Reklama

Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Będkowskiej

Ks. Janusz Szeremeta

Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
ul. Parkowa 5, 97-319 Będków
tel. proboszcz: +48 (44) 719 70 22

Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem pochodzi z końca XV wieku, suknia i korony srebrne pochodzą z XVIII wieku. Obraz został ogłoszony jako słynący łaskami dekretem z dnia 22 września 1771 roku. Kult obrazu obejmuje swym zasięgiem najbliższy region. W ciągu roku najważniejsze uroczystości odbywają się w sanktuarium z okazji święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny 8 września oraz w niedzielę Zesłania Ducha Świętego.
W "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego" z roku 1880 na temat Będkowa czytamy: "osada, przedtem miasteczko, nad rzeką Wolbórką, powiat brzeziński, o 9 wiorst od stacyi kolejowej i poczty w Rokicinach. W XV wieku był własnością rodziny Spinków herbu Prus, którzy w 1462 r. podnieśli go do rzędu miast i wznieśli piękny kościół parafialny, murowany, w stylu ostrołukowym. Znajdują się tu jeszcze ruiny niewykończonego gmachu, który jeden z dziedziców Będkowa, Aleksy Dembowski, zamierzył na giełdę kupiecką wystawić, w mniemaniu, że ta mieścina stać się może jednym ze środkowych punktów handlu krajowego. Parafia Będków dekanatu brzezińskiego, ma 1580 dusz". Według innych zapisków historycznych, Będków jako wieś będąca własnością najpierw biskupów włocławskich, potem kasztelana wolborskiego, wzmiankowana jest już w XII wieku,. Jak przekazuje tradycja, jej nazwa pochodzi także z wieku XII i związana jest z rycerzem zwanym Bandem (Band - obręcz żelazna). Przydomek ten otrzymał za mężne walki z Niemcami. Być może rycerz Band pochodził z Będkowa albo tę wieś otrzymał w nagrodę za męstwo. W 1239 roku książę mazowiecki Konrad, zwrócił ją biskupom włocławskim. Król Kazimierz Wielki w roku 1358 wyniósł Będków do godności miasta. Wkrótce stał się własnością rodziny Spinków vel Wspinków herbu Prus. W 1462 r. król Kazimierz Jagiellończyk na prośbę Piotra, Franciszka i Mikołaja Spinków, powiększył jego przywilej lokacyjny, dzięki czemu Będków wspaniale rozwinął się pod względem gospodarczym. W dużym stopniu przyczyniło się do tego jego usytuowanie - rozwidlenie dróg z Piotrkowa do Brzezin i Ujazdu wytyczonych traktami: dawniejszym ze Śląska przez Piotrków na Ruś Czerwoną i późniejszym, zwanym pruskim - z Węgier do Gdańska. Ponadto wielkie zasługi dla rozwoju gospodarczego miasta miał biskup sufragan w Kamieńcu Podolskim - Jan Dembowski (Dębowski), który w 1759 r. nabył Będków na własność i gdzie miał też prywatną rezydencję. Według "Encyklopedii Powszechnej" z 1860 r. miasto Będków na przestrzeni historii miało różnych właścicieli - po Spinkach (Wspinkach) należało do rodziny Gliszczyńskich, następnie Dembowskich i Bielińskich. Ostatnim właścicielem był pułkownik Łazarew. W 1869 roku - na skutek represji popowstaniowych - Będków utracił prawa miejskie i podobnie jak pobliski Wolbórz stał się osadą. Początkowo Będków terytorialnie należał do nieistniejącej dziś parafii w miejscowości Rosocha, dlatego, że przed 1300 rokiem - w tej wsi - wystawiono kościół św. Zygmunta i Wszystkich Świętych, który do 22 listopada 1523 był dla okolicznych miejscowości (w tym także dla Będkowa) pełnił funkcję kościoła parafialnego.
23 listopada 1523 roku arcybiskup gnieźnieński Jan Łaski herbu Korab, na prośbę właścicieli miasta erygował w Będkowie - przy istniejącym od 1462 r. kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny - parafię, a świątynię w Rososze uczynił jej filią. I taki stan rzeczy trwa po dzień dzisiejszy. Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Będkowie, murowany, wybudowany w stylu gotyckim, ufundował ks. Piotr Spinek, kanonik gnieźnieński i poznański, prepozyt krakowski, proboszcz wolborski oraz jego bracia - Franciszek i Mikołaj.
W XVIII wieku został gruntownie przebudowany - wystawiono wtedy kaplicę Pana Jezusa oraz miedzy innymi usunięto istniejący pod sklepieniem kaplicy św. Anny balkon oraz przedłużono kruchtę skierowaną na zachód. Ponownie restaurowany był w XIX wieku oraz w 1914 roku.
Jest to kościół orientowany (tzn. główny ołtarz ma skierowany na wschód), jednonawowy, otoczony ogrodzeniem murowanym, wystawionym po 1783 roku. Przy jego prezbiterium od strony północnej znajduje się zakrystia a od strony południowej - skarbczyk. Przy nawie od strony południowej znajduje się kaplica św. Anny a przy niej wysokie pomieszczenie, które dawniej pełniło funkcję kruchty. Natomiast od strony północnej znajduje się kaplica Pana Jezusa pochodząca z drugiej połowy XVIII wieku. Na kościele znajduje się wysoka, smukła, kwadratowa wieża, zapewne przerabiana, zwieńczona barokowym chełmem. Do zabytków stanowiących własność parafii należą: tablica fundacyjna Piotra, Franciszka i Mikołaja Spinków z herbami - Habdank, Prus i Jastrzębiec oraz data budowy kościoła lub jej zakończenia - 1462. Zabytkiem jest także ołtarz główny, późnobarokowy, z końca XVIII wieku z rzeźbami św. Jana Nepomucena i św. Jana Kantego oraz obrazami - Matki Boskiej z Dzieciątkiem, św. Piotra i św. Pawła. Do zabytków należą także dwa ołtarze boczne z końca XVIII wieku, z krucyfiksem i rzeźbami Matki Boskiej Bolesnej i św. Jana oraz obrazami św. Anny i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Zabytkami stanowiącymi własność miejscowej parafii są także m. in.- tron biskupi, krucyfiks późnobarokowy, dwie monstrancje i dwa świeczniki oraz tablica nagrobna Zofii Spinkówny a także epitafia Jana Szyllera i jego córki Anieli Pawłowskiej, Wincentego Pawłowskiego i Jana Basińskiego. Wśród wymienionych zabytków, w sposób szczególny warto zwrócić uwagę na wzmiankowany wcześniej obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem - który znajduje się w głównym ołtarzu i uważany jest za łaskami słynący. Liczne uzdrowienia przy nim doznawane spowodowały, że miejscowy proboszcz - ks. Szymon Żuchowski - wniósł dnia 22 września 1770 r. do arcybiskupa gnieźnieńskiego prośbę o przysłanie komisji dla zbadania prawdziwości tych łask. Dnia 7 września delegowana przez abp. Gabriela Jana Podoskiego komisja w składzie: kanonik łowicki i sędzia konsystorski - ks. Jakub Rybiński, dziekan łowicki i łęczycki - ks. Stanisław Kaszowski, kanonik łęczycki - ks. Karol Godaszewski oraz prepozyt kolegiaty wolborskiej - ks. Joachim Brzostowski, przybyła do Będkowa i zbadała 79 świadków, którzy złożyli świadectwo o doznanych cudach. Na podstawie tych zeznań abp. Podoski dekretem z dnia 22 września 1771 r. ogłosił obraz za słynący łaskami. Przy kościele znajduje się nieczynny już cmentarz parafialny. Zabytkowym obiektem - jak już wcześniej wspomniano - jest także filialny kościół św. Zygmunta, znajdujący się we wsi Rosocha. Jest to już druga świątynia stojąca w tym samym miejscu. Pierwsza - która przez pewien czas pełniła funkcję kościoła parafialnego - została rozebrana w połowie XVIII wieku. Corocznie w tym kościele odprawiane jest nabożeństwo odpustowe w niedzielę po uroczystości św. Zygmunta.

Franciszek do włoskich biskupów: nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

2018-05-22 16:33

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va

media vaticana

Kryzys powołań, świadectwo życia ewangelicznym ubóstwem oraz łączenie diecezji to główne tematy, które poruszył Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferenjci Episkopatu Włoch.

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza. Ponadto jako przyczynę takiego stanu rzeczy wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Papież o powołaniach

"Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? – pytał się Ojciec Święty. - Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć".

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Papież o ubóstwie

"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. - Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy".

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: chrześcijańskie świadectwo to czynienie tego, czego chce Duch Święty

2018-05-23 10:58

tłum. st (KAI) / Watykan

„Świadectwo chrześcijańskie polega na czynieniu wyłącznie tego i tego wszystkiego, czego wymaga od nas Duch Chrystusa, udzielając nam sił, aby to wypełnić” – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Papież podjął nowy cykl katechez poświęconych omówieniu sakramentu bierzmowania. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dziś około 15 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Po katechezach na temat chrztu, dni następujące po uroczystości Pięćdziesiątnicy zachęcają nas do refleksji nad świadectwem, jakie Duch Święty wzbudza w ochrzczonych, wprawiając ich życie w ruch, otwierając je na dobro innych. Jezus powierzył swoim uczniom wspaniałą misję: „Wy jesteście solą dla ziemi, wy jesteście światłem świata” (por. Mt 5,13-16). Są to obrazy, które każą pomyśleć o naszym zachowaniu, ponieważ zarówno niedobór jak i nadmiar soli sprawiają, że jedzenie jest niesmaczne, podobnie jak zarówno brak, czy też nadmiar światła uniemożliwiają widzenie. Tylko Duch Chrystusa może nas naprawdę uczynić solą, która nadaje smak i zachowuje od zepsucia oraz światłem rozjaśniającym świat! I to jest dar, który otrzymujemy w Sakramencie Bierzmowania, na którym razem z wami pragnę się zatrzymać i zastanowić. Nazywa się on „bierzmowaniem” (confirmatio), ponieważ utwierdza chrzest i umacnia jego łaskę (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1289); oraz „chryzmacją”, ponieważ otrzymujemy Ducha poprzez namaszczenie „krzyżmem” - olejem zmieszanym z balsamem konsekrowanym przez biskupa. Termin ten odwołuje do „Chrystusa”, namaszczonego Duchem Świętym.

Odrodzenie się do życia Bożego w chrzcie św. jest pierwszym krokiem. Następnie trzeba zachowywać się jak dzieci Boże, to znaczy upodobnić się do Chrystusa działającego w Kościele świętym, angażuje się w jego misję w świecie. Zapewnia to namaszczenie Ducha Świętego: „Bez Twojego tchnienia nie ma nic w człowieku” (por. sekwencja uroczystości Zesłania Ducha Świętego). Tak jak całe życie Jezusa było ożywione przez Ducha, podobnie też życie Kościoła i każdego z jego członków toczy się pod przewodnictwem tego samego Ducha.

Jezus poczęty przez Dziewicę za sprawą Ducha Świętego rozpoczął swoją misję po tym, jak wyszedłszy z wód Jordanu został namaszczony przez Ducha, który zstąpił i spoczął na Nim (por. Mk 1,10; J 1, 32). Wyraźnie to stwierdza w synagodze w Nazarecie, jakże pięknie Jezus ukazuje siebie – to jakby dokument tożsamości w synagodze w Nazarecie: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę” (Łk 4,18). Jezus przestawia siebie w synagodze swojego miasteczka jako ten, który został namaszczony Duchem Świętym.

Jezus jest pełen Ducha Świętego i jest źródłem Ducha obiecanego przez Ojca (J 15,26; Łk 24,49; Dz 1,8; 2,33). Istotnie, wieczorem dnia Paschy Zmartwychwstały tchnął na uczniów i powiedział im: „Przyjmijcie Ducha Świętego” (J 20, 22); a w dniu Pięćdziesiątnicy moc Ducha zstąpiła na Apostołów w formie nadzwyczajnej (por. Dz 2, 1-4), tak jak to znamy.

„Tchnienie” Chrystusa zmartwychwstałego napełnia życiem płuca Kościoła; i rzeczywiście usta uczniów „napełnione Duchem Świętym” otwierają się, by głosić wszystkim wielkie dzieła Boga (por. Dz 2,1-11).

Pięćdziesiątnica jest dla Kościoła tym, czym dla Chrystusa było namaszczenie Duchem otrzymane w Jordanie, mianowicie bodźcem misyjnym, aby ofiarować swe życie dla uświęcenia ludzi, na chwałę Boga. O ile w każdym sakramencie działa Duch Święty, to dzieje się tak zwłaszcza w bierzmowaniu, że „wierni otrzymują Dar samego Ducha Świętego” (PAWEŁ VI, Konst. ap. Divinae consortium naturae o sakramencie bierzmowania).

W chwili namaszczenia biskup mówi: „Przyjmij znamię daru Ducha Świętego”. To wielki dar który znajduje się w głębi naszej duszy, prowadzi nas, abyśmy stali się dobrą solą i właściwym światłem.

Jeśli w chrzcie Duch Święty zanurza nas w Chrystusa, to w bierzmowaniu Chrystus napełnia nas swoim Duchem, konsekrując nas na swoich świadków, uczestników tego samego źródła życia i misji, zgodnie z planem Ojca Niebieskiego. Świadectwo złożone przez bierzmowanych ukazuje przyjęcie Ducha Świętego i uległość wobec Jego twórczego natchnienia. Jak można zobaczyć, że otrzymaliśmy Dar Ducha? Jeśli wypełniamy dzieła Ducha, jeśli wypowiadamy słowa jakich nauczył nas Duch Święty (por. 1 Kor 2,13). Świadectwo chrześcijańskie polega na czynieniu wyłącznie tego i tego wszystkiego, czego wymaga od nas Duch Chrystusa, udzielając nam sił, aby to wypełnić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem