Reklama

Jubileusz absolwentów Niższego Seminarium Duchownego sprzed 60-u lat

2016-05-24 18:18

Ks. Mariusz Frukacz

Bożena Sztajner/Niedziela
Absolwenci Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie

„Niższe Seminarium Duchowne to jest szkoła szczególnego rozeznania powołania życiowego” - mówił ks. dr Jerzy Bielecki, rektor Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, witając 24 maja w kaplicy pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Niższym Seminarium Duchownym w Częstochowie absolwentów, który ukończyli naukę w Seminarium w 1956 r., 60 lat temu.

Na początku Mszy św., przybliżając dzieje matury w Niższym Seminarium Duchownym, ks. Bielecki przypomniał, że „początkowo Seminarium, które organizowało pracę dydaktyczno-wychowawczą nie posiadało praw do organizowania matury państwowej” - Przeprowadzano jedynie wewnętrzny egzamin dojrzałości przed przedstawicielem Kurii - mówił ks. Bielecki.

Retor seminarium przypomniał również postać ks. Stanisława Okamfera. - Dzięki jego zabiegom umożliwiono zdawanie egzaminu dojrzałości absolwentom Seminarium w systemie eksternistycznym w gmachu Liceum Ogólnokształcącego im. R. Traugutta w Częstochowie w połowie maja 1957 r. - przypomniał ks. Bielecki i dodał, że „dzisiaj dotykamy historii tamtych lat”.

Reklama

Mszy św. jubileuszowej przewodniczył ks. inf. Marian Mikołajczyk, homilię wygłosił ks. inf. Ireneusz Skubiś. Na uroczystościach jubileuszowe przybyli absolwenci sprzed 60-u lat, kapłani i świeccy: ks. inf. Marian Mikołajczyk, ks. inf. Ireneusz Skubiś, ks. prał. Eugeniusz Wieczorek, ks. Zygmunt Maciążek, ks. Marian Jankowski, Romuald Moch, Czesław Walaszczyk, Zygmunt Pachulski, Edward Naróg.

Jubilaci modlili się za swoich zmarłych kolegów, wychowawców i profesorów, m. in. bp. Stefana Barełę, ks. Bronisława Panka, ks. Wincentego Kochanowskiego, ks. Kazimierza Szwarlika, ks. Włodzimierza Rataja, br. Stanisława Rybickiego, Marię Rynkiewicz, Krzysztofa Wielguta, Jana Sołdrowskiego.

W homilii ks. inf. Ireneusz Skubiś podkreślił, że „trzeba myślą wybiec do tamtych lat i do ludzi tamtych dni” - To byli wspaniali nauczyciele i wychowawcy, patrioci, ludzie, którzy kochali Polskę i Kościół. To nie byli przeciętni nauczyciele - podkreślił ks. Skubiś.

Honorowy redaktor naczelny „Niedzieli” podkreślił, że „czas przemija i człowiek wraca do domu, a to jest bardzo ważny aspekt ludzkiego życia”.

„Mówiąc o wielkości szkoły, to trzeba myśleć o wielkości ludzi. Oni zostawili ślady wielkości duchowej, wewnętrznej, które zarysowują charakter człowieka, jego sposób postępowania, budują ludzkie sumienie” - kontynuował ks. Skubiś i dodał, że „także w naszych czasach klucz do rozwiązania wielu problemów mieści się w sumieniu człowieka”.

„Polska potrzebuje ludzi sumienia” - przypomniał ks. Skubiś słowa św. Jana Pawła II i dodał: „Trzeba nam spojrzeć do domu naszego sumienia, spojrzeć w głąb”.

„Gdy mówimy o przemijającym czasie i chwilach, to zawsze pozostaje nam Bóg i Jego Imię „Jest, Który jest”. To jest sens naszego życia” - zakończył ks. Skubiś.

Na zakończenie Mszy św. jubilaci przekazali jako dar nowy Mszał do kaplicy seminaryjnej - Mszał oznacza nieustanna modlitwę i mszę św. w tym miejscu. Niech każda Msza św. nas jednoczy - podkreślił ks. inf. Marian Mikołajczyk.

Niższe Seminarium Duchowne w Częstochowie rozpoczęło swoją działalność l września 1951 r. Założycielem szkoły był bp Zdzisław Goliński. W 1956 r., 60 lat temu, maturę zdało 30 absolwentów Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. W ponad 60-letniej historii swojego istnienia mury szkoły opuściło ponad 1000 absolwentów z różnych części Polski. Ponad 360 z nich przyjęło święcenia kapłańskie.

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ

Zobacz zdjęcia: Jubileusz absolwentów NSD w Częstochowie
Tagi:
jubileusz seminarium

Dwieście lat parafii Stany

2018-07-17 13:10

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 29/2018, str. VI

Ks. Adam Stachowicz
Z darami ofiarnymi mieszkańcy podziękowali za 200 lat istnienia

Po patronatem św. Tekli i św. Jan Gwalberta trwa wspólnota parafialna w Stanach.

Powstawanie parafii to pewien proces, który nie był łatwy ze względu na czas zaborów. Jednak dzięki dużej determinacji ówczesnego proboszcza grębowskiego – ks. Jana Przemykalskiego – administracyjnie parafia Stany powstała w 1818 r. Parafialne obchody jubileuszowe wpisują się w świętowanie 200-lecia diecezji sandomierskiej, dlatego jako część wspólnoty lokalnego Kościoła dziękujemy Bogu za ten wielki czas łaski. Historia tej parafii, jak i całej tutejszej społeczności, nie była łatwa. Szczególnie tragiczny był czas II wojny światowej, gdy parafia zniknęła z mapy administracyjnej Kościoła, a okoliczne wioski zostały wysiedlone i spalone przez Niemców. Jednak mieszkańcy wykazali dużą determinację i przywiązanie do ziemi ojców, na której na nowo tworzą historię. W ich codzienne życie wpisana jest pokorna praca oraz szczera religijność – podkreślał ks. Zbigniew Mistak, proboszcz parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek!

2018-07-19 13:19

Agata Iwanek

Mijają lata, a pamięć trwa nadal. Dzięki niej osoby, które odeszły, są wiecznie żywe – żyją we wspomnieniach innych.

Agata Iwanek

W środę 18 lipca w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku została odprawiona Eucharystia w 30. rocznicę śmierci ks. prof. Juliana Michalca – proboszcza parafii na Piasku w latach 1969-1983. Na koncelebrowanej Mszy św. pojawili się księża profesorowie, którzy znali osobiście księdza Michalca. Swoją obecnością chcieli wyrazić wdzięczność za dar spotkania z nim. Kapłan został zapamiętany jako wybitny filozof, duszpasterz, ale przede wszystkim mężczyzna z ogromnym darem słowa: „Podeszło się do Michalca z jakimś problemem, a odpowiedź wracała natychmiast, jak piłka ping-pongowa! Jego słowa były jak pociski. Celnie wymierzone i trafione tam, gdzie trzeba” - wspominał w trakcie homilii ksiądz Jerzy Klichta. Według księdza Jerzego profesor Michalec oznaczał się niezwykłą dyscypliną słowa, wiedzą i odwagą. - To była perła Wrocławia lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek! A w tym wszystkim autentyczny, co chyba jest najtrudniejsze – dodał na koniec kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem