Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Częstochowa: tona bigosu dla pielgrzymów

2016-07-18 08:01

jk/Częstochowa

Jolanta Kobojek

Pallotyni z częstochowskiej Doliny Miłosierdzia zaczynają już od dzisiaj (18 lipca) gościć grupy przybywające do Polski na Światowe Dni Młodzieży. Zakonnicy przygotowują ponad 100 kg bigosu na każdy dzień. Daje to w sumie prawie tonę ciepłego posiłku. W przygotowywaniu i rozdysponowaniu ok. 500 porcji dziennie pomagać będą wolontariusze z Fundacji Ufam Tobie działającej przy tamtejszej parafii.

„Jesteśmy Archidiecezjalnym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego i zarazem kościołem, w którym znajduje się brama miłosierdzia. Z racji ogłoszonego przez papieża Franciszka Roku Miłosierdzia, jesteśmy przekonani, że wielu zagranicznych gości będzie chciało nawiedzić naszą świątynię” - tłumaczy ks. Andrzej Partika. Proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego dodaje równocześnie, że oprócz opieki duchowej, którą pallotyni w tych dniach otoczą pielgrzymów, nie może zabraknąć także wzmocnienia sił fizycznych: „Pragniemy, by młodzi z całego świata, poznali naszą polską gościnność i nasze potrawy regionalne”.

Oprócz pielgrzymów indywidualnych, bądź przybywających w małych grupach, których zakonnicy serdecznie zapraszają, w Dolinie Miłosierdzia swoją obecność zapowiedziały kilkusetosobowe grupy z Serbii, Francji, Singapuru, Włoch czy Holandii. „Niektórzy z nich u nas nocują, inni przybywają na Eucharystię, a jeszcze inni na adorację bądź konferencję” – wyjaśnia ks. Partika pytany o to, w jaki sposób uda się przyjąć tak wielu pielgrzymów jednocześnie. Pallotyn przypomina, że nie po raz pierwszy goszczą tak liczne grupy pątników: „W szczycie pielgrzymkowym, jest u nas jeszcze więcej pielgrzymów. Najwięcej 14 sierpnia, kiedy organizujemy tzw. wieczór pielgrzyma”. I dalej żartobliwie zakonnik dodaje: „Jedyna różnica jest taka, że coroczni pielgrzymi mówią w języku polskim, a ci związani ze Światowymi Dnia Młodzieży niekoniecznie”.

Na ulotkach informacyjnych, które otrzymają młodzi rozlokowani w poszczególnych rejonach archidiecezji częstochowskiej, czytamy, że każdy z przybyłych otrzyma specjalną niespodziankę od św. s. Faustyny, a także będzie miał okazję do zaprezentowania swoich talentów. „Przy ołtarzu polowym czekać będą instrumenty muzyczne. Przyjdź i zagraj na cześć Pana!” – brzmi zachęta.

Reklama

Dolina Miłosierdzia usytuowana jest u zachodnich podnóży Jasnej Góry. W 1947 r. księża pallotyni, którzy przejęli opiekę nad tym miejscem, rozpoczęli na miejscu starej cegielni budowę domu i kaplicy, w której głównym ołtarzu umieszczono obraz Jezusa Miłosiernego namalowany według wizji św. Faustyny przez Adolfa Hyłę. Zabudowania te poświęcił w 1949 r. bp Teodor Kubina, pierwszy ordynariusz diecezji częstochowskiej. Od tamtego czasu nieprzerwalnie w tym miejscu, zwanym Doliną Miłosierdzia, trwa kult związany z objawieniami św. Siostry Faustyny. Oficjalnie parafia pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego została ustanowiona w 1960 r. jako jedna z pierwszych w skali świata pod takim wezwaniem. Sięgając do historii parafii należy wspomnieć, że w klasztorze częstochowskim przez wiele lat mieszkał ks. Edmund Boniewicz. Był on nie tylko spowiednikiem kardynała Stefana Wyszyńskiego, ale także znaną postacią częstochowskiego duchowieństwa i pierwszym proboszczem parafii Miłosierdzia Bożego. Do Doliny przybywał także ks. Michał Sopoćko, spowiednik św. s. Faustyny Kowalskiej i Prymas Tysiąclecia, kard. Stefan Wyszyński.

Obecnie do Sanktuarium przybywają pielgrzymi z Polski i świata. Wypraszają oni w tym miejscu wiele łask i cudów. Potwierdzają to liczne wota umieszczone przy obrazie Jezusa Miłosiernego, które pątnicy składają w dowód wdzięczności.

Tagi:
Częstochowa pielgrzymka

Kochani, zapraszam! – list abp. Grzegorza Rysia przed sezonem pielgrzymkowym

2018-07-20 10:07

xpk / Łódź (KAI)

- Kochani, zapraszam: spotkajmy się w doświadczeniu wędrującego za Panem Kościoła! – tak rozpoczyna swój list do mieszkańców Łodzi i całej diecezji metropolita łódzki Grzegorz Ryś, który tuż przed rozpoczęciem okresu pielgrzymkowego w Archidiecezji Łódzkiej kieruje do nich swoje słowo.

Archidiecezja Łódzka

Odwołując się do słów Ojca św. Franciszka zachęca swoich wiernych: Warto jest przez kilka dni znaleźć się jak apostołowie z Jezusem w drodze – stać się grupą Jego uczniów w „szkole”, która się przemieszcza. I doświadczyć tego, o czym mówi Papież: jak zmienia się nasz „wzrok wiary” – jak dalece poszerza się mój horyzont widzenia świata; jak pogłębia się sposób widzenia swych bliźnich i samego siebie – podkreśla.

Metropolita łódzki wskazuje, że pielgrzymka to czas pięknych rekolekcji: zmierzenia się ze sobą w świetle codziennie słuchanego Słowa, codziennie przeżywanej Liturgii i w codziennym doświadczeniu realnej wspólnoty sióstr i braci (czasami to wręcz odkrycie, że taka wspólnota w ogóle jest możliwa!) – zauważa. Dzieląc się swoim doświadczeniem pielgrzymowania dodaje: "Wiem, do czego Was zapraszam – sam dwadzieścia sześć razy pielgrzymowałem na Jasną Górę pieszo z Krakowa. Wybieram się również w tym roku – mam nadzieję powędrować z Wami i Wam posłużyć, idąc na początek z Ozorkowem, a potem z Łodzią i Pabianicami – zaznacza. Swoje zaproszenie do wspólnego wędrowania na Jasną Górę arcybiskup łódzki kieruje w sposób szczególny do ludzi młodych. "Młodzi, chodźcie! Na pielgrzymce znajdziemy czas, byśmy mogli ze sobą pobyć i porozmawiać, wzajemnie pozadawać sobie ważne pytania, i z uwagą poszukać na nie odpowiedzi – podkreśla łódzki pasterz. Na zakończenie swojego listu abp Ryś zwraca się także do tych, którzy nie mogę uczestniczyć w pielgrzymowaniu. "Proszę was, byście duchowo towarzyszyli wszystkim pielgrzymom. Powierzcie im bez obaw Wasze intencje. Z takiej wspólnej intensywnej modlitwy urodzi się dla naszego Kościoła niejedno i niebagatelne dobro! – zakończył metropolita łódzki.

Z archidiecezji łódzkiej do sanktuarium Królowej Polski co roku na szlak pielgrzymi wyrusza 18 pielgrzymek. Najwcześniej, bo na uroczystość Matki Bożej Szkaplerznej (tj. 16 lipca) idą pielgrzymi z Piotrkowa Trybunalskiego, na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (tj. 15 sierpnia) pątnicy z Tomaszowa Mazowieckiego, natomiast pielgrzymi z Łaska, Buczku, Szczercowa, Zgierza, Ozorkowa, Aleksandrowa, Kaszewic, Bełchatowa, Grocholic, Milejowa, Widawy, Sulejowa, Łodzi, Pabianic, Koluszek i Brzezin udają się do Częstochowy na uroczystość Matki Boskiej Jasnogórskiej (tj. 26 sierpnia). Najliczniejsza pielgrzymka z archidiecezji łódzkiej – piesza pielgrzymka łódzka wyruszy na szlak 21 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Chile zmarł 102-letni jezuita – nauczyciel papieża Franciszka

2018-07-20 15:41

kg, ts (KAI) / Santiago

W wieku 102 lat zmarł 18 lipca w Santiago de Chile jezuita Carlos Aldunate Lyon, który w 1960 był formatorem młodego jezuity o. Jorge M. Bergoglio, a dziś papieża Franciszka. W chwili śmierci był najstarszym jezuitą na świecie. Obecnie miano to przysługuje jego młodszemu o rok bratu o. José Aldunate.

Grzegorz Gałązka

Carlos Aldunate Lyon urodził się 16 maja 1916 w Valparaíso w rodzinie zasłużonej dla Kościoła i kraju. Był wnukiem Carlosa Aldunate Solara - przewodniczącego Chilijskiej Partii Konserwatywnej. Kształcił się w kolegiach jezuickich w Anglii i Chile. W 1944 przyjął w Argentynie święcenia kapłańskie w Towarzystwie Jezusowym. W 4 lata później uzyskał doktorat z filozofii na Uniwersytecie Katolickim w Lowanium w Belgii.

Był następnie rektorem seminarium zakonnego i kolegiów jezuickich w Santiago, Antofagaście i Osorno a w latach 1966-69 Uniwersytetu Północnego a następnie dyrektorem domu rekolekcyjnego Loyola. Wykładał także na Papieskich Uniwersytetach Katolickich w Santiago i Valparaíso.​ Był egzorcystą a od 1975 głosił rekolekcje i prowadził kursy duchowości w swoim kraju i za granicą.

W 1960 jego wykładów w Chile słuchał młody kapłan Jorge Mario Bergoglio, późniejszy papież Franciszek, gdy odbywał tam swą formację.

O. Aldunate był ponadto na początku lat siedemdziesiątych XX wieku głównym inicjatorem ruchu odnowy charyzmatycznej w swym kraju.​ Należał do najbardziej znanych i szanowanych duchownych katolickich w Chile. Był ponadto zdolnym pisarzem katolickim.

Zmarł 18 lipca w domu jezuitów w Santiago de Chile. Pochowano go 20 bm. na stołecznym cmentarzu im. św. Alberta Hurtado.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem