Reklama

To była „Iskra” Młodości! - Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach Częstochowy

2016-09-28 20:46

Jowita Kostrzewska

Jowita Kostrzewska

W środę 28 września tuż przed godz. 15.00, na wielu częstochowskich skrzyżowaniach ulic, bardzo licznie zebrali się mieszkańcy miasta, a wśród nich dzieci, młodzież, rodziny z małymi dziećmi, także osoby bezdomne, kapłani i wiele osób życia konsekrowanego, którzy modlili się Koronką do Bożego Miłosierdzia, prosząc w różnych intencjach, m.in. o pokój na świecie, w intencjach Ojczyzny i miasta i swoich własnych.

W tym samym czasie modlitwa trwała także w wielu innych miejscach Polski i całego świata, w ramach inicjatywy "Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata", która rokrocznie jest podejmowana w rocznicę beatyfikacji bł. ks. Michała Sopoćko - spowiednika św. s. Faustyny.

W Częstochowie modlono się w stałych miejscach, w których już od kilku lat spotykają się uczestnicy "Iskry Bożego Miłosierdzia", ale także w zupełnie nowych, ponieważ ludzie spontanicznie włączali się do inicjatywy, wychodząc przed kościoły, czy gromadząc się na ulicach z różańcem w ręku. Przy Ośrodku Wychowawczym Sióstr św. Józefa, na skrzyżowaniu ulic bp T. Kubiny i ul. Klasztornej w "Iskrze" uczestniczyła grupa wychowanków wraz siostrami, nauczycielami i wychowawcami Ośrodka. Byli też inni mieszkańcy miasta, a uczestnikom towarzyszył wizerunek Jezusa Miłosiernego podarowany przez Krzysztofa Kubarę - dyrektora drukarni Garmond. Przed Przedszkolem Sióstr Nazaretanek wraz z rodzicami, s. Gabrielą - dyrektor przedszkola i siostrami nazaretankami modliły się najmłodsi uczestnicy, którzy po raz drugi włączyli się do tej wyjątkowej inicjatywy. Na skrzyżowaniu ulic 3 Maja i ks. J. Popiełuszki modliły się siostry Urszulanki, natomiast na zbiegu ulic ks. J. Popiełuszki i Al. Jana Pawła II w modlitwie uczestniczyli m.in. chłopcy z Ośrodka Wychowawczego dla Chłopców im. św. St. Kostki. Wraz siostrą Weroniką - obliczanką modlili się Sebastian, Michał i Patryk, którzy prosili Jezusa Miłosiernego o to "żeby na świecie nie było wojen i żeby dzieci nie traciły rodziców ". Chłopcy modlili się także, za rodziców, żeby "nie nadużywali alkoholu, żeby byli dobrzy dla dzieci i żeby one przez nich nie płakały". Dzieci modliły się też o świętość, ponieważ chcą być tacy jak ich patron św. Stanisław Kostka. Spora grupa mieszkańców miasta, przede wszystkim ludzi młodych uczestniczyła w Koronce na Placu Biegańskiego, w modlitwie licznie wzięli też udział Alumni Niższego Seminarium Duchownego, którzy mieli ze sobą obrazki z relikwiami św. Faustyny, św. Jana Pawła II i bł. ks. Michała Sopoćko, a także osoby bezdomne, które modliły się głównie przed Urzędem Miasta wraz z przedstawicielami Ruchu Światło - Życie oraz liderami Mirosławem Kotalą i Bogusławą Wiegat. Grupa dzieci modliła się także w dzielnicy Błeszno.

- W tym roku chcielibyśmy "Iskrę" nazwać "Iskrą młodości", ponieważ począwszy od naszych najmłodszych pociech, przedszkolaków, przez dzieci i młodzież ośrodków wychowawczych, przez Alumnów Niższego Seminarium Duchownego, ale to co najwspanialsze także młodzież szkół średnich; z liceum H. Sienkiewicza, z liceum R. Traugutta i wielu innych, którzy bardzo chętnie po zajęciach lekcyjnych dołączali na Placu Biegańskiego - mówiła s. Milena ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa, która jest głównym inicjatorem i motorem "Iskry Bożego Miłosierdzia" w Częstochowie. - Pan Jezus w tym roku rzeczywiście doświadczył tego entuzjazmu młodych serc, które nie wstydzą się przynależności do Niego, nie wstydzą się swojej wiary. Jest to takie piękne, kiedy chcą modlić się o pokój, chcą modlić się za swoje miasto, za sprawujących władzę. To taki pierwszy znak, że ludziom młodym zależy na przyszłości świata, naszego miasta i naszej Ojczyzny - podkreśliła rozmówczyni. Dodała też, że" jak co roku, również swoją obecność przypomnieli ludzie bezdomni, którzy rzeczywiście najbardziej tej miłości ofiarnej, życzliwej potrzebują od drugiego człowieka". - Modlili się przy Urzędzie Miasta, także tutaj na tzw. Kwadratach, przy linii tramwajowej. Przyszli, aby swoją bezradnością swoją małością, swoją prostotą podkreślić przynależność do Jezusa, że chociaż ich życie jest bardzo trudne jest zakotwiczone w Bogu, że rzeczywiście w nich szczególnie Jezus ma upodobanie. Tak jak w tych dzieciach z ośrodków wychowawczych, które nie mają rodziców, które często nie maja domów, które już od najmłodszych lat są poranione, ale wiedzą, że Jezus nigdy nie zawiedzie, że Jezus jest zawsze razem z nimi - podsumowała s. Milena.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach Częstochowy

- Różaniec ocalił naród, a Koronka do Miłosierdzia Bożego, to Miłosierdzie Boże, które nie ma początku ani końca, nie można go zmierzyć, ale dostaje je się za darmo od naszego Ojca - mówiła Grażyna, uczestniczka "Iskry"'. Natomiast Małgorzata powiedziała, że modli się zwykle w intencji swojego miasta i Ojczyzny "i oczywiście za cały świat" - Obejmuje tą modlitwą Kościół, rządzących i wszystkie narody. Właściwie wszystko zanurzam w Bożym Miłosierdziu. Czasem są jakieś szczególne potrzeby, np. dziś przebłaganie za "spektakl" w Teatrze Polskim w Bydgoszczy - to moja prywatna intencja - powiedziała Małgorzata.

- O Koronce na ulicach miast słyszałam w Radio "Jasna Góra", dlatego postanowiłam przyjechać bo nie wstydzę się mojej wiary, jestem bardzo mocno wierząca - dzieliła się pani Krystyna, która pierwszy raz uczestniczyła w "Iskrze". Pani Krystyna podzieliła się także świadectwem uzdrowienia jakie wymodliła dla swojego syna. - Dostałam łaskę od Pana Boga, mój syn miał operacje na kolano w prawej nodze i miał guza. Pól roku rana nie goiła się i wszystko ropiało. Modliłam się wtedy gorąco do Pana Boga, ofiarowałam wszystkie Komunie św., różańce, czuwania na Jasnej Górze, wszystko co tylko mogłam i pewnego razu, syn położył się z taką raną ropiejącą, a rano gdy wstał wszystko było pięknie zabliźnione i zagojone. Dlatego ta obecność dzisiaj na Koronce do Miłosierdzia Bożego to także wotum wdzięczności dla Pana Jezusa, który w ten sposób okazał nam Swoje Miłosierdzie - dzieliła się pani Krystyna.

Również w Wieluniu wierni modlili się na Placu Legionów. Natomiast w Radomsku mieszkańcy miasta modlili się na terenie parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa oraz na Osiedlu Tysiąclecia i na skrzyżowaniu ulic Piastowskiej i Leszka Czarnego.

Tagi:
Częstochowa Koronka Bożego Miłosierdzia

Reklama

Częstochowa: Wielkopostny dzień skupienia dla nauczycieli, pedagogów i wychowawców

2019-03-17 00:12

Karolina Mysłek

Mury częstochowskiego Wyższego Seminarium Duchownego gościły 16 marca br. nauczycieli, wychowawców i pedagogów archidiecezji częstochowskiej, którzy przeżywali wielkopostny dzień skupienia. Spotkanie przebiegało pod hasłem: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”, a prowadzony był przez ks. Adama Fogelmana, diecezjalnego duszpasterza nauczycieli. Warto dodać, że duszpasterstwo to odradza się w naszym lokalnym Kościele po 15 latach nieobecności.

Karolina Mysłek/Niedziela

Nauczycielom zaproponowano konferencję, adorację Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo pokutne z możliwością spowiedzi.

W konferencji nawiązującej do hasła spotkania ks. Fogelman na fundamencie ewangelicznego spotkania Jezusa z bogatym młodzieńcem zauważył, że każdy z nas ma balast, a w pracy nauczyciela, wychowawcy często są nim dla ludzi i świata wartości chrześcijańskie. Zastanawiał się, czym one są, co mogą zdziałać, czy bycie neutralnym w miejscu pracy jest właściwym rozwiązaniem. Przekonywał, że wartości chrześcijańskie nie są zagrożeniem dla wychowania młodego człowieka, również niewierzącego, bo są na tyle uniwersalne i obiektywne, że każdy może oprzeć na nich swoje człowieczeństwo, a w konsekwencji znaleźć drogę do Pana Boga. Nauczyciele – jak ewangeliczny młodzieniec – są dobrzy, warto, żeby ze swoimi pytaniami przychodzili do Pana Jezusa i z Nim rozmawiali o swoich bolączkach, wątpliwościach.

Mszy św., będącej punktem kulminacyjnym dnia skupienia, przewodniczył bp Andrzej Przybylski. W kazaniu, zwracając się do nauczycieli, przeformułował pytanie młodzieńca: – Co mam czynić jako nauczyciel, żeby ci, których uczę, też szli w kierunku życia wiecznego? Zatrzymał się nad problemem sumienia nauczyciela, związanego z powołaniem, pracą, służbą. Zaznaczył: – Sumienie to narzędzie, a nie wyrocznia! Jak komputer, który będzie działał zależnie od tego, jak go zaprogramujesz, na jakie strony będziesz wchodzić. Dla nas, ludzi wierzących, to głos Boga i pytanie: Jezu, co mam zrobić? Co Ty byś zrobił? Sumienie nauczyciela to takie, w które jest wpisana aplikacja: mam naśladować mojego Boskiego Nauczyciela. Zachęcał, żeby czytać Ewangelię, zastanawiając się, jakim nauczycielem jest Jezus, a jakim nauczycielem jestem ja. I pytał: – Czy tak uczysz uczniów, żeby lepiej, piękniej, szczęśliwiej im się żyło? Jakiego życia uczysz? Czy starasz się być świadkiem tego, czego uczysz? Czy modlisz się za swoich uczniów, współpracowników, za swoją szkołę? Czy masz świadomość tego, że nauczasz mądrości Boga? I zakończył: – Trzeba modlić się, żeby dobro uczniów było najważniejsze. Katolicki nauczyciel ma w sumieniu Boską aplikację: Słowo Boże, Jezus Chrystus – mój Nauczyciel.

Po Eucharystii nauczyciele podczas wspólnego posiłku mieli możliwość rozmowy zarówno z księdzem biskupem, jak i między sobą na temat ich bieżących problemów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

2019-03-19 10:24

ml / Warszawa (KAI)

Kościół katolicki obchodzi 19 marca uroczystość św. Józefa, oblubieńca Maryi i przybranego ojca Jezusa. Św. Józef był mężem Maryi i przybranym ojcem Pana Jezusa. Jest patronem wszystkich ojców.

Grażyna Kołek/Niedziela
Krzeszów – Kościół św. Józefa. Malował Michał Leopold Willmann

Według św. Mateusza, Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida. Był rzemieślnikiem, tradycyjnie uważa się, że cieślą. Ewangelia nazywa św. Józefa „mężem sprawiedliwym”, to znaczy prawdomównym, uczciwym, pracowitym i mądrym. Charakterystyczne cechy św. Józefa to zawierzenie Bogu, pokora i służebność. Imię Józef znaczy „Bóg przydał”.

Św. Józef jest także patronem Kościoła, patronem szczególnym, ponieważ jest wzorem ojcostwa pełnego: był kochający, troskliwy, czuły, mądry, ciągle obecny, zapewniał bezpieczeństwo i służył swojej rodzinie, sam usuwając się w cień. W ten sposób stał się wyraźnym i czytelnym obrazem ojcowskiej miłości Boga. Zapewne niektóre cechy Jezusa są odbiciem osobowości św. Józefa.

Choć nie był ojcem naturalnym Jezusa, według prawa żydowskiego, jako mąż Maryi, był Jego ojcem i opiekunem. Pierwszy o św. Józefie pisał św. Hieronim (+420). Szczególnie jego kult propagowała św. Teresa od Jezusa. Wielokrotnie wyznawała ona, że o cokolwiek poprosiła Boga za wstawiennictwem św. Józefa, zawsze to otrzymywała.

Papież Leon XIII poświęcił św. Józefowi encyklikę, Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa, a Jan XXIII, którego św. Józef był patronem chrzcielnym, wprowadził imię do kanonu rzymskiego. Jan Paweł II wydał list pasterski „Redemptoris custos”, w którym ukazuje św. Józefa jako wzór mężczyzny na nasze czasy.

W Polsce, szczególnie w Krakowie, święto Oblubieńca Maryi obchodzono 19 marca już na przełomie XI i XII w. Do liturgii wspomnienie św. Józefa weszło w Jerozolimie w V w. Na Zachodzie przyjęło się w wieku VIII. Do brewiarza i mszału wprowadził je Sykstus IV (1479) a Grzegorz XV (1621-1623) rozszerzył na cały Kościół. W Polsce św. Józefa znany był już na przełomie XI i XII w. W tym czasie w Krakowie obchodzono już jego święto pod datą 19 marca. Czci św. Józefa poświęcony jest cały miesiąc marzec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa

2019-03-19 23:01

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z sanktuarium w Kaliszu przybył dzisiaj do parafii św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele parafialnym przewodniczył biskup senior diecezji kaliskiej Stanisław Napierała.

Karolina Krasowska
Obraz przybył do zielonogórskiej parafii św. Józefa

Uroczystości w kościele św. Józefa w Zielonej Górze rozpoczęły się od ceremonii powitania obrazu, który przybył do naszej diecezji z sanktuarium w Kaliszu. Obraz powitali parafianie - małżeństwo Aleksandry i Mikołaja Skalskich. - W ten uroczysty dzień naszego święta parafialnego stajemy przed Tobą, Boże wraz z naszym patronem św. Józefem. I z tym większą radością i wdzięcznością, że jest tu z nami obraz z Narodowego Sanktuarium św. Józefa Kaliskiego. Dziękujemy, że dałeś nam ten szczególny czas łaski i mocno wierzymy, że w tym czasie będziemy mogli wyjednać łaski dla naszych rodzin, parafii i wszystkich, którzy tu przyszli - mówił Mikołaj Skalski, witając obraz. - Święty Józefie, bądź naszym przewodnikiem na trudnych i krętych ścieżkach życia, prowadź nas prostą drogą do Jezusa i Maryi. Uproś nam łaskę czystej, bezinteresownej miłości do wszystkich, których spotykamy na naszych życiowych drogach, abyśmy zapatrzeni w przykład Twojego świętego życia starali się być szlachetni, prawi i zdolni do poświęceń.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa Oblubieńca

Powitania obrazu dokonał także gospodarz wspólnoty ks. kan. Leszek Kazimierczak, proboszcz parafii św. Józefa w Zielonej Górze.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Stanisław Napierała, biskup senior diecezji kaliskiej, który opowiedział uczestnikom Liturgii o motywach powstania obrazu św. Józefa Kaliskiego, jego peregrynacji po diecezjach w Polsce i o znaczeniu tego, co autor umieścił na płótnie.

Po zakończonej Eucharystii odbył się blok ewangelizacyjno-modlitewny dla mężczyzn i młodzieńców pt. "Milczeć. Walczyć. Kochać". Drugiego dnia peregrynacji 20 marca będzie można nawiedzać obraz w kościele w godzinach od 8 do 15. Po Koronce do Bożego Miłosierdzia odbędzie się jego pożegnanie. Obraz uda się do kolejnej parafii - św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem