Reklama

Poznań: zakończyła się Akademia Miłości dla Singli

2016-06-10 10:10

bt / Poznań / KAI

Fotolia.com

W Poznaniu zakończył się cykl spotkań w ramach Akademii Miłości dla Singli. Miała ona inspirować uczestników do pracy nad sobą, refleksji i modlitwy. A wszystko po to, żeby stali się oni osobami, w których towarzystwie inni czują się dobrze. Co więcej, będą poszukiwani jako kandydaci na współmałżonków.

Podczas trwających od początku lutego cotygodniowych spotkań Akademii Miłości dla Singli rozmawiano m.in. o uzdrowieniu relacji w rodzinie i relacji z Bogiem, różnicach między zakochaniem a miłością czy sztuce dobrej komunikacji. Nie zabrakło też zajęć pomagających zadbać o ciało: zgłębiających reguły elegancji czy zasady zdrowego odżywiania.

Zajęcia odbywały się w budynku szkół katolickich przy ul. Głogowskiej w Poznaniu, a ich organizatorami były środowiska duszpasterskie działające przy poznańskiej parafii pw. Maryi Królowej, w tym Duszpasterstwo Akademickie Wilda i Wspólnota Przymierze Miłosierdzia. Jak zapowiadają, to nie koniec, zaplanowano już bowiem kontynuację spotkań. Najpierw w drugiej połowie czerwca uczestnicy akademii przeżywać będą weekendowe rekolekcje, latem wspólnie wybiorą się w Tatry, a od października uczestniczyć będą w jej nowej edycji, do której zaproszone są również kolejne chętne osoby.

– Planujemy powołać akademię również w innych diecezjach. Trwają przymiarki do uruchomienia jej w przyszłym roku w Gnieźnie i Kaliszu. Wszystko zależy od tego, czy znajdą się ludzie gotowi włączyć się w organizację – mówi ks. Adam Pawłowski, pomysłodawca Akademii Miłości dla Singli dodając, że w planach są także akademie dla małżeństw, studentów i seniorów. – Akademia Miłości jest doskonałą formą ewangelizacji osób, które są samotne. W Roku Miłosierdzia Pan Bóg wyciąga do nich rękę i mówi: „Zobacz, jestem w drugim człowieku, jestem w relacjach z nim” – zauważa ks. Pawłowski dodając, że już w trakcie zajęć zaproszono uczestników na warsztaty Ruah i Talitha Kum organizowane przez Przymierze Miłosierdzia.

Reklama

Prelekcje dla singli oprócz ks. Pawłowskiego głosili także psycholog, coach, dietetyczka, instruktorka fitness i pary małżeńskie. Na jednym ze spotkań wskazówek odnośnie randkowania udzielali Kinga i Marek Hołowieccy, małżeństwo z 5-letnim stażem zaangażowane w Domowy Kościół. – Randka, niezależnie czy przed ślubem, po ślubie, czy już wówczas, kiedy pojawią się na świecie dzieci, to nasze święto. Trzeba się do niego dobrze przygotować, zadbać o odpowiedni strój, panowie powinni pamiętać o kwiatku dla pani – radził Marek. – Na randce jesteśmy tylko my i nasza miłość, która ma rozkwitać. Wyłączmy telefon, zostawmy naszą codzienność i wsłuchujmy się uważnie w drugą osobę – dodała Kinga. Wspólnie zachęcali też, aby nie zaniedbywać randek w małżeństwie. – One pomagają budować wzajemne relacje, podsycają ogień miłości – zauważyli Hołowieccy.

Zorganizowanie Akademii Miłości dla Singli możliwe było dzięki zapałowi grupy osób. Jedną z nich była 33-letnia Asia Idziak. – Uczestnictwo w akademii pozwoliło mi na przemyślenie wielu rzeczy, chociażby relacji w mojej rodzinie i z innymi ludźmi. W życiu dążyłam bardziej do tego, żeby mieć, niż być. Miałam taki okres w życiu, że się bardzo pogubiłam. Sądziłam więc, że nie zasługuję na to, aby spotkać kogoś, kto mnie pokocha taką, jaką jestem. Teraz już wiem, że najpierw trzeba pokochać samą siebie, żeby ktoś inny mógł pokochać mnie – opowiada.

Zajęcia Akademii Miłości dla Singli ukończyło ponad 100 osób. Kolejne 300 uczestniczyło w spotkaniach on-line.

Tagi:
single

Reklama

Być czy nie być singlem?

2019-03-27 10:20

M.C.
Niedziela Ogólnopolska 13/2019, str. 54-57

Akurat oni woleliby założyć rodzinę. Choć wyjść za mąż czy ożenić się wcale nie jest sztuką, jednak by stanąć na ślubnym kobiercu z tą właściwą osobą – nieraz trzeba poczekać. Niekoniecznie biernie

Igor Link/fotolia.com

W tym czasie można popracować nad tym, by dla kogoś innego okazać się w przyszłości misterem lub miss „right”. Oczywiście, piękno ducha liczy się najbardziej, ale kawalerze – trzeba też w końcu zrobić prawo jazdy i poznać dobre maniery, tak cenione przez kobiety. Damo – kiedy zapiszesz się na taniec, odświeżysz szafę, wyściubisz nos poza wytarte schematy i znane już drogi?

Gdy już wiemy, że nasze powołanie to bycie przy drugiej osobie, co przeszkadza, by wykazać się kreatywnością w poszukiwaniu tej wymarzonej istoty? W swoje ręce (mocno oparte na tych Bożych) wzięła sprawy Wiola, która postanowiła założyć konto społecznościowe „Katoliccy Single” i raz na jakiś czas zapraszać tę społeczność na wspólną imprezę, wypad w góry czy rekolekcje (a często wszystko to razem).

W ten sposób ta drobna kobieta ma swój udział w tym, że jedna z par już rozpoczęła swą wspólną drogę, a inne się do tego szykują. Nic dziwnego. Niektórzy mówią, że aby zobaczyć, czy jakaś relacja ma zadatki na przyszłość, należy zabrać wypatrzoną osobę w góry, do kościoła i na bal. I przekonać się, czy nadajecie na podobnych falach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś Poniedziałek Wielkanocny i Śmigus-Dyngus

2019-04-22 10:00

maj / Warszawa (KAI)

Z Poniedziałkiem Wielkanocnym - drugim dniem Świąt Zmartwychwstania Pańskiego - wiąże się tradycja Śmigusa-Dyngusa. Śmigus i Dyngus to dwa odrębne obyczaje, które praktykowane były jednego dnia. Dlatego z czasem ich nazwy się połączyły.

Ryan McGuire/Pixabay

Dyngusem nazywano datek dawany przez gospodynie mężczyznom chodzącym w Poniedziałek Wielkanocny po domach, składającym życzenia świąteczne i wygłaszającym oracje i wiersze o męce Pańskiej, czy też komiczne parodie. W zamian za to otrzymywali jajka, wędliny i pieczywo.

Śmigus z kolei to obyczaj polewania się wodą w Poniedziałek Wielkanocny. Stąd też nazwa "lany poniedziałek". Zwyczaj prawdopodobnie ma korzenie pogańskie i wiąże się z radością po odejściu zimy oraz z obrzędami mającymi zapewnić urodzaj i płodność.

Chrześcijaństwo dodało do tego oczyszczającą symbolikę wody, a także tradycję, zgodnie z którą oblewanie wodą jest pamiątką rozpędzania tłumów, które gromadziły się w poniedziałek, rozmawiając o Zmartwychwstaniu Chrystusa.

W Poniedziałek Wielkanocny gospodarze o świcie wychodzili w pola i kropili je wodą święconą, żegnali się przy tym znakiem krzyża i wbijali w grunt krzyżyki wykonane z palm poświęconych w Niedzielę Palmową, co miało zapewnić urodzaj i uchronić plony przed gradobiciem. Pola objeżdżano w procesji konnej.

Wodą oblewano jednak przede wszystkim młode dziewczęta. Nieoblana panna była zdenerwowana i zaniepokojona, gdyż oznaczało to brak zainteresowania ze strony miejscowych kawalerów.

Poniedziałek Wielkanocny to drugi dzień Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Największe święta chrześcijańskie, takie jak Wielkanoc czy Boże Narodzenie obchodzi się przez dwa dni, aby móc głębiej rozważać te tajemnice wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: rektor bazyliki Notre-Dame złoży skargę w związku z pożarem

2019-04-22 20:59

st (KAI) / Paryż

Ks. prał. Patrick Chauvet, rektor-archiprezbiter bazyliki Notre-Dame w Paryżu powiedział dzisiaj w rozgłośni franceinfo, że ma zamiar „złożyć skargę” w związku z „nieumyślnym zniszczeniem” tej świątyni.

Corriere Della Sera/twitter

„Katedra należy do państwa, ale wewnątrz są meble, krzesła, nagłośnienie, projektory ... Konieczne jest złożenie wraz z władzami państwowymi skargi do prokuratury, aby firmy ubezpieczeniowe podjęły działania, a jednocześnie bym dokładnie wiedział, co się stało ”- stwierdził.

Rektor zapewnił, że skarga zostanie złożona w związku z „nieumyślnym zniszczeniem”, ponieważ nie sądzi, by był ktoś, kto chciałby podpalić świątynię. Jego zdaniem przyczynami pożaru mogły być „albo nieroztropność, albo zwarcie”. Jednocześnie podkreślił, że szybko docierają dary finansowe, a ich wartość osiągnęła już sumę około miliarda euro. Zapewnił, że te pieniądze zostaną wykorzystane najpierw na prace, które „będą ogromne” i zaangażują około „tysiąca osób”.

Ks. Chauvet wyznał, że nie jest sobie w stanie wyobrazić, ile będą kosztować te prace. Przypomniał, że bazylika zatrudnia także osoby, którym w obecnej sytuacji musi zapewnić środki do życia, aż do chwili, kiedy będą mogli na nowo podjąć swą pracę w paryskiej katedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem