Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Trzej Królowie

Marta Anna Dacko

Polub nas na Facebooku!

„Opuściwszy pałac knującego spisek króla Heroda, mędrcy-magowie pospieszyli do Betlejem. Ujrzeli nad głowami (...) Jowisza i Saturna cudownie z sobą połączonych w gwiazdozbiorze Ryb. Ponieważ Ryby były widomym dowodem narodzin Nowonarodzonego, Saturn przemienionym obliczem El Szaddaja (Wszechmocnego), pochylającego się opiekuńczo nad Izraelem, a Jowisz szczęśliwym znakiem ich podróży, magowie niezawodnie zdążali przed siebie, do obranego celu, gdyż czas powstały z tego przychylnego połączenia i wzajemnego przenikania planet, czas wielkiej Wszechświętości, czas Spełnienia, czas Ucieleśnienia wcielił się w ich niezachwianą wiarę, która wypełniając ich całe jestestwo, równocześnie ich wyprzedzała, szła przed nimi i wskazywała im właściwą drogę” (Roman Brandstaetter, Jezus z Nazarethu).
„A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię” (Mt 2, 9). W Betlejem magowie odnaleźli dom. „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2, 11). „Magowie przyłożyli palce do warg na znak milczenia, po czym pokłonili się Miriam, Josefa ucałowali w ramię i szybko wyszli. (...) Wtedy dopiero Miriam i Josef uświadomili sobie, że odwiedziny trzech króli (...) odbyły się w całkowitym milczeniu, gdyż z ust gości i gospodarzy nie padło ani jedno słowo” (R. B.).
Kim byli poszukujący prawdy mędrcy-magowie? Skąd przybywali? Dokąd udali się po oddaniu pokłonu Nowonarodzonemu? Tradycja ubiera ich w bogato złotem i drogimi kamieniami zdobne szaty, na głowy wkłada im korony, nazywa królami. Domniemywa się, jakich krain Wschodu byli władcami, nadaje imiona. Ale przez karty Ewangelii przechodzą tajemniczo i swą tajemniczością przypominają nieco króla Szalemu, Malchizedecha, wynoszącego Abramowi chleb i wino po zwycięstwie nad Kedorlaomerem i sprzymierzonymi z nim królami.
Odjechali. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny” (Mt 2, 12). „Doszli do zgodnego wniosku, (...) że takie było zrządzenie nieba, aby Potępiony wskazał im drogę do Wybranego, aby Zło wskazało im drogę do Dobra, a nienawiść do Miłości, jak to się często w życiu dzieje ku nieopanowanemu zdumieniu człowieka” (R. B.).
W święto Trzech Króli jesteśmy świadkami wielkiej tajemnicy, bo widzimy, jak na naszych oczach władza oddaje pokłon przed miłością, wiedza przed prawdą, a wielkość przed małością. W święto Trzech Króli przekonujemy się, że prawdziwa wielkość, duma i mądrość zawiera się w tym, co miłości pełne i prawdy. Oto Pan Niebiosów, okryty chwałą Król nad Wiekami, obnażony był, śmiertelny i wzgardzony od wielu. A przecież za Jego to sprawą truchleje moc, ciemnieje blask, a nieskończony wszechświat ma swe granice, jak śpiewamy w kolędzie.
W święto Trzech Króli po Mszy św. jak co roku poświęconą kredą naznaczamy drzwi naszych domów pierwszymi literami królewskich imion. Dwa tygodnie wcześniej z pasterzami, dziś razem z królami składaliśmy pokłon Świętej Dziecinie. Ale czy jest w nas ufność pasterzy i mądrość magów? Czy na pewno rozumiemy, że wielkość równa jest prostocie?

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

To początek, a nie koniec EDYTORIAL

Czujność to nie tylko oczekiwanie na otwarcie, ale troska o to, by zabrać wszystko – materię potrzebną do spotkania. »
Bp Zbigniew Kiernikowski

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas