watykańska misja

Papież nie zapomina o Ukrainie

W dniach 15-20 czerwca 2016 r. Ukrainę odwiedził sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin. Ta dość długa, bo sześciodniowa wizyta najbliższego współpracownika Ojca Świętego była wyrazem troski i zainteresowania papieża Franciszka Ukrainą – krajem, który przede wszystkim boryka się nierozwiązanym konfliktem zbrojnym na swoich wschodnich rubieżach

Zobacz

Polonia w Ameryce Południowej

Tam biją polsko-brazylijskie serca

W Polsce przebywała grupa Polonii brazylijskiej, która 22 czerwca br. wraz z Polakami z Podola na Ukrainie nawiedziła Jasną Górę. W Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej pielgrzymi uczestniczyli we Mszy św., koncelebrowanej pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, który w ubiegłym roku odwiedził Polonię w Brazylii.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
SacroExpo 2016

Adwentowe zamyślenia nad Słowem (2)

Ks. Paweł Drozd

Polub nas na Facebooku!

„(...) abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa (...)” (Flp 1,10).
„Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; (...) drogi kręte niech staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi” (Łk 3, 4-5).
Już za nami pierwszy tydzień Adwentu. Czy był on dla nas czasem oczekiwania? Czy w ciągu tych siedmiu ostatnich dni pamiętaliśmy o słowach Jezusa zachęcających nas na początku adwentowej drogi do czuwania? A jeżeli tak, to jak wyglądało to czuwanie? Czym ono zaowocowało? Jeżeli dzięki niemu udało się nam pomnożyć dobro i uniknąć zła, to podziękujmy za to Bogu. Jeżeli zaś zmarnowaliśmy ten cenny czas, a czujemy, że tkwi w naszym sercu pragnienie jak najlepszego przygotowania się na Przyjście Pana, to nie traćmy nadziei, jeszcze nie jest za późno. Słowo Boże dzisiejszej, drugiej Niedzieli Adwentu, wzywa nas już bardzo wyraźnie do wysiłku, do pracy nad sobą, do poprawy życia.
Przewodnikiem w czasie drogi wiodącej na spotkanie Pana staje się dla nas Jan Chrzciciel. Św. Łukasz podaje nam w dzisiejszej Ewangelii historyczny kontekst publicznego wystąpienia tego ostatniego z proroków Starego Testamentu. Umiejscawiając tę działalność Jana Chrzciciela w kontekście historii powszechnej, Ewangelista chce w ten sposób podkreślić, że właśnie wówczas „skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni” (Łk 3, 2). To Boże słowo przez wiele wieków było kierowane do narodu wybranego jako zachęta do trwania w nadziei na zbawienie. Teraz jednak Bóg poprzez usta Jana Chrzciciela zapowiada bliskie już wypełnienie wszystkich obietnic, ale do tego naród wybrany musi się przygotować. Stąd też słowa Jana: „Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; (...) drogi kręte niech staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi” (Łk 3, 4-5). Te słowa zaczerpnięte od proroka Izajasza nie wymagały wyjaśnienia. Ich sens był oczywisty. Nie wszyscy jednak potrafili je przyjąć i wypełnić. Jak wiemy z następnych kart Ewangelii, właśnie ci, których imiona św. Łukasz wymienił jako wyznaczniki ówczesnej historii, okazali się najbardziej oporni.
Słowa Jana Chrzciciela nie ucichły w ciągu wieków, ale brzmią nadal i każdego z nas wzywają do określonej postawy. Po decyzji na adwentową próbę refleksji nad sobą, po wyrażeniu chęci oczekiwania na Przyjście Pana, nadszedł czas na adwentową przemianę. Mamy wyprostować drogi swojego życia tak, aby nie prowadziły na manowce, ale ku spotkaniu z Chrystusem, który jest naszym Zbawicielem. Mamy usunąć ze swojego życia wszelkie pagórki pychy, egoizmu i tego wszystkiego, co czyni nas niewolnikami grzechu. Nie można bowiem ciągle uciekać przed tym, co boli i czego się wstydzimy. Kto tak postępuje, nigdy nie zazna spokoju. Ucieczka w tzw. - holizmy (alko-, sekso-, praco-, telewizjo-, komputero-) nie jest żadną drogą wyjścia. To prowadzi do jeszcze większej rozpaczy i wewnętrznej pustki. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest powrót do Boga. Nawrócenie, przemiana siebie, to oczywiście duży wysiłek, ale warto go podjąć, aby „być czystym i bez zarzutu na dzień Chrystusa” (por. Flp 1, 10).
Słowo Boże zostało skierowane do Jana na pustyni (por. Łk 3, 2). Miejsce, w którym ów prorok przebywał wyróżniało się więc spokojem i ciszą. Jan dzięki temu doskonale znał wartość samotności oraz wiedział, co trzeba zrobić, aby usłyszeć głos Boga. Czy komentarz jest tu potrzebny? Czy konieczne są wyjaśnienia? Bóg przede wszystkim mówi do człowieka w ciszy! Może warto zatem ograniczyć korzystanie z walkmanów, komputerów i telewizorów po to, aby wyciszyć swoje serce i pozwolić Bogu „dojść do słowa”. Adwent, który aktualnie przeżywamy jest wspaniałą ku temu okazją. Nie zmarnujmy więc tego daru, ale powalczmy każdego dnia o wyjątkowo cenny czas pustyni. Nie lękajmy się samotności i ciszy! Bóg da nam o wiele więcej niż świat.

Edycja przemyska 49/2003

E-mail:
Adres: pl. Katedralny 4 A, 37-700 Przemyśl
Tel.: (16) 676-06-00

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Kto wierzy, nigdy nie jest sam EDYTORIAL

Matka Boża weszła w nasze dzieje. W polskie dzieje w sposób szczególny, przecież „Bogurodzica” to pierwszy hymn naszej Ojczyzny. Do Niej modlili się władcy, biskupi, żołnierze i zwykli ludzie. To Jej zawierzano wielokrotnie nasz Naród. Jest z nami 1050 lat, nasza Królowa. Ratowała nas niejednokrotnie z wielu opresji. Dlatego należy się Jej nasza cześć, wdzięczność i szacunek.
Abp Marek Jędraszewski

2 VII Sobota. Dzień powszedni.
Am 9, 11-15; Ps 85 (84), 9. 11-12. 13-14 (R.: por. 9); Jk 1, 18; Mt 9, 14-17;

Reklama

Słowo Ma Moc
Polecamy