziałowa.

Wizyta w placówce medycznej była również okazją do złożenia życzeń świątecznych. Na zakończenie bp Kiernikowski podziękował wolontariuszom i pracownikom hospicjum za ich trudną, ale jakże potrzebną pracę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Abp Marek Jędraszewski Człowiekiem Roku "Tygodnika Solidarność"

2018-02-22 18:36

Biuro prasowe archidiecezji krakowskiej / Kraków (KAI)

Abp Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę, jaką społeczeństwo powinno podążać - mówiła Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w Polskim Radiu 24. „Tygodnik Solidarność” wybrał Człowiekiem Roku 2017 metropolitę krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w rozmowie w Polskim Radiu 24 wskazała na zasadnicze powody, dla których arcybiskup Jędraszewski został wybrany Człowiekiem Roku 2017. - Po pierwsze ks. arcybiskup zawsze był, jest i mam nadzieję będzie przyjacielem „Solidarności". (...) Po drugie arcybiskup Jędraszewski mocno wspierał nie tylko „Solidarność", ale i komitet ustawodawczy w sprawie ustawy ograniczającej handel w niedzielę. Dodawał otuchy, że warto walczyć do samego końca i nie poddawać się, pomimo różnych trudności - mówiła Kozłowska.

Dziennikarka podkreśliła także, że metropolita krakowski upomina się o najsłabszych i, widząc niesprawiedliwość społeczną, odważnie reaguje, co nierzadko spotyka się z krytyką. - Arcybiskup Marek Jędraszewski, mimo że jest wielokrotnuie krytykowany, pozostaje wierny nauczaniu Pana Jezusa i Ewangelii i temu co pozostawili wielcy papieże, przede wszystkim św. Jan Paweł II - mówiła Kozłowska. Zaznaczyła także, że nauczanie metropolity krakowskiego przesiąknięte jest nauczaniem Jana Pawła II.

Jednym z tematów, w obrębie którego metropolita spotyka się z krytyką, jest prawo do życia, gdzie wypowiada się bezkompromisowo. Obecnie wspiera tych, którzy walczą o zaprzestanie aborcji eugenicznej w Polsce. Podobnie, co podkreśliła Izabela Kozłowska, było w przypadku wolnych niedziel, gdzie „Solidarność" otrzymała silne poparcie metropolity, który mówił bez ogródek: „Lament, który wywołało wprowadzenie ograniczenia w handlu pokazuje, że pozwoliliśmy na pewne zniewolenie siebie. Niewątpliwie po 1989 roku z polskim społeczeństwem stało się coś złego. W imię sukcesu zawodowego i powodzenia ekonomicznego bardzo łatwo odeszliśmy od najbardziej podstawowych zasad wypływających z dekalogu, a w konsekwencji od zasad dotyczących podstawowej solidarności społecznej".

Metropolita krakowski wielokrotnie zabierał głos w sprawie rodziny, dając tym samym znać, że zdaje sobie sprawę z kryzysu relacji, na co wpływa wiele czynników. Wskazywał także na Ewangelię, jako najtrwalszy fundament, na którym można i trzeba budować. Arcybiskup Jędraszewski dał się poznać także jako człowiek wzywający nie tylko do wierności Ewangelii, ale także ojczyźnie. - W wywiadzie arcybiskup Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę jaką społeczeństwo powinno podążać. Ojczyzna w tym kontekście rozumiana jest jako matka. Dlatego też „Bóg, Honor, Ojczyzna" to nie są tylko puste słowa w życiu arcybiskupa Jędraszewskiego - podkreśliła Izabela Kozłowska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem