Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Czym jest miłosierdzie?

Z ks. Emilianem Siglem SAC rozmawiała Aleksandra Polewska
Edycja włocławska 51/2003

Z ks. Emilianem Siglem SAC ze Zgromadzenia Księży Pallotynów, głoszącym nauki rekolekcyjne w parafii pw. św. Wojciecha w Koninie podczas peregrynacji wizerunku Jezusa Miłosiernego na temat miłosierdzia rozmawia Aleksandra Polewska.

Aleksandra Polewska: - Czy na miłosierdzie Boże trzeba zasłużyć?

Ks. Emilian Sigel: - Nie. Miłosierdzie jest łaską, a łaska jest zawsze „gratisowa”. Nie ma „sprawiedliwości” w dawaniu łaski. Bóg daje ją człowiekowi jako dar niezasłużony. Nie można zrewanżować się Bogu za łaskę, nie można Mu odpłacić. To jest Jego miłość, wola i motywacja. Nikt nie jest w stanie odwdzięczyć się Bogu; to niewykonalne. Na łaskę nie trzeba zasługiwać, człowiek nie musi się wykazać, aby zostać przez Boga obdarzonym.

- Czy jest jakaś granica grzechów, którą przekroczywszy, człowiek pozbawia się możliwości dostąpienia miłosierdzia Bożego?

- Taka granica nie istnieje.
Św. Jan pięknie zdefiniował Boga, pisząc, że jest On miłością. Bóg nie może przestać kochać, bo gdyby przestał, nie byłby Bogiem. Nie ma niczego, co mogłoby człowieka odłączyć od Boga, lecz tylko sam człowiek, jego zuchwalstwo albo zwątpienie w Boże miłosierdzie. To jest brak dyspozycji przyjęcia łaski i uznania Boga.

- Co należy rozumieć przez zuchwalstwo?

- Zuchwały jest człowiek, który nie traktuje poważnie Boga i prawa Bożego, przekonany, że może grzeszyć, ile zechce i w jaki sposób zechce, a Bóg musi mu przebaczyć, ponieważ jest miłosierny. Taka postawa jest nieuczciwa i nieszczera, zła. A utwierdzone zło nie będzie zbawione.
Nie można być pewnym siebie, myśleć, że można robić, co się chce, gdyż Bóg i tak wybaczy...

- A niedowiarstwo?

- Chrystus powiedział do s. Faustyny, że niedowiarstwo czy zwątpienie duszy bardzo Go boli, bardziej niż grzechy. Mówił, że nawet demony wierzą we wszechmoc Boga, ale nie wierzą, że Bóg jest dobry, że jest miłosierny. Mówiąc o obietnicach związanych z Koronką do Miłosierdzia Bożego, Jezus podkreślił, że nawet najbardziej zatwardziały grzesznik, który choć raz odmówił Koronkę - dostąpi miłosierdzia. Wiadomo jednak, że aby ten jeden raz odmówić Koronkę, trzeba uznać wartość zawartych w niej treści. Nie chodzi o ilość odmówionych Koronek do Miłosierdzia Bożego, co o pewien zwrot w sercu: wielki grzesznik zaczyna prosić Boga o miłosierdzie. To jest akt nawrócenia, akt ufności i nadziei. Akt, który zbawia.

- Co to znaczy, że mamy być miłosierni?

- Jezus powiedział jasno s. Faustynie: jeśli nie będziesz czynić miłosierdzia, nie dostąpisz Mojego miłosierdzia. Te słowa odnoszą się do każdego z nas. Jeżeli nie zaświadczę czynem o miłosierdziu, miłosierdzia nie otrzymam. To jest wezwanie do tego, aby być miłosiernym, tzn. do wykonywania jakiejkolwiek posługi, będącej dobrowolnym datkiem miłości, potrzebą serca, wynikającej z miłości do Boga, a jeśli do kogoś innego, to tylko przez pryzmat Boga.

- Czy mógłby Ksiądz podać jakiś przykład czynu miłosierdzia?

To, co św. Maksymilian Kolbe uczynił w Auschwitz, było aktem miłosierdzia nie tylko wobec człowieka, za którego oddał życie, ale i wobec pozostałych więźniów, jak również i oprawców. Wszyscy zobaczyli, że coś takiego jest możliwe. To działo się w ekstremalnych okolicznościach, w sytuacji, gdy ludzie przestawali być ludźmi, przestawali normalnie myśleć i wartościować. O. Maksymilian jakby się wynurzył ponad całe to „bagno”, opamiętał tych ludzi. To doskonały przykład miłości miłosiernej. Innym jest bł. Matka Teresa z Kalkuty, jeszcze innym pewien pallotyn, kapelan z Powstania Warszawskiego. Pod ostrzałem roznosił Komunię św. powstańcom. Niby zwyczajna rzecz, a w rzeczywistości wielki czyn miłosierdzia. Za tę posługę został powieszony przez hitlerowców.

- Mówi Ksiądz o świętych. A zwyczajni ludzie, tacy jak ja, jakie czyny miłosierdzia mogą wypełniać?

- Mąż alkoholik, pije, znęca się nad żoną i dziećmi. Aktem miłosierdzia z jej strony będzie przebaczenie, troska i wsparcie w chorobie, jaką jest alkoholizm. Albo mąż, który wybaczy żonie zdradę - to też przykład czynu miłosierdzia. Są to bardzo złożone problemy, ale z całą pewnością przebaczenie, danie komuś kolejnej szansy - jest czynem miłosierdzia. Możemy być miłosierni zawsze, w każdym wymiarze, w każdym kontakcie z drugim człowiekiem. Wszystko, co dzieje się w życiu, dzieje się z miłości, albo z jej braku. Dobrze jest o tym pamiętać.

- Co jeszcze o czynieniu miłosierdzia powiedział Jezus s. Faustynie?

- Powiedział, że żąda od niej czynów miłosierdzia. Jeśli nie może go czynić, to ma głosić Boże miłosierdzie ludziom. Jeśli nie ma audytorium albo możliwości, ma modlić się o miłosierdzie Boże dla świata. A modlić się może każdy i zawsze. I to jest przełożenie wartości: czyn, słowo, modlitwa.

- Rozumiem, że te słowa odnoszą się do wszystkich ludzi?

- Oczywiście.

- Dziękuję za rozmowę.

Irlandia: referendum o obronie życia i szturm do nieba

2018-05-25 15:38

vaticannews / Dublin (KAI)

Już dziś Irlandczycy decydują o losach swoich przyszłych pokoleń, głosując za lub przeciw odwołaniu 8. poprawki do konstytucji, która stawia na równi życie dziecka i matki, boroniąc obojga.


W kampanii pro-life podkreślano, że nie jest to kwestia religijna, a tym bardziej katolicka. Naturalnie jednak, katolicy w Irlandii opowiadający się za życiem, całą kampanię jak i jej ostatnie chwile przeżywają w duchu zawierzenia Bogu. Mówi Robert Nugent z ruchu Pro Life Ireland:

"To historyczny dzień, kiedy to pierwszy raz zostaliśmy poproszeni o usunięcie praw człowieka z konstytucji – powiedział Radiu Watykańskiemu Robert Nugent. – To nie jest sprawa wyłącznie katolików, to nie jest kwestia religijna, ale kwestia praw człowieka. Człowiek powinien mieć zapewnione prawa także w łonie matki. Mamy nadzieję, że większość zobaczy ten problem w jego istocie, czyli jako próbę przejęcia władzy. Oczywiście my, jako katolicy sprzeciwiamy się temu, by pozbawić wszystkich praw nienarodzone dziecko. Dziś przypadają urodziny św. Ojca Pio, dlatego modliliśmy się nowenną za jego wstawiennictwem, a wczoraj z kolei obchodziliśmy wspomnienie Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Jako katolicy modlimy się o pomyślny przebieg referendum, zorganizowaliśmy na przykład całonocne adoracje w kaplicach. Na modlitwach i podczas kampanii widzieliśmy wiele osób, które nie chcą aborcji i mamy nadzieję, że dziś zdrowy rozsądek zwycięży, a nienarodzone dzieci zachowają konstytucyjne prawa. Proszę, módlcie się za Irlandię".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Pierwsza Pielgrzymka Geografów na Jasnej Górze

2018-05-26 15:05

mir / Jasna Góra (KAI)

O sensie pielgrzymowania wpisanym w człowieczeństwo i o tym, że Jasna Góra jest miejscem, gdzie geografia ziemi ustępuje geografii ducha. mówił do geografów zgromadzonych na Jasnej Górze bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Pierwsza pielgrzymka tego środowiska była dziękczynieniem za 100 –lecie działalności Polskiego Towarzystwa Geograficznego.

Bożena Sztajner/Niedziela

W homilii bp Zadarko mówił o geografii ducha, bo – jak wyjaśniał - ziemia to nie tylko góry doliny i lasy, piękno natury i przyrody, ale to człowiek, który w tym wszystkim żyje, i albo odkrywa niezwykłe piękne powołanie, albo dokonuje niesamowitego zniszczenia.

Za Janem Pawłem II przypomniał pojęcie geografii religijnej, na mapie której Jasna Góra jest miejscem wyjątkowym, bo jest miejscem wędrowania „człowieka do Boga, a w sposób wyjątkowy do Matki Boga”.

Wskazując na pojęcie „peregrinus” opisujące status człowieka nieustannie wędrującego, by piękniej i lepiej żyć, bp Zadarko zwrócił uwagę, że to właśnie sanktuaria takie jak Jasna Góra, uświadamiają nam, że jesteśmy pielgrzymami, nieustannie w drodze, a do takich miejsc przybywamy „wiedzeni zapachem Mistrza, Jezusa Chrystusa”.

„Jesteśmy tutaj, by także w jakimś sensie odkryć swoją maryjną pobożność, ten maryjny rys naszego pielgrzymowania, który w jakimś sensie opisuje definicje Polaka, katolika, który w tym miejscu odkrywa że nie idzie sam do wieczności” - mówił.

"Jasna Góra to miejsce, gdzie geografia ziemi ustępuje miejsca geografii ducha" – mówił dalej przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Wyjaśniał, że Jasna Góra jest prawdziwą Kaną, i choć ta ewangeliczna ma swoje określone miejsce na mapie geograficznej, to Jasna Góra jest wciąż miejscem cudownej przemiany „naszej codzienności, naszej potoczności, naszej bylejakości, w końcu naszego grzechu w coś, co w końcu zaczyna się Panu Bogu podobać; tu następuje odejście od grzechu do tego, co święte”.

Duchowny przypomniał wielkich jasnogórskich pielgrzymów jak św. Jan Paweł II i kard. Stefan Wyszyński i za nimi podkreślał, ze Jasna Góra to szczególne miejsce w polskiej geografii, w którym odkrywamy swoje człowieczeństwo, co to znaczy być Polakiem.

Pierwsza Pielgrzymka Polskich Geografów na Jasną Górę była czasem dziękczynienia za 100-lecie działalności PTG, a także okazją do zawierzenia dalszych zamierzeń, m.in. działań zmierzających do zjednoczenia ruchu geograficznego w Polsce.

Polskie Towarzystwo Geograficzne świętuje w tym roku 100-lecie działalności. Zostało założone w Warszawie 27 stycznia 1918 r. i należy do najstarszych stowarzyszeń naukowych na ziemiach polskich. Pierwsze próby zjednoczenia polskich geografów przez stworzenie odpowiedniego towarzystwa pojawiły się w XIX w. Restrykcyjne przepisy władz zaborczych uniemożliwiały jednak powstawanie polskich organizacji naukowych. Dopiero pod koniec XIX w. swoje stanowisko złagodziły władze wiedeńskie. Powstało wtedy w Krakowie Towarzystwo Tatrzańskie, zrzeszające m.in. wielu geografów. Po 1905 władze carskie zaczęły wydawać zgodę na tworzenie takich organizacji w Kongresówce. W 1906 utworzono Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, które odegrało ważną rolę w rozwoju świadomości geograficznej i patriotycznej Polaków, zwłaszcza młodzieży.

Polskie Towarzystwo Geograficzne od początku aktywnie zaangażowało się w dzieło tworzenia niepodległego państwa polskiego oraz odbudowy polskiej państwowości. Geografowie, zwłaszcza Eugeniusz Romer, odegrali główną rolę w procesie ustalania ostatecznego kształtu granic niepodległej Polski. Doprowadzono do ujednolicenia nazewnictwa geograficznego, zróżnicowanego w poszczególnych zaborach. Głównym celem naukowym było jak najrzetelniejsze zbadanie dla potrzeb gospodarki narodowej polskich ziem pod względem fizyczno-geograficznym i społeczno-gospodarczym.

Członkowie Towarzystwa – przypomniał prof. Antoni Jackowski, twórca szkoły naukowej w zakresie geografii religii i inicjator pielgrzymki - byli pionierami planowania przestrzennego i regionalnego. W istotny sposób przyczynili się do uznania turystyki za ważną dziedzinę gospodarki kraju. Głównymi obszarami ich aktywności były obszary górskie (zwłaszcza Karpaty), tereny nadmorskie, pojezierza, pogranicza wschodnie i zachodnie oraz polskie miasta. Towarzystwo w całej swej historii było stowarzyszeniem nie tylko naukowym. Cechowała je też silna tradycja obywatelska, społeczna i patriotyczna.

Wielu członków za manifestowaną postawę geografa Polaka zapłaciło najwyższą cenę. Zbrodnie na polskich geografach dokonywały się w publicznych egzekucjach, w niemieckich obozach koncentracyjnych, sowieckich łagrach. W Katyniu została zamordowana większość kadry oficerskiej korpusu geografów pracujących w Wojskowym Instytucie Geograficznym wraz z jego szefem Jerzym Lewakowskim.

W okresie powojennym Polskie Towarzystwo Geograficzne aktywnie włączyło się w proces odbudowy zniszczonej Polski i zagospodarowania tzw. Ziem Odzyskanych. W 2006 r. PTG zostało wpisane na listę organizacji pożytku publicznego. Jednym z podstawowych celów działania Towarzystwa jest kształtowanie społecznej świadomości geograficznej, czemu służą organizowane wycieczki i działalność popularyzacyjna.

Działalność Polskiego Towarzystwa Geograficznego integruje także badaczy i miłośników pokrewnych dziedzin: ochrony środowiska i gospodarki przestrzennej, botaniki, geologii, socjologii, historii, ekonomii, architektury i urbanistyki.

W pielgrzymce uczestniczył Piotr Nowacki z kancelarii Prezydenta RP, który wyraził uznanie dla pracy geografów na rzecz rozwoju naszej Ojczyzny.

W naukowej części pielgrzymki mówiono o Jasnej Górze w badaniach geografów. Franciszek Mróz z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie wygłosił referat „Droga św. Jakuba a Jasna Góra”. O pracach nad studium ruchu turystycznego i pielgrzymkowego w Częstochowie w latach 1980-1987 opowiedziała Urszula Gospodarek z Oddziału Częstochowskiego Polskiego Towarzystwa Geograficznego, temat „Jasna Góra w pierwszych dniach września 1939 r.” podjął prof. Antoni Jackowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jako specjalne wotum złożono trzytomowe wydawnictwo „Geografowie polscy”. W tym Słowniku biograficznym, znalazł się m.in. biogram zmarłego w ubiegłym roku wybitnego geografa paulina doc. dr hab. Ludwika Kaszowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem