Reklama

Ks. Piotr Studnicki nowym rzecznikiem krakowskiej kurii

2016-09-30 15:17

mip / Kraków / KAI

Archiwum
Ks. dr Piotr Studnicki

Ks. Piotr Studnicki został w piątek mianowany nowym rzecznikiem krakowskiej kurii metropolitalnej - informuje na Twitterze archidiecezja krakowska. Zastąpi na tym stanowisku ks. Roberta Nęcka.

Ks. dr Piotr Studnicki urodził się 1981 w Makowie Podhalańskim. Święcenia kapłańskie przyjął w 2006 r. z rąk Metropolity Krakowskiego Stanisława Kard. Dziwisza. W Latach 2006-2008 pracował w Parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Chełmku.

W 2008-2015 studiował na Wydziale Komunikacji Społeczno-Instytucjonalnej Uniwersytetu Świętego Krzyża w Rzymie, gdzie obronił pracę doktorską pod tytułem "Obraz ojca rodziny w prasie. Analiza 'powiedzianego' i 'nie powiedzianego' w The New York Times, Corriere della Sera, Gazecie Wyborczej i Rzeczpospolitej". Studiował także w Szkole Dziennikarstwa na Uniwersytecie Missouri w Columbia w USA ( styczeń-maj 2012). Jako aktywny użytkownik Twittera (@piotrstudnicki) jest współtwórcą profilu @duchowni oraz współorganizatorem akcji ewangelizacyjnych w mediach społecznościowych.

Reklama

Dotychczas pracował jako wikariusz parafii św. Floriana w Krakowie, zastępca rzecznika archidiecezji krakowskiej oraz kierownik Redakcji Programów Katolickich im. ks. Andrzeja Baczyńskiego TVP Kraków. Jest zapalonym cyklistą oraz miłośnikiem biegania.

Ks. Robert Nęcek był rzecznikiem prasowym krakowskiej kurii od 2005 roku. Od 2010 roku jest konsultorem Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. Jest również kierownikiem Katedry Edukacji Medialnej w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Tagi:
kuria

Rzecznik kurii o spaleniu książek: forma nieodpowiednia, ale zagrożenia duchowe istnieją

2019-04-02 08:51

wil / Koszalin (KAI)

Forma jest nieodpowiednia, niedobrze, że tak się stało, ale zagrożenia duchowe istnieją - powiedział KAI ks. Wojciech Parfianowicz, rzecznik kurii koszalińsko-kołobrzeskiej, komentując spalenie książek i innych przedmiotów przy jednej z gdańskich parafii. Zdjęcia z tego wydarzenia zamieściła na swoim fanpage'u założona w Koszalinie fundacja "SMS z Nieba".

Fundacja SMS Z NIEBA/facebook.com

Przedmioty – głównie książki fantasy, figurki i talizmany – zostały przyniesione przez wiernych. Była to odpowiedź na apel ks. Rafała Jarosiewicza, który poprosił parafian o przyniesienie rzeczy, które są związane z okultyzmem, magią lub czarami. Wydarzenie miało miejsce po jednej z Mszy św.

"Uważam, że ta forma jest nieodpowiednia, niedobrze, że tak się stało" – ocenił w rozmowie z KAI ks. Wojciech Parafianowicz. Zaznaczył jednocześnie, że istnieją zagrożenia duchowe związane z okultyzmem, magią, które mają realny wpływ na człowieka i często powodują wiele destrukcyjnych skutków w życiu ludzi. Duchowny dodał, że na ten temat mogliby powiedzieć wiele egzorcyści, którzy z takimi osobami pracują.

"Kościół zawsze będzie zwracał uwagę na zagrożenia duchowe, bo taka jest jego misja. Myślę, że taka była też intencja pomysłodawców rekolekcji, przy okazji których zaproponowano to wydarzenie" - stwierdził rzecznik kurii koszalińsko-kołobrzeskiej.

Duchowny zwrócił tez uwagę na kontekst sprawy zaznaczając, że wydarzenie miało miejsce na konkretnych rekolekcjach i było adresowane do konkretnych ludzi, którzy usłyszeli wprowadzenie organizatorów i poznali ich intencje.

Tymczasem, wskazuje ks. Parfianowicz, w przekaz medialny ograniczył się do wyrwanych z kontekstu zdjęć i tytułów lub komentarzy. "Medialny odbiór tego wydarzenia właśnie przez nieodpowiednią formę jest negatywny. Może się też przyczynić do zbagatelizowania realnych zagrożeń duchowych, o których trzeba mówić" - zwrócił uwagę duchowny. Podkreślił też, że nie wszystkie przedmioty, które według doniesień medialnych zostały spalone, takie zagrożenia stanowią.

Fundacja „SMS z Nieba" została założona w 2012 r. Swoje ewangelizacyjne działania prowadzi na terenie całego kraju, ale siedzibę ma w Koszalinie, w diecezji koszalińsko – kołobrzeskiej. Ks. Rafał Jarosiewicz, przewodniczący zarządu fundacji jest twórcą różnych inicjatyw - m.in. Mobilny konfesjonał, Biblioteka dla zmarłych, Ewangelia na dachach, Jezus na Stadionie czy Stadion Młodych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Sobota w Jerozolimie

2019-04-20 17:41

vaticannews / Jerozolima (KAI)

W Jerozolimie radosne Alleluja zabrzmiało już o świcie. Główne uroczystości Wigilii Paschalnej odbyły się w godzinach porannych w Bazylice Bożego Grobu. Liturgii przewodniczył abp Fouad Twal, do 2016 r. łaciński patriarcha tego miasta.

Fotolia.com

Celebracja rozpoczęła się w pobliżu Golgoty poświęceniem ognia, po czym arcybiskup zapalił wielkanocny paschał od ognia wiecznej lampki płonącej w pustym grobie Zbawiciela. Radosny śpiew orędzia paschalnego wypełnił swym echem całą bazylikę. Liturgia Słowa przypominała wiernym historię zbawienia i zakończyła się Ewangelią o zmartwychwstaniu, którą według wielowiekowej tradycji uroczyście odśpiewał abp Pierbatista Pizzaballa stojąc u wejścia do kaplicy Bożego Grobu.

W homilii administrator apostolski Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy podkreślił, że „Wigilia Paschalna zwraca naszą uwagę na całą historię zbawienia. Rozważamy więc Boga, który nas kocha i stwarza nas w miłości. Boga, który wybiera, uwalnia i prowadzi przez pustynię. Następnie kontemplujemy Boga, który przemawia do nas przez proroków i nigdy nie przestaje oczekiwać naszego powrotu do Niego”. Liturgia Wigilii paschalnej to nie tylko pamiątka, kontynuował abp Pizzaballa, także dziś Bóg przemawia do nas, kocha nas, prowadzi i przebacza.

W godzinach popołudniowych wewnątrz bazyliki Bożego Grobu odbyła się procesja do 14 stacji, która jest medytacją tajemnicy misterium paschalnego. Procesja rozpoczyna się przy kolumnie biczowania, następnie zatrzymuje się na Golgocie i trzykrotnie okrążyła kaplicę Bożego Grobu. Rozważanie kończy się wspomnieniem ukazania się Zmartwychwstałego Jezusa Marii Magdalenie. W Jerozolimie liturgię Wigilii Paschalnej zakończy Godzina Czytań przy pustym Grobie Zmartwychwstałego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim!

2019-04-20 22:03

st, tom (KAI) / Watykan

Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy - zachęcił Franciszek podczas liturgii Wigilii Paschalnej 20 kwietnia w bazylice św. Piotra. Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną.

Grzegorz Gałązka

W homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Ewangelii mówiącym o kobietach, które przybywszy do grobu Jezusa natknęły się na duży kamień, który tarasował wejście do niego. "Droga tych kobiet jest również naszą drogą. Przypomina drogę zbawienia, którą przebyliśmy dziś wieczorem. Wydaje się w niej, że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu; wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza; obietnice proroków o smutną obojętność ludu"- powiedział papież i zaznaczył, że dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że "nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny".

"Wielkanoc to święto usuwania kamieni" - podkreślił Franciszek i stwierdzil, że Bóg usuwa najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania a zmartwychwstały Jezus jest „żywym kamieniem”, na którym zbudowany jest Kościół. "Dzisiejszego wieczora każdy jest wezwany do znalezienia w Żyjącym tego, który usuwa z serca najcięższe kamienie" - powiedział Franciszek.

Papież przestrzegł przed "kamieniem nieufności", który często blokuje nadzieję", przed budowaniem "grobowca nadziei", kierowania się "psychologią grobu", że wszystko się kończy, bez nadziei, że wyjdzie stamtąd żywe. Wskazał na fundamentalne pytanie Wielkanocy, zadane przez aniołów w pustym grobie Jezusa: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" "Pan nie jest obecny w rezygnacji. Zmartwychwstał, nie ma Go tam; nie szukaj Go tam, gdzie Go nie znajdziesz: nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. Nie wolno grzebać nadziei!" - zaapelował Franciszek

Następnie wskazał na "kamień grzechu", który opieczętowuje serce. "Grzech zwodzi, obiecuje rzeczy łatwe i gotowe, pomyślność i sukces, ale potem zostawia za sobą samotność i śmierć. Grzechem jest szukanie życia wśród umarłych, sensu życia w rzeczach przemijających" - przestrzegł Franciszek i wezwał do porzucenia grzechu kariery, pychy i przyjemności, powiedzenia "nie" marnościom świata.

Papież zachęcił, aby nie ulegać własnym ograniczeniom i lękom. Przytoczył słowa z wiersza słynnej dziewiętnastowiecznej amerykańskiej poetki Emily Dickinson: „Nie znamy własnej wielkości, nim ktoś nam powie, by powstać”. "Pan nas wzywa do powstania, do wstania z martwych na Jego słowo, do spojrzenia w górę i uwierzenia, że zostaliśmy stworzeni dla nieba, a nie dla ziemi, dla wyżyn życia, a nie niskości śmierci" - powiedział Franciszek.

Papież zaznaczył, że Bóg prosi nas, abyśmy patrzyli na życie tak, jak On je postrzega, zawsze widzący w każdym z nas przemożne źródło piękna i kocha nasze życie, nawet gdy się boimy na nie spojrzeć i wziąć je w swoje ręce. "W Wielkanoc pokazuje ci, jak bardzo je miłuje. Jezus jest specjalistą w przekształcaniu naszej śmierci w życie, naszego biadania w taniec, wraz z Nim możemy i my dokonać Paschy, czyli przejścia: przejścia od zamknięcia do komunii, od rozpaczy do pocieszenia, od lęku do ufności" - mówił Franciszek i dodał: "Nie stójmy patrząc z lękiem w ziemię, ale patrzymy na zmartwychwstałego Jezusa: Jego spojrzenie napawa nas nadzieją, bo mówi nam, że zawsze jesteśmy kochani i że niezależnie od wszystkiego, czego byśmy nie postanowili, Jego miłość się nie zmienia".

Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną. Zaznaczył, że Jezus nie jest osobistością z przeszłości, ale jest Osobą żyjącą dzisiaj; nie poznaje się Go w książkach historycznych, ale spotyka w życiu. "Dzisiaj upamiętniamy chwilę, kiedy Jezus nas powołał, kiedy pokonał nasze ciemności, opory, grzechy, kiedy dotknął naszych serc swoim Słowem" - powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że Pascha Jezusa uczy nas, że "człowiek wierzący nie zatrzymuje się zbytnio na cmentarzu, ponieważ jest powołany, by iść na spotkanie z Żyjącym". Zachęcił, abyśmy się nie uciekali do Pana, jedynie, aby nam pomógł w rozwiązywaniu naszych problemów i potrzeb, gdyż to one nas wówczas ukierunkowują, a nie Jezus, ale pozwolili Zmartwychwstałemu Panu, aby nas przemienił. "Dajmy Żyjącemu centralne miejsce w życiu. Prośmy o łaskę, by nie dać się ponieść nurtowi, morzu problemów; nie rozbić się na kamieniach grzechu i skał nieufności i strachu. Szukajmy Go we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy" - zaapelował na zakończenie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem