Reklama

Święty Izydor błogosławi w Borzykowie

2016-05-16 10:35

Wojciech Mścichowski

Wojciech Mścichowski

Borzykowa - położona pośród malowniczych pól i lasów wieś w obecnym woj. łódzkim, powiatu radomszczańskiego. Wg. starych zapisów pierwsza wzmianka pochodzi z roku 1098, a parafia istnieje od 1105 r. To w tutejszym kościele w 1210 r. odbył się synod biskupów pod przewodnictwem abp. Henryka Kietlicza z udziałem biskupa Wincentego Kadłubka, także z udziałem książąt, który przyczynił się do reform kościelnych i państwowych, np. w sprawie obsady tronu królewskiego w Krakowie. Obecny murowany kościół w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Borzykowie pochodzi z lat 1844-85.

„Święty Izydorze Patronie nasz...” słowa tej pieśni, śpiewanej 15 maja br. w borzykowskim kościele brzmiały szczególnie uroczyście. Po usilnych staraniach proboszcza ks. Sławomira Galasińskiego i wspólnej modlitwie całej społeczności parafialnej, dekretem Wikariatu Rzymskiego z dnia 7 maja 2016 r. tutejsza parafia, jako trzecia w Polsce otrzymała Relikwie Patrona rolników Świętego Izydora Oracza.

Zobacz zdjęcia: Święty Izydor błogosławi w Borzykowie

Dotychczas tego zaszczytu dostąpiły jedynie Topólcza w diec. zamojsko - lubaczowskiej i Górzno w diec. toruńskiej. Posłańcem tej Bożej łaski przywiezionej prosto z Rzymu był ks. dr. prałat Krzysztof Białowąs. Podczas przekazywania relikwii powiedział on: - to Duch Święty w tym historycznym dla parafii dniu, poprzez Madryt (miejsce urodzenia Świętego) Rzym i Częstochowę przysłał relikwie Świętego do Borzykowy. Relikwiarz z kosteczką Świętego przejął przed przydrożnym krzyżem położonym wśród pól na peryferiach wsi proboszcz ks. Sławomir Galasiński, po czym procesja w asyście Orkiestry Dętej z OSP Mykanów, przemierzając ulice wioski, błogosławiąc okoliczne pola i domostwa udała się do świątyni. Mszę św. z okazji intronizacji rolniczego Patrona, w asyście seniora ks. prał. Wacława Kuflewskiego odprawił dostojny delegat z Rzymu, ks. prał Krzysztof Białowąs. W słowie do wiernych, przedstawiając sylwetkę św. Izydora zwrócił uwagę, że urodzony w Madrycie ok. 1080 r w ubogiej rodzinie, od dziecka zmuszony był do ciężkiej pracy na roli.

Reklama

Obdarowany głęboką wiarą wyniesioną z rodzinnego domu, życzliwością dla innych, poczuciem obowiązku, umiłowaniem każdego Bożego stworzenia oraz pochłonięty nieustanną modlitwą zasłużył na koronę świętości. Słowa Świętego - „módl się i pracuj, a Duch Święty ci dopomoże”, niech staną się drogowskazem dla mieszkańców Borzykowej i wszystkich pracujących na roli. W kontekście życiorysu św. Izydora, kaznodzieja zastanawiał się czy współcześni ludzie potrafią jeszcze kochać, przebaczać zniewagi, być miłosiernymi? Czy potrafimy szczerze się modlić, do końca zaufać Bogu i dziękować za każdy darowany dzień życia? Relikwie św. Izydora, które z woli Ducha Świętego zagościły na stałe w tej rolniczej, jednej z najstarszych w Polsce parafii winny stać się drogowskazem wiary, motywacją do modlitwy i poszanowania każdej pracy. Święty z borzykowskiego kościoła będzie przypominał, błogosławił rolniczy trud, czuwając aby praca połączona z modlitwą przynosiła oczekiwane efekty na chwałę Stwórcy i pożytek ludziom.

Tagi:
Kościół parafia

A bramy piekielne go nie przemogą (mt 16, 18)

2019-03-06 10:17

Mateusz wyrwich
Niedziela Ogólnopolska 10/2019, str. 15

Kościół najłatwiej jest – darujcie to słowo – pokonać również przez kapłanów. Jeżeli zabraknie (...) służby, (...) świadectwa (...). W Polsce to nie zachodzi. Ale też trzeba stale czuwać, żeby (...) nie nastąpiło. Nie rozwinęło się coś w niewłaściwym kierunku. Musicie bardzo czuwać, musicie wszyscy mieć tego ducha rozeznania. Kościół w Polsce dzięki kapłanom jest niepokonany.
Jest niepokonany dzięki tej jedności kapłanów z Episkopatem. I z kolei – jedności całego społeczeństwa z kapłanami i Episkopatem (Jan Paweł II, Częstochowa, 6 czerwca 1979 r.)

Figura św. Michała Archanioła – Monte Sant’Angelo/fot. Graziako/Niedziela
Figura św. Michała Archanioła – Monte Sant’Angelo

Kościół prześladowanych w czasie zaborów. Kościół prześladowanych niezwykle brutalnie w czasie okupacji niemieckiej i mniej jawnie, ale nie mniej bezwzględnie w czasie okupacji sowieckiej. Również w pierwszych latach po wojnie niepokornych kapłanów mordowano, osadzano w więzieniach czy obozach; podobnie siostry zakonne. Jednocześnie przez długie lata powojennej historii Polski komuniści niszczyli Kościół. Po 1956 r. prześladowano Kościół bardziej misternie – m.in. wprowadzając swoich agentów do seminariów, aby rozbić Kościół od środka. Z podobną intencją „instalowano” w seminariach ludzi ze środowisk homoseksualnych. Dzięki Bogu i wielkiej wierze kapłanów, ich indywidualnościom duchowym i patriotycznym, niezłomności ludu Bożego – Kościół w Polsce przetrwał ledwie tylko nadszarpnięty. Świadczą o tym nie tylko dane statystyczne, lecz również wydłużające się kolejki do spowiedzi.

* * *

Rewolucja seksualna 1968 r. nie ominęła również Polski. I u nas zaczął triumfować nihilizm. W świecie powstał potężny przemysł pornograficzny. Jednocześnie na masową skalę zapoczątkowano „turystykę seksualną” preferującą pedofilię. Dziś wpływy z niej sięgają 300 mld dolarów rocznie.

W niedużym stopniu owa rewolucja trafiła również do seminaryjnych dormitoriów w Polsce. Jak mówią dziś znawcy problemu, m.in. ks. dr hab. Dariusz Oko i ks. dr hab. Andrzej Kobyliński, zjawisko albo bagatelizowano, albo dawano na nie przyzwolenie. I tak z upływem lat rosła w polskim Kościele homoseksualna społeczność. Przykładem może być Krzysztof Charamsa (wydalony z kapłaństwa). Podobnie działo się na świecie. Wykształciła się „lawendowa mafia”. Problem rósł. Z dużą mocą objawił się w USA, Irlandii, Kanadzie już w latach 80. ubiegłego wieku.

* * *

Pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II pojawiły się krzywdzące opinie dotyczące jego reakcji na przypadki zarówno homoseksualizmu, jak i pedofilii. Wszelkim obciążającym sugestiom przeczą fakty karanych przez Ojca Świętego bądź suspendowanych kapłanów. Mówił o tym dla TVP w końcu lutego br. kard. Stanisław Dziwisz: „Jan Paweł II (...) swoje podejście jasno wyraził w przemówieniu, które wygłosił do kardynałów i biskupów amerykańskich w kwietniu 2002 r., po pierwszej fali ujawnień. Już wtedy Jan Paweł II dostrzegał, że problemem są nie tylko dramaty samego wykorzystania, ale również przykłady błędnych reakcji przełożonych. Widział, że chociaż istniało prawo i były procedury kościelne, to jednak nie zawsze je stosowano. Stąd zlecił obowiązek zgłaszania każdego przypadku bezpośrednio do watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, której wtedy przewodniczył kard. Joseph Ratzinger, do którego Jan Paweł II miał ogromne zaufanie”. Podobną opinię o Papieżu Polaku wyraziła wybitna meksykańska publicystka Valentina Alazraki Crastich, która bacznie obserwowała cały pontyfikat Jana Pawła II.

Benedykt XVI, w konsekwencji działań swego poprzednika, w 2005 r. wydał instrukcję o nieprzyjmowaniu homoseksualistów do seminariów. Instrukcji towarzyszył list nakazujący biskupom natychmiastowe usunięcie z urzędów wszystkich kapłanów o skłonnościach homoseksualnych. Jednakże środowisko, jak dziś się mówi: „lobby”, homoseksualne urosło w siłę – podobno „nie do ruszenia”.

* * *

Z końcem lutego 2019 r. zwołano w Watykanie konferencję o ochronie małoletnich przed wykorzystywaniem seksualnym w Kościele. Przedstawiono świadectwa naruszeń prawa przez księży, jak również pomysły, aby temu przeciwdziałać. Przed konferencją przedstawiciele polskiej fundacji „Nie lękajcie się” wręczyli papieżowi Franciszkowi „Raport nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych”. Wśród osób, które przekazały raport, znalazły się dwie przedstawicielki lewicy walczącej z Kościołem: Agata Diduszko-Zyglewska i Joanna Scheuring-Wielgus. Raport, jak piszą w oświadczeniach wymienieni w nim biskupi, zawiera bardzo wiele nieścisłości i przekłamań. Po publikacji dokumentu rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik powiedział, że wszystkie sprawy związane z księżmi oskarżonymi o pedofilię kierowane są do Watykanu. Dodał m.in., że „nie ma mowy o ukrywaniu patologii (...). Kościołowi w Polsce zależy, by być w tych kwestiach transparentnym. Od lat powtarzamy: zero tolerancji dla pedofilii w Kościele i w społeczeństwie, niezależnie od tego, kto jest sprawcą”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

33 pomysły na kreatywną randkę

2018-04-04 10:33

Krzysztof Reszka
Niedziela Ogólnopolska 14/2018, str. 56-57

Czym jest nuda? Kiedyś na spotkaniu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży pewien ksiądz podał ciekawą definicję. Stwierdził, że N.U.D.A. to skrót oznaczający Nieumiejętność Używania Daru Agape, a więc brak kreatywnych pomysłów w wyrażaniu miłości. A przecież Pan Jezus powiedział: „Bądźcie roztropni (sprytni) jak węże, a niewinni jak gołębie” (por. Mt 10, 16). Warto więc zastanowić się nad twórczymi sposobami spędzania czasu we dwoje. Przedstawiamy 33 propozycje:

Fisher Photostudio/fotolia.com

1 Delektujcie się przyrodą i kulturą. Idźcie razem do zoo lub ogrodu botanicznego. Wybierzcie się do kina, teatru, filharmonii, muzeum (np. etnograficznego, historycznego, żydowskiego), parku rozrywki, planetarium czy oceanarium. Idźcie na wystawę, koncert albo na spotkanie z ciekawym człowiekiem. Zobaczcie razem dostępne dla zwiedzających jaskinie, stare klasztory, zamki czy ich ruiny (pomoże wam je znaleźć wujek Google). Odwiedzajcie festiwale i atrakcje turystyczne zgodnie ze swoimi zainteresowaniami.

2 Przygotujcie razem coś do jedzenia dla siebie, rodziny lub przyjaciół. Może to być obiad, ciasto, sałatka owocowa, pizza, pierogi albo jakiekolwiek inne danie. Możecie też wspólnie poszukać przepisów w Internecie lub książce kucharskiej.

3 Nagrajcie filmik kamerą, smartfonem lub aparatem cyfrowym.

4 Inspirująca rozmowa w lesie. Spacer to nie tylko odprężenie i kontakt z przyrodą, ale także okazja do długich rozmów. Wzajemne poznawanie się mogą ułatwić pytania typu: „Co byś zrobił, gdybyś wygrał milion dolarów?" albo „Co zmieniłabyś w swoim życiu, gdybyś mając obecną wiedzę i doświadczenie, mogła cofnąć się w czasie o 15 lat?". Czasem warto też wspólnie pomilczeć i wsłuchać się w śpiew ptaków.

5 Wybierzcie się na cmentarz. Ten pomysł może wydawać się nietypowy, ale wiele par dobrze wspomina wspólne odwiedzanie grobów bliskich, modlitwę, wyszukiwanie ciekawych starych nagrobków czy oglądanie rzeźb cmentarnych aniołów. Być może to miejsce sprzyja rozmyślaniu o miłości „do grobowej deski”.

6 Zagrajcie razem w badmintona, squasha, kręgle, piłkarzyki, piłkę plażową lub tenisa. Idźcie w lecie na rolki, a w zimie na łyżwy. A może skusi was także ścianka wspinaczkowa, klub fitness lub wspólne bieganie wśród zieleni? Próbujcie różnych sportów, aby przez osobiste doświadczenie przekonać się, które najbardziej wam odpowiadają. To świetna zabawa i sposób na rozładowanie stresu.

7 Randka na chłodne dni. Najpierw wybierzcie się na spacer. Potem idźcie razem napić się gorącej czekolady. Możecie też zrobić sobie w domu specjalną kawę z cynamonem lub kardamonem albo herbatkę z sokiem malinowym i goździkami.

8 Dobry uczynek. Możecie wspólnie przygotować kanapki, a może nawet kawę lub herbatę w termosach i zanieść ten poczęstunek osobom bezdomnym. W zimie mogą im się przydać także ciepłe skarpetki i rękawiczki, a w lecie – butelka wody mineralnej.

9 Wspólne układanie śmiesznych piosenek. Wystarczy wymyślać słowa do znanych melodii.

10 Randka w saloniku przy stoliku. Zagrajcie w szachy, warcaby, grę „go”, bierki, kalambury lub gry planszowe. Innym ciekawym pomysłem może być także układanie puzzli.

11 Wspólne czytanie. W domu lub cichej kawiarni można świetnie spędzać czas, oddając się lekturze. Niekiedy jest możliwość, aby czytać tekst z podziałem na role. Najpotężniejszą księgą świata jest oczywiście Biblia, a w niej znajduje się prawdziwa perełka światowej poezji również tej miłosnej: Pieśń nad pieśniami.

12 Idźcie potańczyć. To dobry sposób na wspólną zabawę, odprężenie i dobry nastrój. Badania naukowe wykazują, że regularny taniec obniża poziom kortyzolu (tzw. hormonu stresu) w ślinie badanych. Niektórzy pasjonaci zapisują się także na kurs tańców dworskich.

13 Wspólne wykonywanie drobnych prezentów dla przyjaciół (np. naszyjnik z malowanego makaronu typu „rurki”, figurka z masy solnej, lampiony, ozdoby, pisanki itp.). Wiele ciekawych pomysłów i profesjonalnych instrukcji znajdziecie w necie.

14 Zasadźcie razem drzewo. Wspólna praca nie tylko zbliży was do siebie, ale także da sporą satysfakcję. A my wszyscy zyskamy nowe źródło tlenu i naturalny „oczyszczacz” powietrza.

15 Odwiedźcie razem bibliotekę. Możecie wyszukiwać książki na jakiś ustalony wcześniej temat lub też możecie wzajemnie polecać sobie przeczytane tytuły.

16 Zorganizujcie kolację przy świecach. Taką prawdziwą, z dobrym jedzeniem, muzyką, kwiatami. On niech ubierze na tę okazję garnitur, ona – elegancką sukienkę.

17 Wieczór słuchania muzyki. Przygotujcie płyty, pliki mp3, linki i zanurzcie się w ulubionej muzyce. Dzięki temu będziecie wzajemnie poznawać swoje „małe intymne muzyczne światy” i prezentować sobie wzajemnie ważne dla was utwory. Polecam płyty zespołów takich jak Maleo Reggae Rockers czy 2Tm2,3. Możecie też wspólnie zgłębiać muzykę klasyczną, jeżeli was interesuje.

18 Załóżcie Zeszyt Marzeń i zapisujcie w nim plany do zrealizowania lub miejsca do odwiedzenia. Zapiszcie pomysły na małych karteczkach, które wrzucicie do słoika. Potem losujcie z niego wasze prywatne „zadania do wykonania”.

19 Obejrzyjcie razem mecz lub jakieś igrzyska sportowe.

20 Zorganizujcie wspólne granie na instrumentach np. na gitarach. Można też odnaleźć zapis nutowy i grać na flecie melodie ulubionych piosenek.

21 Odkrywajcie razem nowe miejsca w najbliższej okolicy. Wybierzcie się autobusem lub tramwajem na drugi koniec miasta, tam gdzie jeszcze nie byliście. Eksplorujcie nowe kawiarnie, restauracje i kluby.

22 Wybierzcie się na karaoke!

23 Oglądanie wschodu słońca. Wybierzcie się przed świtem w ustronne miejsce. Możecie zabrać jakieś przekąski i kawę w termosie.

24 Wspólne oglądanie nocnego nieba. Ten pomysł na randkę polecam szczególnie w sierpniu, kiedy można zaobserwować perseidy (tzw. spadające gwiazdy).

25 Zorganizujcie sobie wieczór z YouTube, podczas którego będziecie nawzajem puszczać sobie ciekawe filmiki.

26 Prywatna sesja zdjęciowa. Możecie się zabawić i stworzyć „dowody” w postaci fotografii sugerującej, że odbyliście niesamowitą podróż, która w rzeczywistości nigdy się nie odbyła.

27 Zorganizujcie sobie piknik, grilla lub ognisko, na którym upieczecie kiełbaski i jabłka, a w popiele – ziemniaki.

28 Pływanie razem na statku, łódce z wiosłami, kajaku, żaglówce lub rowerze wodnym.

29 Piszcie wspólnie SMS-y do starych znajomych. Albo lepiej – listy, takie tradycyjne. Możecie też zrobić swoje oryginalne kartki pocztowe!

30 Powietrzna randka. Puszczajcie latawiec, chiński lampion (tylko daleko od zabudowań!) albo balon z helem, do którego przywiążecie pudełeczko z wiadomością dla nieznajomego (można podać w niej swój e-mail, ciekawe, czy ktoś odpisze? ).

31 Stwórzcie razem opowiadanie. Niech jedna osoba napisze pierwsze zdanie, a druga kolejne. I tak na przemian. Postarajcie się, aby historia była sensacyjna i komiczna.

32 Urządźcie w domu seans filmowy. Wcześniej możecie zrobić też własny popcorn. A może uda się skombinować rozwijany ekran i rzutnik?

33 Bycie dla innych. Pomóżcie w nauce dzieciom z rodziny lub sąsiedztwa, odwiedzajcie osoby starsze i pomagajcie im np. w zakupach czy sprzątaniu mieszkania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Spotkanie Metropolity z Fundacją Szlaki Papieskie JPII

2019-03-23 20:43

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

- Jesteście strażnikami Papieskich Szlaków. Jesteście strażnikami jakiegoś szczególnego fragmentu polskiej ziemi, po której stąpał święty człowiek, nasz rodak. (…) Jesteście zatem strażnikami także papieskiego ducha, po to żeby tego ducha nie tylko strzec i przekazywać go innym, ale przede wszystkim nim żyć, żeby się nie lękać, żeby się nie bać - mówił abp Marek Jędraszewski podczas spotkania z członkami i sympatykami Fundacji Szlaki Papieskie Jana Pawła II na Franciszkańskiej 3.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Ks. Stefan Misiniec przywitał zebranych na dorocznym spotkaniu Fundacji Szlaki Papieskie Jana Pawła II w kaplicy arcybiskupów krakowskich. Przytoczył słowa kard. Karola Wojtyły, które w 1976 roku wygłosił podczas Kongresu Eucharystycznego w Filadelfii, że oto jesteśmy świadkami konfrontacji pomiędzy Ewangelią a jej zaprzeczeniem na niespotykaną dotąd skalę.Kapłan dziękował metropolicie krakowskiemu za poprowadzenie wspólnej modlitwy i błogosławieństwo.

W wygłoszonej homilii abp Marek Jędraszewski, odnosząc się do przytoczonych wcześniej słów kard. Wojtyły z Filadelfii, tłumaczył, że przyszły papież odwoływał się wtedy do konfrontacji ateistycznego systemu bolszewickiego z Kościołem.

– Dzisiaj po latach jesteśmy w innym czasie i trwa inna konfrontacja. Taka jest prawda i nie możemy tego negować. Ale już nie w imię nowej ideologii tworzącej absolutną prawdę tylko w przekonaniu, że nie ma absolutnej prawdy, więc dobre jest wszystko, co człowiek uzna dla siebie za dobre, wszystko jest dozwolone, słynne hasło „róbta co chceta”. To sprawia, że Kościół znowu staje się obiektem różnego rodzaju ataków, bo mówi o Bogu, o Jego prawie. Mówi o przykazaniach, mówi o grzeszności, o konieczności nawrócenia, ale także o konieczności wiary w Boga, który jest nieskończony w swoim miłosierdziu.

W dalszych słowach arcybiskup podkreślił, że zawsze kiedy Jan Paweł II opisywał ważne dla polskiego Kościoła sprawy, osadzał je w polskim krajobrazie, jakby chciał pokazać, że istnieje jakaś szczególna ciągłość historii narodu osadzonego w konkretnym kręgu kulturowym i geograficznym. Metropolita przywołał fragmenty trzech utworów poetyckich, w których polski krajobraz stanowi niezwykle ważną część papieskiego przesłania.

Pierwszy fragment pochodzi z utworu „Myśląc ojczyzna”:

„Ojczyzna – kiedy myślę –

słyszę jeszcze dźwięk kosy,

gdy uderza o ścianę pszenicy,

łącząc się w jeden profil

z jasnością nieboskłonu.

Lecz oto nadciągają kosiarki,

zapuszczając do wnętrza

tej ściany i dźwięków monotonię

i ruchów gwałtowne pętle, i tną… „

Drugi fragment to część poematu „Stanisław”, w którym Wojtyła opisywał polską ziemię i jej piękny krajobraz zmieniający się wraz z kolejnymi porami roku. Natomiast trzeci fragment pochodzi z „Tryptyku Rzymskiego” i stanowi opis papieskiej refleksji snutej dokładnie 20 lat wcześniej podczas wędrówki wzdłuż potoku w Dolinie Jarząbczej odchodzącej od Doliny Chochołowskiej:

„Zatoka lasu zstępuje

w rytmie górskich potoków

ten rytm objawia mi Ciebie,

Przedwieczne Słowo.

Jakże przedziwne jest Twoje milczenie

we wszystkim, czym zewsząd przemawia

stworzony świat…

co razem z zatoką lasu

zstępuje w dół każdym zboczem…

to wszystko, co z sobą unosi

srebrzysta kaskada potoku,

który spada z góry rytmicznie

niesiony swym własnym prądem…

— niesiony dokąd?

Co mi mówisz górski strumieniu?

w którym miejscu ze mną się spotykasz?

ze mną, który także przemijam —

podobnie jak ty…”

Na zakończenie homilii metropolita krakowski skierował do członków i sympatyków Fundacji Szlaki Papieskie Jana Pawła II słowa przesłania:

– Jesteście strażnikami Papieskich Szlaków. Jesteście strażnikami jakiegoś szczególnego fragmentu polskiej ziemi, po której stąpał święty człowiek, nasz rodak. Jesteście strażnikami konkretnych fragmentów naszej ojczyzny, które dadzą się wyznaczyć topografią. Ale przecież to są szlaki szczególne. To są szlaki człowieka, który, wędrując, modlił się i prowadził dialog z Bogiem. I ten dialog utrwalał w swojej poezji dla nas. Jesteście zatem strażnikami także papieskiego ducha z tamtych także niełatwych czasów, po to żeby tego ducha nie tylko strzec i przekazywać go innym, ale przede wszystkim nim żyć, żeby się nie lękać, żeby się nie bać. Konfrontacje zawsze były, są i będą, bo są wpisane w życie Kościoła od samych jego początków. Ale ponad te konfrontacje chrześcijanie za każdym razem mieli doświadczenie prawdziwości słów Pana Jezusa: „Bramy piekielne go nie przemogą. Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Po Eucharystii miało miejsce spotkanie Fundacji Szlaki Papieskie Jana Pawła II z abpem Markiem Jędraszewskim, podczas którego Prezes Fundacji Urszula Własiuk podkreśliła, że wypowiedziane dwa lata temu słowa metropolity o wielkim zadaniu chronienia i przekazywania następnym pokoleniom duchowego dziedzictwa Jana Pawła II skierowane do członków Fundacji odebrane zostały jako przesłanie.

Prezes przypomniała następnie, że wszystkie najważniejsze sprawy w czasach Biblii działy się na górach i tam również Chrystus prowadził Apostołów, gdy chciał im coś ważnego przekazać. W góry także Karol Wojtyła zabierał młodych i sam chętnie wracał na szlaki.

Prezes Własiuk wskazała następnie na wiele inicjatyw, które powstały w tym roku przy Szlakach Papieskich. Wyraziła nadzieję, że już w jesieni ukaże się przewodnik po Szlakach Papieskich w Gorcach, które szczególnie kochał Jan Paweł II.

Na zakończenie prezes gratulowała prof. Bogusławowi Grzybkowi, który zajmuje się oprawą muzyczną tych spotkań. Wyjaśniła także, że chór „Organum”, który p. Bogusław założył obchodzi w tym roku 50 lat istnienia. O nim Jan Paweł II mówił „mój chór”, gdy zespół wielokrotnie występował w Watykanie.

Abp Marek Jędraszewski dziękował zebranym za życzliwość i pamięć. Wyraził wielką radość, że troska o Szlaki Papieskie nie ustaje i wciąż znajduje nowe wyrazy.

Jeszcze raz podkreślił, że na wszystko co się obecnie wokół nas i wokół Kościoła dzieje musimy patrzeć z zaufaniem w Bożą Opatrzność.

– Nie my jesteśmy panami dziejów i historii ludzkości tylko Pan Bóg. A my mamy swoim dobrym życiem, modlitwą, zatroskaniem o to co najbardziej piękne i szlachetne przedłużać Bożą miłość do nas, do Polski, do naszej ojczystej ziemi. I jej bronić, z niej być dumnym, ją ukazywać innym.

Na zakończenie metropolita przekazał zebranym serdeczne życzenia wielkanocne.

Pierwsze Szlaki Papieskie oznakowane zostały jako szczególny dar rodaków dla Ojca św. w 25 rocznicę rozpoczęcia jego pontyfikatu i jako odpowiedź na papieską prośbę, wypowiedzianą w Nowym Targu w 1979 roku: „Pilnujcie mi tych szlaków”. Przez lata szlaków przybywało. W 2003r. z inicjatywy Urszuli Własiuk powołana została Fundacja Szlaki Papieskie Jana Pawła II, której zadaniem jest wytyczanie nowych tras oraz dbanie o te, które już istnieją. Dziś oznaczonych Szlaków Papieskich w Polsce istnieje bardzo dużo. Łączy je jedno – wiemy na pewno, że każdym z nich osobiście wędrował Karol Wojtyła – jako świecki, ksiądz, biskup, kardynał czy jako papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem