Reklama

Spuśćcie rosę, niebiosa

Katarzyna Czerniawska
Edycja rzeszowska 49/2003

Adwent to czas w roku liturgicznym, który ustala inny rytm życia niż pozostałe dni w roku. Na ten czas zostawia się np. przędzenie lnu, konopi i wełny, darcie pierza, wykonywanie ozdób choinkowych. Przy tych zajęciach zwykle opowiadano różne historie zaczerpnięte z Żywotów Świętych albo z Pisma Świętego lub też jakieś legendy historyczne, wróżby i wierzenia. Znawcy zwyczajów jasielskich podają, że np. w okolicach Jasła było znanych wiele opowiadań o duszach zmarłych. Adwentowym pracom towarzyszyło także śpiewanie adwentowych pieśni religijnych, wprowadzających jeszcze bardziej w atmosferę oczekiwania na przyjście Pana. W niektórych parafiach naszej diecezji starsi opowiadają, że nawet obowiązywał w tym czasie zakaz śpiewania tzw. świeckich, wesołych piosenek. Wśród wielu śpiewów na pierwsze miejsce wybija się śpiew Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Naświętszej Maryi Panny. Godzinki znane były od najdawniejszych czasów. Na Podkarpaciu wierni spieszyli, by Godzinki śpiewać w kościele. Śpiewano je w wielu parafiach przez cały rok nie tylko w Adwencie. W niektórych rodzinach śpiew Godzinek był modlitwą poranną. W parafiach, zwłaszcza wiejskich, tradycja śpiewu Godzinek przekazywana jest z pokolenia na pokolenie i przywiązuje się wielką cześć dla tego nabożeństwa ku czci Matki Najświętszej. Jeśli ktoś nie uczestniczył w Roratach, obowiązkowo śpiewał Godzinki w domu.
Innym nabożeństwem adwentowym pielęgnowanym w rodzinach od najdawniejszych lat są Roraty. Nazwa wywodzi się od pierwszych słów pieśni śpiewanej na rozpoczęcie Mszy św. Roraty należą do najstarszych nabożeństw maryjnych i najbardziej lubianych przez wiernych. Ta Msza św. jest odprawiana w dni powszednie tygodnia, zwykle o wczesnej godzinie rannej, jeszcze przed świtem, gdy noc okrywa ziemię. Ta ciemność symbolizuje mroki nocy grzechu, błędu i śmierci duchowej ludzkości. Dawniej był zwyczaj na Podkarpaciu, że do kościoła wierni szli z zapalonymi lampami naftowymi i z nimi wracali do domu. W czasach współczesnych w niektórych parafiach dzieci przynoszą kolorowe lampiony na Mszę św. Podczas Mszy św. roratniej w świątyni zapalana jest świeca zwana roratką, w niektórych regionach Polski zwana też roratą, jutrzenką, jutrznicą. Mówi się, że symbolizuje ona Matkę Najświętszą, a płomyk świecy symbolizuje Pana Jezusa, którego narodzin oczekuje Maryja. W niektórych parafiach zapala się ją, gdy jeszcze jest ciemno w świątyni i kiedy nie ma jeszcze wiernych, tak by zastał ją zapaloną pierwszy człowiek, który wejdzie w progi świątyni.
W niektórych domach zwyczajem jest ustawianie ołtarzyka z Niepokalaną Matką, przy którym rodzina modli się w okresie Adwentu lub wieńca adwentowego z czterema świecami symbolizującymi cztery niedziele Adwentu.
Największym świętem adwentowym jest uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Z tym świętem, a także ze wspomnieniem świętych „adwentowych” związanych jest również wiele ciekawych zwyczajów i obrzędów, które są zachowywane i pielęgnowane w polskich rodzinach i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Wszystkie one pomagają wiernym w dobrym przygotowaniu do radosnego spotkania z Nowonarodzonym podczas świąt Bożego Narodzenia, ale nade wszystko uświadamiają nam, jak ważna jest stała gotowość na ostateczne spotkanie z naszym Panem i Zbawicielem.

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Młoda Częstochowa przed maturą

2018-02-24 15:59

Jolanta Kobojek

Chociaż do matury jeszcze ponad 2 miesiące, to uczniowie ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych archidiecezji częstochowskiej już teraz prosili na Jasnej Górze o światło Ducha św. na czas egzaminów i podejmowania życiowych decyzji. W pielgrzymce odbywającej się w sobotę, 24 lutego wzięło udział ok. 2 tys. młodych z 45 szkół. Towarzyszyli im także katecheci, nauczyciele i rodzice.

Niedziela TV

„Jestem związany z Jasną Górą i wiele razy doświadczałem tego, że Maryja pomagała mi w życiu. Wierzę, że tak będzie również w przypadku matury” - mówi Stanisław Sosiński, uczeń Szkoły Muzycznej im. Marcina Józefa Żebrowskiego w Częstochowie. Jego rówieśniczka, Katarzyna Michoń z Liceum im. Norwida w Częstochowie, dodaje: „Myślę, że przygotowanie od strony naukowej jest bardzo ważne, ale duchowe również”.

Głównym punktem programu tegorocznej pielgrzymki była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem abp.Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali licznie zebrani księża katecheci ze wszystkich rejonów duszpasterskich archidiecezji. „Jesteśmy tutaj we wspólnocie szczególnej, wspólnocie ludzi młodych, którzy mają swoje pragnienia serca, swoje plany na przyszłość, i nie chcą pozostać samotni na drogach, nie chcą być pokoleniem straconych złudzeń i niezaspokojonych pragnień, dlatego przychodzimy do Maryi, bo Ona wie, co podpowiedzieć Synowi, a On wie, co kryje się w sercu każdego z nas” – mówił na rozpoczęcie abp Depo.

Zobacz zdjęcia: Maturzyści częstochowscy na Jasnej Górze

W homilii kaznodzieja zachęcał młodych do tego, by mieli odwagę prosić m. in. o dar mądrości: „Mądrość, to silne docieranie do prawdy o nas samych, kim jesteśmy i jaka jest moja rola wobec innych, jaka jest prawda o otaczającym nas świecie i wreszcie, jaka jest prawda o Bogu, z którego ręki wyszliśmy, który jest najwyższą prawdą objawioną w Jezusie Chrystusie. To dar mądrości daje nam poznać świat wartości, które nie przemijają i nie dostosowują się do różnych okoliczności czy wyzwań”.

Na zakończenie Eucharystii miejsce akt ofiarowania maturzystów Matce Bożej.Po Mszy św. młodzież uczestniczyła w spotkaniu ewangelizacyjnym w kaplicy św. Józefa (grupa częstochowska i radomszczańska) i w Wyższym Seminarium Duchownym(grupa zawierciańska i wieluńska). Młodzi mieli okazję wysłuchać wielu świadectw oraz wybrać Jezusa jak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem