Reklama

Wadowice: pokój Jana Pawła II z Polikliniki Gemelli na papieskiej wystawie

2016-05-13 13:40

rk / Wadowice / KAI

Wojciech Mścichowski

Oryginalne wyposażenie pokoju Jana Pawła II z Polikliniki Gemelli w Rzymie znalazło się na wystawie zorganizowanej przez papieskie Muzeum w Wadowicach. Nowa eskpozycja pt. „Cierpienie ma sens”, na której zaprezentowano m.in. łóżko, komplet szpitalnej pościeli czy szafkę na leki z włoskiej kliniki, powstała w salce Domu Katolickiego przy bazylice w Wadowicach, kilka kroków od Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II. Wystawę uzupełniają zdjęcia z pobytu papieża w klinice Gemelii.

W przeszklonej sali w auli domu parafialnego, który dla celów wystawy został wynajęty przez papieskie Muzeum, odtworzono wiernie wyposażenie papieskiego pokoju szpitalnego. Wśród oryginalnych przedmiotów pozyskanych z Polikliniki Gemelli znajdują się: łóżko, materac, bielizna pościelowa z logiem włoskiej polikliniki, szafka nocna i komplet krzeseł oraz szklana szafka na leki. Ekspozycję przygotowali i zaaranżowali Barbara i Jarosław Kłaput – projektanci całego papieskiego Muzeum.

Jak wyjaśniła Barbara Kłaput w rozmowie z KAI, nowa wystawa jest swoistym uzupełnieniem jednego z tematów głównej wystawy muzeum papieskiego – poświęconego cierpieniu. Klinika włoska dwa lata temu, gdy otwierano wadowicką ekspozycję w Muzeum Domu Rodzinnym Jana Pawła II, podarowała wadowickiej placówce rzeczy ze szpitalnego pokoju papieża, jednak zabrakło wtedy czasu na umieszczenie ich w kompletnie zaaranżowanych już wnętrzach głównej ekspozycji.

„Ponieważ odbyło się to dosłownie kilka dni przed otwarciem muzeum, nie byliśmy w stanie zmienić narracji na głównej wystawie. Teraz po wyremontowaniu sali domu parafialnego, mogliśmy w rocznicę zamachu na papieża pokazać podarowane eksponaty” – powiedziała, przypominając, że niegdyś w pomieszczeniu, gdzie znajduje się nowa wystawa, gimnazjalista Karol Wojtyła występował na scenie podczas przedstawień teatralnych.

Reklama

Dyrektor Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach, ks. Jacek Pietruszka zauważył, że placówka czekała na okazję, by zaprezentować otrzymane od włoskiej kliniki dary.

„Dzisiejsza rocznica to wyjątkowy moment, w którym warto powrócić do tego cierpienia sprzed 35 lat, ale także przypomnieć sobie, jak przeżywał ten zamach cały świat. Nowo wybrany papież otarł się wtedy o śmierć” – zaznaczył.

Wśród osób uczestniczących w otwarciu wystawy byli m.in. Halina Kwiatkowska – aktorka Teatru Rapsodycznego, która blisko 72 lata znała się z Karolem Wojtyłą, oraz prof. Gabriel Turowski – światowej sławy immunolog, który był w zespole ratującym życie Jana Pawła II po zamachu z 13 maja 1981 r.

Dziś profesor przypomniał dziennikarzom chwilę, gdy powiedział przychodzącemu do zdrowia Ojcu Świętemu o niezwykłej zbieżności, co do dnia, godziny i minuty, pomiędzy objawieniami fatimskimi i zamachem na Placu św. Piotra w 1981 roku.

„Ojciec Święty jak to usłyszał, zamknął oczy. Nic nie odpowiedział. Stałem dłuższą chwilę. Nie doczekałem się, by ponownie otworzył oczy. Zapewne jego przeżycia mistyczne i kontakt z Panem Bogiem były ożywione w tym zakresie” – dodał doktor bakteriologii i mikrobiologii, którego przyjaźń z papieżem rozpoczęła się w 1949 r. gdy ks. Karol Wojtyła był wikarym w kościele św. Floriana w Krakowie.

Watykanista dr Francesco Bucarelli powiedział dziennikarzom, że po śmierci Jana Pawła przedmioty z jego pokoju w klinice Gemelli trafiły do piwnicy. Po jakimś czasie, gdy zrozumiano jak bardzo są cenne, postanowiono odszukać rzeczy ze szpitalnego pokoju papieża.

„Szukając tych przedmiotów, spędziliśmy dwa miesiące na dole w piwnicy w podziemiach kliniki, żeby znaleźć to łóżko. Znaleźliśmy je poprzez numer, który odpowiadał numerowi pokoju papieża. W ten sposób odnaleźliśmy właściwe przedmioty, które wtedy sobie gdzieś w rogu leżały” – dodał.

Zwiedzający będą mogli po raz pierwszy zobaczyć nową wystawę w ramach Nocy Muzeów – 14 maja (19.00 – 23.00). Od 16 maja wystawa będzie otwarta w godzinach pracy Muzeum.

13 maja, w 35. rocznicę zamachu na papieża, podczas uroczystego otwarcia nowej wystawy odbyła się międzynarodowa konferencja na temat zamachu i nowych rekwizytów na papieskiej ekspozycji. Wśród zaproszonych na konferencję prelegentów znaleźli dr Francesco Bucarelli, dr Giorgio Meneschincheri – dyrektor Polikliniki Gemelli, prof. Gabriel Turowski, oraz dr Andrzej Grajewski – historyk, redaktor tygodnika „Gość Niedzielny”.

Na głównej wystawie w wadowickim Muzeum znajduje się strefa „Przebaczam zamachowcy”, odwołująca się do wydarzeń z 13 maja 1981, kiedy na Placu Św. Piotra próbowano zabić papieża. Pistolet, z którego strzelał zamachowiec można zobaczyć w szklanej gablocie umieszczonej w podłodze. Zdjęcia filmowe i fotograficzne oraz nagrania radiowe przybliżają okoliczności dramatycznych wydarzeń sprzed 35 lat. Umieszczono tu także garnitur Francesco Pasanisiego, ochroniarza Jana Pawła II, z widocznymi śladami krwi Papieża, a także – obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który jedna z pielgrzymek miała tego dnia wręczyć Ojcu Świętemu. Przed tym właśnie obrazem – tuż po zamachu – modlili się za rannego papieża ludzie wypełniający wtedy Plac św. Piotra.

W sali muzealnej są także fotografie ze spotkania Jana Pawła II i Ali Agcy z 27 grudnia 1983. Obecna jest tu też Figura Matki Bożej Fatimskiej, przypominająca o objawieniach sprzed 99 lat. W Muzeum można zobaczyć replikę kuli, która zraniła papieża a teraz znajduje się w koronie figury Maryi w Fatimie, oraz różaniec ofiarowany Janowi Pawłowi w 2000 roku przez siostrę Łucję, jednego z trojga dzieci-świadków objawień fatimskich.

Do rzymskiej kliniki im. ojca Agostino Gemelliego, należącej do wydziału medycyny mediolańskiego Katolickiego Uniwersytetu Serca Jezusowego, został przewieziony papież Polak po zamachu w dniu 13 maju 1981 r. Tam był operowany.

Św. Jan Paweł II przebywała w klinice Gemelli w sumie dziewięć razy – po raz ostatni w marcu 2005. W sumie spędził tam 153 dni 152 noce. Klinika była pierwszym miejscem poza Watykanem, do którego Karol Wojtyła udał się zaraz po wyborze: 18 października 1978 roku odwiedził tam swego przyjaciela, kardynała Andrzeja Deskura. Podczas ostatniego w życiu pobytu w rzymskiej klinice Jan Paweł II przeszedł operację tracheotomii. Zabieg miał pomóc papieżowi w oddychaniu.

Otwarte w kwietniu 2014 roku Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach prezentuje za pomocą multimedialnej i interaktywnej narracji życie oraz dziedzictwo papieża-Polaka. Przebudowę placówki zaprojektowali Barbara i Jarosław Kłaputowie – twórcy koncepcji m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego. Ekspozycja mieści się na czterech kondygnacjach i jest w pełni nowoczesną, multimedialną, interaktywną wystawą ukazującą różne aspekty i etapy życia oraz dorobku papieża-Polaka. Jest to zarazem pierwsza ekspozycja narracyjna o Janie Pawle II na świecie.

Tagi:
muzeum

O. Rydzyk o Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II: dobra lekcja dla umysłu i serca

2018-06-27 12:57

lk, mkidn.gov.pl, radiomaryja.pl / Toruń (KAI)

Zdaniem o. Tadeusza Rydzyka CSsR, Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II, które powstaje w Toruniu, ma być "dobrą lekcja dla umysłu i serca". - To ma być też wychowawcze, aby pokazać przykład, piękne wzorce - zaznaczył na antenie Radia Maryja jego dyrektor. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na budowę i wyposażenie placówki przekaże 70 mln zł.

Katarzyna Cegielska
O. Tadeusz Rydzyk

Toruński redemptorysta podkreślił, że bez przyszłości nie ma przeszłości, dlatego powstanie Muzeum „Pamięć i Tożsamość”.

"W naszym sanktuarium jest Jan Paweł II w centrum, jego kaplica i on, jego obraz, przed którym się modlił, Najświętszy Sakrament, relikwie krwi. Ale on wyrósł z Polski, dlatego tam zostało to umieszczone od Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Są tam przedstawiciele całej Polski" - mówił o. Rydzyk.

"My skądś wyrastamy, mówimy po polsku dzięki tym wszystkim, którzy na przeróżne sposoby o to dbali, aż krew przelewali. Naszą kulturę niesiemy w sobie, dlatego takie muzeum ma być też wychowawcze, aby pokazać przykład, piękne wzorce" - dodał dyrektor Radia Maryja.

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II będzie kolejną instytucją kultury współtworzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Muzeum będzie prezentować ponad 1000-letnią historię chrześcijańskiej Polski ze szczególnym uwzględnieniem nauki św. Jana Pawła II i jej oddziaływania na losy Polski, Europy i Świata.

Istotnym zadaniem placówki będzie m. in. upowszechnianie wyników badań naukowych dotyczących postaw Polaków wobec Żydów podczas II wojny światowej. W muzeum eksponowane będą m.in. relacje świadków z tamtych czasów gromadzone od wielu lat przez toruński ośrodek (ponad 40 tys. notacji zebranych od 1995 roku).

Umowa pomiędzy Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego a Fundacją Lux Veritatis dotycząca utworzenia muzeum została podpisana 20 czerwca, w 98. rocznicę chrztu św. Karola Wojtyły.

Minister kultury Piotr Gliński zaznaczył niedawno, że Muzeum „Pamięć i Tożsamość” wypełni istotną lukę w ofercie muzealnej, która "wciąż w niedostatecznym stopniu obejmuje zarówno aksjologię Jana Pawła II, jak i kwestie relacji polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej".

Podkreślił, że powstające w Toruniu muzeum jest jedną z wielu tego typu instytucji kultury, które w ostatnim czasie są tworzone przy wsparciu środków publicznych. Inne to m.in. Muzeum Getta Warszawskiego, Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku i Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce.

"Takie instytucje są niezbędne dla edukowania o przeszłości dla przyszłości, dla kształtowania świadomości społecznej nowoczesnego społeczeństwa" - powiedział minister kultury.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na budowę i wyposażenie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” przekaże w latach 2018-2020 70 mln zł. W 2018 r. powstający obiekt otrzyma 5 mln zł dotacji, w 2019 r. – 55 mln zł, a w 2020 r. – 10 mln zł. Dyrektora muzeum będzie powoływał Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego po uzgodnieniu kandydatury z założycielem, czyli Fundacją Lux Veritatis.

Obecnie MKiDN współprowadzi, z różnymi podmiotami, 45 muzeów i instytucji kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sejm ustanowi nowe święto państwowe

2018-07-18 12:37

lk / Warszawa (KAI)

Komisja kultury i środków przekazu zatwierdziła w środę projekt ustawy ustanawiającej w dniu 14 kwietnia nowe święto państwowe - Święto Chrztu Polskiego. Ma ono upamiętniać faktyczny początek polskiej państwowości, nie będzie jednak dniem wolnym od pracy. Wkrótce projektem zajmie się Sejm.

Artur Stelmasiak

Projekt zainicjowany przez niezrzeszonego posła Jana Klawitera wpłynął do Sejmu w marcu ub. roku. Podpisało się pod nim 34 posłów różnych ugrupowań, od PiS i Kukiz`15 po PSL oraz parlamentarzyści nieprzynależący do żadnego z klubów lub kół.

Na środowym posiedzeniu komisji kultury i środków przekazu posłowie debatowali nad preambułą projektu (jest w niej mowa o doniosłości decyzji Mieszka I) i dokonali jego uproszczenia do trzech artykułów.

W projekcie ustawy można przeczytać, że Chrzest Polski, dokonany 14 kwietnia 966 roku, był kluczowym wydarzeniem w dziejach naszego narodu i państwa, dlatego zasługuje na upamiętnienie ustanowieniem w tym dniu święta państwowego.

"Poza wymiarem religijnym miał również wymiar strategiczny i polityczny. Dzięki niemu nasza Ojczyzna dołączyła do rodziny narodów europejskich, do kręgu cywilizacji Zachodniej Europy. Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość" - czytamy w uzasadnieniu złożenia projektu.

Wnioskodawcy projektu ubolewają jednak, że Chrzest Polski jest "praktycznie nieobecny w powszechnej świadomości naszego społeczeństwa".

"Dlatego dzisiaj, w dobie kruszenia podstaw, na których zbudowany jest nasz byt narodowy i państwowy, w dobie niepewności i obawy o naszą przyszłość, o jutro naszych dzieci, powinniśmy pamiętać o rocznicy Chrztu Polski" - stwierdzono w uzasadnieniu projektu.

Autorzy projektu wyrażają też nadzieję, że dzień 14 kwietnia stanie się okazją do zadumy i refleksji nad odpowiedzialności za naszą przyszłość. "Niech odwaga i dalekowzroczność Mieszka I będzie inspiracją dla naszych polityków" - brzmi uzasadnienie.

Jakkolwiek 14 kwietnia byłby dniem święta państwowego, to nie stałby się w zamyśle autorów projektu dniem wolnym od pracy. Jego ustanowienie nie skutkowałoby zatem zwiększeniem kosztów finansowych - obciążeniem budżetu państwa lub budżetów samorządów.

"Zachęca jedynie obywateli polski do refleksji i wywieszenia w tym dniu flag biało-czerwonych" - napisano w uzasadnieniu projektu.

Sprawozdawcą projektu na sali plenarnej będzie poseł Dariusz Piontkowski (PiS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tour de France 2018: kolarze spotkają się w sanktuarium maryjnym

2018-07-18 19:16

azr (KAI) / Lourdes

27 lipca odbędzie się 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France, świętującego w tym roku swoje 100-lecie. Tym razem kolarze wyruszą z Lourdes. Przed rozpoczęciem sportowych zmagań będą mogli wziąć udział we wspólnej modlitwie z pielgrzymami i otrzymać specjalne błogosławieństwo na drogę.

AlphaTangoBravo / Adam Baker / Foter / CC BY

Kolarze uczestniczący w Tour de France odwiedzą Lourdes w jubileuszowym roku 160-lecia objawień Matki Bożej. W miasteczku położonym u stóp Pirenejów, rozpoczną 19. etap wyścigu, uznawany za jeden z najbardziej malowniczych. Po przejechaniu 200,9 km. kolarze spotkają się na mecie w Laruns.

Zanim jednak rozpoczną sportową rywalizację, zaproszeni są do wspólnej modlitwy z pielgrzymami, nawiedzającymi sanktuarium maryjne. "Naszym wyzwaniem jest zapewnienie pielgrzymom i gościom możliwości kontynuowania ich praktyk religijnych, a zarazem skorzystania z wydarzeń towarzyszących, jakie proponuje Tour de France" - deklaruje biuro prasowe francuskiego sanktuarium. Wiadomo, że pielgrzymi i kolarze są zaproszeni do wspólnego udziału w wieczornej procesji z lampionami i nabożeństwie maryjnym w przeddzień wyścigu, a 27 lipca do udziału w Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego biskupa Nicolas Brouwet, który na zakończenie udzieli błogosławieństwa wyruszającym w trasę.

Wyścig kolarski Tour de France już po raz 4. zagości w maryjnym sanktuarium u stóp francuskich Pirenejów. Po raz pierwszy kolarze przybyli tam 70 lat temu, a zwycięzcą etapu był wówczas Giro Bartali, który w dowód wdzięczności złożył kwiaty pod figurą Matki Bożej. Po raz ostatni metę jednego z odcinków Tour de France wyznaczono w Lourdes w 2011 r., a triumfował na niej Norweg Thor Hushovdt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem