Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Binyam

Trzej Królowie

Marta Anna Dacko
Edycja łomżyńska 1/2004

„Opuściwszy pałac knującego spisek króla Heroda, mędrcy-magowie pospieszyli do Betlejem. Ujrzeli nad głowami (...) Jowisza i Saturna cudownie z sobą połączonych w gwiazdozbiorze Ryb. Ponieważ Ryby były widomym dowodem narodzin Nowonarodzonego, Saturn przemienionym obliczem El Szaddaja (Wszechmocnego), pochylającego się opiekuńczo nad Izraelem, a Jowisz szczęśliwym znakiem ich podróży, magowie niezawodnie zdążali przed siebie, do obranego celu, gdyż czas powstały z tego przychylnego połączenia i wzajemnego przenikania planet, czas wielkiej Wszechświętości, czas Spełnienia, czas Ucieleśnienia wcielił się w ich niezachwianą wiarę, która wypełniając ich całe jestestwo, równocześnie ich wyprzedzała, szła przed nimi i wskazywała im właściwą drogę” (Roman Brandstaetter, Jezus z Nazarethu).
„A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię” (Mt 2, 9). W Betlejem magowie odnaleźli dom. „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2, 11). „Magowie przyłożyli palce do warg na znak milczenia, po czym pokłonili się Miriam, Josefa ucałowali w ramię i szybko wyszli. (...) Wtedy dopiero Miriam i Josef uświadomili sobie, że odwiedziny trzech króli (...) odbyły się w całkowitym milczeniu, gdyż z ust gości i gospodarzy nie padło ani jedno słowo” (R. B.).
Kim byli poszukujący prawdy mędrcy-magowie? Skąd przybywali? Dokąd udali się po oddaniu pokłonu Nowonarodzonemu? Tradycja ubiera ich w bogato złotem i drogimi kamieniami zdobne szaty, na głowy wkłada im korony, nazywa królami. Domniemywa się, jakich krain Wschodu byli władcami, nadaje imiona. Ale przez karty Ewangelii przechodzą tajemniczo i swą tajemniczością przypominają nieco króla Szalemu, Malchizedecha, wynoszącego Abramowi chleb i wino po zwycięstwie nad Kedorlaomerem i sprzymierzonymi z nim królami.
Odjechali. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny” (Mt 2, 12). „Doszli do zgodnego wniosku, (...) że takie było zrządzenie nieba, aby Potępiony wskazał im drogę do Wybranego, aby Zło wskazało im drogę do Dobra, a nienawiść do Miłości, jak to się często w życiu dzieje ku nieopanowanemu zdumieniu człowieka” (R. B.).
W święto Trzech Króli jesteśmy świadkami wielkiej tajemnicy, bo widzimy, jak na naszych oczach władza oddaje pokłon przed miłością, wiedza przed prawdą, a wielkość przed małością. W święto Trzech Króli przekonujemy się, że prawdziwa wielkość, duma i mądrość zawiera się w tym, co miłości pełne i prawdy. Oto Pan Niebiosów, okryty chwałą Król nad Wiekami, obnażony był, śmiertelny i wzgardzony od wielu. A przecież za Jego to sprawą truchleje moc, ciemnieje blask, a nieskończony wszechświat ma swe granice, jak śpiewamy w kolędzie.
W święto Trzech Króli po Mszy św. jak co roku poświęconą kredą naznaczamy drzwi naszych domów pierwszymi literami królewskich imion. Dwa tygodnie wcześniej z pasterzami, dziś razem z królami składaliśmy pokłon Świętej Dziecinie. Ale czy jest w nas ufność pasterzy i mądrość magów? Czy na pewno rozumiemy, że wielkość równa jest prostocie?

Post Daniela z o. Adamem Szustakiem

2018-02-13 08:51

Langusta na Palmie

Zapraszamy do wspólnego przeżycia Postu Daniela od Środy Popielcowej z o. Adamem Szustakiem. W filmie zakonnik wyjaśnia o co w tym wszytkim chodzi.

Dokładna istrukcja obsługi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

"Z Janem Pawłem II ku przyszłości"

2018-02-18 22:14

Ewa Oset

Podczas 72. spotkania z cyklu "Z Janem Pawłem II ku przyszłości", które odbywają się w Muzeum Monet i Medali im. Jana Pawła II w Częstochowie, 18 lutego miało miejsce spotkanie z rodzicami prezydenta RP Andrzeja Dudy - Janiną Milewską-Dudą - naukowcem, profesor nauk chemicznych związaną z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą oraz Janem Tadeuszem Dudą - inżynierem elektrotechnikiem, informatykiem i samorządowcem, profesorem nauk technicznych, profesorem zwyczajnym Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Ewa Oset

Ewa Oset

Jan Tadeusz Duda na początku spotkania podkreślił, że każdy wyjazd do Częstochowy traktują z żoną jak pielgrzymkę, a zaproszenie dyrektora Muzeum Krzysztofa Witkowskiego do Muzeum, gdzie przekazuje się myśl i nauczenie św. Jana Pawła II, jako swój obowiązek.

Rodzice Prezydenta RP mówili o swojej wierze wyniesionej z domów rodzinnych, o małżeństwie jako sensownym trudzie, wychowaniu dzieci oraz o powinności każdego chrześcijanina - służbie drugiemu człowiekowi. Podkreślali, że patriotyzm wynosi się z domu rodzinnego, ale miłości do Ojczyzny uczy się również od innych ludzi, z którymi się przebywa. Wskazali, że prezydenta Andrzeja Dudę ukształtował nie tylko dom rodzinny, szkoła, ale także harcerstwo i ministrantura.

Janina Duda powiedziała, że odkąd jej syn został prezydentem, modli się codziennie za cały naród. Mówiła też o św. Janie Pawle II, którego postawa i słowa dotykały, umacniały i przemieniały serca wielu Polaków i ludzi na całym świecie.

Wśród zaproszonych gości spotkania był metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który po spotkaniu w Muzeum udał się z Rodzicami prezydenta Andrzeja Dudy na Jasną Górę, a także przyjaciele państwa Dudów z Częstochowy - Hanna i Krzysztof Jeżowie oraz senator RP Artur Warzocha.

Po spotkaniu dla Rodziców Prezydenta RP i uczestników spotkania zaśpiewał chór Pochodnia z Częstochowy.

Ewa Oset
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem