Reklama

Czekając na Mesjasza (Cz. 3)

Czesław Wróbel
Edycja szczecińsko-kamieńska 50/2003

Wśród tradycji judaizmu znajduje się tradycja mówiąca o dwóch Mesjaszach, Mesjaszu Synu Dawida i Mesjaszu Synu Józefa. Mesjasz Syn Józefa jest Mesjaszem, który ponosi klęskę, ginąc w katastrofie mesjańskiej. Według Gershoma Scholema jest to Mesjasz, który jest odkupicielem, ale niczego nie zbawia. W nim skupia się walka dobra ze złem, w której Mesjasz Syn Józefa ginie. Obok Eliasza jest on jedną z tych postaci, które poprzedzają nadejście Mesjasza Syna Dawida. W tym miejscu chrześcijanin dotyka myśli żydowskiej, która jest mu mniej znana, ponieważ takie autorytety średniowiecznego judaizmu, jak Juda Halewi i Mojżesz Majmonides uważały osobę Jezusa i chrześcijaństwo za przygotowanie narodów na przyjście Mesjasza Syna Dawida. Współczesny żydowski teolog Byron L. Sherwin, powołując się na te autorytety, tak właśnie postrzega możliwość umieszczenia Jezusa z Nazaretu w tradycji żydowskiego mesjanizmu. Jezus miałby być Mesjaszem Synem Józefa, który pozostawił świat niezbawiony, ale wprowadził narody na drogę etycznego monoteizmu. Dla Żydów związanych Tradycją (nie przywiązanych) to zdecydowanie zbyt wiele, dla chrześcijan, którzy zapomną, że jest to odważne spojrzenie Żyda na Jezusa, to o wiele za mało.
Mesjasz według tradycji żydowskiej ma być również prawodawcą. Tora, która została dana Mojżeszowi na Synaju, jest podstawą życia człowieka w świecie jeszcze nieodkupionym. Kiedy przyjdzie Mesjasz, który odkupi świat, przyniesie On nową postać Tory, Torę Mesjasza, Torę świata odkupionego. Mesjasz przyniesie Torę, która w świecie odkupionym będzie nieskończenie pełniej rozumiana i wypełniana.
Epoka Oświecenia przyniosła światu próbę naturalistycznego wyjaśnienia całej rzeczywistości. Również judaizm przeżywał swoje oświecenie nazywane Haskalą. Teorie ewolucji zaczęto stosować do teorii społeczeństw. Również w judaizmie pojawiły się nowe idee mesjańskie, które rezygnowały z wiary w osobowego Mesjasza. Przedstawiciele tych prądów myślowych, m.in. Hermann Cohen, uważali, że cała ludzkość osiągnie dobra mesjańskie poprzez realizację postępu i doskonalenia się. Warstwy oświeconych Żydów zrezygnowały z wiary w przywrócenie przez Mesjasza królestwa Izraela. Wiara w zbawczą interwencję Boga została w kołach oświeconych zastąpiona wiarą w postęp ludzkości. Tym ideom w dramatyczny sposób zaprzeczyła tragiczna historia XX w. Jednak zgodnie z logiką, według której największe nawet nieszczęście niesie w sobie zalążek nadziei, niektórzy religijni syjoniści w Zagładzie, jaka dotknęła Żydów europejskich, starali się dostrzec „bóle porodowe Mesjasza”. Niektórzy z nich zaczęli łączyć początek ery mesjańskiej z powstaniem w 1948 r. państwa Izrael. Z punktu widzenia nadziei mesjańskich można dostrzec dwie reakcje na postanie państwa żydowskiego. Pierwszą reakcją był sprzeciw Żydów ortodoksyjnych. Według nich tylko Mesjasz mógł zgromadzić wszystkich Żydów w Palestynie i przywrócić państwo Izraela. Natomiast religijni syjoniści w powstaniu Państwa Izrael i w napływie do niego Żydów z całego świata dostrzegli początek ery mesjańskiej, która została poprzedzona walką, bólami i cierpieniem Szoah. Niektórzy religijni syjoniści przyjęli pogląd, według którego to cały powracający do swego kraju żydowski naród jest mesjaszem.
Liczne i różnorodne tradycje dotyczące osoby Mesjasza i Jego przyjścia istnieją w judaizmie równolegle obok siebie i od tysięcy lat ożywiają nadzieje Żydów. Powstanie chrześcijaństwa było owocem tych nadziei. Kościół i Izrael tworzą lud oczekujący przybycia Mesjasza. Dla nas, wierzących w Jezusa, będzie to drugie przyjście. My wiemy, na Kogo czekamy, a Żydzi wiedzą, czego oczekują.
Przeżywając Adwent, chrześcijanin zawsze, w mniej lub bardziej świadomy sposób, dotyka nadziei mesjańskiej Ludu Pierwszego Przymierza. Tradycja żydowska mówi o „świetle Mesjasza”, które stopniowo staje się widoczne w świecie. Adwent jest okresem nawrócenia, by Kościół mógł jaśnieć pełnią Jego blasku.
Wcześniej wspomniałem, że istnieje żydowska tradycja o Mesjaszu ukrytym, już obecnym w świecie. W II w. powstała legenda, według której rabin Joszua ben Lewi zapytał proroka Eliasza o to, kiedy przyjdzie Mesjasz. W odpowiedzi usłyszał, by sam Go o to spytał, bo Mesjasz wraz z żebrakami i trędowatymi siedzi u bram Rzymu. Rabin udał się z kraju Izraela do Rzymu i tam rzeczywiście zastał Mesjasza usługującego najbiedniejszym. Joszua ben Lewi zapytał: Kiedy przyjdziesz odkupić świat? Dzisiaj - odpowiedział Mesjasz. Po powrocie do Ziemi Świętej, gdy Pomazaniec nie nadszedł, rabin powiedział Eliaszowi, że został okłamany przez Mesjasza. Nie zrozumiałeś Go - odrzekł prorok - On cytował werset z Księgi Psalmów: „Dzisiaj, jeżeli słuchasz głosu Boga” (95,7).

Abp Gądecki: Polska ma misję wobec świata

2018-06-24 15:24

ms / Poznań (KAI)

Nowe zaangażowanie misyjne jest w stanie odnowić Kościół, wzmocnić naszą wiarę i tożsamość chrześcijańską, dać chrześcijańskiemu życiu nowy entuzjazm, ponieważ wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – mówił w Poznaniu abp Stanisław Gądecki podczas obchodów 1050-lecia pierwszego polskiego biskupstwa. „Dzisiaj Kościół w Polsce wspomina historię swoich początków” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Eucharystia w poznańskiej katedrze transmitowana przez TVP Polonia zakończyła trzydniowe uroczystości jubileuszowe. „Dziękujemy Panu Bogu za początki Kościoła w naszej Ojczyźnie. Za 1050 lat jego instytucjonalnych dziejów, które rozpoczęły się od przybycia do kraju Polan pierwszego biskupa Jordana i ustanowienia w Poznaniu pierwszego biskupstwa” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański rozważał w homilii dzieje zbawienia w kontekście stałego zadania misyjnego Ludu Bożego wobec wszystkich narodów, historii misji w Polsce i zadań misyjnych Polaków.

Abp Gądecki przypomniał słowa prezydenta Andrzeja Dudy wypowiedziane przed Zgromadzeniem Narodowym, że „chrzest księcia Mieszka I to najważniejsze wydarzenie w całych dziejach państwa i narodu polskiego. Nie było ono, lecz jest – bo chrześcijańskie dziedzictwo aż po dzień dzisiejszy kształtuje losy Polski i Polaków”.

„Jordan, ten pierwszy biskup w Polsce był gorliwym apostołem i położył wielkie zasługi w chrystianizacji naszego kraju. Tworzył zręby organizacji kościelnej, wznosił klasztory i szkołę katedralną. Kształcił miejscowe duchowieństwo, rozpoczął budowanie sieci parafialnej w głównych grodach, przygotowywał budowę katedry. A przy tym wszystkim uczył naszych rodaków podstawowych prawd wiary, mówił o najcięższych przestępstwach, o zakazie poligamii i małżeństw między krewnymi, a także o obowiązku święcenia niedziel i świąt” – zauważył abp Gądecki.

„Dzięki temu procesowi dojrzewania Królestwa Bożego na polskiej ziemi, trwającemu po dzień dzisiejszy, Polacy otrzymali wiele darów. Dzięki pracy biskupów, duchowieństwa i świeckich chrześcijańska wiara docierała do coraz szerszych rzesz społeczeństwa polskiego i głębiej przenikała ich życie, obyczaje, normy postępowania oraz kulturę” – mówił metropolita poznański.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przekonywał, że nie chodziło tu jedynie o „duszpasterstwo wiernych, o ich duchowe kształtowanie według zasad chrześcijańskich, szło również o edukację. Kościół tworzył i rozwijał system szkolnictwa, szkoły katedralne, kolegiackie, parafialne, klasztorne, a także uniwersytet, co umożliwiło recepcję dorobku kultury chrześcijańskiej Europy wraz z jego dziedzictwem grecko-rzymskim”.

„Dzięki Kościołowi Polacy zrozumieli niepowtarzalną godność każdej osoby ludzkiej, która to godność nie była wcale oczywista w świecie pogańskim. Dzięki Kościołowi rodzące się państwo polskie zostało zbudowane na ewangelijnych wartościach, które stały się fundamentem jego życia społecznego i państwowego. Dzięki wartościom Ewangelii – uczącym autentycznej wolności i sprawiedliwości – przez wiele wieków uważano Polskę za jedno z najbardziej tolerancyjnych państw Europy, gdzie wiele mniejszości szukało schronienia” – zauważył abp Gądecki. Metropolita poznański zastanawiał się również, jakie zadania czekają dziś Polaków w czasach społeczeństwa konsumpcyjnego, które zastąpiło komunistyczny totalitaryzm.

„Dziś oparcie człowieka i społeczeństwa na fundamencie Bożej prawdy okazuje się o wiele trudniejsze niż kiedyś, ponieważ zmieniła się sytuacja duchowa Europy” – przekonywał abp Gądecki.

„Rewolucja europejska rozpoczęła się od zmiany kultury, z której uczyniono narzędzie ideologii. Cała energia tej nowej ideologii jest przeznaczona na zniszczenie tradycyjnych struktur. Religię np. pragnie się zredukować do sfery prywatnej, czyli zmienić ją w zespół poglądów znaczących tyle co np. wegetarianizm” – zauważył abp Gądecki. Przewodniczący Episkopatu zwrócił uwagę na swoiste odwrócenie systemu wartości, w którym „kulturę wyrzeczenia oraz ideały ma zastąpić kultura natychmiastowego spełnienia i przyjemności”.

„Tym razem narzędziem do osiągnięcia tego celu nie jest już tradycyjny terror, ale jego miękki odpowiednik, czyli coraz szczelniejszy system prawny stojący na straży ideologii oraz przemoc symboliczna, uprawiana przez niektóre media i ośrodki opiniotwórcze. Europa staje się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu” – mówił abp Gądecki. Zdaniem metropolity poznańskiego jedyną odpowiedzią na wyzwania współczesności jest „uwewnętrznienie naszej wiary”, czyli przyswojenie tradycji i wartości, jakie zostały nam przekazane, oraz „uzewnętrznienie wiary”, czyli potrzeba nowego zaangażowania misyjnego.

„Takie zaangażowanie jest pierwszą i podstawową posługą, jaką Kościół może pełnić względem każdego człowieka i całej ludzkości. Misja Chrystusa trwa i nie została jeszcze zrealizowana do końca. To zadanie dotyczy wszystkich chrześcijan; wszystkich diecezji i parafii, instytucji i organizacji kościelnych naszej Ojczyzny” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: Franciszek odwiedził ośrodek dla niepełnosprawnych

2018-06-24 21:38

st (KAI) / Rzym

Dziś po południu Ojciec Święty odwiedził ośrodek fundacji „Durante e Dopo di Noi” w Rzymie służący pomocą osobom z ciężkimi upośledzeniami.

Grzegorz Gałązka

Jak podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej Papież Franciszek zapoznał się z projektem życia i autonomii dla osób z poważnymi upośledzeniami. Jego wizyta trwała około dwóch godzin, a w spotkaniu z Franciszkiem uczestniczyło około 200 osób. Następnie Ojciec Święty powrócił do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem