Reklama

Zakupy z sercem

XXXI Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów "Niepokalanów 2016"

2016-10-17 14:08

ar / Niepokalanów / KAI

Nagrodę Grand Prix XXXI Międzynarodowego Katolickiego Festiwalu Filmów i Multimediów "Niepokalanów 2016" zdobył film dokumentalny pt. "Droga do wolności Edwarda Taraszkiewicza" autorstwa Marty Sosidko. Tytułowym bohaterem produkcji jest legendarny dowódca partyzanckiego oddziału AK - WiN Włodawa. Statuetkę oraz nagrody dla najlepszych filmów fabularnych, dokumentalnych oraz programów telewizyjnych i filmów amatorskich wręczono 16 października w Niepokalanowie.

W tym roku na festiwal nadesłano 37 filmów z 18 krajów świata, w tym 6 teledysków, 17 audycji radiowych, 6 dzieł multimedialnych. Do Konkursu Festiwalowego nominowano 58 filmów, 8 programów radiowych i 4 programy multimedialne. Jury podkreśliło bardzo wysoki poziom przesłanych filmów. Festiwal zainaugurowano podczas uroczystego otwarcia Targów Wydawców Katolickich w Warszawie.

Grand Prix przyznano obrazowi Kinemart Film. "Droga do wolności Edwarda Taraszkiewicza". Jest to film ukazujący ponadczasowość bohaterstwa Edwarda Taraszkiewicza ps. "Grot", walczącego z komunistycznym zniewoleniem na Lubelszczyźnie w latach 1945-1951. Ważną rolę w filmie odegrała prezentacja potajemnej korespondencji głównego bohatera do rodziny.

W kategorii filmów fabularnych I nagrodę zdobył obraz pt. "Bóg w Krakowie" w reż. Dariusza Reguckiego. Produkcja Dariusza Reguckiego, to poetycka opowieść o tym, że nic w życiu nie dzieje się przez przypadek, ponieważ Bóg jest wszędzie, nawet w pozornie niewinnych sytuacjach.

Reklama

Główną nagrodę w kategorii dokumentów fabularyzowanych otrzymał Mirosław Krzyszkowski za opowieść o rotmistrzu Witoldzie Pileckim pt. "Pilecki". Fabuła produkcji została wzbogacona autentycznymi wypowiedziami świadków i badaczy historii, tworząc historię przypominającą los Chrystusa - główny bohater wiedział, jaki los go czeka, a jednak pozostał nieugięty, niezłomny.

W kategorii filmów dokumentalnych jury doceniło "Jaster - tajemnice Hela" Marka Tomasza Pawłowskiego. Produkcja jest próbą oddania hołdu żołnierzowi AK Stanisławowi Jasterowi oraz tym, którzy zginęli w czasie wojny z fałszywym piętnem zdrady, a których oczyszczeniem nikt się nie zajmie.

Nagrodę za najlepszy reportaż otrzymali Mirosław Sokół i Wojciech Tora, za obraz "Ja tylko niosę pomoc", dotykający kwestii sensu i celu humanitarnej pomocy dla katolików prześladowanych przez fanatyków islamskich w Syrii. Główny bohater komandor Bartosz Rutkowski poruszony informacją o ukrzyżowaniu syryjskiego chłopca z katolickiej rodziny przez bojowników ISIS, odchodzi ze służby w Marynarce Wojennej i rusza z pomocą humanitarną.

Nagrodą wyróżniono również obraz pt. "Tajemnica" autorstwa Krzysztofa Staniszewskiego, w kategorii filmów amatorskich. Tematem produkcji jest sztuka nauczania religii w domu i w szkole.

Tagi:
film nagroda

Nagroda Caritas wręczona

2018-11-07 08:52

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 45/2018, str. I

Po raz czwarty Caritas diecezjalna wręczyła nagrody – Dzban Świętego Jana – osobom zaangażowanym w działalność charytatywną

Ks. Piotr Bączek
Laureaci z wyróżnieniem

W kategorii „darczyńca” nagrodę otrzymał Jan Jurczyk. Przedsiębiorcę i właściciela bielskiej firmy „TiM” doceniono za wrażliwość społeczną oraz wieloletni i systematyczny wkład w działania Funduszu Obrony Życia Diecezji Bielsko-Żywieckiej. W kategorii „świadectwo” nagrodę otrzymała Danuta Tomczyk-Ściga z Parafialnego Zespołu Charytatywnego w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Andrychowie za długoletnie i gorliwe zaangażowania w pomoc potrzebującym. W kategorii „współpraca” uhonorowana została Anna Suchanek, wolontariuszka Fundacji św. Antoniego w Ustroniu, za wrażliwość na potrzeby osób wykluczonych społecznie i systematyczną współpracę z Caritas diecezjalną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wróblewski: Oczekuję szybkiego orzeczenia Trybunału ws. aborcji

2018-11-12 12:59

Rozmowa z dr. Bartłomiejem Wróblewskim, posłem PiS, który przed rokiem złożył wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej.

Artur Stelmasiak: - Dwa tygodnie temu minął rok, od kiedy złożył Pan skargę do Trybunału Konstytucyjnego w imieniu 106. posłów. Nic w tej sprawie się do tej pory nie wydarzyło. Nadal nie wyznaczono terminu rozprawy. Jak Pan ocenia tę sytuację?

www.bartlomiejwroblewski.pl

Bartłomiej Wróblewski: - Sprawa ochrony życia należy do najważniejszych kwestii konstytucyjnych. W mojej ocenie przepisy pozwalające na przerywanie ciąży, czyli na zabicie dziecka ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności, są niekonstytucyjne. Trybunał Konstytucyjny od dawna stoi na stanowisku, że prawo do życia chroni dziecko także przed narodzeniem. W sprawie przesłanki eugenicznej jeszcze się nie wypowiedział, bo ta regulacja nie została wcześniej zaskarżona. Dlatego rok temu wraz ze 106 posłami wnieśliśmy wniosek o zbadanie tej kwestii. Naszą ocenę podzieliła Komisja Ustawodawcza Sejmu, co znalazło następnie odzwierciedlenie w stanowisku Marszałka Sejmu przekazanego Trybunałowi. Również opinia Prokuratora Generalnego wspiera nasz wniosek. To uprawdopodabnia naszą ocenę niekonstytucyjności obowiązującej regulacji. Dlatego należałoby oczekiwać szybkiego rozpatrzenia wniosku przez Trybunał Konstytucyjny.

- Czy po roku czasu przymiotnik "szybko" nadal jest uprawniony w tej sprawie?

- Rozumiem wątpliwość, bo minął już rok. Od początku podkreślałem, że sprawa jest bardzo ważna i dlatego pośpiech byłby niewskazany, bo rozstrzygnięcie nie powinno budzić żadnych zastrzeżeń. Jednocześnie trzeba powiedzieć, że teraz dalsze przeciąganie tej sprawy już trudno uzasadnić.

- Ale jak rozmawialiśmy kilka miesięcy temu, to też Pan mówił, że niebawem powinno być orzeczenie.

- Zgodnie z deklaracjami z TK miałem nadzieję, że sprawa zostanie rozpatrzona w podobnym czasie jak w 1996/97 r., czyli w kilka miesięcy. Sprawa jest na tyle ważna, że każdy kolejny miesiąc zwłoki jest coraz mniej zrozumiały przez posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem, ale i przez opinię publiczną. Także ponad 800 tys. osób podpisało się pod obywatelskim projektem zmianą ustawy argumentując to między innymi niekonstytucyjnością obowiązującej regulacji. Sędziowie stoją na straży praw i wolności konstytucyjnych i ich obowiązkiem jest rozpatrywanie spraw bez zbędnej zwłoki, a już w szczególności, gdy chodzi onajważniejsze prawa i wolności jednostki. Nasz wniosek dotyka ochrony życia, czyli ostatecznie rzeczy najbardziej podstawowej.

- Ta sprawa jest łatwiejsza od tej rozpatrywanej w 1997 roku. Wówczas Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie po niespełna 6 miesiącach. Na co teraz pani prezes Trybunału czeka?

- Rzeczywiście sprawa z 1997 r. była trudniejsza i miała charakter precedensowy. To wówczas zapadły kluczowe rozstrzygnięcia. Trybunał orzekł, że dziecko przed narodzeniem jest człowiekiem oraz, że chroni je prawo do życia. Innymi słowy dla sprawy niekonstytucyjności aborcji eugenicznej większość istotnych kwestii już została rozstrzygnięta. Stąd oczekiwanie rychłego orzeczenia Trybunału.

- Niektórzy twierdzą, że pani prezes TK Julia Przyłębska celowo blokuje prace i nie wyznacza terminu rozprawy. Zakładają, że może być to prawda, bo taki mamy Trybunał.

- Martwią mnie takie dywagacje. Zakładam, że szybko poznamy termin rozprawy, co przetnie wszelkie spekulacje.

- A może TK ma jakieś ważniejsze sprawy, niż życie ludzkie?

- Trybunał zajmuje się zawsze ważnymi sprawami. Niemniej i wśród nich jest hierarchia. Bez wątpienia ochrona praw i wolności człowieka jest na pierwszym planie, a godność człowieka i prawo do życia są wśród nich najważniejsze. To dlatego w niespełna sześć miesięcy wydano orzeczenie w 1997 r. Kwestie dotyczące innych praw konstytucyjnych czy spraw ustrojowych są oczywiście także istotne, ale ustępują ważnością tego rodzaju rozstrzygnięciom. Ostatecznie najważniejszą rolą sądów konstytucyjnych jest bowiem obrona praw jednostki, szczególnie tych najbardziej podstawowych.

- Wraz z końcem kadencji sejmu wygasa wniosek do TK, który Pan złożył. Gdyby się potwierdził najczarniejszy scenariusz i skarga przepadłaby, to...

- Wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo sprawa jest zbyt ważna.Różne byłyby też implikacje prawne i polityczne. Gdyby jednak tak się stało, na pewno pojawiłyby się głosy domagające się zasadniczej reformy Trybunału, co po trudnych doświadczeniach sporów z lat 2015-2016 byłoby dla tej instytucji chyba zabójcze. Jestem jednak optymistą i wierzę w niezawisłość i odpowiedzialność sędziów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przywrócenie klauzuli sumienia w USA: zwycięstwo zdrowego rozsądku i wolności religijnej

2018-11-12 20:21

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

Amerykańscy biskupi dziękują administracji Donalda Trumpa za wprowadzenie regulacji przywracających klauzulę sumienia ze względów religijnych i etycznych. Nazywają je „zwycięstwem zdrowego rozsądku”. Oświadczenie podpisał przewodniczący konferencji kard. Daniel DiNardo i abp Joseph Kurtz, szef komitetu ds. wolności religijnej przy episkopacie USA.

Jolanta Marszałek

Jesteśmy wdzięczni za tę decyzję, bo pozwala ona tym, którzy mają szczere religijne lub moralne przekonania, nie brać udziału w aborcji czy sterylizacji – czytamy w oświadczeniu episkopatu. Regulacje – dodają hierarchowie – dają możliwość religijnym instytucjom oświatowym i zdrowotnym żyć swoją wiarą i pomagać innym bez obaw, że będą karane przez rząd federalny.

Według amerykańskich biskupów nowe przepisy są również przywróceniem wolności religijnej, zgodnie z Pierwszą Poprawką do amerykańskiej konstytucji i innymi obowiązującymi od lat ustawami. Jest to już kolejna tego typu decyzja po zeszłorocznym rozszerzeniu klauzuli sumienia na środki antykoncepcyjne. O zmianie w prawie w październiku 2017 r. biskupi mówili wtedy, że naprawia ona anomalię, która nigdy nie powinna była się pojawić i na pewno nie powinna się powtórzyć.

Rozszerzenie zasad, poza organizacjami o naturze religijnej, obejmuje także organizacje non-profit i małe przedsiębiorstwa, które z względów moralnych mogą nie świadczyć usług, jakie proponuje amerykański Departament Zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem