Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Śladami pięciu braci męczenników

Ks. Krzysztof Rajewicz

13 listopada przypada liturgiczne wspomnienie Pięciu Braci Męczenników, patronów naszej diecezji. Ten rok jest dla nas szczególnie ważny, ponieważ upływa tysiąc lat od ich męczeństwa. W czerwcu tego roku przeżywaliśmy uroczystości milenijne w Międzyrzeczu z udziałem Episkopatu Polski. Przygotowywaliśmy się do nich przez peregrynację relikwii Pięciu Braci po wszystkich parafiach naszej diecezji.

Polub nas na Facebooku!

Liturgiczne przywołanie Pięciu Braci Międzyrzeckich jest dobrą okazją, by podzielić się propozycją pielgrzymki polskimi śladami Pięciu Braci Męczenników i początków Państwa Polskiego, którą odbyliśmy w czerwcu tego roku. Refleksje z trasy naszej podróży kierujemy do duszpasterzy, nauczycieli i wychowawców, tym bardziej, że przecież w systemie budowania planów rocznej pracy mówi się dziś wiele i chętnie o tzw. ścieżkach edukacyjnych. W naszej pielgrzymce uczestniczyli więc wychowawcy, nauczyciele, katecheci i wybrani uczniowie, dla których wyjazd, po części sponsorowany, stał się także okazją do wynagrodzenia pracy szkolnej i zaangażowania na rzecz Kościoła parafialnego. Była to więc pielgrzymka wielopokoleniowa.
Dwa pierwsze noclegi przewidzieliśmy w Licheniu. Miejsce to bowiem usytuowane jest centralnie względem tych miejsc, które pragnęliśmy w czasie naszej wyprawy nawiedzić. Prawie tysiąckilometrowa trasa objęła Międzyrzecz z miejscowością Święty Wojciech, Poznań, Lednicę, Licheń, Kazimierz Biskupi, Bieniszewo (erem ojców kamedułów), Mogilno, Strzelno, Trzemeszno, Gniezno. Godnym polecenia jest położona niedaleko od Strzelna - Kruszwica z tzw. Mysią Wieżą.
Relację z pielgrzymki i opis miejsc, których dotknęliśmy swoją obecnością, a także modlitwą w intencji Ojca Świętego, naszej diecezji, biskupów i kapłanów, parafii, nas samych i naszych rodzin opisały Ewelina Tumińska i Malwina Żurek, uczennice Liceum Ogólnokształcącego im. K. K. Baczyńskiego w Nowej Soli.
Międzyrzeccy Bracia Męczennicy: Jan, Benedykt, Mateusz, Izaak i Krystyn ukazują nam przykład płomiennej miłości do Chrystusa - poświęcenie, ubóstwo, odwagę, pokorę. Tych pięciu pustelników nakreśliło ślady, po których chcemy dzisiaj, u progu trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa, podążać.
Pierwszym etapem pielgrzymki była wioska Święty Wojciech położona półtora kilometra na zachód od Międzyrzecza na prawym brzegu Obry. Wielu historyków tam właśnie upatruje miejsce, do którego przybyli Jan i Benedykt, przygotowując się do pracy misyjnej. Kolejnym etapem był Międzyrzecz. W kościele pw. św. Jana Chrzciciela uczestniczyliśmy w Mszy św. Zachował się tu żywy kult Pięciu Braci Męczenników. Po nawiedzeniu nowo budującego się sanktuarium naszych Patronów udaliśmy się do Poznania. Tam, na tzw. Wzgórzu Lecha, nawiedziliśmy najpierw kryptę w kościele św. Wojciecha, gdzie pochowane są doczesne szczątki zasłużonych Polaków, m.in. twórcy hymnu polskiego - Józefa Wybickiego (przy grobie którego odśpiewaliśmy Mazurek Dąbrowskiego), odkrywcy Edmunda Strzeleckiego, serce generała Henryka Dąbrowskiego, pierwszego rektora Uniwersytetu Poznańskiego ks. Wacława Gieburowskiego.
Następnie udaliśmy się do katedry pw. św. Piotra i św. Pawła, gdzie znajduje się nekropolia Piastów w tzw. Złotej Kaplicy oraz gdzie pochowani są biskupi poznańscy, m.in. bp J. Lubrański, który w roku 1526 postarał się o to, aby część relikwii Pięciu Braci Męczenników trafiła z terenu Czech z powrotem do naszej ojczyzny.
Nawiedzając kolejne miejsca naszej wędrówki: Ostrów Lednicki oraz Lednickie Pole, na którym od kilku już lat gromadzi się w Wigilię Zesłania Ducha Świętego młodzież na swoje czuwania - Apele Trzeciego Tysiąclecia, zatrzymaliśmy się tam, gdzie znajduje się charakterystyczna dla tych spotkań Brama-Ryba.
Drugi dzień pielgrzymowania rozpoczęliśmy modlitwą brewiarzową do Pięciu Braci Męczenników. Kaplicę wypełniał dostojny śpiew: „Panie otwórz wargi moje, a usta moje głosić będą Twoją chwałę”. W Kazimierzu Biskupim - miejscowości, która wymieniana jest obok Międzyrzecza jako ta, w której miał zostać założony erem Braci i gdzie ponieśli oni śmierć męczeńską, w kościele parafialnym odprawiliśmy Mszę św., a proboszcz ks. Jan Wysocki opowiedział nam historię świątyni. Kroniki mówią, że początki jej sięgają czasów działalności św. Wojciecha i Pięciu Braci Męczenników. To właśnie oni mieli rozpocząć wznoszenie świątyni z kamienia łupanego toporami z drewna lipowego. Ołtarz główny zajmuje słynący łaskami obraz Matki Bożej Kazimierskiej. Po prawej stronie, na ołtarzu ku czci Pięciu Braci znajduje się od 1526 r. sarkofag z relikwiami Braci Międzyrzeckich. Kazimierz Biskupi jest miejscem najdalej sięgającego wstecz kultu Pięciu Braci. Znajduje się w nim także wiele śladów św. Męczenników. W ich poszukiwaniach dotarliśmy m.in. do kościoła Misjonarzy Świętej Rodziny. Okazało się, że do rozszerzenia się kultu Męczenników przyczynili się bernardyni, którzy przybyli do Kazimierza w XVI w. i tu się osiedlili. Dziś klasztorem opiekują się wspomniani księża misjonarze.
Następnym, bardzo ciekawym i chyba najbardziej zapadającym nam w serce etapem było dotarcie do Bieniszewa, gdzie znajduje się pustelnia ojców kamedułów, duchowych synów św. Romualda. Idąc w głąb lasu, odmawiając Różaniec, dotarliśmy do celu. Zza zielonych gęstwin drzew wyłoniła się brama wraz z grubymi murami otaczającymi klasztor kamedułów. Po chwili zjawił się o. przeor Korneliusz Wencel ubrany w biały habit z wygoloną głową i długą brodą. Niestety nie mogliśmy wejść na teren eremu, gdyż tego zabraniała reguła zakonu, ale mieliśmy możliwość porozmawiania z o. Korneliuszem. Kameduli są zakonem kontemplacyjnym, nie opuszczają klasztoru. Dzięki temu mogą w pełni oddać się modlitwie i wypraszać światu wiele łask.
Ostatnim etapem naszej pielgrzymki było Gniezno. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w trzech ciekawych miejscach: Mogilnie, Strzelnie oraz Trzemesznie. W Mogilnie, gdzie mieści się klasztor cystersów, można zwiedzić zabytkowy kościół oraz romańskie krypty. W Strzelnie znajdują się jedne z najwspanialszych zabytków sztuki romańskiej w Europie, romańska rotunda św. Prokopa oraz bazylika Świętej Trójcy, posiadająca bardzo rzadko spotykane na świecie kolumny w stylu romańskim, które przedstawiają dobre i złe uczynki. Na placu przed kościołem znajdują się trzy tzw. kamienie ofiarne z czasów pogańskich, które uważa się za ślady kultu pogan, składających właśnie na nich ofiary swoim bogom. Z kolei w Trzemesznie przechowywane było ciało św. Wojciecha po jego śmierci w 997 r. aż do jego kanonizacji w roku 999.
Na koniec dotarliśmy do Gniezna, dawnej stolicy Polski oraz miejsca kultu św. Wojciecha. Podziwialiśmy tam katedrę gnieźnieńską z jego relikwiami i słynne Drzwi Gnieźnieńskie, przedstawiające sceny z życia Świętego. Tu też zakończyła się nasza podróż śladami Pięciu Braci Męczenników i początków Państwa Polskiego.

Edycja zielonogórsko-gorzowska 48/2003

E-mail:
Adres: pl. Obywatelska 1, 65-735 Zielona Góra
Tel.: (68) 451-23-56

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

To początek, a nie koniec EDYTORIAL

Czujność to nie tylko oczekiwanie na otwarcie, ale troska o to, by zabrać wszystko – materię potrzebną do spotkania. »
Bp Zbigniew Kiernikowski

Reklama

Kalendarz ścienny 2018


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas