Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

I nadszedł czas

Ks. Waldemar Karasiński
Edycja włocławska 51/2003

Uboga stajnia, zimna noc i dwoje znużonych wędrowców, szukających schronienia. Oto sceneria największego wydarzenia w dziejach ludzkości. Oto tajemnica, która zmienia historię ludzkości. Tymczasem współczesny świat jest oziębły wobec Boga. Nasza cywilizacja, niestety, obok wielu cech dobrych posiada i złe, z których na pierwsze miejsce wysuwa się bezbożność. Cieniem na dokonaniach ludzkich kładzie się narkomania, alkoholizm, przemoc, chęć wyzysku innych i skłonność do prowadzenia ciemnych interesów... A jednocześnie nasze serca spragnione są miłości i dobroci.
W Boże Narodzenie ponad dwa miliardy ludzi kieruje wzrok ku Betlejem. Ten czas jest nam dany, abyśmy na nowo zaczerpnęli z miłości Boga. Tylko w ten sposób może dokonać się cywilizacja miłości i prawdy. Przecież budowanie cywilizacji nie jest zadaniem dyplomatów i parlamentów. Ono najpełniej dokonuje się w prawdzie naszego życia, w konkretnym myśleniu o innych, w słowie życzliwości, w otwarciu na drugiego człowieka. Życiodajne promienie miłości jak promienie słońca biegną od żłóbka betlejemskiego ku każdemu z nas, niosąc ze sobą pokój, przebaczenie, ukojenie, radość.
Aby jednak dojrzeć Boga Wcielonego, trzeba nauczyć się miłości do człowieka, która jest silniejsza od wszelkiej przemocy, która - zawsze wolna - potrafi zwyciężać wszelkie przeszkody, rozwijać się w najtrudniejszych okolicznościach...
Chrystus zaprasza nas do odrodzenia. Ojciec Kościoła, św. Leon Wielki, w jednym z kazań napomina wierzących: „Uznaj swą godność, chrześcijaninie, i nie powracaj przez zwyrodniałe postępowanie do swego upodlenia, skoro stałeś się uczestnikiem Boskiej natury”. Jakże aktualne to słowa! Żyjąc, mamy obowiązek kształtować warunki gospodarcze, społeczne i polityczne, tak aby żyło nam się dostatniej, wygodniej, lepiej, bezpieczniej. Jednak żaden, nawet najlepszy ustrój społeczno-polityczny nie jest w stanie zaspokoić w pełni duchowych pragnień człowieka. Pamiętajmy: czas to niebo, a szczęście wieczne ważniejsze jest niż doczesna pomyślność. Żadna praca ziemska nie może przenieść na dalszy plan celu ostatecznego. Wszyscy pragniemy być szczęśliwi.
Jedynym sposobem na znalezienie szczęścia na ziemi jest podążanie drogą miłości, którą wskazuje przychodząca na świat Miłość. Możemy dobrze funkcjonować tylko wtedy, gdy dostosujemy się do instrukcji przychodzącego Pana.
Przeżywamy dni radości, która jest z Boga i przez Boga dana. Radości, mającej rozświetlić nasze szare życie, uczynić je życiem Bożym. Bóg nie przychodzi po to, aby pozbawiać człowieka jego praw, lecz po to, aby wypełnić najbardziej ukryte pragnienia ludzkości.
Oto orędzie nowo narodzonego Dziecięcia, które rodzi delikatną, nową i zwycięską miłość. Jego nauka staje się światłem, które przenika ciemną ścianę dzielącą nas od nieba. Niech nasze serca opromieni jasność żłóbka betlejemskiego, abyśmy zawsze rozpromienieni wiarą potrafili dawać chrześcijańskie świadectwo w każdej życiowej sytuacji, abyśmy otwartym sercem przyjmowali Jezusa w Jego Słowie i Eucharystii.

Bp Florczyk o synodzie: jak zorganizować duszpasterstwo młodzieży?

2018-10-20 12:24

pb (KAI Rzym) / Rzym

W tym tygodniu na synodzie mówimy o tym, jak Kościół ma zorganizować swoje duszpasterstwo, żeby dotrzeć do młodzieży – powiedział KAI bp Marian Florczyk. Uczestniczy on w trwającym w Watykanie zgromadzeniu Synodu Biskupów nt. młodzieży.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Marian Florczyk

Zaznaczył, że „w Polsce mamy dużo dobrej, przykładnej młodzieży, która mogłaby zachwycić świat, szczególnie te kraje, gdzie młodzi ludzie odeszli od Kościoła”. - Dlaczego odeszli? Z wystąpień na synodzie wynika, że z różnych powodów. Niektórzy z powodów osobistych, bo różnie układa się życie młodego człowieka. Ale przyczyną są też pewne mody, a także rewolucja technologiczna i informatyczna. Jeszcze nie nauczyliśmy się żyć w tym środowisku. Nie każdy z młodych potrafi znaleźć wartości i nie każdy ma czas, żeby się zastanawiać nad sensem życia. A sens i motywację życiu nadaje religia. Ona z jednostek tworzy wspólnotę, opartą na relacjach i tradycjach, ma więc znaczenie dla całego społeczeństwa.

- Z dyskusji na synodzie wynika, że trzeba trochę przestawić duszpasterstwo. Nie chodzi o to, żeby akceptować wszystko, co młodzież robi. Nie. Chodzi o to, żeby mówić młodym o Jezusie jako Tym, który nadaje sens życiu. Że tylko w Nim każdy młody człowiek może siebie zrozumieć, może zrozumieć czym jest szczęście, może zrozumieć wartość miłości i przyjaźni. Nie ma lepszego wzoru, nie ma lepszego mistrza życia jak Jezus Chrystus! – przekonywał kielecki biskup pomocniczy.

Według niego „trzeba wrócić do Jezusa Chrystusa, do wiary w Niego i ukazywać to, co ukazywał Kościół pierwotny, który też się rozwijał w trudnych warunkach”. - Sięgnijmy chociażby do powieści Henryka Sienkiewicza „Quo vadis?” i do pierwszej miłości Winicjusza. Dlaczego nie mógł on zrozumieć swojej ukochanej Lygii? Dlatego, że ona mu przedstawiała inną miłość, aniżeli ta, do której był przyzwyczajony – zauważył hierarcha.

- Trzeba wyjść do młodego człowieka z taką propozycją: żyjesz, masz wszystko, przynajmniej tu, w Europie (nie mówię teraz o młodzieży w Afryce, bo oni nie mają wszystkiego), tylko zapytaj się o szczęście. Tak jak młody człowiek z Ewangelii, który pytał Jezusa: „Co mam zrobić, żeby być szczęśliwym?”. Dopiero bazując na tym, co jest egzystencjalne, codzienne, życiowe, można ukazywać Jezusa jako odpowiedź na wszystkie nasze pytania i pragnienia. Tylko Jego! – podkreślił polski uczestnik obrad synodalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Dzień modlitw o świętość kapłanów

2018-10-20 13:21

Kamil Krasowski

Modlitwa brewiarzowa, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencja i Msza św. pod przewodnictwem księdza biskupa znalazły się w programie Dnia modlitw o świętość kapłanów, który 20 października odbył się w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Karolina Krasowska
Modlitwa w rokitniańskiej bazylice

W spotkaniu uczestniczyli księża naszej diecezji. Dzień modlitw o świętość kapłanów księża rozpoczęli wspólną modlitwą brewiarzową i adoracją Najświętszego Sakramentu. Mieli też okazję do spowiedzi św.

Gościem spotkania był ks. Jan O'Dogherty, dyrektor poznańskiego ośrodka Opus Dei, który wygłosił konferencję "O wspólnocie kapłańskiej".

Zobacz zdjęcia: Dzień modlitw o świętość kapłanów w Rokitnie

W południe w rokitniańskiej bazylice  odbyła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego z homilią ks. Jana.

- Cieszę się, że możemy dzisiaj powiedzieć słowo "dziękuję" za to posłanie, wyrażając wdzięczność za to powołanie. Ku temu zmierza nasza modlitwa i refleksja, a także odpowiedzialność za tę misję, za obecność Chrystusa w nas, pośród nas, ale także w tych, do których jesteśmy posłani. Niech ta dzisiejsza modlitwa temu sprzyja - powiedział bp Tadeusz Lityński.

- Duch Święty działa poprzez nas, i to nie tylko wtedy, kiedy są sytuacje ekstremalne, ale też na co dzień. Kapłan jest na co dzień narzędziem Ducha Świętego - mowił ks. Jan O'Dogherty. - Pamiętam jak papież Jan Paweł II w książce "Pamięć i tożsamość" mówił o tym, że jest mu dobrze czuć się narzędziem. On był narzędziem Bożym pierwszej klasy. Dzięki temu narzędziu Pan Bóg działał cuda w Kościele - kontynuował kapłan. - Pan Bóg poprzez nas, kapłanów, też czyni cuda. I to codziennie. Bo przez nasze ręce Pan Bóg przebacza grzechy ludziom. Poprzez nasze ręce naucza ludzi słowa Bożego. Prawdziwe cuda - większe, można powiedzieć, że ważniejsze niż uzdrowienia chorych. Pan daje nam kapłanom, bo jesteśmy drugimi Chrystusami, niesamowitą władzę. Czuć się narzędziem to bardzo dobra rzecz - o tym często mówił św. Josemaria Escriva - dodał ks. Jan.

Spotkanie zakończyło się Aktem zawierzenia kapłanów naszej diecezji Matce Bożej Rokitniańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem