Reklama

Nowy prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

2016-10-06 14:57

rm / Radom / KAI

Dzieło Nowego Tysiąclecia
Od lewej: Ks. Dariusz Kowalczyk, Ks. Jan Drob

Coroczna pielgrzymka stypendystów i darczyńców - to plany ks. Dariusza Kowalczyka, nowego prezesa Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Wyboru dokonano podczas 374. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. Pochodzący z podradomskich Parznic ks. Kowalczyk zastąpił na tym stanowisku ks. Jana Droba.

- Ten wybór przyjmuje jako misję do wykonania. Dziękuję również za okazane zaufanie - powiedział ks. Kowalczyk, który był gościem Radia Plus Radom.

W jego planach jest zorganizowanie corocznej pielgrzymki stypendystów i darczyńców Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. - To marzenie wielu osób. Istnieje potrzeba, aby takie spotkanie organizować. Pozostaje tylko ustalić miejsce pielgrzymki - powiedział ks. Kowalczyk.

Kapłan diecezji radomskiej przyznaje, że wielkim wyzwaniem duszpasterskim na najbliższe lata, będzie dotarcie z przesłaniem pontyfikatu św. Jana Pawła II do młodego pokolenia. - Bowiem mamy do czynienia z młodymi, dla których papież-Polak jest odbierany w kategoriach historycznych - zauważył ks. Kowalczyk.

Reklama

Kolejnym wyzwaniem będzie opracowanie "geografii biedy", która zmieniła się na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. - Są miejscowości, które kiedyś były ubogie, a dzisiaj mają środki na inwestycje. Musimy zrobić takie badania, aby dotrzeć do potrzebujących - podkreślił ks. Kowalczyk. Przed nim bowiem zadanie poprowadzenia Fundacji, która otacza opieką 2300 uczniów i studentów rozsianych po całej Polsce.

Ks. Dariusz Kowalczyk pochodzi z podradomskich Parznic. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Parznicach i Mazowszanach kontynuował naukę w LO im. Jana Kochanowskiego w Radomiu. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego. Święcenia kapłańskie przyjął w 1994 r. 2 lata pracował jako wikariusz w parafii pw. św. Brata Alberta w Radomiu (os. Prędocinek). Następnie bp Edward Materski skierował go na studia specjalistyczne z katechetyki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Po powrocie do diecezji podjął zajęcia z alumnami w Wyższym Seminarium Duchownym w Radomiu. Był diecezjalnym asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i duszpasterzem akademickim. Od grudnia 2004 r. pracuje w Warszawie w centrum Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, kontynuując zajęcia w radomskim seminarium.

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w 2000 r. jako wyraz wdzięczności dla ojca świętego Jana Pawła II za jego posługę na rzecz Kościoła i ojczyzny. Stypendia, które funduje dla ubogiej, ale zdolnej młodzieży, są "żywym pomnikiem" św. Jana Pawła II.

Tagi:
Dzieło Nowego Tysiąclecia

Letni obóz stypendystów tym razem w Legnicy

2019-01-30 11:36

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 5/2019, str. IV

Archiwum redakcji
Stypendyści tuż przed wyjazdem na ubiegłoroczny letni obóz do Kielc

Blisko 700 osób z całej Polski weźmie udział w dniach od 8-15 lipca br. w letnim obozie stypendystów Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia, który w tym roku odbywać się będzie także w Legnicy.

Podczas tygodniowego pobytu w stolicy diecezji grupa stypendystów, którą będą tworzyć studenci Fundacji, odwiedzi m.in.: Krzeszów, Legnickie Pole, Bolesławiec i Kowary. W ramach programu zaplanowano m.in. dzień skupienia, Msze św., a także poznanie naszego regionu. Podczas spotkań z mieszkańcami zaplanowano m.in. udział w niedzielnych Mszach św. we wszystkich legnickich parafiach. Tam młodzi ludzie, spotykając się z wiernymi, będą mieli okazję podziękować za wsparcie, które w ramach zbiórki przeprowadzanej podczas Dnia Papieskiego, pomaga im w kształceniu. Na zakończenie letniego obozu zaplanowano koncert w wykonaniu stypendystów, który odbędzie się w legnickim Rynku.

– Trzeba pamiętać, że to, co dokonuje Fundacja Dzieła Nowego Tysiąclecia nie wiąże się tylko ze stypendiami i przekazywaniem funduszy dla młodzieży z niezamożnych rodzin, ale jest to też bardzo konkretny program formacyjny, prowadzony w duchu myśli św. Jana Pawła II. Obóz, który jest proponowany młodym, łączy ze sobą przyjemne z pożytecznym. A zatem każdego roku młodzi ludzie mają okazję poznać jakiś nowy zakątek naszego kraju, ale w tym miejscu są też organizowane dni skupienia, konferencje, każdego dnia też uczestniczą we Mszy św. – mówi ks. Jarosław Kowalczyk, koordynator diecezjalny Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia.

– Każdego roku takie obozy odbywają się w innym miejscu. W tym roku dostrzeżono także Legnicę, z czego bardzo się cieszymy, ponieważ nasz diecezja jest piękna i na pewno będziemy mieli co pokazać młodym ludziom i czym się poszczycić. W organizację pobytu młodych ludzi w Legnicy włączyła się diecezja, jak również miasto Legnica. Myślę, że po doświadczeniu ŚDM, kiedy gościliśmy tutaj dużą grupę młodzieży z całego świata, znamy gościnność legniczan i jesteśmy optymistycznie nastawieni. Wierzymy w to, że młodzi ludzie znajdą u nas gościnę i będą czuli się bardzo dobrze – dodaje ks. Kowalczyk.

Warto przypomnieć, że Fundacja, założona przez Episkopat Polski, istnieje, by zdolni uczniowie z biednych rodzin mieli szansę na dalsze kształcenie. W diecezji legnickiej jest obecnie ponad 20 stypendystów Fundacji. Są to gimnazjaliści, licealiści oraz studenci, którzy kształcą się na uczelniach w całej Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

LGBT+: Wybór, który zaważy na losie pokoleń

2019-03-19 08:53

Antoni Szymański Senator RP / Gdańsk (KAI)

Trwa zagorzała dyskusja, wywołana podpisaniem przez prezydenta Warszawy Deklaracji LGBT+. Decyzja Rafała Trzaskowskiego wspiera strategiczne cele polskich i międzynarodowych organizacji, grupujących część środowisk, określających się, jako mniejszości seksualne. Być może do Warszawy dołączą inne miasta. Warto wiedzieć, o co toczy się spór.

Archiwum prywatne
Antoni Szymański Senator IX Kadencji

Spośród zarysowanych 5 obszarów wsparcia, jakiego ma udzielać społeczności LGBT nowy prezydent stolicy, najgorętszym przedmiotem dyskusji stał się kształt edukacji seksualnej w szkołach. Wzmiankowana deklaracja wskazuje na rzekomo palący problem istnienia w polskim społeczeństwie, a także wśród polskich dzieci, dyskryminacji na tle seksualnym. Jej ofiarami mają być osoby nieheteroseksualne, zaś postulowanym remedium na bolączki – szkolna edukacja „antydyskryminacyjna”, uwzględniająca zagadnienia tożsamości płciowej w duchu ustaleń WHO (Światowej Organizacji Zdrowia). Propozycja ta jawi się w kontrze do przedmiotu „Wychowanie do Życia w Rodzinie”, który w polskich szkołach jest realizowany od 1998 roku według dopracowanej, zaakceptowanej przez rodziców i przynoszącej dobre efekty podstawy programowej, jako tzw. edukacja seksualna typu A (wychowanie do odpowiedzialności i abstynencji nastolatków).

Postulatom takiej edukacji, będącej jawnym krokiem w stronę zrównania w Polsce związków jednopłciowych z małżeństwem, a także jak ujawnił wiceprezydent Warszawy umożliwieniem im adopcji dzieci, sprzeciwiły się liczne środowiska, organizacje i ruchy prorodzinne. Wskazują oni na naruszanie konstytucyjnego modelu małżeństwa i rodziny, a także na słaby autorytet Światowej Organizacji Zdrowia, spowodowany ideologizacją i upolitycznieniem tej instytucji.

Stanowczy sprzeciw wobec edukacji seksualnej w deklaracji warszawskiej, wyraził polski Episkopat, który stwierdził min.: Można się obawiać, że Karta wprowadzi do szkół program wychowania seksualnego w duchu ideologii gender, adresowany już do małych dzieci. Wychowanie to ostatecznie będzie prowadziło do brutalnego zapoznawania dziecka z anatomią i fizjologią sfery seksualnej, z technikami osiągnięcia zadowolenia płciowego, a w dalszej kolejności do technik współżycia cielesnego, poznania metod zapobiegania chorobom przenoszonym płciowo i „niechcianej” ciąży.

Polscy biskupi słusznie podkreślają, że należy odrzucać każdą formę zadania gwałtu wrażliwej psychice dziecka, którego ciało jeszcze „milczy” i które jeszcze nie „odkryło” swojej płciowości. Wychowanie do dojrzałej miłości musi być prowadzone stopniowo, na miarę odkrywania przez dziecko różnych przejawów swojego ciała. W procesie wychowania dziecko winno na pierwszym miejscu poznać piękno miłości, która nie skupia się na sobie, ale uczy dostrzegania innych osób i nabywania umiejętności dzielenia się z nimi radością, również za cenę własnych wyrzeczeń (por. Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie tak zwanej Karty LGBT z dn. 13. 03. 2019).

Ostatnie z zacytowanych słów prowadzą nas do sedna problemu. Jądrem dyskusji na temat tak zwanej antydyskryminacyjnej edukacji seksualnej jest koncepcja człowieka, płciowości oraz miłości. Zgodnie z biblijną wizją, człowiek od początku powołany został do istnienia przez Stwórcę, jako mężczyzna i kobieta. Różnica płci jest wezwaniem do oblubieńczej miłości, która staje się naturalną podstawą małżeństwa i rodziny. Odejście od tej wizji – np. traktowanie homoseksualizmu, jako „opcji”, przekonanie o płynności płci, mechaniczne i narzędziowe traktowanie seksualności itp. – stanowią odmienności, których propagowanie podmywa fundamenty antropologiczne i moralne cywilizacji europejskiej. I o to właśnie toczy się spór!

Bardzo ważne jest rozróżnienie pomiędzy tolerowaniem odmienności, a ich promocją. Prawo stanowione przez państwo lub samorząd terytorialny, powinno zagwarantować bezpieczeństwo i szacunek dla każdego człowieka, – w tym również dla osób, które praktykują zachowania nieheteroseksualne. Władza nie powinna się jednak angażować w czynne promowanie światopoglądu, w myśl, którego związkom osób tej samej płci przysługuje takie same uznanie społeczne i prawne, jak małżeństwom i rodzinom powstałym w modelu naturalnym.

I znowu wypada przywołać polskich biskupów, którzy stwierdzają: Można się obawiać, że ewentualne wprowadzenie przytoczonych postulatów może spowodować istotną zmianę w funkcjonowaniu demokracji w naszym kraju, powodując nie tylko ograniczenie praw dzieci i rodziców, ale także prawa wszystkich obywateli – w tym nauczycieli i pracowników administracji samorządowej – do wolności słowa… Parafrazując powyższą opinię - z którą się utożsamiam - nie będzie przesadne stwierdzenie, że podpisanie deklaracji LGBT+ i ewentualne wcielanie jej w życie, stworzy niebezpieczeństwo dla podstaw demokracji.

Niezależnie od sympatii politycznych czy miejsca zamieszkania, stoimy w chwili obecnej przed bardzo ważnym wyborem. Jeśli jako obywatele, a w szczególności, jako rodzice pozwolimy, by narzucano nam kierunek wychowania moralnego naszych dzieci, jeśli zgodzimy się na ograniczenie wolności gospodarczej poprzez preferowanie przedsiębiorców nieheteroseksualnych, jeśli pozwolimy na wydatkowanie publicznych pieniędzy w sposób faworyzujący organizacje LGBT, wówczas w niedługim czasie możemy obudzić się w państwie, w której doświadczymy poważnego ograniczenia swobody głoszenia prawdy i życia zgodnego z sumieniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa

2019-03-19 23:01

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z sanktuarium w Kaliszu przybył dzisiaj do parafii św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele parafialnym przewodniczył biskup senior diecezji kaliskiej Stanisław Napierała.

Karolina Krasowska
Obraz przybył do zielonogórskiej parafii św. Józefa

Uroczystości w kościele św. Józefa w Zielonej Górze rozpoczęły się od ceremonii powitania obrazu, który przybył do naszej diecezji z sanktuarium w Kaliszu. Obraz powitali parafianie - małżeństwo Aleksandry i Mikołaja Skalskich. - W ten uroczysty dzień naszego święta parafialnego stajemy przed Tobą, Boże wraz z naszym patronem św. Józefem. I z tym większą radością i wdzięcznością, że jest tu z nami obraz z Narodowego Sanktuarium św. Józefa Kaliskiego. Dziękujemy, że dałeś nam ten szczególny czas łaski i mocno wierzymy, że w tym czasie będziemy mogli wyjednać łaski dla naszych rodzin, parafii i wszystkich, którzy tu przyszli - mówił Mikołaj Skalski, witając obraz. - Święty Józefie, bądź naszym przewodnikiem na trudnych i krętych ścieżkach życia, prowadź nas prostą drogą do Jezusa i Maryi. Uproś nam łaskę czystej, bezinteresownej miłości do wszystkich, których spotykamy na naszych życiowych drogach, abyśmy zapatrzeni w przykład Twojego świętego życia starali się być szlachetni, prawi i zdolni do poświęceń.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa Oblubieńca

Powitania obrazu dokonał także gospodarz wspólnoty ks. kan. Leszek Kazimierczak, proboszcz parafii św. Józefa w Zielonej Górze.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Stanisław Napierała, biskup senior diecezji kaliskiej, który opowiedział uczestnikom Liturgii o motywach powstania obrazu św. Józefa Kaliskiego, jego peregrynacji po diecezjach w Polsce i o znaczeniu tego, co autor umieścił na płótnie.

Po zakończonej Eucharystii odbył się blok ewangelizacyjno-modlitewny dla mężczyzn i młodzieńców pt. "Milczeć. Walczyć. Kochać". Drugiego dnia peregrynacji 20 marca będzie można nawiedzać obraz w kościele w godzinach od 8 do 15. Po Koronce do Bożego Miłosierdzia odbędzie się jego pożegnanie. Obraz uda się do kolejnej parafii - św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem