Reklama

Czas na adwentowy wieniec

A. D.
Edycja kielecka 48/2003

Adwent, jako początek roku liturgicznego, nie tylko przygotowuje nas do przeżycia wielkiej tajemnicy Narodzenia Boga Człowieka, lecz stawia wobec konieczności spojrzenia na całe życie - krótszej bądź dłuższej linii wyznaczonej dwoma punktami - narodzinami i śmiercią. Czas Adwentu jest spoglądaniem w przyszłość, która nabiera intensywności z upływem czterech tygodni grudnia. A niekiedy w dobrym ich uświadomieniu i przeżywaniu pomagają zakorzenione w naszej kulturze symbole. Jednym z nich jest wieniec adwentowy.
W wielu domach podtrzymywana jest ciekawa tradycja robienia wieńców adwentowych. Najpowszechniejszy to niewielki okrąg z gałązek jodły, świerka, czasami sosny, dekorowany czerwonym wstęgami i obowiązkowo - czterema świecami. W każdą niedzielę Adwentu zapala się jedną świecę, odmierzając w ten sposób czas - tydzień po tygodniu do świąt Bożego Narodzenia. Ale wieniec nie jest tylko miłą ozdobą, wpisaną w niepowtarzalny nastrój świątecznych przygotowań. Jego poszczególne elementy niosą w sobie przesłanie symboliczne: zieleń gałązek jest obrazem trwającego życia, kolor czerwony to barwa miłości, a płomień - to znak Chrystusa, Światła, które nadchodzi i opromieni miłością cały świat. A gdy spojrzymy z góry na wieniec, dostrzeżmy w układzie świec i wstęg znak krzyża - zapowiedź męki Chrystusa, przez którą zostaliśmy zbawieni.
Coraz powszechniej w adwentowej wiązance umieszcza się świece Caritas, wspomagając w ten sposób Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Ciekawy jest także pomysł wykonywania wieńców z masy solnej, co może być miłą rozrywką dla całej rodziny, a przede wszystkim okazją dla dzieci i rodziców do refleksji nad czasem Adwentu.
Adwent oznacza „przyjście” (łac. adventus). Dla nas jest to czas liturgicznego przygotowania do przeżycia na nowo narodzin Syna Bożego. Jest to czas prawdziwej nadziei, nowych perspektyw i wyzwań. Wiąże się z tym jednak potrzeba głębszej przemiany - w trwaniu w gotowości na przyjście Jezusa.

Ks. Dolindo w Częstochowie

2018-02-21 22:11

Marian Florek

W dniu 21 lutego 2018 r. w częstochowskim Duszpasterstwie „Emaus” odbyło się spotkanie z Joanną Bątkiewicz-Brożek, autorką książki o niezwykłym włoskim księdzu Dolindo Ruotolo.

Marian Florek

Świadkowie życia kapłana – jak mówiła autorka – byli pod wielkim wrażeniem jego świętości i pokory. A i sama pani Joanna, mówiąc o swoich osobistych przeżyciach związanych z dziennikarską pracą nad książką poświęconą ks. Dolindo, nie potrafiła ukryć ogromnych emocji. Udzielały się one i słuchaczom. Wszyscy mieli wrażenie jakby ks. Dolindo był wśród zgromadzonych.

Ks. Dolindo Ruotolo urodził się 6 października 1882 w Neapolu, a zmarł 19 listopada 1970. Doświadczany: z powodu oskarżeń nieprzychylnych mu osób, oskarżany o herezję, z wieloletnim zakazem odprawiania Mszy Świętej i głoszenia homilii. Błogosławiący spadający z nieba deszcz, aby nawrócił neapolitańczyków. Mówił: „Życie wieczne to nie żart”, mówił : „Jezu ty się tym zajmij!”.

Duszpasterstwu Akademickiemu „Emaus” gratulujemy spotkania z autorką ksiązki o Bożym Kapłanie.

Zobacz także: Spotkanie z Joanną Bątkiewicz-Brożek nt. książki o ks. Dolindo
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem