Reklama

Biały Kruk 2

Rozważni i odważni ojcowie na VIII Forum Tato.net

2016-10-02 18:01

ar/Ożarów Mazowiecki/KAI

Artur Stelmasiak

Odkrywanie ojcostwa to ważny temat dla mężczyzny. My wprowadzamy modę na dojrzałość. Męstwo powinno być podziwiane - tłumaczył dr Dariusz Cupiał, pomysłodawca i koordynator VIII Forum Tato.net, które odbyło się w Ożarowie Mazowieckim.

Forum Tato.net to cykl konferencji, umożliwiający kontakt między ojcami praktykami i ekspertami z Polski i innych krajów, którzy mają pomysły na efektywne ojcostwo w XXI wieku. "Odwaga i rozwaga" - to hasło przyświecało tegorocznemu seminarium dla ojców.

Wśród prelegentów znaleźli się m.in.: ojciec prezydenta Polski, Andrzeja Dudy - prof. Jan Duda, kierowca rajdowy - Krzysztof Hołowczyc, muzyk - Mateusz Otremba, aktor i mim - Ireneusz Krosny, a także dziennikarz - Przemysław Babiarz.

Na początku głos zabrał Pierwszy Ojciec Rzeczpospolitej, zauważając, że w dzisiejszych czasach, nie jest łatwo trzymać stery odpowiedzialności za własną rodzinę. "Żyjemy w czasach, kiedy straszy się rodziną. Nie dajmy się zastraszyć. Miejmy odwagę być ojcami. To jest trudna droga, ale gwarantuje sensowność działania, bo wszystko cokolwiek robi się dla rodziny, ma sens" - podkreślił prof. Jan Duda.

Reklama

Ojciec prezydenta zaznaczył, że ważne jest, aby nie bać się stanowić autorytet dla swoich dzieci, również ten duchowy. "Każde dziecko potrzebuje autorytetu ojca, to jest dla młodego człowieka ostateczna instancja, ale zadbajmy również o autorytet matki oraz nauczycieli".

Na specjalne zaproszenie organizatorów forum, do Polski przyjechał dr Joaquin Molina, pastor ewangelikalny w Miami na Florydzie. W swojej działalności publicznej pomaga on mężczyznom odkrywać ich powołanie do ojcostwa. Pastor mówił, że zwiedzając liczne kraje na całym świecie, zauważył, że wszędzie mężczyźni zmagają się z zagadnieniem jak być ojcem. "Ojcostwo to cecha charakteru Boga. Kiedy ojciec jest obecny niczego nie brakuje, a gdy nie ma ojca, wszystko jest utracone. Jesteście powołani do ojcostwa! Do bycia mistrzem w swojej rodzinie!" - zaakcentował dr Molina.

Ciekawym spostrzeżeniem podzielił się również bloger Bernard Fruga, który zauważył, że mężczyzna jako ojciec musi pełnić trzy ważne funkcje: mędrca, towarzysza zabawy i kapitana. "Pełnia ojcostwa to spełnianie różnych ról, a dojrzałość to umiejętność przełączania się między tymi rolami" - podkreślił.

Podczas panelu dyskusyjnego Krzysztof Hołowczyc przyznał, że na własnym przykładzie zauważył, że wbrew pozorom, dzieci lubią rygor, chociaż sam ma problem z tym, by go wprowadzić. - To jest właśnie ten dylemat, jak pokazać, że człowiek musi mieć obowiązki. To nie jest proste, bo na koniec chciałbyś zawsze zagłaskać swoją córunie, zacałować i dać jej najlepsze zabawki, jakie istnieją". Kierowca rajdowy podkreślił, że potrzebna jest umiejętność wyważenia twardego wychowania, które uczy dziecko poznawania świata, od własnego pragnienia zapewnienia dziecku wszystkiego co najlepsze.

Ważną radą dla ojców podzielił się również Mateusz Otremba, który zauważył, że ojcostwo opiera się na pełnej obecności w życiu swoich dzieci. "Ojcowie, nie oddawajcie odpowiedzialności innym facetom, tylko sami się zaangażujcie. Nawet kosztem pewnych projektów w pracy. Nie da się osiągnąć pewnych celów oddając tylko część z tego, co zostaje po pracy. Musicie się tak nagiąć by samemu się zaangażować" - zaapelował muzyk.

Inicjatywę Tato.Net poparł również prezydent Andrzej Duda. W liście do Fundacji napisał: „Pragnę przekazać wyrazy uznania wszystkim, którzy animują i wspierają Inicjatywę Tato.Net. Odpowiada ona na rzeczywiste zapotrzebowanie społeczne. Niech grono polskich i zagranicznych przyjaciół, wolontariuszy oraz współpracowników Inicjatywy Tato.Net stale się powiększa – podobnie jak liczba ojców wdzięcznych za Państwa pomoc w realizacji tego bodaj najważniejszego zadania, przed jakim może stanąć mężczyzna”.

Celem inicjatywy Tato.net jest kształtowanie świadomego i odpowiedzialnego ojcostwa wśród współczesnych mężczyzn. Inicjatywa powstała w 2004 roku w ramach Fundacji Cyryla i Metodego.

Tagi:
rodzina tata

Tydzień Małżeństwa

2018-02-06 09:38

Antoni Szymański

Czy instytucja małżeństwa przeżywa kryzys? Sądząc po ilości rozwodów, w Polsce nie wygląda to najlepiej. Czy możemy coś zrobić, by przywrócić atrakcyjność małżeństwu?


„Jestem żonaty, mam walentynki codziennie”, „Jestem mężatką, mam walentynki codziennie” – tak głoszą napisy na koszulkach promowanych podczas Tygodnia Małżeństwa (www.tydzienmalzenstwa.pl). Doroczna inicjatywa Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich rozpoczyna się 7, a kończy 14 lutego. To znakomity sposób by przygotować się do walentynek. Statystyki podają, że ponad 70 proc. Polaków aprobuje święto zakochanych a ok. 60 proc. wręcza w tym czasie swoim bliskim prezenty. Polacy w tym dniu obdarowują najczęściej współmałżonków lub narzeczonych. To dobra okazja, by pozytywnie mówić o więzi małżeńskiej. Co można zaoferować małżeństwu oprócz koszulek?

Według organizatorów celem Tygodnia Małżeństwa jest propagowanie idei trwałej, bliskiej i satysfakcjonującej relacji małżeńskiej, która prowadzi do osobistego rozwoju i bardziej szczęśliwego, zdrowszego życia. Podkreślają, że w procesie budowania silnych więzi, bezcenne jest celebrowanie, docenianie i radosne spędzanie wspólnego czasu. Dlatego budują cykliczną tradycję swoistego „festiwalu małżeństwa” – cieszenia się małżeństwem w „okresie walentynkowym”. Liczą, że w ten sposób uda im się zmotywować społeczeństwo, specjalistów, media i osoby publiczne do promowania znaczenia zdrowych i trwałych relacji małżeńskich.

Potrzeba takich działań jest ewidentna. Od lat osiemdziesiątych ub. wieku trwa stały trend zmniejszenia ilości zawieranych małżeństw i wzrostu liczby rozwodów. Występuje on z różnym nasileniem praktycznie we wszystkich krajach europejskiego kręgu kulturowego.

W Polsce stosunek liczby zawieranych małżeństw do rozwodów wynosi 3:1. Oznacza to, że w danym roku na 3 zawierane małżeństwa przypada jeden rozwód. Co prawda ostatnie dane brzmią bardziej optymistycznie, bo w 2016 r. zawarto o 4623 więcej małżeństw i przeprowadzono o 3400 mniej rozwodów niż w roku 2015, jednak za wcześnie na prognozowanie zmiany trendu.

Skutki rozwodów są powszechnie znane, jednak zbyt łatwo o nich zapominamy. Najbardziej cierpią dzieci. W wyniku rozpadów małżeństw w ostatnich latach dziesiątki tysięcy dzieci rocznie pozostaje w niepełnych rodzinach, na ogół bez ojca. Narażone są na regres w rozwoju fizycznym, intelektualnym i emocjonalnym, gorzej się socjalizują. U dzieci rozwiedzionych rodziców, częściej niż u dzieci ze stabilnych rodzin, pojawia odczucie beznadziejności, lęku i niepokoju, występuje brak sensu życia i wiary w przyszłość. Nasila się poczucie winy, agresja i rozpacz. Dzieci częściej przejawiają postawę bierności, apatii, izolacji wobec rówieśników i dorosłych. Wśród trwałych skutków mogą wystąpić zaburzenia snu, moczenie nocne, nerwice dziecięce, nadpobudliwość psychoruchowa, brak łaknienia, jąkanie się, tiki. W sytuacjach konfliktowych dzieci z rodzin rozwiedzionych częściej bywają agresywne, buntownicze, nieufne, zamknięte w sobie, nieposłuszne, apatyczne.

Mimo ewidentnych szkód jakie wywołuje rozwód, coraz częściej i łatwiej się na niego decydujemy, dlaczego? Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w przemianach, dokonujących się na wielu płaszczyznach. Badania pokazują, że rozstaniom małżonków sprzyjają takie czynniki jak urbanizacja (więcej rozwodów w dużych miastach), lęk przed dzietnością (dzieci jak wiadomo spajają związek), przemiany w stylu życia (obniżenie standardów moralnych, kult pracy, obraz małżeństwa w mediach, łatwość nawiązywania pozamałżeńskich kontaktów przez Internet).

Istotną rolę w utrzymaniu trwałości małżeństwa odgrywa stosunek do religii. Badania pokazują, że w regionach w których obserwuje się większy szacunek do rodzinnych wartości i zachowuje tradycje religijne, rzadziej dochodzi do rozwodów. Niebagatelne znaczenie mają również aspekty prawne. W Polsce nadal zbyt łatwo i zbyt tanio można się rozwieźć. Ponadto istnieją ułatwienia i przywileje dla rodziców samotnie wychowujących dzieci, które niejednokrotnie dyskryminują rodziny pełne, szczególnie wielodzietne.

Biorąc pod uwagę fakt, że nie wszystkim czynnikom sprzyjającym rozpadowi rodzin da się od razu zaradzić, organizatorzy Tygodnia Małżeństwa skupiają się na aspektach społeczno-kulturowych i psychologicznych. Zachęcają do udziału w konferencjach, seminariach, debatach i warsztatach oraz różnorakich formach wspólnego, twórczego spędzenia czasu takich jak działania artystyczne, sportowe i psychoedukacyjne. Wydarzenia odbywają się w Warszawie, w Trójmieście, we Wrocławiu, Wejherowie, Jastarni, Rumii, Olsztynie, Elblągu, Chodzieży i Kuźnicy. Program dla małżeństw zapowiada się niezwykle bogato.

Szczególnie zachęcająco brzmią formy takie jak, warsztaty komunikacji, Msze św., seminaria z duchowości, spotkania z autorami książek o małżeństwie, warsztaty na temat seksualności i płodności, małżeńskie spacery i nordic walking, warsztaty taneczne i kulinarne, projekcje filmowe, ćwiczenia komunikacyjne, panele i prezentacje na temat instytucji małżeństwa w różnych religiach, indywidualne konsultacje dla par u psychologów i seksuologów, „wieczory randkowe”, gry planszowe i terenowe oraz inne atrakcje.

Szczegółowo można zapoznać się z nim na stronie www.tydzienmalzenstwa.pl

Na jedną zasadniczą myśl, przyświecającą organizatorom tej inicjatywy chciałbym zwrócić uwagę. Wierzą oni, że pomimo przytoczonych przeze mnie statystyk i tragicznych trendów, małżeństwo jest nadal ATRAKCYJNYM i USZCZĘŚLIWIAJĄCYM związkiem. Obalają stereotypy i kreatywnie inspirują, podsuwając pomysły na pielęgnowanie więzi. Zamiast narzekać i biadolić nad kryzysem, wolą wypracowywać i upowszechniać ciekawe rozwiązania. Z całego serca kibicuję tym przedsięwzięciom i zachęcam, by na nowo zakochać się w swoim małżeństwie.

Modlitwa

Święty Walenty, opiekunie tych, którzy się kochają,

Ty, który z narażeniem życia urzeczywistniłeś i głosiłeś

ewangeliczne przesłanie pokoju ,

Ty, który – dzięki męczeństwu przyjętemu z miłości -

zwyciężyłeś wszystkie siły obojętności, nienawiści i śmierci,

wysłuchaj naszej modlitwy:

W obliczu rozdarć i podziałów na świecie

daj nam zawsze kochać miłością pozbawioną egoizmu,

abyśmy byli pośród ludzi wiernymi świadkami miłości Boga.

Niech ożywiają nas miłość i zaufanie,

które pozwolą przezwyciężać życiowe przeszkody.

Prosimy Cię, wstawiaj się za nami do Boga,

który jest źródłem wszelkiej miłości i wszelkiego piękna

i który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Modlitewne wsparcie dla ks. Piotra Pawlukiewicza

2018-02-24 11:35

Każdy nas potrzebuje wsparcia, księża szczególnie. Powołanie bowiem do służby kapłańskiej jest bardzo trudne – pełne niebezpieczeństw, zasadzek i samotności.

YouTube.com

Ciężko jest nieustannie dźwigać innych, gdy nie ma się wsparcia. A co tu dużo mówić - ks. Piotr pomógł niezliczonej rzesze osób. Teraz więc pora na nas - odwdzięczmy się za dobro. Za głoszenie Ewangelii, za nawrócenie wielu z nas… Za umacnianie, przebaczanie w imieniu Chrystusa i rozdawanie Jego Ciała.

► Chcemy wszystkich zachęcić do modlitwy za ks. Piotra – stwórzmy wielką grupę modlitewną. Módlmy się o umocnienie dla księdza, mądrość i uświęcenie. O siły i prowadzenie Ducha Świętego. ◄

Niech to będzie nasza stała, codzienna modlitwa - nie tylko w tym dniu, w którym dołączysz do wydarzenia, ale w każdym następnym. My postaramy się tutaj o niej przypominać, więc najlepiej od razu kliknąć „wezmę udział”, aby otrzymywać powiadomienia i wspierać się nawzajem.

Forma modlitwy jest dowolna. Zachęcamy do dłuższej: Msza Św., różaniec, koronka. Pamiętaj jednak, że: „Panie, wspomóż ks. Piotra, daj mu siły i prowadź go”, też jest modlitwą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kapłani i Ojcowie na modlitwie i pokucie

2018-02-24 14:28

Agnieszka Bugała

Zakończył się wielkopostny Dzień Pokutny dla duchowieństwa archidiecezji wrocławskiej.

Agnieszka Bugała

Rozważania Drogi Krzyżowej w kościele Św. Krzyża na Ostrowie wprowadziły w modlitewny charakter spotkania.W procesji pokutnej duchowni przeszli do wrocławskiej katedry, gdzie najpierw wysłuchali konferencji a później adorowali Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Konferencję ascetyczną dla księży diecezjalnych i zakonników wygłosił bp Andrzej Siemieniewski. Rozpoczął od wyjaśnienia samego terminu „asceza”, którego prawidłowe rozumienie nawiązuje do treningu ciała i duszy. Przypomina udział w zawodach sportowych, o których zresztą mówi św. Paweł. Sportowcy przygotowują się do zawodów przez odpowiednią dietę i ćwiczenia – mówił biskup – podobnie i my w naszym życiu duchowym i duchowych zawodach, w których bierzemy udział.

Przez cały czas trwania Dnia Skupienia w katedrze można było skorzystać z sakramentu pokuty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem